Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

czwartek, 13 września 2012

Udzielą bezzwrotnej pożyczki i sfinansują ZUS? Prześwietlam 'przełomową' ofertę

"Trzy przełomowe rozwiązania dla firm" - tak zaanonsował swoje najnowsze pomysły Idea Bank, bodaj jedyna instytucja finansowa dedykowana przede wszystkim małym przedsiębiorcom. "Sfinansuje składki ZUS, aby odciążyć przedsiębiorcę, udzieli bezzwrotnej pożyczki, przeleje pieniądze za faktury zanim zrobi to kontrahent" - brzmi dobrze, prawda? Taki pakiet trzech nowych usług Idea Bank będzie w najbliższym czasie intensywnie promował m.in. w reklamach telewizyjnych. Pierwsze dwa produkty to kredyty powiązane ze zwrotem części odsetek (co ma wystarczyć na składki ZUS) oraz z możliwością umorzenia pożyczki po spłaceniu samych odsetek. Trzecia rzecz to faktoring, który - inaczej, niż we wszystkich innych bankach - ma być dostępny dla każdej, nawet małej firmy, nie tylko dla takiej przyjmującej faktury o wielomilionowej wartości. 

Czy mnie ta ofensywa dziwi? Ani trochę. W myśl przekazu marketingowego w Idea Banku właściciele firm mają się czuć jak u siebie w domu - bank oferuje nie tylko przelewy i kredyty, ale i wsparcie księgowego, prawnika, pomoc w założeniu firmy, a ponoć też bardziej elastyczne podejście do finansowania działalności małej firmy bez żadnej historii. A do tego świetnie oprocentowane lokaty. Pewnie bym w to wszystko uwierzył bez zastrzeżeń, gdyby nie fakt, że Idea Bank wypączkował w szeroko pojętym holdingu finansowym Leszka Czarneckiego, zaś jego prezesem jest Jarosław Augustyniak. To menedżer, który rozkręcał m.in. Expandera i Open Finance i którego - jak mi się wydaje - męczy dochodzenie długimi latami do punktu break-even w prowadzonych biznesach. A w bankowości szybki zysk niestety zawsze musi się wiązać ze strzyżeniem klientów. Stąd na przyjazność Idea Banku dla małych firm też od samego początku patrzyłem przez palce, choć też z pewną sympatią dla nowego gracza ;-). Co oczywiście nie zmienia faktu, że widząc najnowsze pomysły Idea Banku doznałem - tak jak chyba każdy odbiorca reklam - ciężkiego szoku. Każda z trzech nowości rzeczywiście wygląda przełomowo.

Idea Bank, reklama 2012

Niestety, po bliższej oblucji okazuje się, że to nie żaden przełom, tylko pułapka na każdego, kto się skusi na łatwy pieniądz z Idea Banku. Dziś prześwietlam dwie kredytowe oferty banku: "Rok bez ZUS-u" i "Bezzwrotną pożyczkę". Faktoring zostawię sobie na deser, do jednego z kolejnych wpisów. Najpierw pod lupę biorę "Rok bez ZUS-u". To promocja polegająca na wypłacaniu przedsiębiorcy przez bank 400 zł premii miesięcznie, czyli kwoty pozwalającej na opłacenie najniższej stawki ZUS w pierwszym, "tańszym" okresie po utworzeniu firmy. Prezent bank będzie przekazywał przedsiębiorcy przez rok, a więc w sumie wypłaci 4800 zł. Kupa forsy, prawda? Sprawdźmy co trzeba zrobić w zamian. Po pierwsze - wziąć w Idea Banku "Kredyt na Start" o wartości 50.000 zł. W karcie produktu nie jest napisane na jak długo trzeba podpisać ten kredytowy cyrograf, ale jak dokładnie przeczytać drugi podsuwany do podpisu dokument - regulamin - okaże się, że... aż na 10 lat! Tak: trzeba pożyczyć 50.000 zł lub więcej na 10 lat.

Czytaj też: Idea Bank czaruje. Zapłacą tyle co na lokacie 7,5% bez ryzyka?

Nie dziwię się marketingowcom i produktowcom z Idea Banku, że nie wpisali tego drobiazgu do karty produktu, którą pokazują klientom. Nie wpisali też zresztą oprocentowania tego kredytu. I też im się nie dziwię, bo powiem Wam na uszko, że wynosi ono... WIBOR 3M plus 7% w skali roku. Przy obecnym poziomie WIBOR jest to więc mniej więcej 12%  w skali roku. Tak, aby dostać od banku 4800 zł "w prezencie", trzeba wziąć na dziesięć lat kredyt oprocentowany na "naście" procent w skali roku (WIBOR się waha, ale raczej rzadko spada poniżej 3%). Czyli założyć sobie finansową pętlę na szyję. W całym okresie kredytowania odsetki od tego kredytu - przy założeniu WIBOR-u na poziomie 5% - wyniosą drobne... 36.000 zł. Siedem i pół razy tyle, ile wynosi "nagroda". Dlaczego Idea Bank chce założyć człowiekowi pętlę na szyję aż na 10 lat? Ano dlatego, że taki sam kredyt - na 50.000 zł, z oprocentowaniem 12% - wzięty na dwa lata kosztowałby w postaci odsetek tylko 6500 zł. Ale Idea Bank chyba woli trzymać klienta jak najdłużej. I bynajmniej nie zadowoli się samymi odsetkami od kredytu.

