Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

wtorek, 19 lutego 2013

Alior Bank i "permanentna inwigilacja". Czy powinniśmy już zacząć się bać tego pana?

W czwartek w zeszłym tygodniu Michał Hucał, nowy wiceprezes Alior Banku, udzielił wywiadu w telewizji biznesowej TVN CNBC. Chyba nie spodziewał się, że wywoła w internecie taką burzę. Powód? Hucał zapowiedział coś, co ludzie odczytali jako wizję "permanentnej inwigilacji" klientów. A Polacy nie lubią permanentnej inwigilacji, bo zbyt długo mieli to na co dzień i to wcale nie dla jaj, ani nawet nie dla pieniędzy... SB, teczki, agenci... Prezes Hucał tego chyba nie docenił, bo wpadł w tak dobry nastrój, kiedy opowiadał o tym prześwietlaniu klientów i sprzedawaniu ich danych, że aż mu się buźka śmiała.:-)

CNBC Hucał

I chyba to najbardziej rozjuszyło internautów. Pewnie dlatego bardzo szybko podesłali mi zapis tego wywiadu czytelnicy blogu. Ale długo byłem skłonny traktować wypowiedzi wiceprezesa w kategoriach mocno podkoloryzowanych opowieści na temat najzwyklejszego w świecie zaawansowanego CRM-u. Ot, dziennikarze podpuścili niezbyt jeszcze doświadczonego w wystąpieniach medialnych menedżera, a ten oderwał się od bazy i popłynął w... nadbudowę. Ale internauci nie byli dla wiceprezesa Hucała tak łaskawi, jak ja. I na jego pomysłach nie pozostawili suchej nitki (vide blog niebezpiecznik.pl). Ba, nawet bankowcy z konkurencyjnych instytucji finansowych zaczęli mnie pytać: "jak żyć z takim Hucałem?". Chcąc nie chcąc przeanalizowałem więc dokładnie to, co wiceprezes Aliora powiedział, próbując odpowiedzieć na pytanie: czy możemy już zacząć się go bać?

Alior Bank i inwigilacja na Fejsie... Prezes Hucał powiedział, że Alior będzie sprawdzał klientów nie tylko na podstawie danych, które pozyskał od nich (np. z ankiet, formularzy wniosków itp.), ale też prześwietli ich aktywność w internecie, na forach i może nawet zapyta o nas firmy telekomunikacyjne. "Chcemy wykorzystywać dane z portali społecznościowych, dane dotyczące zachowania klientów w internecie, łączyć to z danymi firm telekomunikacyjnych" - tak brzmi dokładny cytat z Hucała. Powiem szczerze: dla mnie nic nowego. Firma pożyczkowa Wonga, która właśnie weszła do Polski, też prześwietla aktywność w serwisach społecznościowych każdego człeka, któremu zamierza pożyczyć kasę. Skoro dzielimy się różnymi informacjami o sobie z Facebookiem i innymi serwisami tego typu, to nie dziwmy się, że taki Alior myśli o wykorzystaniu tych informacji dla swoich celów. Jego prawo. Nieco zagadkowo brzmi fragment o łączeniu tych wieści z danymi firm telekomunikacyjnych. Czy Alior będzie chciał poznać np. wysokość naszych rachunków? Obstawiałbym raczej, że zapyta operatora telekomunikacyjnego o to, co ten myśli o rzetelności i "jakości" danego klienta. No, ale Visa z MasterCardem robią nam pięć razy bardziej permanentną inwigilację, niż którykolwiek bank.

... i sprzedawanie danych o klientach. Hucał powiedział też coś, co zabrzmiało groźnie: "jeśli pokażemy, że potrafimy to [czyli zbieranie i przetwarzanie danych o klientach wykorzystywać w bankowości, to spróbujemy to zaoferować innym sektorom" na zasadzie outsourcingu. I tu mamy dwie możliwości: albo przedstawiciel Aliora miał na myśli sprzedawanie algorytmów, narzędzi do akumulowania i przetwarzania danych o klientach, by mogły z nich korzystać firmy z innych branż (i np. zbierać dane o swoich klientach), albo - i tu mi cierpnie skóra - Alior chętnie pohandlowałby danymi na temat swoich klientów. Jak mogłoby to wyglądać? Przykładowo zgłasza się producent samochodów X i za godziwą opłatą dowiaduje się od Alior Banku, że tylu a tylu jego klientów - co wiadomo z analizy ich aktywnosci w internecie - jest miłośnikami aut tej właśnie marki. I że z tej grupy pewna podgrupa ma zdolność kredytową na określonym poziomie. I że przynajmniej część z nich ubezpiecza mieszkanie w firmie ubezpieczeniowej Y. Wniosek? Trzeba tej podgrupie podstawić pod domy auta, każdemu delikwentowi dać do ręki kluczyk i powiedzieć, że wystarczy 500 zł miesięcznej raty i jeden podpis, by wsiąść i odjechać... Do umowy kupna samochodu X oraz kredytu dołączona jest już oczywiście polisa ubezpieczenia OC i AC w firmie Y :-). To się nazywa zaspokajanie potrzeb nieuświadomionych... 

