Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

wtorek, 18 grudnia 2012

Bank daje tablet w prezencie za założenie niewielkiej lokaty! Okazja, czy ściema?

Idea Bank - pozycjonujący się jako bank dla drobnych przedsiębiorców - już jakiś czas temu zyskał w moich oczach miano instytucji finansowej specjalizującej się w tworzeniu miraży. Te wszystkie "darmowe pożyczki", te prezenty finansowe, które mają pomóc biednym przedsiębiorcom poradzić sobie ze składkami na ZUS. Te wszystkie kredyty powiązane z planami systematycznego inwestowania... To wszystko pięknie wygląda na pierwszy rzut oka, ale po rozebraniu na czynniki pierwsze zwykle okazuje się ładnie opakowaną klatką, w której ma zostać zamknięty klient. Właściwie jedyną częścią działalności Idea Banku, która nie budziła moich głębokich frustracji, były do tej pory depozyty. Na tej niwie Idea Bank od początku swojej historii wykazywał się dużą kreatywnością w znajdowaniu rozwiązań korzystnych także dla klienta. Zaczęło się od lokat antypodatkowych, potem były depozyty mające zapewnić klientowi wysoki zysk mimo zamknięcia luki podatkowej przez Ministra Finansów (z odsetkami naliczanymi z góry), a ostatnio genialnym pomysłem było ubezpieczenie, które jest depozytem, chociaż tak naprawdę nim nie jest. Naprawdę, szacun.

Ostatnio jednak Idea Bank zaczął budować również wokół produktów depozytowych dziwne konstrukcje - takie, które wcześniej widziałem tylko przy kredytach i inwestycjach. Ostatni pomysł to "Tablety za lokaty". Komunikat marketingowy aż rzuca na kolana: "Tablet za symboliczną złotówkę można od dziś otrzymać w banku. Wystarczy otworzyć lokatę, aby w promocyjnej cenie kupić urządzenie Apple iPad Mini 16 GB Wi-fi lub Samsung Galaxy Tab 2 (7.0 WiFi) 8 GB. Oferta dostępna jest tylko w Idea Banku. Wystarczy ulokować 5.000 zł". Uwielbiam to ideabankowe nawijanie makaronu na uszy: "Mikołaje i aniołki mają w tym roku ułatwione zadanie. Jeśli chcą komuś bliskiemu podarować najbardziej pożądany prezent, mogą zrobić to bez czasochłonnych wypraw do centrów handlowych i – co ważniejsze – bez wydawania pieniędzy. Wystarczy, że zatroszczą się o swoje własne oszczędności i ulokują je w Idea Banku". Proponuję zapamiętać zwłaszcza fragment mówiący o "troszczeniu się o własne oszczędności", bo jeszcze do niego wrócimy.

Czytaj też: Przelew nie przeszedł przez... generała, czyli bank w skrócie

Na razie wróćmy do naszych mikołajów i aniołków, którzy mogą od banku coś "dostać", nie wydając żadnych pieniędzy. "Dając klientom możliwość zakupu nowoczesnego urządzenia po promocyjnej cenie zachęcamy ich do rozpoczęcia współpracy z Idea Bankiem. Dzięki tej ofercie mamy szanse być nie tylko bankiem dla przedsiębiorców, ale też bankiem dla Świętych Mikołajów" nawija nam w dalszym ciągu makaron pani Edyta Wilczek, dyrektor marketingu w Idea Banku. Z materiałów udostępnianych przez bank wynika też, że aby zasłużyć na tablet, "wystarczy oszczędzać trzy miesiące". Po odessaniu nadmiaru makaronu otrzymujemy dość przyjemny przekaz: wystarczy ulokować 5000 zł i oszczędzać w banku przez trzy miesiące, by zasłużyć na zakup jednego z dwóch tabletów za złotówkę. Oczywiście wiem, że takie rzeczy tylko w Erze, ale być może mimo wszystko warto ulec czarowi tej oferty Idea Banku? Mam wyliczenia, które rzucą trochę światła na  promocję "Tablety za lokaty".

Idea Bank tablety za lokaty

Najpierw słów kilka o konstrukcji oferty. Generalnie chodzi o to, że lokując w banku pieniądze cały okres oszczędzania dzielimy na dwie części. Pierwszy to ten, w którym na twojej lokacie zarabia właściwie tylko bank, bo oprocentowanie jest praktycznie zerowe (dokładniej - wynosi 0,1%).  Drugi to ten, w którym oprocentowanie depozytu jest przyzwoite, choć też nie rewelacyjne (maksymalnie 4,5% w skali roku). Pierwszy okres wynosi od trzech miesięcy do trzech lat. Drugi wynosi od roku do dziesięciu lat. To w sumie dobra wiadomość - Ty dłużej będziesz zarabiał na swoim depozycie, niż bank. Co za ulga :-). Czy to się opłaca? Trzeba oszacować ile odsetek tracimy, lokując pieniądze przez pewien czas na 0,1%. I czy jest to na tyle bolesna strata, że lepiej iść do innego banku, a tablet kupić sobie w sklepie? Niestety, mutacji tej oferty jest aż osiem (po cztery dla tych, którzy chcą tablet Samsunga i dla tych, którzy wolą iPada). Dla każdej z nich trzeba by przeprowadzić osobną kalkulację. Na szczęście w każdym wypadku wnioski są podobne.