Aby "zasłużyć" na wypłatę premii w postaci 400 zł miesięcznie, trzeba również wykupić w firmie TaxCare (powiązanej z bankiem) obsługę księgową za co najmniej 49 zł miesięcznie (w praktyce mało kto płaci poniżej 99 zł miesięcznie). I utrzymywać w niej abonament przez cały czas spłacania kredytu, czyli przez 10 lat. Przy założeniu, że rzecz będzie kosztowała 100 zł miesięcznie, przez ten czas zostawimy w banku (lub raczej w skoligaconej z nim spółce) dodatkowo 6.000-12.000 zł. Na tym tle wymóg, by założyć konto firmowe w Idea Banku oraz opłacać z niego składki ZUS przez te całe 10 lat kredytowania, jest już czystą pieszczotą. Choć przecież nikt nie powiedział, że to konto będzie zawsze darmowe ;-). No to podsumujmy: kredyt na 12% spłacany przez 10 lat oraz długoterminowy abonament w TaxCare (teraz mają promocję - pierwszy rok za złotówkę miesięcznie) łącznie oznaczają koszt dla przedsiębiorcy na poziomie 42.000-48.000 zł (przypominam: z pożyczonych 50.000 zł)  Plus ewentualny koszt konta bankowego i przelewów, gdyby zaczęły być płatne. W zamian Idea Bank prezentuje 4800 zł prezentu.

Uważam (subiektywnie), że każdy kto weźmie udział w tym interesie, będzie co najmniej hazardzistą, Założyć sobie pętlę na szyi o wartości 48.000 zł, by dostać 4800 zl prezentu? Oczywiście - można powiedzieć, że jednoosobowa firma, zaczynająca dopiero działalność, w żadnym innym banku nie może liczyć za żaden kredyt. Więc być może szefów Idea Banku trzeba całować po stopach za taką promocję? Zwłaszcza, że zainwestowane w dobry biznes 50.000 zł może w ciągu dekady przynieść miliony. Jednak równie dobrze może też doprowadzić delikwenta do nędzy przez resztę życia.  Nie miałbym do Idea Banku pretensji o samą ofertę - wiadomo, że małe firmy są najbardziej ryzykownym klientem dla każdego banku. Kredyty dla takich przedsiębiorców muszą być drogie, by pokryć ryzyko banku. Ale roztaczanie miraży mówiących o prezencie w wysokości 400 zł miesięcznie, w sytuacji, kiedy chwyta się klienta za gardło i wyciska z niego przez 10 lat dziesięć razy więcej, jest po prostu chwytem poniżej pasa.

Czytaj też: Jeden człowiek, jeden bank i... dwie karty. I robi się wesoło

Może więc mój ból ukoi druga kredytowa propozycja Idea Banku, czyli "Bezzwrotna pożyczka"? Pomysł jest następujący: biorę z banku maksymalnie 15.000 zł pożyczki na 10 lat i spłacam przez ten czas wyłącznie odsetki, wliczając je w dodatku w koszty działania mojej firmy (a więc odzyskując np. 19% podatku). Po spełnieniu wszystkich warunków promocji na koniec bank umarza mi kwotę główną pożyczki. Brzmi dobrze, prawda? Sęk w tym, że oprocentowanie tego kredytu na 10 lat wynosi... 24% w skali roku. Załóżmy, że biorę 10.000 zł "Bezzwrotnej": Zapłacę 220,5 zł miesięcznej raty, a w całym okresie kredytowania oddam bankowi 16.500 zł samych tylko odsetek. Ponieważ wliczam je sobie w koszty, faktycznie cały interes kosztuje mnie 13.200 zł. Co trzeba zrobić, by na koniec nie zapłacić bankowi tych pożyczonych 10.000 zł? Ano trzeba mieć w Idea Banku konto przez całe 10 lat (dziś jest darmowe, ale... prezes Augustyniak bardzo by mnie zdziwił, gdyby za jakiś czas nie wprowadził opłat, zwłaszcza kiedy pozyska już odpowiednią liczbę "niewolników", którzy podpisali cyrograf na 10 lat) oraz płacić abonament TaxCare (jak już ustaliliśmy - od 49 zł miesięcznie).

Cały interes w postaci "Bezzwrotnej pożyczki" o wartości 10.000 zł będzie więc nas kosztował co najmniej 16.500 zł odsetek i najmarniej 6.000 zł w abonamentach TaxCare (nie licząc podwyżek, które muszą się w czasie tych 10 lat zdarzyć). Czyli w sumie - trzeba oddać bankowi prawie 25.000 zł po to,  by nie zwracać mu 10.000 zł. Złoty interes, tylko dla kogo? A jak się przeczyta dokładnie regulamin, to łatwo zauważyć, że piszą w nim, iż wystarczy tylko raz w ciągu dziesięciu lat, tylko o malutki jeden dzień spóźnić się z ratą kredytu, a  bank może skasować bonus bezpowrotnie i nieodwołalnie. I trzeba będzie nie tylko oddać horrendalne odsetki, nie tylko (ewentualnie) płacić za konto w Idea Banku, nie tylko płacić co miesiąc na TaxCare, ale i na koniec oddać 10.000 zł. Bo w regulaminie jasno jest napisane: spóźnisz jedną ratę - nie żyjesz. Zapytajcie ich sami:

Idea Bank, reklama 2012

"Tak, pewnie nie jest to najtańszy kredyt na rynku, ale nie to jest jego głównym atutem. Przedsiębiorca może wrzucić odsetki w koszty uzyskania przychodu. Więc produkt jest korzystny podatkowo" - pociesza mnie rzeczniczka Idea Banku. To urocza osoba, ale - do cholery - tym razem przy całej sympatii nie mogę się z nią zgodzić. Nie lepiej byłoby wziąć 10.000 zł zwykłej pożyczki gotówkowej na rok, płacąc nawet 20%, zapłacić 1120 zł odsetek, a przy okazji chrzanić korzyści podatkowe, by nie mieć nad sobą przez 10 lat gości, którzy tylko czekają aż raz spóźnisz się z zapłatą jakiejś raty? Do szefów Idea Banku, apeluję: jeśli chcecie pomagać przedsiębiorcom, róbcie to grając z nimi fair. Pokazywanie klientom marchewki po to, by dali się złapać w sidła na kolejnych 10 lat, jest praktyką, która zaprowadzi Idea Bank w to samo miejsce, w którym jest Getin Bank. Owszem, to szósty największy bank w Polsce, owszem rośnie najszybciej ze wszystkich. Ale też to bank, przed którym ludzie ostrzegają się na forach i którego dziś unika każdy, kto ma zielone pojęcie o rynku kredytów i finansach. Jeszcze kilka takich akcji Idea Banku i będzie się o nim mówić tak samo, jak o Getinie.

SUBIEKTYWNOŚĆ POMAGA POLAKOM. Przykładów na to, że blog "Subiektywnie o finansach" czyni instytucje finansowe lepszymi, jest bez liku. Po krytyce w blogu inwestorzy wymusili na spółce inwestycyjnej Opulentia dymisję jednego z kontrowersyjnych menedżerów. Firma BRE Ubezpieczenia po interwencji w blogu przyznała klientowi odszkodowania za zniszczony piec w mieszkaniu, choć wcześniej likwidator szkody nie chciał uznać roszczenia. Bank BGŻ po publikacji w blogu obiecał, że nie będzie już się głupio tłumaczył, gdy przyjdzie mu pomysł na podwyższanie oprocentowania kredytów. Blog jest też ulubioną lekturą niektórych pracowników NBP, bo po lekturze jednego z wpisów bank centralny napisał karcący list do nierzetelnych handlarzy złotymi monetami. Notka w blogu sprawiła, że bank BPH uznał za stosowne przeprosić klienta za to, że od trzynastu miesięcy rozpatruje jego reklamacje. Bank Pocztowy obiecał popracować nad przekazem marketingowym, bo jego ludzie przeczytali w blogu, że jest on spaprany. Bank PKO BP wskutek ujawnienia w blogu nieprawidłowości przy konkursie dla klientów anulował jego wyniki. Wyniki swojego konkursu zmieniał też Citi Handlowy, ale po interwencji blogu przyznał nagrody wszystkim tym, którym wcześniej je odebrał. Getin Noble Bank uznał, że nie będzie już patroszył klienta ubezpieczeniem. Bank BPH - że skończy z nasyłaniem na klienta windykatorów. PKO BP - że trzeba zmienić zasady bezpieczeństwa przy kontroli klientowskich płatności kartami. Citi od czasu awantur w blogu wzorcowo informuje klientów o podwyżce prowizji, a Open Finance przynajmniej na chwilę poprawił swoje reklamy, by były mniej kontrowersyjne z etycznego punktu widzenia. Są też banki, które po lekturze blogu miękną w sprawie zwracania opłat za bilety na loty OLT Express. To tylko najnowsze przykłady wymiernych efektów publikacji w blogu. Te z lat 2010-2011 podsumowałem tutaj. 

Jak pomnażać oszczędności

KUP PORADNIK "JAK POMNAŻAĆ OSZCZĘDNOŚCI"! Książkę autora blogu o oszczędzaniu i inwestowaniu pieniędzy możecie kupić nie tylko w sieci Empik i księgarniach w całej Polsce, ale i w formie e-booka! Książkę będziecie mieli na ekranach, klikając ten link, bądź wchodząc do jednej z dobrych księgarń internetowych. Oto kilka recenzji poradnika: ”Dziennik Gazeta Prawna”: ”Autor wie jak rozprawiać o finansach w sposób zachęcający i zrozumiały. (...). Samcik wielokrotnie powołuje się w książce na swoje długie, bo już prawie 20-letnie doświadczenie inwestora. To uczciwy i dobry sposób, by wciągnąć czytelnika do fascynującej gry w inwestowanie. To czyni tę książkę wiarygodnym źródłem wiedzy o sensownym odkładaniu pieniędzy”. Blog Kreatywa: "Autor nie sili się na profesorski, sztywny ton, nie operuje nieustannie skomplikowanymi terminami i niezrozumiałymi wykresami. Pozwala sobie czasem na luźniejszą, bardziej przyjazną formę. Szary obywatel sporo wyniesie z takiej lektury, nie będzie czuł się przytłoczony fachową terminologią, a jednocześnie jego wiedza się wzbogaci". Blog "Literacka Kanciapa": "Samcik pisze dość swobodnie, w sposób nieskomplikowany i zrozumiały dla przeciętnego czytelnika"  Portal edukacji finansowej NewTrader.pl: "Praktyczne porady znajdą tu zarówno poważni gracze giełdowi, inwestorzy jak i ludzie, których gospodarowanie pieniędzmi ogranicza się do domowego budżetu. (...) Książkę świetnie się czyta. Poradnik ten został napisany językiem dla laików, każdy z nas zrozumie o co chodzi w pozornie skomplikowanych produktach finansowych".

”SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” JEST NA FACEBOOKU! Chcesz podyskutować o ofercie swojego banku lub zobaczyć co myślą na jej temat inni? Albo zapytać czy warto uciec do konkurencji? Zajrzyj na stronę „Subiektywnie o finansach” w Facebooku, zarejestruj się jako fan blogu i weź udział w dyskusji. Możesz też zgłosić własny temat, opowiedzieć co Cię spotkało w banku lub zapytać mnie o radę. A jeśli masz probl;em z bankiem, ubezpieczycielem, biurem maklerskim, pośrednikiem finansowym - pisz na maciej.samcik (at) agora.pl. Nie odpowiem od razu, ale na pewno się odezwę. Zapraszam!

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
czwartek, 13 września 2012 10:38

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • arnoldbuzdygan napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 10:44:54:

    Pozwól, że podrzucę Ci temat.
    Jest bank co się w reklamach chwali losowaniem zwrotu pożyczki. A założę się, że nie mają żadnej zgody z Urzędu Celnego na prowadzenie takiej loterii :)

    Zapytasz ich? ;)

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 10:55:48:

    Zapytam ;-)

  • baszar_teg napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 11:43:17:

    Na Idee (jak i na resztę klonów) bardzo bym uważał. Bardzo bardzo.
    Moim zdaniem można w nich trzymać lokaty. Więcej się nie odważę. Nawet konta. Oczywiście lokaty tez zdarza im się zwracać z opóźnieniem, ale to jednak banki, z instytucją nadzorującą i BFG - więc w razie W powinno się swoje pieniądze w końcu odzyskać.

    Czemu tylko lokaty? Ano jakoś nie mogę zaufać instytucji której możliwości przekracza:
    -wysłanie papierowego potwierdzenia założenia lokaty (niektóre przyszły do mnie po 3 miesiącach od złożenia dyspozycji, niektóre w ogóle)
    -otwarcie fizycznego oddziału - raz z ciekawości chciałem się tam wybrać. Umówiony na godzinę w celu prezentacji, zapewne wspaniałych "produktów". Niestety załoga nie potrafiła się dostać do środka budynku. Jeden sprzedawca, porozmawiał ze mną trochę i okazało się, że chcieli mi coś wcisnąć (już nie pamiętam IKE, strukturę, czy kredyt jakiś).
    -oddzwonienie przez konsultanta - po zastaniu zamkniętego oddziału, zadzwonił sprzedawca usług finansowych abym to podzielił się informacjami jakie to wspaniałe spotkanie miałem okazję odbyć w ich super banku. Zdziwił się bardzo że bank się zepsuł i nie dał wejść do siebie. Obiecane oddzwonienie aby umówić inny termin wizyty nigdy nie miało miejsca.

    W sumie tyle dobrego, że z klonów nauczyli się już chyba, że nie ma po co do mnie dzwonić.
    Co wcześniej robili, łamiąc prawo, mimo nie wyrażenia zgody na kontakt i wielokrotnie wyrażanych sprzeciwów wobec spamu telefonicznego.

  • franekz napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 11:46:52:

    Witam!
    A'propos kredytów. Przeczytałem Pana blog sprzed roku o lichwie i padłem ze smiechu (i podziwu dla malej chciwości firm pożyczkowych). Dlaczego - dwa przykładów z niby stolicy finasów czyli Londynu:

    1. Wonga - Representative APR 4214%
    2. Ferratum - Representative APR of 3113%

    firma nr 1. - ponad 4 miliony aplikacji
    firma nr 2. - ponad 2 miliony aplikacji

    Nie znam niestety rzeczywistej ilości udzielonych kredytów ale sama ilość wniosków jest raczej imponująca :)

    Tak że nasze firmy oferujące chwilówki to są praktycznie dobrzy samarytanie :)

    Serdecznie pozdrawiam
    Piotr

  • lidka3663 napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 12:43:42:

    Panie Macieju, będzie nie na temat (jeśli mam się wypowiedzieć na temat, to ja tam panu Leszkowi nie wierzę, bo coś takiego ma w oczach... nie ważne), ale chciałam spytać, czy zalała już panu maila fala niezadowolenia ze strony klientów BZ WBK? Szczególnie klientów konta W&Z z kartą PAYBACK :)
    Bo ja mam na skrzynce wiadomość z wczoraj od pana Mirosława Skiby, członka zarządu, a w niej tyle złych informacji (nie dla mnie, ale obiektywnie rzecz biorąc), że włosy dęba stają.
    Do tego pouczenie o jakiejś dyrektywie unijnej, ustawie sprzed roku, której się vacatio legis kończy i należałoby coś z tym zrobić. Czyli reszta banków też powinna podwyższyć, skoro Unia każe. :P

  • lidka3663 napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 12:45:19:

    Tu dokumenty próbujące jakoś to ogarnąć (ale oczywiście to tylko najważniejsze zmiany ;-)):
    indywidualni.bzwbk.pl/_items/outside.bzwbk.pl/303lw2_najwazniejsze_zmiany_w_regulacjach.pdf

    indywidualni.bzwbk.pl/_items/outside.bzwbk.pl/303lw2_najwazniejsze_zmiany_w_toip.pdf

  • araya napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 13:02:19:

    Z regulaminu loterii CA:
    4. Loteria prowadzona będzie na podstawie zezwolenia Dyrektora Izby Celnej we Wrocławiu, Ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. 2009 nr 201 poz. 1540 z późn.zm.) oraz niniejszego regulaminu Loterii ( Regulamin) .
    formularz.credit-agricole.pl/landing-pages/51/regulamin_loterii.pdf

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 13:58:43:

    Dzień dobry: @lidka: już nad tym pracuję, dzięki wielkie! @araya, arnold: no, to sprawa jasna ;-)
    Pozdrawiam!