Czy powinniśmy się bać? To zależy od przyjętego modelu współpracy banku z nie-bankiem i od tego jak spojrzymy na instytucję pt. "bank". Jeśli Alior chce najzwyczajniej w świecie sprzedawać dane o mnie (nawet za moją zgodą) innym firmom, to ja się boję. Jeśli chce być wobec mnie nielojalny i np. powiedzieć firmie headhunterskiej (która Aliora o to zapyta i zapłaci), że jestem w sumie OK gość, ale za dużo wydaję na alkohol (bank przecież to wie, bo płacę kartą!), to jestem wręcz przerażony. Jeśli zaś - tę opcję obstawiam - będzie to wyglądało tak, jak w USA, że bank po prostu skieruje do dokładnie wyselekcjonowanej grupy swoich klientów - w tym do mnie - ofertę zakupu auta X, z indywidualnie skalkulowanym kredytem i ubezpieczeniem Y po promocyjnych cenach (bez przekazania żadnych danych zewnętrznym podmiotom), to boję się znacznie mniej. Aczkolwiek mam trzy wątpliwości: czy skoro płacę kilka złotych miesięcznie za rachunek i kartę płatniczą, to mam prawo oczekiwać, że bank pozostanie bankiem, czy też muszę zgodzić się, że będzie supermarketem, który bankowością zajmuje się tylko "przy okazji"? Druga wątpliwość: czy mogę w pełni zaufać instytucji, której oddaję furę informacji o sobie, a ona chce je wykorzystywać w inny sposób, niż ten, na który się umówiliśmy? Może oczekuję kredytu na przyzwoitych warunkach, konta, karty, debetu, a nie potrzebuję uświadamiania mi, że potrzebuję auta X? Może powinienem oczekiwać od banku, że będzie zaspokajał wyłącznie moje potrzeby uświadomione, a te nieuświadomione jednak odpuścił. Czy bank może w ten sposób naruszyć moje zaufanie? Trzecia sprawa: wiceprezes Hucał wspomniał w swoim słynnym wywiadzie, że nic nie będzie się działo bez zgody klienta. Pytanie brzmi "w jaki sposób będzie ona pozyskiwana"? Nie chciałbym, by zgoda na takie manewry była wyrażana tak, że w umowie ramowej pojawi się kolejny "ptaszek" do postawienia, a pod nim mikroskopijny tekst zgody na wykorzystanie danych, a to wszystko domyślnie zostanie zakreślone na "tak" (może klient zapomni "odznaczyć"?). Bo wtedy, owszem, bank będzie czysty, ale czy ten klient będzie świadom tego, że wyrazili zgodę na "permanentną inwigilację"? Dopóki tych trzech kwestii Alior Bank nie rozwiąże, lepiej byłoby, żeby wiceprezes Hucał nie udzielał już żadnych wywiadów na ten temat :-). Bo potem klienci mają tak:

A gdyby ktoś trochę się zestresował, to... zamiast relanium mam dla Was miód na skołatane serce. Zapytałem o wypowiedź wiceprezesa Hucała sam bank. Oto co napisał mi jego rzecznik Julian Krzyżanowski. "To jest projekt na razie w fazie koncepcyjnej, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Wiele firm próbuje ugryźć temat tzw. Big Data, ale albo nie ma danych, albo wiedzy, albo technologii. W tym aspekcie pole gry jest wyrównane i polskie firmy mogą tu zaistnieć, i wtedy to zagraniczne firmy będą od Polaków kupować know-how. Nie chodzi przy tym o handlowanie danymi klientów banku. W tym rok chcemy przede wszystkim w lepszy sposób oceniać zdolność kredytową klientów, np. uwzględniając dane z serwisów społecznościowych, co zaczynają robić na świecie głównie małe firmy. Przy czym oczywiście wyłącznie za zgodą klienta. Zbudowane w ten sposób doświadczenie chcemy wykorzystywać także w innych obszarach, np. przy ocenie kandydatów do pracy. Docelowo, bazując na takich doświadczeniach, chcielibyśmy świadczyć usługi technologiczne innym dużym firmom, oparte na takich rozwiązaniach. Niemniej nie chodzi o przekazywanie takim firmom danych naszych klientów, lecz o tworzenie narzędzi dla innych firm, aby same mogły lepiej analizować dane swoich klientów".