Czytaj też: Jeden człowiek, jeden bank, dwie karty. I już jest wesoło

Mamy więc pierwszy z rzędu wariant: dwuletnią lokatę, w której przez trzy miesiące oprocentowanie pieniędzy wyniesie 0,1%, a potem przez kolejnych 21 miesięcy będzie to 4,5%. Bank stawia dodatkowy warunek: lokata nie może być mniejsza, niż 55.000 zł. Spełnienie tych warunków oznacza, że w ciągu 30 dni (Święty Mikołaj i aniołki będą więc lekko spóźnieni, he, he) bank sprezentuje Ci Samsung Galaxy Tab za 1 zł. Opłaca się? Policzmy: roczny zysk z lokaty na 4,5% w wysokości 55.000 zł wyniósłby 2475 zł. Przez trzy miesiące byłoby to 618 zł. Po potrąceniu podatku Belki byłoby ok. 500 zł. Tyle tracisz, bo przez te trzy miesiące Twoje 55.000 zł jest oprocentowane na 0,1%. Ale Samsung Galaxy Tab w sklepie kosztuje więcej, niż 500 zł - średnio jest to 1150-1200 zł, więc biznes wygląda na opłacalny. Tyle, że 4,5% to nie jest szczyt oprocentowania, które można dziś wycisnąć w bankach. Szczytem jest 6%. Gdybyś swoje 55.000 zł trzymał przez kwartał w innym banku na 6%, to zarobiłbyś jakieś 660 zł.  Tyle więc wynosi Twoja strata z "inwestycji" w lokatę Idea Banku. Ale to nadal mniej, niż cena Samsung Galaxy Tab w sklepie.

Ale lokata przecież trwa dalej - przez kolejnych 21 miesięcy będziesz otrzymywał od swoich 55.000 zł odsetki w wysokości 4,5% w skali roku. To niezbyt dużo, bo przecież dziś bez problemu można założyć lokatę nawet na 6%. Utrzymanie lokaty do końca oznacza stratę na różnicy 1,5% (w sensie: 1,5 punktu procentowego) między oprocentowaniem w Idea Banku, a ofertą lepszych od niego banków. Ile ta potencjalna strata wyniesie?  Jakieś 660 zł w skali roku (już uwzględniając podatek Belki) i 1150 zł w całym okresie trwania lokaty. Wygląda więc na to, że tu jest pies pogrzebany. Interes opłaciłby Ci się tylko wtedy, gdybyś przez trzy miesiące potrzymał pieniądze w Idea Banku na 0,1% (tracąc 660 zł w stosunku do ofert innych banków), a potem zaraz zerwał depozyt i poszedł do konkurencji, lokując pieniądze na 6%. Ale czy bank pozwoli na taki numer? Zerknąłem do regulaminu: to jest możliwe. "Zerwanie lokaty przed upływem okresu umownego skutkuje zwrotem przez bank całości wpłaconych przez klienta środków pieniężnych bez odsetek naliczonych w ramach lokaty. (...). W wypadku lokaty 24-miesięcznej z pierwszym okresem trwania lokaty trzy miesiące klient ma możliwość zerwania lokaty bez utraty odsetek, jeżeli złoży dyspozycję zerwania lokaty w terminie do trzech dni roboczych po zakończeniu trzeciego lub szóstego miesiąca trwania lokaty".

Czytaj też: Bank ma kłopoty na łączach, ale za wszystko zapłacisz... ty

Idea Bank ma pewnie z Samsungiem umowę na hurtowy zakup tabletów, więc nie płaci za te urządzenia tyle, co my w sklepie. Ale i tak aby bank zarobił, musi za wszelką cenę utrzymać Twoje pieniądze na dłużej. I możesz być pewien, że pracownicy Idea Banku chwycą się każdego pomysłu, który pozwolił im osiągnąć cel. Przygotuj się na solidne grillowanie, które ma Cię przekonać, że nie warto wycofywać się z lokaty po zakończeniu terminu prawie-zerowego oprocentowania. I módl się, aby tablet, który dostaniesz, nie był felerny, bo wówczas bank się na Ciebie wypnie. "W sytuacji, jeżeli urządzenie ma wady, uczestnik zobowiązany jest do ich naprawy bądź realizacji gwarancji we własnym zakresie. Gwarancja zostaje udzielona przez producenta na warunkach określonych w regulaminie gwarancji, (...) Uczestnik zobowiązany jest sam zgłaszać wady w autoryzowanym serwisie producenta urządzenia z pominięciem organizatora".

Szczęśliwie rozkminiliśmy pierwszy z ośmiu wariantów oferty Idea Banku. Spójrzmy szybko na drugi. Dwa lata oszczędzania, ale przez pierwsze pół roku "za darmo", a dopiero potem na 4,5% w skali roku. Minimalna kwota lokaty 28.000 zł. Ile tracimy przez pół roku? Gdybyś te 28.000 zł włożył do innego banku na 6%, dostałbyś z odsetek 680 zł (już po podatku Belki). To Twoja "strata". I - tak samo, jak przy poprzednim wariancie - jeśli po sześciu miesiącach zabierzesz kasę do konkurencji (o ile za pół roku będą jeszcze lokaty na więcej, niż 4,5%, co wcale nie jest takie pewne...), to jesteś wygrany, bo masz tablet "za 680 zł", taniej, niż w sklepie. Wariant trzeci: 14.000 zł, ale niestety aż rok zerowego oprocentowania, zaś cała lokata potrwa już cztery lata. No i oprocentowanie niższe - tylko 4%. Strata na zerowym oprocentowaniu przez rok taka, jak w poprzednich wariantach - 680 zł. A potem trzeba wiać, bo 4% przez kolejne trzy lata to nic nadzwyczajnego (przynajmniej dziś się tak wydaje, bo może za rok to już będą wodotryski?).