  • zgodanarodow napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 14:34:49:

    Podziwiam Panska prace ale zastanawiam sie,kiedy sie to Panu znudzi; bo wiatrakow coraz wiecej a kopia coraz krotsza ,czas plynie.

  • ameba28 napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 14:56:29:

    Ja w kwestii semantycznej: "Niestety, po bliższej oblucji okazuje się(...)" - "oblucji"? Czy to ma jakiś związek z "ablucją" czyli aktem rytualnego obmycia całego ciała lub jego części, występującym w różnych religiach? Czy też może jest to jakach pochodna slangowego "oblukania"?

  • antybankster napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 15:41:09:

    Czy nie zauważył Pan, że banki z grupy Getin / Leszek Czarnecki adresują swoją ofertę do osób, które nie mają pojęcia o finansach, albo mają z nimi styczność po raz pierwszy? W tym przypadku króluje nachalny marketing i urabianie klienta w bezpośrednim kontakcie. Dlatego osiągają swojego rodzaju sukces. Agresywny marketing, z bardzo dużym naciskiem na działania w internecie, gdzie Pan nie spojrzy, o czym nie przeczyta dostaje Pan informacje, że najlepszy kredyt w Getin, najlepsze doradztwo w Open. Społeczeństwo na dorobku, wciąż nieruchomość kupujemy średnio raz na całe życie, podobnie jest z kredytem hipotecznym. Więc klient jest tak naprawdę jednostrzałowy. Trzeba go zagadać, przetrzymać, poinformować, że nigdzie nie dostanie lepszej oferty i że nie ma zdolności kredytowej i że tylko dostanie kredyt w GB, jedyny najlepszy (taka jest rola OF - najlepszy pośrednik). Klient się zmartwi, ale jak nie ma wyboru, to umowę podpisze bez czytania, bo raz kto by tracił czas na czytanie kilku stron zapisanych czcionką 10, a dwa jak nie ma alternatywy, to co on może, może co najwyżej nie podpisać. W GB wyhodowali sobie niewolników wśród konsumentów. Niestety oni nie mają ucieczki, upadłość konsumencka w Polsce nie działa. W mojej ocenie takie działania można porównać trochę do działania pasożyta. Pacjent raz zainfekowany ma olbrzymi problem, żeby się pozbyć. Później jest już tylko czekanie aż Ci się noga podwinie, bank wyciągnie wówczas do Ciebie pomocną dłoń. A to dostaniesz super ofertę na obniżenie odsetek (jakieś mini raty), a to ugodę do podpisania, a dzięki ugodzie Cię nie zlicytujemy i pozwolimy mieszkać w Twoim mieszkaniu. Mieszkanie znalazł Ci Home Broker (skasował za sprzedaż prowizję), finansowanie załatwił Ci Open Finanse (dostał prowizję i sprzedał najbardziej marżowy produkt), dostawcą kredytu był Getin/Noble/Get Bank (marże/prowizje/spready najwyższe na rynku), a teraz zamknęli łańcuch, bo windykację będzie prowadził Get Back. Czyli cały cykl jest zamknięty. Żyją w symbiozie, póki dajesz radę płacić odsetki. Jeżeli już nie dasz rady obsługiwać dalej zadłużęnia, to nie martw się mieszkanie pomoże Ci sprzedać Home Broker, który dostanie kolejną prowizję (prędzej, czy później taki klient pewnie dostanie do wyboru albo idą z tytułem do komornika, albo dajesz pełnomocnictwo HB do sprzedaży mieszkania, HB weźmie mniej niż komornik (15%), ale za to kasa zostanie w systemie i wszyscy powinni być zadowoleni :). Nie masz mieszkania, ale masz zobowiązania. Tak wygląda niewolnictwo w XXI wieku.
    W Idea Bank założenie jest nieco inne. Tax Care dostajesz w prezencie, ale dzięki temu wiedzą o Twojej firmie wszystko, od kogo kupujesz, komu sprzedajesz. konto masz w cudownym Idea Bank, więc znają Twoje przepływy gotówkowe. Dostaniesz kredyt, żebyś czuł się zobowiązany. Że najdroższy na rynku? Nie martw się, za to łatwo dostępny. Dojdzie do tego faktoring, więc przejmą też przepływy pieniężne, a jak podskoczysz, to wypowiedzą umowę i nie dostaniesz ani złotówki, bo klienci w ramach faktoringu będą płacili faktorowi ;) W układzie brakuje mi już tylko kancelarii prawnej z grupy, która występowałaby prędzej, czy później w imieniu klienta przeciwko bankowi. Układ niemal idealny ;) Zakładam, że kancelaria jest kolejnym pomysłem i tylko kwestia czasu aż się pojawi...
    Brzmi nieprawdopodobnie?
    Pożyjemy zobaczymy ;)....