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
wtorek, 19 lutego 2013 23:22

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • gieekaa napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/19 23:46:04:

    To już dzisiaj druga informacja że ktoś będzie zbierał dane z FB, przetwarzał je i wykorzystywał. Pierwsza to system RIOT. Oj coś mi się wydaje że nastąpi odwrót od serwisów społecznościowych.

  • quentin869 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 03:59:17:

    "OK gość, ale za dużo wydaję na alkohol (bank przecież to wie, bo płacę kartą!)"

    Hej. Mogę się mylić, ale patrząc na płatności kartą nie ma w żadnej wyszczególnione za co płaciłem, jedynie gdzie.
    Rozumiem przenośnię, jednak technologia idzie do przodu i uświadom mnie prosze, jeśli takie możliwości daje już system.

    Pozdrawiam,
    Q

  • latajacy_latawiec napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 09:06:13:

    @quentin869 - pewnie po kodach Merchant Category Code można dojść za jaką kategorię produktową dokonywałeś płatności. Np. alkohol, usługi finansowe, spa%welness itp (domyślam się, nie wiem na pewno)

  • zespol_alior_bank napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 09:17:09:

    W uzupełnieniu wypowiedzi rzecznika Juliana Krzyżanowskiego przedstawiamy poniżej pełne stanowisko Banku.

    W związku z wypowiedzią wiceprezesa Zarządu Alior Banku, wyemitowaną w TVN CNBC 14 lutego br., dotyczącą koncepcji BIG DATA, pojawiły się komentarze, świadczące o nieprawidłowej interpretacji tej wypowiedzi.
    Zapewniamy, że Alior Bank nigdy nie zamierzał dzielić się z kimkolwiek danymi na temat klientów bez ich zgody. W swojej wypowiedzi wiceprezes wyraźnie podkreślił, że wszelkie dane, dotyczące klientów, bank zamierza wykorzystywać wyłącznie za ich wyraźną zgodą. Spekulacje, które pojawiły się na ten temat w Internecie, są zatem nieuzasadnione i wynikają z nieporozumienia.
    Alior Bank, tak jak każda licząca się na rynku firma, jest zainteresowany badaniem możliwości analizy danych w ramach nowej dziedziny BIG DATA, która znajduje się dopiero w fazie koncepcyjnej, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Bank określa możliwości wykorzystania innowacyjnych sposobów przetwarzania danych, np. uwzględniających informacje z serwisów społecznościowych, aby zaproponować klientom lepsze rozwiązania, takie jak zupełnie nowe, uproszczone procesy oceny zdolności kredytowej, a w przyszłości również bardziej spersonalizowane produkty bankowe. Zaznaczamy, że będzie to dotyczyć tylko i wyłącznie klientów, którzy sami zdecydują się na udostępnienie bankowi swoich danych i wyrażą zgodę na ich przetwarzanie.
    Alior Bank nie podjął jeszcze żadnej decyzji, dotyczącej wprowadzenia jakichkolwiek rozwiązań
    w oparciu o koncepcję BIG DATA. Bank nie wyklucza jednak, że w przyszłości zaproponuje nowoczesne narzędzia do analizy danych, których wyłącznym celem będzie zwiększenie satysfakcji klientów z usług banku.
    Co ważne, ostateczna decyzja w sprawie korzystania z nowych rozwiązań opartych o koncepcję BIG DATA, które Bank może ewentualnie udostępnić w przyszłości, zawsze będzie należała do klientów, którzy będą mieli pełną swobodę w podjęciu takiej decyzji.

  • qmker napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 09:34:30:

    O proszę - i zespół aliora się pojawił na tym forum. Gratuluję Panie Macieju co Pan w sobie takiego ma;). Tak czy inaczej szkoda tylko że przy niektórych równie drażliwych tematach jak np. ostatni dt. kart zbliżeniowych bankowcy jakoś chętni do rozmowy, pomocy i rozwiewania wątpliwości nie byli.

  • igamingjobs napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 09:37:29:

    "Bank nie wyklucza jednak, że w przyszłości zaproponuje nowoczesne narzędzia do analizy danych, których wyłącznym celem będzie zwiększenie satysfakcji klientów z usług banku. "

    Fragment "zwiekszenie satysfakcji klientow z uslug banku" nalezy czytac: zwiekszenie zyskow banku poprzez skrojenie wiekszej ilosci kasy z jego klientow - po to sie robi tego typu modelowanie danych.