No i czwarty wariant: Mityczne, wymieniane w materiałach marketingowych 5000 zł. Że niby "wystarczy już 5000 zł" i "oszczędzać przez trzy miesiące", żeby dostać tablet za 1 zł. Akurat jeśli chce się włożyć 5000 zł to na pewno nie wystarczą trzy miesiące - trzeba założyć lokatę na lat 10 i cieszyć się zerowym oprocentowaniem przez długie trzy lata. Potem zaś bank zapłaci tylko 3% (choć dziś trudno powiedzieć, czy to będzie dużo, czy mało). Przez te trzy lata tracisz netto 240 zł rocznie, a więc w sumie 720 zł (plus wartość pieniądza w czasie - w sumie pewnie z 900 zł). Nie sądzę, żeby to był wariant realnie wybierany przez klientów. I nie sądzę, żeby bank go aktywnie promował. Ale i on był tu potrzebny, by można było w kwitach marketingowych napisać, że "wystarczy ulokować już 5000 zł". 

Samsung Galaxy Tab

Mniej więcej wiadomo już o co chodzi, ale zerknijmy jeszcze na jeden z wariantów dotyczących iPada. Np. dwuletnia lokata o wartości co najmniej 45.000 zł z półrocznym okresem oszczędzania "za darmo" (a potem jest 4,5%). Utracone korzyści są warte jakieś 1100 zł, więc biznes jest nie najgorszy (a AppStore taki iPad jest po 1450 zł). W wariancie czteroletniej lokaty o wartości co najmniej 22.500 zł i z zerowym oprocentowaniem przez rok sprawa wygląda podobnie. Można przypuszczać, że te 1100 zł to mniej więcej tyle, ile w hurcie Idea Bank mógł dostać rabatu od Apple'a. A więc biznes wychodzi na zero dla Idea Banku i na plus dla Ciebie, o ile zaraz zabierzesz pieniądze do konkurencji. Nie mam serca krytykować Idea Banku za tę ofertę, choć musiałem się mocno spocić, zanim napisałem tę przydługą notkę. :-). Natomiast nie podoba mi się, że marketingowcy banku opowiadają dyrdymały o "troszczeniu się o swoje oszczędności", bo akurat lokowanie pieniędzy na 0,1% z troszczeniem się o swoje pieniądze wspólnego ma niewiele.

SZUKASZ POMYSŁU NA PREZENT POD CHOINKĘ? Blog "Subiektywnie o finansach" pomaga Świętym Mikołajom wybrać najlepszy upominek. Jeśli kompletnie nie masz pomysłu co kupić, a nie chcesz ograniczyć się do położenia pod choinką zwykłą kopertę z kasą, zerknij na pomysł, który podrzuciłem ostatnio w blogu. To praktyczny upominek, który w dodatku ma aspekty finansowe i edukacyjne.  

Jak pomnażać oszczędności

 JESZCZE JEDEN POMYSŁ NA PREZENT? Szukasz użytecznego, sympatycznego prezentu pod choinkę, który będzie służył przez wiele lat? Nieśmiało polecam mój poradnik o tym jak zabrać się do inwestowania pieniędzy  Wiem, że można go jeszcze kupić w dobrych księgarniach. Nie jest to ekonomiczne nudziarstwo. Chwaliłem się Wam ostatnio, że poradnik został doceniony przez kapitułę konkursu "Economicus", zorganizowanego pod auspicjami "Dziennika Gazety Prawnej" i Narodowego Banku Polskiego. Eksperci - wybitni ekonomiści zaproszeni do jury - uznali "Jak pomnażać oszczędności" za jeden z trzech najlepszych poradników roku. Książkę życzliwie oceniło też Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. "Polecamy ją szczególnie osobom, które do tej pory nie oszczędzały lub robiły to bez namysłu" - napisali eksperci Stowarzyszenia. Ze stron "Rzeczpospolitej" płyną z kolei wieści, że poradnik stał się czwartym największym ekonomicznym bestsellerem w sieci salonów Empik w ostatnim półroczu.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
wtorek, 18 grudnia 2012 11:19

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • margotno napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 11:40:40:

    Chciałabym dodać do całości, że jeżeli przed czasem chce się wyciągnąć ulokowane pieniądze trzeba wówczas za tablet zapłacić :)

  • klient_bankow napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 11:58:14:

    pomiędzy bankiem, a instytucją charytatywną nie ma znaku równości :)

  • payee napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 12:24:16:

    @margotno

    W takim razie powinieneś jeszcze dodać, że za tablet zapłacimy wartość rynkową, jeśli zerwiemy lokatę przed upływem Pierwszego okresu trwania lokaty.