  • paseo napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 15:43:41:

    ameba28
    2012/09/13 14:56:29
    Ja w kwestii semantycznej: "Niestety, po bliższej oblucji okazuje się(...)" - "oblucji"? Czy to ma jakiś związek z "ablucją" czyli aktem rytualnego obmycia całego ciała lub jego części, występującym w różnych religiach? Czy też może jest to jakach pochodna slangowego "oblukania"?
    ------------------------------------
    Nie chcialbym byc zlosliwy,ale czy naprawde tak trudno zrozumiec,ze to mialo byc "obdukcji' a autor po prostu zle stuknal???

  • rzecznik_ca napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 16:48:50:

    Loteria kredytowa banku Credit Agricole jest zorganizowana z zachowaniem wymagań odpowiednich przepisów prawnych. Oznacza to, że jest zgoda Wrocławskiej Izby Celnej na jej przeprowadzenie. Dodatkowo nad poprawnością organizacji loterii czuwa firma zewnętrzna, mająca świadectwo zawodowe wydane przez Ministra Finansów. Nagrody przewidziane w loterii podlegają opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym w wysokości 10%, zgodnie z art. 30 ust.1 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych; z uwzględnieniem art.21 ust.1 pkt 6a tejże ustawy podatek zostanie pobrany i odprowadzony do właściwego Urzędu Skarbowego przez organizatora.
    Szczegółowe informacje na formularz.credit-agricole.pl/landing-pages/51/regulamin_loterii.pdf.

  • qwertyj napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 17:43:59:

    Dzień, w którym zapłoną banki, będzie jednym z najszczęśliwszych dni w życiu wielu ludzi. Czekamy cierpliwie, bo to co się dzieje woła o pomstę do nieba. PRECZ Z BANKAMI I LICHWĄ!

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 20:29:06:

    eee, no bez przesady. W bankach są pieniądze. Ilu z nas, gdyby zawczasu zapłonęły, musiałoby mieszkać pod mostem albo z mamusią w M2 ;-)

  • rozwado napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/13 21:51:44:

    Wracajac do lokaty 7.5% w Idea Banku. Bank funduje wlascicielowi lokaty na 0.1% ubezpieczenie, dodatkowo oprocentowane na 2%. Stad bierze sie zysk od 5.6% do 6% netto. Twierdza, ze produkt nie bedzie opodatkowany. Ale do jakiej kategorii podatkowej nalezy polisa, ktora dla mnie kupuje bank? Czy to nie moze post factum zostac uznane za dochod, jak polisy kupowane przez pracodawce?
    Sprzedawcy tego produktu twierdza, ze nie, bo polise kupuje mi moj bank.

  • bank_root napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/14 08:08:41:

    - prosze o wytlumaczenie technicznych roznic - AG vs Bank; media nazywaja AG piramida finansowa; banki przyjmuja depozyty i udzielaja kredytow z tym ze podobno stosunek jednych do drugich coraz bardziej w str kredytow... czyli matematycznie mamy b duzo kredytow i iles tam depozytow... zalozmy ze bank X ma klopoty z kredytami (kredytow coraz wiecej, bo z tego bank ma zarobek, zeby bylo ich wiecej, musza byc coraz b ryzykowne)... ludzie ida do banku X wyplacic depozyty - no ale ich nie ma - przyciez bank trzyma tylko maly %, reszte "inwestuje"... ok, oczywiscie jest BFG - no ale czy 11 mld przy 500 mld depozytow to nie za malo? wyglada jednak tez jak "piramida", albo "bankrut", ktory dostaje pieniadze, bo jemu ufaja, a ufaja bo dostaje... czyli w sumie nie chodzi o matematyke, tylko psychologie?

  • rozwado napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/14 10:12:04:

    Stosunek depozytow do inwestycji reguluja nakazy Bazylei II lub III. Mam nadzieje, ze polskie banki tez im podlegaja.

  • poomoimtrupie napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/14 12:43:05:

    @rozwado podlegają, z tym że rekomendacje Bazylei są niższe niż zabezpieczenia AG. AG miał 30mln w nieruchomościach i złocie na 90mln w wierzytelnościach, czyli około 33% rezerw. Banki mają rezerwy w okolicach 15%, czyli gorzej niż AG.

    @bank_root
    Różnicy technicznej pomiędzy bankami a AG nie ma żadnych.
    Jedyna różnica jest w prawie. Banki to zalegalizowane piramidy finansowe, trzymają się tylko dlatego że ludzie (jeszcze) wierzą w ich wypłacalność.

  • zgodanarodow napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/14 14:14:56:

    poomoimtrupie
    2012/09/14 12:43:05
    @rozwado podlegają, z tym że rekomendacje Bazylei są niższe niż zabezpieczenia AG. AG miał 30mln w nieruchomościach i złocie na 90mln w wierzytelnościach, czyli około 33% rezerw. Banki mają rezerwy w okolicach 15%, czyli gorzej niż AG.
    ------------------------------
    To nie jest prawda !
    Juz w tej chwili roszczenia przekroczyly 300 milionow,to po pierwsze.
    Po drugie Plichta NIGDY nie mial zamiaru niczego oddawac,po prostu uruchomil swoje,kolejne,najwieksze oszustwo.A.G. powstalo z mysla o oszustwie,a pieniadze klientow byly traktrowane jak prywatne i wydawane bez opamietania.
    Naprawde zdumiewajace jest,ze wciaz sa obroncy tej gnidy

  • poomoimtrupie napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/15 00:22:58:

    "Dlatego Bazylea III stanowi, że będą one musiały utrzymać kapitał podstawowy (tzw. core Tier 1) na poziomie co najmniej 4,5 proc. swoich aktywów (po uwaględnieniu ryzyka związanego z wartością tych aktywów, czyli de facto chodzi o tzw. aktywa ważone ryzykiem RWA), czyli o 2,5 pkt proc. wyższym niż do tej pory."