  • lechujarek_wolski napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 09:53:19:

    Aj-waj ... Hucał nie hucał - co powoduje, że miłośników czosnku tak ciągnie do gelbu jak muchy do guvna?

  • lechujarek_wolski napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 09:55:57:

    Czy to czasem nie oddział Aliora w Warszawie prał szmal setkami milionów dla nielegalnych Vietnamów? Aż mieli za to spore jasełka z KNF za te numery :)

  • kolo829 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 10:08:33:

    bit.ly/XbdC7z
    Pod tym linkiem widac lepiej co mozna osiagnac. Pan manager nie odkryl nic nowego. Badzcie czujni Wielki Brat patrzy

  • lechujarek_wolski napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 10:21:48:

    Jeśli zaś będzie to wyglądało tak, jak w USA ... hehe, Samcik-san, w Polsce jeszcze długo nic nie będzie wyglądało tak, jak w USA - stawiam dolary przeciw szekelom!

  • lechujarek_wolski napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 10:31:15:

    Na wyciągu internetowym w jednej z moich kart kredytowych już od co najmniej 10 lat jest opcja wyświetlenia wydatków za każdy okres obliczeniowy. Jest to skategoryzowane w/g bardzo prostego algorytmu: każdy podmiot handlowy deklaruje segment rynkowy swojej działalności podczas podania (czyli tzw. "aplikacji" hehe) o maszynkę POS - proste jak podolski cep. Ten Hucał niepotrzebnie robi z tego wielkie halo, a przy okazji narobił swojej firmie obciachu ... aj-waj :)

  • gti35 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 10:35:18:

    A ja nie mam konta na FB. Nie odczuwam po prostu potrzeby posiadania takowego. Tylko czy bankowi nie wyda się to podejrzane ? :-)

  • lechujarek_wolski napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 10:35:36:

    Samcik-san, kiedy ciąg dalszy telenoweli o płatnościach zbliżeniowych off-line? Tam we Wrocku ktoś najprawdopodobniej w tej chwileczce kupuje z automatu przy dworcu PKP (a Dworzec Główny mają bardzo ładny!) dokonuje "nieautoryzowanego" zakupu doładowania na komórkę - czas położyć temu kres!

  • lechujarek_wolski napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 10:38:54:

    Kupuś Fojefucki niedawno bardzo ubolewał, że ludzie olewają ciepłym moczem jego wpisy na pejsbuku i nie ma żadnych lajkuff - każdy ma jakieś rozterki i dylematy życiowe :)

  • uii napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 11:15:30:

    Nie potrzeba zadnych kodow merchant i innych pierdol. Na wyciagu jest przecież nazwa firmy, co za problem polaczyc z baza danych firm? A jeżeli rachunek pochodzi z knajpy po 23, to wiadomo, ze był to alkohol.

  • co_chcecie_ludzie napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 11:26:09:

    Ośle chujarkowy, znowu sraczki umysłowej dostałeś???
    Na miejscu p.Samcika bym cię wyautował stad na wieki.
    Gdzie nie wleziesz tam swoje bobki rozrzucasz.
    Nie umiesz inaczej? Pampersa załóż.

  • staszek_1982 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 11:26:34:

    Zgadzam się opinią Michała Kryńskiego z bankier.pl - "Alior nie jest ani pierwszą, ani ostatnią instytucją, która zastanawia się, jak dane o klientach przełożyć na nowy biznes"
    natemat.pl/51383,masz-na-facebooku-fotke-z-papierosem-zaplacisz-wiecej-za-ubezpieczenie-kontrowersyjny-pomysl-alior-banku

  • bbastek13 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 11:28:14:

    latajacy_latawiec
    @quentin869 - pewnie po kodach Merchant Category Code można dojść za jaką kategorię produktową dokonywałeś płatności. Np. alkohol, usługi finansowe, spa%welness itp (domyślam się, nie wiem na pewno)

    to ja ci powiem ze dokonalem zakupu w sklepie z mcc 5411 (GROCERY STORES, SUPERMARKETS) a Ty mi powiedz co kupilem...

  • lechujarek_wolski napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 11:28:50:

    Obywatele, czego jeszcze chcecie? Ten blox to awangarda walki o prawa konsumenta w bardzo chorym kraju ... na barykady!