    Jeśli zerwiemy lokatę w terminie do 3 dni roboczych po upływie Pierwszego okresu trwania lokaty, nie musimy za niego płacić wartości rynkowej i dodatkowo nie stracimy odsetek za Pierwszy okres trwania lokaty.

    Dodatkowo na stronie Idea Banku mamy podaną informację, jakie musiałoby być oprocentowanie lokaty w Pierwszym okresie trwania lokaty, aby dostać odsetki równe wartości rynkowej urządzenia.
    W zależności od tabletu, kwoty i czasu trwania lokaty takie równoważne oprocentowanie waha się od 7% - 7,95%!

    Co to oznacza?

    Oznacza to, że praktycznie nie ma teraz lokat, które w odpowiednich Pierwszych okresach trwania lokaty pozwoliłyby zarobić tyle ile wynosi wartość rynkowa tabletu.


    Jeśli ktoś myślał o kupnie, któregoś z tych dwóch tabletów może się okazać, że rzeczywiście jest to okazja.

  • 581616aaaa napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 13:25:58:

    POLBANK OKRADA !!! Za drugi przelew ze strony banku !!! na rachunku mocno oszczedzajacym pobrał BEZPRAWNIE 5,00 PLN i NIE PRZYZNAJE IE DO POMYŁKI !! Sprawa w KNF ie

    Typowa KRADZIEZ NA PIATKE !!!!

  • ogrodnikchf napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 13:34:11:

    niestety tak działaja banki :-( polecam dla zaniepokojonych frankiem www.eCHF.pl

  • pogromca_mrowek napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 14:41:26:

    UWAGA!!!:
    Odradzam Idea Bank- nawet gdyby dawali te tablety naprawdę za darmo. Co do myku z zerwaniem lokaty po 3 miesiącach - panie Macieju, nie będzie grillowania, bank ma lepszą metodę - po prostu "zapomni" zerwać lokatę.
    Swego czasu założyłem konto Firma To Ja + Lokata 12%. Myśli Pan że udało mi się założyć lokatę? Bynajmniej - mimo WIELU prób nie udało się, Idea Bank mnie zbywał, pracownicy zaś tłumaczyli się że.... pracują od niedawna i nie znają tego produktu (założyłem to konto pod koniec oferty a z lokaty chciałem skorzystać pierwszy raz po kilkunastu dniach). Sorawę zgłosiłem do UOKiK i KNF bo uważam że zostałem po prostu oszukany. Dlatego ODRADZAM kombinowanie typu "wpłace 55 tys a po 3 mcach zerwę lokatę" bo możesz Potencjalny Kliencie nie zobaczyć swoich pieniędzy przez kolejnych kilka lat! Gdy będziesz chciał zerwać lokatę pracownik Idea Banku (czy przez tel czy w oddziale) powie Wam że "...pracuje od niedawna i nie wie jak się zrywa te lokaty a w ogóle to niemożliwe jest. Ale może Pan oddać tablet"

  • monop2 napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 14:43:20:

    >"Uczestnik zobowiązany jest sam zgłaszać wady w autoryzowanym serwisie producenta urządzenia z pominięciem organizatora"

    Jeśli za te urządzenia trzeba zapłacić złotówkę, to taki zapis jest niezgodny z prawem i nie zobowiązuje.

  • tajemnicapanstwowa napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 15:25:37:

    raz - bank odpowiada za ten sprzet tak samo jak kazdy inny sprzedawca - albo z tytulu niezgodnosci z umowa (2 lata dla konsumetow) lub z tytulu rekojmi (1 rok dla firm).

    taki zapis, zbywajacy odpowiedzialnosc ze sprzedawcy, jest z mocy nadrzednego prawa niewazny.

    a ja juz widze jak bank bedzie sie migac, zeby te 3 dni przekroczyc. oj beda ciekawe artykuly w marcu i kwietniu na temat tego banku.

  • zbiorowy napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 16:40:12:

    Proszę o kontakt osoby, wobec których komornik prowadził skuteczną egzekucję na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego, z wniosku jednego z wymienionych banków, czyli Polbanku, Bre Banku (MBank i Multibank) oraz Deutsche Banku. Celem pozwu jest uzyskanie odszkodowania za bezprawną egzekucję (zwrot wyegzekwowanych środków), ewentualnie ustalenie odpowiedzialności banku i dochodzenie odszkodowania w późniejszym, indywidualnym procesie.

    Kontakt: zbiorowy@wp.pl

  • matol5 napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 19:38:28:

    Balbym sie tam wplacic jakakolwiek kase, wystarczy poczytac opinie na necie jak kasa wraca z lokat :)

  • gojtko napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 19:54:04:

    Korzystam z usług Idea Banku od ponad półtora roku i na tę chwilę nie mogę napisać złego słowa. Jestem zadowolonym klientem i dla jasności - nie pracuję tam :)

  • bonzolot napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 20:34:45:

    Panie Macieju! Zapomniał Pan, że jeżeli przedsiębiorca kupuje tablet to na pewno zaliczy koszt zakupu do kosztów uzyskania, a VAT odliczy. W obliczu tego przedmiotowa lokata staje się zupełnie niekorzystna :)

  • migotka753 napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 21:14:22:

    Warto podkreślić, iż ilość tabletów w promocji jest ograniczona do 600 szt. oraz Organizator wyda Urządzenie Uczestnikowi w terminie 30 dni od dnia spełnienia wszystkich warunków. Jeżeli po założeniu lokaty nie dostalibyśmy urządzenia i wycofalibyśmy środki z Banku to nasz zysk wyniósłby 0 zł przez 30 dni.