    Nawet jeżeli to prawda że zobowiazania ptrzekroczyły 300 milionów, to AG NADAL miał kapitał Tier1 (ieruchomości + metale szlachetne) 2 razy wyższy niż większość banków!!!!!!

    Proszę mnie źle nie zrozumieć ja nie bronię tej gnidy! w żadnym wypadku. Ja tylko twierdzę że wzorem Pana P. do pierdla powinni pójść wszyscy właściciele i dyrektorzy banków!

    Bo technicznie nie ma między nimi ŻADNEJ rożnicy!!!!
    Jedna jest taka że jedni przyjmują depozyty od ludzi w świetle prawa, inni nie.
    Naprawdę radzę poczytać o wielkim kryzysie.

    Banki są niewypłacalne. Jak się potrafi czytać ich raporty oraz raporty KNF to widać to gołym okiem. Porównuję bankiz AG właśnei dlatego że mechanizm działania jest identyczny.Dopóki wszyscy wierzą to impreza się kręci, jak ludzie przestają to zaczyna się pl.wikipedia.org/wiki/Panika_bankowa

  • sibah8 napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/15 01:36:38:

    @ pomoimtrupie
    Bank daje 4-6% za lokatę, zabiera 7-30% jak pożyczasz.
    AG "Dawał" 12-16% i właściwie nie pożyczał.
    Sama idea funkcjonowania banków jest bardzo sensowna, przecież nie trzeba korzystać z ich oferty.
    Problem się robi gdy banki zaczynają kłamać co do szczegółów swojej oferty.

  • esel_ua napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/19 18:19:46:

    10.000 zł zwykłej pożyczki gotówkowej na rok, płacąc nawet 20%, zapłacić 1120 zł odsetek, a przy okazji ,,,

    chyba w euforii pisania umknelo liczenie?
    20% to 2oo0 zl z 1O 000

    jak zawsze pozdrawiam
    Esel

  • tommyemmanuel napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/20 16:21:41:

    @esel_ua
    "chyba w euforii pisania umknelo liczenie?
    20% to 2oo0 zl z 1O 000"

    Daj Boże, żeby odsetki kredytu można było tak przyjemnie liczyć. Polecam kalkulatory kredytowe online.

  • robi2009 napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/21 14:09:58:

    @esel_ua

    Tak, jakby się bankowi oddawało CAŁOŚĆ odsetek + kapitału po okresie kredytowania, np. po roku. W przypadku rat tak wesoło nie jest. Najprościej jest przyjąć metodę przybliżoną: liczymy "normalnie", tzn. 1000 zł odsetek z 10 tys. daje 10 % i mnożymy x2, co daje nam 20 %.

  • tezmaciej napisał(a) komentarz datowany na 2012/09/22 05:56:00:

    Ja w euforii nawet konto sobie tutaj założyłem. Komentarze w całości oczywiście przeczytałem po. I nie pozostaje nic innego jak dołączyć się z 3 groszami do 3 poprzedników. Tych odsetek (dotyczy "Bezzwrotnej pożyczki") będzie najmarniej 24 tyś. Zgodnie z umową kapitał będzie do spłaty na jej koniec. A więc, w trakcie spłaty nie pomniejszy się nawet o grosz podstawa, od której będą naliczane odsetki.

  • fnnc napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/19 21:33:21:

    Jest to też wspaniały sposób na uniknięcie wcześniejszej spłąty kapitału przez klienta - przecież raty idą na oprocentowanie, więc chcąc spłacić kredyt wcześniej chociażby po 5 latach, nadal mamy do spłaty pełny kapitał. Wspaniała promocja - przywiąż się do banku i nawet nie myśl o spłacie długu wcześniej :)

  • mmega napisał(a) komentarz datowany na 2012/10/26 09:17:03:

    Panie Maćku,
    Bardzo ciekały wpis, ale idę o zakład ... porównajmy tą ofertę do konkurencji.
    Do jakiego Banku ma się udać przedsiębiorca z miesięcznym stażem działalności?
    Gdzie może otrzymać 15 000 PLN kredytu? Albo jaki Bank udzieli mu 200 000 PLN?

  • kasia1.234 napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/20 14:56:57:

    Co to za oferta jak firma upada to mało kto Ci pomoże!!!

  • melaverdee napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/20 18:53:30:

    A ja właśnie miałam zamiar skorzystać z propozycji Idea "pożyczka bezzwrotna". Prowadzę działalność trzeci rok i w tym roku niestety miałam straty. Na szczęście wszystko wygląda na to, że niebawem wszystko będzie OK, ale... Teraz muszę zapłacić ZUS (zalegam od lutego) Byłam w innych bankach i.... fiasko. Żaden nie chce mi udzielić wsparcia.
    W takiej sytuacji tylko Idea mi pozostaje :( Może ktoś mi poradzić inne rozwiązanie?

  • doktor45 napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/23 12:23:20:

    Dzięki wielkie za ten mądry artykuł, jakieś 30 minut temu złożyłem formularz do Idea Banku o bezzwrotną pożyczkę (dziś już oferują 25 000 zł). Na szczęście znalazłem ten artykuł w Google. Pozdrawiam Serdecznie

  • wielki_antonio napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/15 12:28:42:

    Dziękuję za ten artykuł. Właśnie odwołałem spotkanie z doradcą Idea Banku

  • hultaj22 napisał(a) komentarz datowany na 2013/03/11 20:54:21:

    Pomocy

  • hultaj22 napisał(a) komentarz datowany na 2013/03/11 21:08:52:

    Ja za pięknie opisanym przez konsultanta sposobem spłaty kredytu wziołem go 15 tyś. W grudniu 2012 r. Jau po przesłaniu pieniążków na konto cos mi sie nie spodobało zamiast kwoty którą miałem dostać wpłynęło nie 15.000 a 11.600. Różnica to ubezpieczenie. Pan Michał na moje pytanie ile będę spłacał co miesiąc zapewniał mnie że to bedzie tylko 150.39. Nawet doradził że po 3 miesiącach mogę zrezygnować z tak Carey. I nie bedzie żadnych problemów. Jak to powiedział pan Michał z Rzeszowa ( mówię panu to tak pod lada inaczej mógłbym mieć problemy ) i tu pan Michał z Rzeszowa stał sie moim przyjacielem. Super 150 co miesiąc po 10 latach 3 tys z małym chaczykiem, to super bank. Moja czujność uspiło to ze nie obserwowałem konta ponieważ firma startuje dopiero teraz, a informacje o spłacie przychodziły na inny numer komórkowy. Zglaszalem dwa razy zmianę numeru i zastrzegalem sobie aby wszystkie informacje przychodziły na nowy numer. I tak dziś sprawdzając drugi numer jestem w szoku. SMS o spłacie ponad 336 zł średnio poprostu mnie załamała. Jak policzylem to zbladłem. Dziś mam konto 4 miesiąc i chce z tego zrezygnować i spłacić wszystko. Czy ktoś z was wie jak to zrobić szybko i skutecznie zeby nie wyplątać sie w ich sztuczki. Za pomoc będę wdzięczny. Łukasz.

  • nataszenka77 napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/30 00:52:51:

    Panie Macieju,

    Wybieralam sie wlaśnie wczoraj na spotkanie z "konsultantem" IDEA. Bez zapalu, bo zwykle okazywalo się,ze owszem, ta pożyczka nie DLA MNIE! Powody rożne lub ich brak.
    Lektura Pana wyjaśnień o banku zdecydowanie mnie odrzucila od korzystania z ich uslug.
    Zapomnial Pan tez wspomnieć ,że bank ma cyferki ABCD oznaczenia klienta i nawet jeśli , tak jak ja , splaca sie REGULARNIE pozamykane kart i debety ( 2 lata zmuszalam Banki do takich ugod , tak bardzo mnie chciano?!) z zero opożnień, to pracownik IDEI pokazuje mi dawno POZAMYKANE ww.produkty finansowe w BIK. Skoro jasno NAPISANE : pozamykane X lat temu, zamiast tego zawarte nowe ugody ; dlaczego pan konsultanto/ analityk zapewnia mnie ,że są przyczyną kategorii D. Wiem jak je pozmykać ( może po 2 miesiącach nękania banku) , ale co dalej?

    Gdzie ma sie udać taka jak ja dzialalność jednoosobowa , wieloletnia, znana lokalnie,
    bez strat, ale też bez specjalnych dochodow , ponieważ SAMOFINANSUJe się od początku!!!!? Nigdy wcześniej nie prosilam o kredyt ?
    A firma potrzebuje modrnizacji, reklamy, budynki remontu, a ja pieniędzy dla bdb pracownikow ?

    FM bank tez odmowil, po zawieszam na jeden miesiąc wakacji dzialalnośc ( taka specfika firmy i czas na naprawy).
    Tu nie, tam nie...Co więc robić ?
    A ZUS rośnie i rośnie. A ja mam 50 kilka i ani szans na emeryturę.
    Sepuku już, czy za tydzień ?
    Nataszenka77

    Pośredniczka banku BZH namawia mnie na kredyt firmowy , a dokladnie na cele osobiste, tyle ,ze dla firmy też mają. Minimum dochodu 680 zl netto. To jak Państwo
    obliczacie zdolność finansową? Ktoś kto tyle zarabia na pewno to wyda? Brak odpowiedzi.

  • mario1981i1 napisał(a) komentarz datowany na 2014/01/15 08:31:32:

    witam

  • robert.skowronwp.pl napisał(a) komentarz datowany na 2014/02/16 19:02:37:

    Bezzwrotnych pożyczek nie ma.
    Ja ostatnio widziałem tylko darmowe pożyczki na kukus.pl/

  • olderbetter45 napisał(a) komentarz datowany na 2016/09/05 10:08:41:

    To nie jedyna irytująca "sztuczka" Idea Banku: pamietnikwindykatora.pl/2014/10/05/usluga-kontrahent-idea-banku/

  • hopinie napisał(a) komentarz datowany na 2017/11/09 23:43:59:

    Szkoda, że taka oferta nie trwa cały czas. Wtedy to bank miałby 100% udziału na rynku :D.

    ___________________________________
    pożyczka za darmo

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line