  • epox84 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 11:30:23:

    Alior to jeden wielki pic na wode fotomontaż. Miałem konto firmowe w tym banku i po 1 miesiącu zrezygnowałem. Nie mają własnych wpłatomatów i bankomatów, pieniądze można wpłacić tylko z prowizją czekając w kolejce do okienka.W kolejkach sami emeryci z blankiecikami wpłat za prąd etc.

  • lechujarek_wolski napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 11:34:52:

    @ bbastek13: to ja ci powiem ze dokonalem zakupu w sklepie z mcc 5411 (GROCERY STORES, SUPERMARKETS) a Ty mi powiedz co kupilem...

    Ja Ci powiem czego tam nie kupiłeś, a to też jest bardzo ważna informacja!
    Ten Hucał wie co mówi, gdyż inaczej by się nie rzucał - było nie było to prawnik, a nie jakiś socjolog czy historyk :)

  • sluzew napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 11:35:22:

    Taka kolej rzeczy. Od dawna wiadomo, że Google, Facebook, czy Apple "zbierają" o nas informacje.

  • rydzyk_fizyk napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 11:36:22:

    "Co ważne, ostateczna decyzja w sprawie korzystania z nowych rozwiązań opartych o koncepcję BIG DATA, które Bank może ewentualnie udostępnić w przyszłości, zawsze będzie należała do klientów, którzy będą mieli pełną swobodę w podjęciu takiej decyzji."

    Ale analizy i profilowanie będą prowadzone niezależnie od zgody klienta.

  • lechujarek_wolski napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 11:39:15:

    @ epox84: W kolejkach sami emeryci z blankiecikami wpłat za prąd etc.

    Wprowadzenie bezprowizyjnej realizacji opłat za gaz, prąd i mieszkanie, to jedna z najbardziej kuriozalnych decyzji marketingowych jakie widział rynek bankowy w Polsce. Najprawdopodobniej Alior chce wykończyć serwisy takie jak Monetia, a pomysłodawca zapewne dostał za to spory bonus :)

  • lechujarek_wolski napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 11:47:27:

    Ciekawe co ten Hucał sadzi o ostatniej mega wpadce:

    "Alior bank zapewnił też, że sytuacje, w których klienci mający zadłużenie np. 8 zł otrzymywali wezwanie do zapłaty, obciążone prowizją rzędu 40 zł, wynikały wyłącznie z nieszczelności systemu, a nie z zamierzonego działania banku."

    Wyższa kultura skrobania leszczy :)

  • sluzew napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 12:00:36:

    @ lechujarek_wolski - "Jeśli ktoś miał tylko lokatę to Alior zwróci naliczone opłaty: Uprzejmie informujemy, że w związku z uwagami Klientów którzy posiadali lub posiadają lokaty terminowe - dotyczącymi naliczenia opłat za prowadzenie rachunku oraz opłat windykacyjnych z tytułu zaległości na tych rachunkach, Alior Bank zdecydował, że wobec tej grupy klientów: 1. wstrzymuje wszelkie działania windykacyjne;
    2. przyśpiesza proces rozpatrywania reklamacji;
    3. dokona zwrotu naliczonych opłat."

  • lechujarek_wolski napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 12:08:30:

    @ Służew

    1. Nocna lokata (czyli ichni ROR) była bez opłat i miała 2% odsetek
    2. Obniżyli odsetki do 1% i wprowadzili opłatę 8 zeta gdy klient nie spełnia ich warunków
    3. Wielu nieświadomym klientom z tego powodu wysłali monity za 40 zeta

    Tak się robi w trzecim świecie, a nie w kraju należącym (nawet od niedawna) do Unii, Służew!

  • 20portal napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 13:14:03:

    Nie "blogu", a "bloga".

  • freefrog napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 13:31:22:

    najlepiej zamknac konto na fb .. j aju ztak zrobilem

  • prarok napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 13:39:07:

    A ten oderwał się od bazy i popłynął w... nadbudowę. nie odpowiedni człowiek na stanowisku to śmiesznie :)
    Druga sprawa i co z tego ze biedzie inwigilował zamykam konto w Alior Banku zapominacie ze mamy akurat w tym temacie wybór jakąś wolność ,
    Dziękujemy Banku i tyle :)
    nwu.blox.pl

  • majuufes napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 13:55:02:

    Jest jeszcze miejsce w Bieszczadach? Bo jak tak to zabieram pieniazki w skarpetkę i jadę.
    Dziękuję , nasr... na taką cywilizację. Zaraz pierwszy lepszy Hucuł czy jak mu tam bedzie chciał wiedzieć co jem na śniadanie. To ja ponieważ mam konto w Aliorze i pieniądze na nim CHCĘ WIEDZIEĆ CO JADA PREZES! Sprawiedliwie. Bo musze miec pewność ile tego kawioru wciąga i czy to juz z moich nie idzie.