  • xapr napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 21:14:46:

    Po pierwsze, taki tablet kosztuje 880 zł na euro agd, w regulaminie 850 zł.
    W regulaminie jest napisane jak byk:

    § 5
    1. W razie odstąpienia od Lokaty w Pierwszym okresie trwania Lokaty, skutkującego niespełnieniem warunków niniejszej Promocji, Uczestnik zobowiązany będzie do zapłaty pełnej Ceny
    Urządzenia poza promocją, wskazanej w § 2 ust. 5, pomniejszonej o uprzednio zapłaconą Cenę sprzedaży Urządzenia.
    2. Zapłata Ceny Urządzenia, w przypadku wskazanym w ust. 1 powyżej, nastąpi przez potrącenie wzajemnych wierzytelności przysługujących Uczestnikowi oraz Organizatorowi poprzez
    złożenie przez Organizatora Oświadczenia o potrąceniu.
    3. Przystępując do Promocji, Uczestnik wyraża zgodę na potrącenie wierzytelności Uczestnika o wypłatę środków z kapitału Lokaty z wierzytelnością Organizatora o zapłatę Ceny Urządzenia
    do wysokości niższej z wyżej wymienionych wierzytelności. Organizator dokonuje potrącenia wyżej wymienionych wierzytelności w dniu ich powstania.

    Czyli kombinacje pana Macieja są do kitu.
    Panie Macieju, trochę więcej studiowania, przed napisaniem tekstu.

  • z17 napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 22:24:29:

    xapr, jesteś żywym dowodem na to, że czytanie ze zrozumieniem napotyka w narodzie trudności

    regulamin mówi tyle, że zabiorą rynkową równowartość tabletu jeśli zerwiesz lokatę w jej PIERWSZYM okresie, czyli wtedy gdy jest oprocentowana na 0,1%. Dokładnie o tym napisał red. Samcik na blogu. Jak zerwiesz lokatę po tym okresie nie dzieje się nic.

    a co do ceny tabletu nie rozumiem o co ci chodzi - sprawdź ceny w porównywarkach internetowych. Samsunga Galaxy Tab 2 (7.0 WiFi) 8 GB można kupić za 834 zł, wszystko się zgadza (trudno żeby ceny rynkowe zgadzały się co do złotówki, to nie socjalizm)

  • mxv24 napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/18 22:33:44:

    Wygląda więc na to, że "dbanie o klienta" to w tym przypadku najzwyklejsza ściema. Dobrze wiedzieć, choć ja osobiście jak widzę tego typu promocje to od razu włącza mi się światełko ostrzegawcze, że ktoś próbuje z klientów zrobić głupków.

    Mnie, jako człowieka, który nie zna realiów innych niż polskie interesuje trochę inna sprawa. Czy takie podejście marketingowe (typu zobacz, dajemy ci fajną zabawkę, za którą i tak w sumie zapłacisz więcej niż normalnie) jest popularne też w innych krajach UE? Czy to polscy marketingowcy wymyślają takie kampanie, czy też powielają "zachodnie" pomysły. A jeśli powielają, to gdzie przynoszą one firmom lepsze efekty, w Polsce czy na Zachodzie, czyli innymi słowy czy Polacy łatwiej dają się na takie bajdurzenie nabierać niż mieszkańcy bogatszych części Europy? Na chłopski rozum wydaje się, że Polacy bardziej przeliczają wszystko (jak choćby na tym blogu), a z drugiej mamy Amber Gold, do którego ludzie wpłacali duże pieniądze, choć informacji, które kazały trzymać się z dala od tej firmy było mnóstwo.

  • 1b-os napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/19 00:28:58:

    Tylko raz dałam się nabrać temu bankowi - jeszcze przed wejściem podatku Belki - obiecywali codzienne dopisywanie oprocentowania do lokaty trzymiesięcznej o stałym oprocentowaniu - owszem przybywało ale tylko przez jeden miesiąc! Zaś "doradca" proponował mi inwestowanie w złoto! Pewnie był na procencie w Ambergold! Niedawno w poczcie znalazłam list z Ideabanku - wróć do nas!
    Niedoczekanie!

  • simplex napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/19 11:03:46:

    Ja równiez miałem prześcia z idea bankiem. Samo zadzwonili do mnie proponujac mi lokate idealną plus - moneyafterhours.blogspot.com/2012/09/lokata-idealna-plus-oferowana-jest.html

    Miala ona powstac poprzez przekonwertowanie moich obecnych lokat ktore wkrotce mialy sie zakonczyc oraz ze srodkow z zerwanej lokaty w ideabanku ktorej nie dalo sie przekonwertowac bez zrywania, bo dopiero co zostala zalozona.