  • alicj-a1955 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 14:06:08:

    Proponuję zapoznać się z inną publikacją na ten temat - "Zresztą wykorzystywanie danych z Facebooka to wcale nie tak odległa przyszłość, jak mogłoby się nam wydawać. Internetowy bank Moven, który za moment zadebiutuje za Oceanem, chce stworzyć rozbudowany procesu analizy KYC/CIP (Know your Customer/Customer Identification Program), który do poznania klienta i stworzenia jego modelu wykorzystuje informacje z serwisów społecznościowych - Facebooka i Twittera. Brzmi znajomo? Czym innym, jak nie przetwarzaniem informacji w ramach Big Data ma być geolokalizacja i podsuwanie przez bank spersonalizowanych ofert rabatowych wprost na ekran smartfona?" - prnews.pl/wiadomosci/big-data-czyli-czego-nie-powiedzia-wiceprezes-aliora-2764580.html

  • fikcyjny666 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 14:17:09:

    Dodajcie do tego aplikację na smarfony Alior Banku. Będzie służyć niby do korzystania z konta, ale przy okazji będzie:
    - zapisywać strony które odwiedzacie (ten XXX też, to też są cenne dane o preferencjach klienta, a jak np. lubi gejowskie strony to od razu cena danych rośnie
    - zapisywać i przesyłać do Alior banku waszą lokalizację (przyda się np. windykatorom, urzędowi skarbowemu, itp. - każdemu można to sprzedać)
    - zapisywać numery na które dzwonimy i które do nas dzwonią (a czemu by i nie treść rozmów)
    Itp. itd...

    Chyba już nikt nie wierzy że banki są instytucjami zaufania publicznego. Banki robią kasę, chętnie kosztem klienta, więc każdy sposób jest dobry. Można dwuznacznie interpretować umowy, można naciągać na programy inwestycyjne z których nie można się wycofać, można sprzedać dowolne dane temu kto za nie zapłaci. Czy to firma marketingowa, czy Urząd Skarbowy, czy firma windykacyjna, czy policja, czy ktokolwiek bądź... A jak jeszcze włamią się jacyś hakerzy do banku i takie dane przechywcą - włamywacz chętnie się dowie co kupujesz, kiedy nie ma cię w domu, itp...

  • lechujarek_wolski napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 14:42:40:

    Ciekawe jakie mają plany dla ludzi bez kont na pejsbuku, fvckbuku, tłiteże czy tych bez sprytnych telefonów?

    Pewnie tylko monity po 40 zeta :)

  • tirinti napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 15:39:44:

    Za każdym razem jak płacę kartą mBanku w Ikeii to dostajęod nich SMSa z ofertą kredytu na remont.
    Tak więc nie tylko Alior inwigiluje.

  • araya napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 15:50:46:

    latajacy_latawiec
    @quentin869 - pewnie po kodach Merchant Category Code można dojść za jaką kategorię produktową dokonywałeś płatności. Np. alkohol, usługi finansowe, spa%welness itp (domyślam się, nie wiem na pewno)

    Do niedawna tak było, gdy każdy sklep musiał posiadać osobną kasę do alkoholi. W Tesco nawet terminal POS miał identyfikację KASA ALKO lub tp. i tak było na wyciągu. Obecnie nie ma takich ograniczeń, więc biorę flaszkę łyski, kasuję na samoobsługowej a dla banku to może być choćby zakup proszku do prania.

    Bank musiałby mieć dostęp do "bazy danych" paragonów fiskalnych i powiązać jedno z drugim. I kto wie, czy po cichu nie ma takiego aliansu.

  • sgeezus napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 15:51:31:

    Z profilu pana Hucała na Goldenline, w dziale stanowiska: "Zarzadzanie merytoryczne i graficzne serwisami kościelnymi, wsparcie PR" - trzyletnie doświadczenie w malowaniu słupków z tacy? :)

  • cin1977 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 16:11:02:

    Taa... Brak konta na FB, zmienny IP, umowa na internet na teściową, nie na ciebie... i dupa, człeku, kredyciku nie dostaniesz. Bo ukrywasz coś przed bankiem, którego tak naprawdę powinna interesować TYLKO twoja wypłacalność. A to bardzo brzydko coś przed bankiem ukrywać...

  • nottenick napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 16:12:59:

    Szanowni Państwo,

    Pragnę zauważyć, że Ustawa o Ochronie Danych Osobowych daje nam możliwość zablokowania takiej "permanentnej inwigilacji"

    Wystarczy pobrać wzór dokumentu ze strony GIODO, podpisać i wysłać do instytucji zbyt intensywnie wykorzystującej nasze dane do celów marketingowych.

    www.giodo.gov.pl/data/filemanager_pl/471.doc

    Nie każdy wie o takiej możliwości, więc zwracam się z szczególną prośbą do Szanownych Czytelników niniejszego bloga o jak najszersze propagowanie tej informacji. Jest to bardzo cenna wiedza, szczególnie wśród osób które nie mają świadomości, że mogą się sprzeciwić wykorzystywaniu swoich danych osobowych do celów marketingowych przez liczne instytucje (banki, telekomy, firmy wysyłkowe, sklepy itp).

  • cin1977 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 16:17:31:

    Rozumiem, że zamykając konto w tym banku, możemy zarządać, aby wszystkie dane zebrane na nasz temat zostały komisyjnie zniszczone? ;o)

  • cin1977 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 16:24:40:

    @nottenick
    A myślisz, że dlaczego w umowie z bankiem, operatorem tele itd. itp. zgadzasz się na przetwarzanie danych "do celów marketingowych"? Bo pod to pojęcie można podciągnąć w zasadzie wszystko. Podpisałeś? Podpisałeś. To co się burzysz?
    Inna sprawa, co niewiele osób wie, że nie musisz takiej zgody podpisywać. Oczywiście bank nie musi wtedy chcieć z tobą podpisywać jakiejkolwiek umowy, prywatna firma, jej sprawa... no chyba, że zadeklarujesz comiesięczny wpływ baaaardzo okrągłej sumki... Wtedy raczej nie odmówią.

  • ale-only napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 16:46:17:

    Zrezygnowałem a Alioru rok temu, ponieważ stwierdziłem, że to bardzo nieprzyjazny bank dla klienta.

  • alfa1956 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 19:20:55:

    Codziennie dzielimy się w sieci informacjami na swój temat. To naturalne, że instytucje finansowe chcą to wykorzystać.

  • wolf2000 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 21:25:26:

    Pan prezes powinien chyba załatwić sobie dobrego prawnika lub ewentualnie lekarza zamiast prawić takie dyrdymały i straszyć ludzi. Aby zbierać takie dane zgodnie z polskim prawem trzeba:
    - zarejestrować bazę danych osobowych w GIODO
    - uzyskać zgodę każdego z klientów z osobna (w każdej chwili zgoda może być cofnięta, to nie jest tak że raz zgodę wymuszą przy podpisywaniu umowy i po sprawie)
    - o ile pamiętam takiej bazy w świetle naszego prawa nie da się sprzedać. Firma odkupująca by musiała kolejno znowu zarejestrować ją w GIODO i od każdego klienta z osobna uzyskać zgodę
    - tak samo bank nie może bez zgody klienta przekazywać jego danych osobowych do firm trzecich

    Natomiast pan prezes to najwyraźniej fantasta i mitoman, a docelowo może za chwilę też przestępca? Za złamanie tych zasad grożą konsekwencje karne. Proponuję najpierw dobrze poczytać:

    USTAWA z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych

    Art. 27.
    1. Zabrania się przetwarzania danych ujawniających pochodzenie rasowe lub etniczne,
    poglądy polityczne, przekonania religijne lub filozoficzne, przynależność
    wyznaniową, partyjną lub związkową, jak również danych o stanie zdrowia, kodzie
    genetycznym, nałogach lub życiu seksualnym oraz danych dotyczących
    skazań, orzeczeń o ukaraniu i mandatów karnych, a także innych orzeczeń wydanych
    w postępowaniu sądowym lub administracyjnym.
    2. Przetwarzanie danych, o których mowa w ust. 1, jest jednak dopuszczalne, jeżeli:
    1) osoba, której dane dotyczą, wyrazi na to zgodę na piśmie, chyba że chodzi o
    usunięcie dotyczących jej danych, itd.