    Zgodzilem sie, w systemie pojawily sie zelecenia na zalozenie tych lokat, ale okazalo sie, ze lokaty nie zostaly zalozone. Wydzwanialem tam kilkanascie razy, powiedzieli mi ze osoba ktora zaproponowala mi te lokaty "zmienila dzial" i dlatego one nie powstaly - wydzwanialem tam nadal, a lokaty nadal nie zostaly zalozone. W koncu te zlozone wnioski o te lokaty zniknely z systemu, a ja juz nie mialem sily tam dzwonic i za kazdym razem opowiadac cala historie od poczatku. W dodatku okazalo sie ze ktos bez mojej wiedzy i zgody automatycznie przedluzyl jedna z konczacych sie lokat na kolejne pol roku - ale poniewaz byla ona oprocentowana na 6,5% to nie robilem afery.

    I juz myslalem, ze mam spokoj z ideabankiem, ale nadszedl moment w ktorym konczyly sie zgodnie z umowa te lokaty z ktorych miala powstac lokata idealna plus. Dobrze ze pamietalem o tej dacie, bo sprawdzilem i okazalo sie, ze pieniadze z zakonczonych lokat nie trafily na moje konto w banku z ktorego wplacalem, tylko na jakies "techniczne konto" idea banku, czyli w czarna dziure.

    Zadzwonilem poddenerwowany do ich biura obslugi i bardzo stanowczo zazadalem tych pieniedzy - na drugi dzien mialem je na koncie.

    10 razy zastanowie sie zanim ulokuje w idea banku jakiekolwiek pieniadze.

  • 1ucyna napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/19 11:16:28:

    Osobiście jestem zbulwersowana nie tyle tą promocją, bo mogą sobie konstruować promocje jakie chcą, ale tym, że w rozmowie z panią konsultantką zostałam perfidnie oszukana! Chcąc sprawdzić co to za promocja, której reklamę dostałam na maila, wysłałam zgłoszenie i zadzwoniła do mnie konsultantka z banku. Podała mi same nieprawdziwe informacje. Zadałam jej bardzo dokładne pytania, wręcz naszkicowałam jej wersję wydarzeń - przychodzę do oddziału banku z 5000 tys do wpłaty od razu i chcę ipada!!! (w promocji ipad jest od 8tys na 10 lat) od razu. Pieniądze chcę wycofać po 3 miesiącach - co z ipadem? Pani nie powiedziała mi że ipad jest od 8000 tys. Tego sie dowiedziałam już po rozmowie ze strony internetowej. Potwierdziła, że mogę wybrać pieniądze po 3 miesiącach, a mogę przedłużyć - według życzeń, nie ma to wpływu na nic. Nie powiedziała o pierwszym i drugim okresie na lokacie i co się dzieje w którym. Na koniec rozmowy powiedziała, że już dzwoni do centrali, żeby w oddziale banku gdzie mam się spotkać z konsultantem na podpisanie umowy, czekały na mnie oba Samsung i ipad, żebym mogla sobie wybrać, który chce. Czy ta akcja promocyjna jest nastawiona na utratę dobrego imienia i zaufania potencjalnego klienta? Czy ci ludzie myślą, że ja (czy jakiś inny klient) się nie zdenerwuję, kiedy się dowiem, że mnie okłamali? Albo oni chcą wytrwać na rynku jeszcze te 3 miesiące i nazbierać oszukańczo kasy, albo nasze społeczeństwo jest niespełna rozumu, że tak potraktowani jak ja ludzie są wciąż skłonni podpisywać z nimi umowy. A może tylko mnie tak okłamali przez telefon...

  • feelhot napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/19 11:18:39:

    Nie kupujemy lokat w banku bo kupujemy prezenty:
    allegro.pl/echo-man-davidoff-zestaw-edt50ml-zel75ml-od-mark-y-i2863668699.html

    allegro.pl/lancome-attraction-zestaw-perfum-3czesci-od-mark-y-i2864795882.html

    allegro.pl/nina-ricci-l-air-du-temps-zestaw-perfum-3czesci-i2864744264.html
    prawdaż że fajny wybór?A jest tam wiecej:)

  • payee napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/19 13:05:22:

    @1ucyna

    Naprawdę chciała pani dowiedzieć się czegoś o ofercie, czy tylko przedstawić swoje roszczenie dotyczące iPada?

    Z mojego punktu widzenia pani historia wygląda tak:

    1. Najpierw sama sobie pani wymyśliła, że wystarczy 5000 zł zostawić w banku na 3 miesiące by od ręki dostać iPada,
    2. bezmyślnie wysłała zgłoszenie kontaktowe z e-maila, który właściwie jest spamem,
    3. w sposób roszczeniowy przedstawiła pani swoją wizję konsultantce, niemal domagając się iPada od ręki,
    4. a co gorsza nie raczyła pani sama z siebie zapoznać się z ofertą i warunkami przed wysłaniem zgłoszenia lub rozmową telefoniczną.

    Co do oszukania przez konsultantkę to nie wiem, w którym miejscu to miało nastąpić. Nie znając przebiegu rozmowy, a mając tylko emocjonalne niczym nie podparte stwierdzenia trudno jest ocenić ich słuszność i prawdziwość.

    Wydaje mi się, że sama pani nie wiedziała czego chce, a brak chociażby podstawowych informacji jak skonstruowana jest oferta utrudniła pani rozmowę z konsultantką.
    Co konsultantka z pewnością próbowała wykorzystać.

    Na przyszłość radzę najpierw zapoznać się warunkami, regulaminami, itp. Następnie w przypadku wątpliwości czy niejasności kontaktować się z konsultantami i męczyć ich o wyjaśnienia.
    Jeśli dalej mamy wątpliwości i nie jesteśmy pewni dać sobie spokój.

  • klient_bankow napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/19 15:26:09:

    @1ucyna

    rozmowy są rejestrowane więc jeśli czujesz się oszukan, wprowadzona w błąd złóż reklamację, zapewne twoja rozmowa z konsultantką zostanie odsłuchana i jeśli masz racje przypuszczam, ze coś tym ugrasz :)) Powodzenia :)

  • pomagaj1 napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/19 15:26:12:

    Kiedyś Getin (należący do tego samego właściciela) rozdawał gry i nawigacje za założenie programów oszczędnościowych i inwestycji, które nie zarabiały, a na których można było stracić nawet całą kasę. Jak dają tablet, to znaczy, że produkt trzeba omijać z daleka

  • ice0002 napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/19 16:40:59:

    proponowałbym autorowi trochę ruchu bo po zdjęciu widzę że nadwaga i brzuszek doskwiera, niż spinać się nad takimi artykułami....
    a oferta jest słaba to jest , ktoś chce skorzystać to skorzysta nie to nie....

  • pogromca_mrowek napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/19 16:51:27:

    Radzę nagrywać rozmowy z bankiem, zwłaszcza z Idea Bankiem. Bank na moją reklamację odpisał że "w nagranych rozmowach nie słychać prośby o założenie lokaty".
    Dlatego naprawdę radzę być czujnym w kontakcie z IdeaBankiem - to niewiarygodny partner, nie tylko typowy bankowy rekin ale po prostu oszust.

  • 1ucyna napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/19 16:57:54:

    Mam wrażenie, że Payee pracuje dla Idea Banku:) a może to Ty jesteś konsultantką z którą rozmawiałam:) Sugerowanie mi, że dzwoniłam z roszczeniowym nastawieniem jest niesprawiedliwe, ponieważ rozmowa z panią konsultantką przebiegała w bardzo miłej atmosferze. Nie miałam wtedy pojęcia jakie są szczegóły promocji, ale zarzut, że nieznajomość oferty utrudniła mi rozmowę z konsultantką jest śmieszny, bo właśnie dlatego konsultantka do mnie dzwoniła, żeby przedstawić mi szczegóły. Po to się chyba wysyła zgłoszenia. No chyba że zgłoszenie takiej prośby o rozmowę z konsultantem wysyła się wtedy kiedy jest się już gruntownie zapoznanym z całą ofertą i ... nie ma się więcej pytań:) Nie wymyśliłam sobie tych 5000 tys złotych, a tylko przeczytałam w reklamie przesłanej mi na maila, że minimalna wpłata to 5000 zł, zakładam lokatę na 3 miesiące i dostaję w prezencie ipada. Ja tego nie wymyśliłam tylko przeczytałam, wydało mi się to nieprawdopodobne, postanowiłam prosić o kontakt, aby dowiedzieć się szczegółów - jak to zresztą sugerowała reklama. Nie rozumiem zarzutu "bezmyślnie wysłała zgłoszenie kontaktowe". Czy wyrażenie chęci kontaktu z konsultantem banku, w jakiej by ono nie było formie jest tutaj naganne? Nie widzę niczego bezmyślnego w tym, że szukam informacji u źródła - czyli w banku, który przedstawia mi swoją ofertę.
    Następna sprawa, ja się nie domagałam ipada od ręki, a tylko zapytałam jakie bank ma tutaj procedury: w jaki sposób i kiedy ipad trafi do mnie. Pani powiedziała, że jak tylko pieniądze wylądują na koncie w Idea Banku ipad zostanie wysłany kurierem, więc zapytałam czy można odebrać od razu, gdyby pieniądze zostały wpłacone zaraz po podpisaniu umowy. Pani powiedziała, że owszem i że upewni się że w oddziale banku gdzie będę podpisywać umowę na pewno będzie na mnie czekać Ipad i Samsung - do wyboru. Zero ciśnienia, zero roszczeniowej gadki:)
    W Twojej ( nie wiem czy zwracać się pan czy pani, bo nie wiem czy jesteś mężczyzną czy kobietą, ale sądzę że kobietą:) wypowiedzi jest dużo pretensji i jadu. Sam początek już jest zarzutem, że chciałam przedstawić swoje roszczenie. Jakie roszczenie? Nie rozumiem. Nie domyślisz się, bo i jak, że pisząc to co napisałam tutaj, chciałam tylko podnieść świadomość tych, którzy być może mieli również paść ofiarą prób wmanewrowania w dziwne oferty. Piszesz, że trudno jest OCENIĆ słuszność. Jak Ci trudno to nie oceniaj. A już ostatnią rzeczą jakiej sobie życzę jest słyszeć rady od kogoś takiego, jak Ty, kto w pierwszym zdaniu już wydaje wyrok skazujący i posługuje się tak stronniczym językiem: "wymyśliła, bezmyślnie wysłała, w sposób roszczeniowy przedstawiła, nie raczyła". To jest język jakiego spodziewałabym się usłyszeć w sądzie od adwokatów Idea Banku, którzy, co byłoby zrozumiałe, próbowaliby przedstawić mnie za wszelka cenę w jak najgorszym świetle. Ale im ktoś by za to płacił, a Ty jaki miałaś cel w rzucaniu tych oskarżeń pod moim adresem?
    Ps. Tak dla informacji - ostatnie zdanie było pytaniem retorycznym i nie tylko nie oczekuję na nie odpowiedzi, ale w przypadku jej zaistnienia nie będę jej już czytać.

  • 1ucyna napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/19 17:09:40:

    Pogromca_mrowek, właśnie wczoraj próbowałam sobie zainstalować aplikację na telefonie, która będzie nagrywać rozmowy i okazało się, że żadna jaką ściągnęłam, darmowa czy płatna, nie działa:( Później przeczytałam w internecie, że HTC nie umożliwia działania takich aplikacji bo nagrywanie bez zgody rozmówcy jest nielegalne. tutaj pojawiło się nowe pytanie. Mówiono mi, że banki nagrywają wszystkie rozmowy. Kiedy ja dzwonię to słyszę taki komunikat i prośbę o rozłączenie jeśli się nie zgadzam. Ale kiedy dzwoniła do mnie konsultantka nikt mnie nie ostrzegał. Ciekawa jestem, czy takie rozmowy są nagrywane i czy to jest legalne.

  • payee napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/20 00:08:50:

    @1ucyna

    Nie, nie pracuję dla Idea Banku, ani dla jakiegokolwiek banku.
    Nie, nic nikomu nie sugeruję. Zadałem pytanie i przedstawiłem swój punkt widzenia.
    Nie uważam, że w mojej wypowiedzi jest dużo pretensji i jadu. Uważam ją za kąśliwą i zaczepną.

    Jakie roszczenie? Nie rozumiem.
    Już wyjaśniam skąd założenie o roszczeniowym charakterze rozmowy.
    Takie podejście można zauważyć w części pani pierwszego komentarza, szczególnie w tym ...wręcz naszkicowałam jej wersję wydarzeń - przychodzę do oddziału banku z 5000 tys do wpłaty od razu i chcę ipada!!! (w promocji ipad jest od 8tys na 10 lat) od razu., a silny, negatywny ładunek emocjonalny zawarty w komentarzu utrudniał właściwe postrzeganie.
    Teraz wiem, że było błędne. Przepraszam.

    Przedstawiła pani pełniejszą wersję rozmowy z konsultantką. Proszę mi powiedzieć, w którym miejscu znajdę potwierdzenia pani wcześniejszych słów, takich jak:
    ...zostałam perfidnie oszukana!, Podała mi same nieprawdziwe informacje. albo, że panią okłamali?

    Dalej nie wiem, kiedy to miało nastąpić. Tak więc, mając tylko emocjonalne niczym nie podparte stwierdzenia trudno jest ocenić ich słuszność i prawdziwość.

    Piszesz, że trudno jest OCENIĆ słuszność. Jak Ci trudno to nie oceniaj. Oceniałem?

    Nie wymyśliłam sobie tych 5000 tys złotych, a tylko przeczytałam w reklamie przesłanej mi na maila, że minimalna wpłata to 5000 zł, zakładam lokatę na 3 miesiące i dostaję w prezencie ipada. Ja tego nie wymyśliłam tylko przeczytałam, wydało mi się to nieprawdopodobne...
    Naprawdę, o takiej treści dostała pani e-maila? Przyznam, że gdybym dostał coś takiego, też uznałbym to za nieprawdopodobne.
    Jednak jestem pewien, że e-mail był inny i to pani umysł coś sobie wymyślił.

    Nie rozumiem zarzutu "bezmyślnie wysłała zgłoszenie kontaktowe". Nic nikomu nie zarzucam, przedstawiłem swój punkt widzenia.
    Wysłanie zgłoszenia kontaktowego, w wyniku wytworzenia przez umysł oferty określonej jako nieprawdopodobna, bez wcześniejszego samozastanowienia się nad jej prawdziwością - bezmyślność.

    Czy wyrażenie chęci kontaktu z konsultantem banku, w jakiej by ono nie było formie jest tutaj naganne? Skądże.

    Nie widzę niczego bezmyślnego w tym, że szukam informacji u źródła... Ja również.

    A już ostatnią rzeczą jakiej sobie życzę jest słyszeć rady od kogoś takiego, jak Ty, kto w pierwszym zdaniu już wydaje wyrok skazujący i posługuje się tak stronniczym językiem...

    Przypomnę pani pierwsze zdanie. Osobiście jestem zbulwersowana nie tyle tą promocją, bo mogą sobie konstruować promocje jakie chcą, ale tym, że w rozmowie z panią konsultantką zostałam perfidnie oszukana!.

  • 1ucyna napisał(a) komentarz datowany na 2012/12/20 17:39:10:

    tl;dr

  • dv33 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/22 02:09:30:

    Chciałem tylko ostrzec, dla tych którzy na to liczą. Do tabletu nie można włożyć karty SIM a tym samym korzystać z niego w cieciach 3G, ani udostępniać z niego Internetu innym urządzeniom, no to bardzo liczyłem. Nigdzie w regulaminach nie przeczytamy o dokładnym modelu! Ten model to GT-P3110.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line