    Rozdział 8
    Przepisy karne
    Art. 49.
    1. Kto przetwarza w zbiorze dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne
    albo do których przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze
    ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    2. Jeżeli czyn określony w ust. 1 dotyczy danych ujawniających pochodzenie rasowe
    lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub filozoficzne,
    przynależność wyznaniową, partyjną lub związkową, danych o stanie zdrowia,
    kodzie genetycznym, nałogach lub życiu seksualnym, sprawca podlega grzywnie,
    karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

    Do tego jest jeszcze Prawo bankowe i tajemnica bankowa:

    Art.104 Obowiązek zachowania tajemnicy bankowej
    1. Bank, osoby w nim zatrudnione oraz osoby, za których pośrednictwem bank wykonuje czynności bankowe, są obowiązane zachować tajemnicę bankową, która obejmuje wszystkie informacje dotyczące czynności bankowej, uzyskane w czasie negocjacji, w trakcie zawierania i realizacji umowy, na podstawie której bank tę czynność wykonuje.

    Ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości?

  • wolf2000 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/20 23:37:04:

    Po przeczytaniu komentarzy Alior Banku odsłuchałem jeszcze raz na spokojnie wypowiedź ich wiceprezesa. Faktycznie wspomina, że wszystko ma się odbywać za zgodą użytkownika i zgodnie z prawem. Ale też z kontekstu wypowiedzi wynika, że Alior chce zbierać w pierwszej kolejności informacje o klientach z portali społecznościowych (jest to równoznaczne z przetwarzaniem tych danych). To moim zdaniem działanie nieetyczne i na granicy prawa. W następnej kolejności Alior chce zbierać te dane o klientach innych firm i innym firmą świadczyć na tej podstawie usługi doradcze (tyle ja zrozumiałem). No i tu jest wielki problem, nasza ustawa o ochronie danych osobowych właściwie wyklucza takie pomysły. No bo wymagana jest pisemna zgoda samego zainteresowanego (jakoś tego nie widzę aby za każdym razem Alior ją dostawał), bez tej zgody takie działania są bezprawne i zagrożone nawet karą więzienia. Do tego zainteresowany w każdej chwili może wyrazić sprzeciw i zablokować wszystkie działania. Cały pomysł wydaje mi się więc w naszych warunkach bajaniem osoby która nie zna naszych realiów prawnych. Inna sprawa to wizerunek banku którego wiceprezes opowiada takie rzeczy. Bank powinien być instytucją zaufania publicznego, a z tej wizji jawi się instytucja zajmująca się szpiegowaniem. Gdyby to jeszcze opowiadał wiceprezes NK czy FB. Ale w tym wypadku wypowiedź uważam, za wyjątkowo niefortunną. Wizerunkowo dla Aliora pewnie najlepiej by się było pozbyć takiego "specjalisty" i odciąć zdecydowanie od samej wypowiedzi.

  • alfa1956 napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/21 15:04:35:

    Z podobnych technologii korzystają już inne banki, np. Moven Bank w Stanach.

  • prarok napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/22 13:56:06:

    Macie " wolność " a może być gorzej :)
    Ogólnie nie podtrawicie zrozumieć ze podatków ogólnych jest około 80 % ,
    ze kasa to 90 % papier i farba lub cyfrowy zapis i nie ma żadnego pokrycia.
    Nie musisz tyrać całymi dniami na to co masz ale ten świat jest tak daleko w tym wszystkim ze nie ma wyjścia i musisz zostać w tym bagnie :)
    I reszta świata próbuje wycisnąć z nas co się da :)
    Świat miał marzenie ze w 21.12.2012 to się skończy i biedzie lepiej wynik znasz ;)
    Jak by trafiłeś na wyspie bez ludną ile by dałeś za siekierę , za jedzenie ile by był wart twój dolar ?
    Myślę ze by ognisko zrobiłeś o wartości 10 minutowej .
    Zapomnieliście ze wy ustalacie cenę swoich usług wy produkujecie towar tylko obok was jest multum pasożytów i to rośnie dla waszego dobra jak zapewniają was :)
    nwu.blox.pl

  • grzesie2k napisał(a) komentarz datowany na 2013/02/24 09:07:51:

    "Skoro dzielimy się różnymi informacjami o sobie z Facebookiem i innymi serwisami tego typu, to nie dziwmy się, że taki Alior myśli o wykorzystaniu tych informacji dla swoich celów. Jego prawo."

    Ale właściwie dlaczego miałoby to być jego prawo? Jeśli rozmawiam o czymś w miejscu publicznym, np. parku, to znaczy, że bank może wynająć kogoś, kto będzie się czaił za krzakiem i podsłuchiwał?

  • wiatrm81 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/13 23:14:33:

    Panie Macku kto płaci za alkohol kartą :)

  • opinie-o-banku napisał(a) komentarz datowany na 2014/01/03 14:46:39:

    Nie mniej w Aliorze chyba idzie na gorsze, ograniczaja konto zakupowe , ciekawe co bedzie dalej z alior sync

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny