Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

wtorek, 02 kwietnia 2013

Cztery lata subiektywności. Ranking załatwionych spraw i najlepszych tekstów

W niedzielę 31 marca blogowi "Subiektywnie o finansach" stuknęły cztery lata. Tak, tak, pierwszy wpis ukazał się dokładnie 31 marca 2009 r. W tym czasie blog nie tylko przestał nosić pieluchy i wyrosły mu zęby, którymi potrafi porządnie ukąsić, ale też obrósł w piórka. Bez fałszywej skromności muszę przyznać: to miejsce stało się jednym z najważniejszych w polskim internecie forów wymiany poglądów na temat finansów osobistych. Dlatego czekają Was długie obchody, bo ten wpis - podsumowujący cztery lata pisania blogu - jest odpowiednikiem imprezy kończącej się bladym świtem dnia następnego, na której alkohol leje się strumieniami, a ludzie budzą się w objęciach towarzyszy, w objęciach których obudzić się nie spodziewali. ;-). Zaczynamy! W ciągu tych czterech lat (1459 dni, licząc soboty, niedziele i święta) w blogu ukazało się 1615 wpisów - czyli średnio więcej, niż jeden dziennie. Kliknęliście je 15.481.000 razy (dane dotyczące odsłon są przybliżone, bo w pierwszych kilku tygodniach życia blog nie był podłączony do programów zbierających statystyki Waszych poczynań). To oznacza, że każdą notkę obejrzeliście przeciętnie 9585 razy. Średnia liczba Waszych odwiedzin przekroczyła 270.000 miesięcznie.

Z okazji jubileuszu pokusiłem się o przypomnienie wpisów, które najbardziej Wam się spodobały, które wywołały największą dyskusję i które najbardziej polubiliście. Oto pięć najpopularniejszych wpisów w historii blogu. Liczba kliknięć każdego z nich z osobna przekroczyła 100.000. W środę 8 sierpnia 2012 r. opisywałem piękny sen szefa słynnego parabanku Amber Gold. Sen wart 44 miliony. Wygląda na to, że sen się nie spełnił, ale zyskał sporą popularność. W połowie stycznia 2012 r. zastanawiałem się czy spadek cen złota o 20% to tylko korekta, czy pęknięta bańka. Tekst wywołał prawdziwą burzę, a ceny złota od czasu jego publikacji... wciąż się nie podniosły.  23 października 2012 r. ujawniłem jak można zbliżeniowo czyścić karty płatnicze Bogu ducha innych pasażerów za pomocą automatów biletowych wrocławskiej komunikacji miejskiej. Na początku stycznia 2013 r. z blogu dowiedzieliście się, że po raz pierwszy od ośmiu lat Polacy nie zarobili na złocie. Zaś 11 stycznia światło dzienne ujrzał wpis o polisach inwestycyjnych i ludzkich tragediach. Ten wpis zamyka listę blogowych "stutysięczników".

W ciągu tych czterech lat nie tylko czytaliście, ale i żywo komentowaliście wpisy. Ukazało się pod nimi łącznie 19.031 Waszych komentarzy (w tym 19.027 cenzuralnych ;-)), a więc średnio po 11,8 komentarza na każdy wpis. Sporo. Trzy najobficiej skomentowane przez Was do tej pory wpisy dotyczyły firmy Lyoness, która prowadzi kontrowersyjny program lojalnościowy (ma już 410 komentarzy), zbliżeniowej załamki, czyli informacji o przygodzie czytelnika, który pewnego pięknego dnia stracił kilka tysięcy złotych w ciągu kwadransa, w 78 złodziejskich transakcjach zbliżeniowych (118 komentarzy), a także przygody czytelnika, który stracił 3000 zł z powodu pomyłki komornika (115 komentarzy). Blog ma też liczne grono 16.460 fanów na Facebooku. Z kolei pięć najbardziej "lajkowanych" przez Was tekstów to: znów zbliżeniowa załamka (1415 "lajków" do tej pory), tekst o tym, że wszyscy jesteśmy Cypryjczykami, bo rząd zabiera nam pieniądze z OFE (451 "lajków"), opowieść o zbliżeniowym horrorze we Wrocławiu (435 "lubię to"), story o pięknym śnie prezesa Amber Gold (polubiliście to 418 razy), a wreszcie tekst o polisach inwestycyjnych i ludzkich tragediach (332 "lubię to"). Blisko tej piątki najbardziej lubianych były też teksty o tym jak mBank włączył wyłączanie (chodzi oczywiście o zbliżenia - 328 "lajków") oraz o warszawskim restauratorze, który skasował ceny z menu i pozwalał ludziom przez miesiąc płacić za jedzenie tyle, ile chcieli (307 razy "like"). 

Ja piszę, Wy czytacie i komentujecie, a wspólnie zmieniamy świat. Przykładów na to, że interwencje blogu "Subiektywnie o finansach" przynoszą pozytywne zmiany czytelnikom oraz wszystkim klientom instytucji finansowych w Polsce, jest bez liku. Po tekstach o zbliżeniowej załamce, publikowanych w blogu i w "Gazecie Wyborczej", Narodowy Bank Polski postanowił sprawdzić bezpieczeństwo kart zbliżeniowych, zaś Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wyraził swoje zaniepokojenie w oficjalnym piśmie do Komisji Nadzoru Finansowego. Z kolei mBank otworzył klientom możliwość rezygnacji ze zbliżeniowej funkcji posiadanych przez nich kart, to samo zapowiedziały też co najmniej dwa inne banki. Fala kilkunastu krytycznych tekstów w blogu przyczyniła się do decyzji Getin Banku, by zmienić radykalnie strategię i zacząć dbać o wizerunek. Z kolei firmy należące do grupy Getin zaprzestały sprzedaży najbardziej krytykowanych w blogu polis inwestycyjnych, obniżyły opłaty likwidacyjne, a także zmieniły parametry niektórych produktów kredytowych. Fala krytyki w blogu skłoniła Alior Bank do wyjęcia głowy z piasku i zwrócenia pieniędzy klientom, którym bank zakładał konta ROR zamiast technicznych i pobierał za nie prowizje.

Interwencja blogu pomogła też w "zmiękczeniu" części banków, które w końcu zrezygnowały z pobierania wysokich opłat za realizację zajęć komorniczych. Wygraliśmy też wspólnie kilka miesięcy temu wojnę z Kredyt Bankiem (dziś już wchłoniętym przez BZ WBK), który samowolnie zerwał klientom ubezpieczenia na życie, bo... przestały mu się opłacać. Po nagłośnieniu sprawy bank zmienił zdanie i przywrócił klientom polisy. Czasem blog poradzi coś czytelnikowi, a jeśli zastosować te rady w praktyce, to... okazuje się, że... człowiek dostanie w banku kredyt tańszy, niż ten, o którym mógłby pomarzyć, gdyby blogu nie czytywał.  Zainteresowanie blogu sprawiło, ze Mennica Wrocławska wycofała się z kontrowersyjnego sposobu sprzedawania złotych sztabek. Alior Bank zapowiedział, że poprawi serwis transakcyjny, by czytelnicy blogu mogli znać historyczne salda swojego konta. Firma BRE Ubezpieczenia po interwencji w blogu przyznała klientowi odszkodowania za zniszczony piec w mieszkaniu, choć wcześniej likwidator szkody nie chciał uznać roszczenia. Bank BGŻ po publikacji w blogu obiecał, że nie będzie już się głupio tłumaczył, gdy przyjdzie mu pomysł na podwyższanie oprocentowania kredytów.

Blog jest też ulubioną lekturą niektórych pracowników NBP, bo po lekturze jednego z wpisów bank centralny napisał karcący list do nierzetelnych handlarzy złotymi monetami. Notka w blogu sprawiła, że bank BPH uznał za stosowne przeprosić klienta za to, że od trzynastu miesięcy rozpatruje jego reklamacje. Bank Pocztowy obiecał popracować nad przekazem marketingowym, bo jego pracownicy przeczytali w blogu, że jest on spaprany. Bank PKO BP wskutek ujawnienia w blogu nieprawidłowości przy konkursie dla klientów anulował jego wyniki. Jeśli o anulowaniu mowa, to Axa po publikacji w blogu anulowała klientce podwyżkę składki. Wyniki swojego konkursu, słabo zakończonego, po interwencji blogu zmienił  Citi Handlowy. Getin Noble Bank uznał, że nie będzie już patroszył klienta ubezpieczeniem. Bank BPH - że skończy z nasyłaniem na czytelnika blogu windykatorów. PKO BP - że trzeba zmienić zasady bezpieczeństwa przy kontroli klientowskich płatności kartami. Citi od czasu awantur w blogu lepiej informuje klientów o podwyżce prowizji, a Open Finance przynajmniej na chwilę poprawił swoje reklamy. Są też banki, które po lekturze blogu miękną w sprawie zwracania opłat za bilety na loty zbankrutowanej linii lotniczej OLT Express. To tylko najnowsze przykłady wymiernych efektów publikacji w blogu. Te z lat 2010-2011 podsumowałem tutaj. 

Kto czyta uważnie blog, ma szansę uniknąć wpadek finansowych. To czytelnicy blogu jako pierwsi dowiedzieli się kto stoi za inwestycyjną spółką Opulentia, która zbierała od ludzi pieniądze w formie obligacji. Po publikacji w blogu Opulentia ogłosiła dymisję jednego z kontrowersyjnych menedżerów, zaś Komisja Nadzoru Finansowego wpisała tę firmę na listę ostrzeżeń publicznych. Po kilku miesiącach Opulentia była już bankrutem. Nie lubię być grabarzem, ale w tym blogu i taka robota od czasu do czasu mi się zdarza. To właśnie ze stron "Subiektywnie o finansach" jako pierwsi dowiedzieliście się o tym, że Amber Gold może być niebezpiecznym interesem dla Waszych pieniędzy. Już we wrześniu 2009 r. pisałem o firmie Finroyal, działającej podobnie do Amber Gold. W styczniu 2010 r. w blogu pojawił się pierwszy tekst o Amber Gold i produktach lokatopodobnych. I o tym, że ktoś mąci spokój prokuratorom. W kwietniu 2010 r. wołałem, że pośrednikiem finansowym nie może dowodzić człowiek z wyrokiem. Niestety, premier Donald Tusk wolał wówczas czytać blog MakeLifeEasier. :-) Blog "Subiektywnie o finansach" podpowiada też Komisji Nadzoru Finansowego. Jakiś czas temu poświęciłem wpis firmie Mizar Profit, która obiecywała dużo i... ostrzegała przed bankami. I Mizar znalazł się na liście ostrzeżeń publicznych KNF. W podobnym tonie opisywałem firmy Effit, ProGold oraz Grand Capital. I one... też trafiły na listę ostrzeżeń KNF. Jeśli jesteś złym człowiekiem, to pamiętaj - strzeż się tego blogu ;-)

Blog "Subiektywnie o finansach" podpowiada jak walczyć o swoje prawa. Tu czytelnicy mogą dowiedzieć się jak uzyskać zwrot ubezpieczenia niskiego wkładu własnego do kredytu hipotecznego. I jak sprawdzić czy bank dobrze wyliczył kwotę składki. Tutaj też można przeczytać jak wywalczyć zwrot nadpłaconych odsetek od kredytu oraz co zrobić, by skutecznie zakwestionować zasady ustalania oprocentowania kredytu. Z blogu dowiesz się co zrobić, gdy bank nie wywiązuje się z obietnicy obniżenia marży kredytowej, a także ile pieniędzy Ci się należy za to, że pracownik banku za Twoimi plecami złożył wniosek kredytowy. W blogu były też opowieści klientów, którzy walczyli z bankiem nie wykonującym ich dyspozycji oraz wiadomości o tym ile zadośćuczynienia żądali czytelnicy blogu za błąd banku. Pisałem też o tym jak w sądzie można wygrać batalię o zwrot opłaty likwidacyjnej naliczanej przy zrywaniu umów o polisy inwestycyjne. Sprawdź też co zrobić, gdy bank się na Ciebie wypnie. Czasem wystarczy napisać krótki pozew i...W blogu mogliście też znaleźć wzór pisma, które może pomóc w rozwiązaniu umowy dotyczącej długoterminowej polisy inwestycyjnej. Było też o kliencie, którego wrobili w aneks do kredytu hipotecznego. Aneks był do niczego, więc klient przeniósł kredyt, a od banku, który wpuścił go w maliny, wywalczył 1500 zł!

Niewykluczone, że już wkrótce nastąpi kres mojej blogowej "posługi". Nie dlatego, że przestaniecie chcieć czytać ten blog. Gdy człowiek staje się "legendą blogów internetowych" jeszcze za życia, to zaczyna być niebezpiecznie (kliknijcie ten link, a przekonacie się o co chodzi). Może jednak czas umierać? :-) Zwłaszcza, że subiektywność wypada już prawie z każdej lodówki, zamiast piwa. Wypada z lodówek śniadaniowych, informacyjnych, religijnych, dziecięcych (zamiast bezalkoholowego...):

Samcik TVP Info

DD TVN Samcik

Samcik Religia TV

Samcik TVN Czarno na Białym

TVN Fakty Samcik

LOL :-), Maciej Samcik

Wasz ulubiony autor blogu "Subiektywnie o finansach", jeśli akurat nie wypada z jakiejś lodówki, od czasu do czasu bierze udział w obradach jury różnych konkursów premiujących innowacyjność, pomysłowość i ludzi z wielkimi cojones. Był np. w jury przyznającym nagrody dla ikon polskiej bankowości. Wybierał najlepsze i najbardziej innowacyjne produkty bankowe. Przyznawał, wspólnie z innymi ekspertami, laury za najciekawsze logo polskiego banku. Wybierał kandydatów do miana najładniejszej placówki bankowej. Ostatnio subiektywność odcisnęła swe piętno również na mFestiwalu, czyli konkursie mBanku dla osób, które chciałyby zabłysnąć multimedialnie. Jeśli czujecie, że jesteście najlepsi, subiektywność będzie między Wami! Subiektywność bywa też między najlepszymi na konferencjach, eventach, spotkaniach i dyskusjach poświęconych temu co zrobić, żeby było lepiej. Czasem dzieją się one na Giełdzie Papierów Wartościowych, czasem w Klubie Bankowca, a czasem na Kongresie Bankowości Detalicznej lub podczas dyskusji PR-owców i dziennikarzy w ramach konferencji "Lwy PR". Generalnie - gdzie dwóch lub trzech bankowców myśli o tym co zrobić, żeby było dobrze, subiektywność jest między nimi.

Z okazji czwartej, okrągłej rocznicy życzcie mi dużo wytrwałości, bo po zredukowaniu liczby godzin snu do sześciu na dobę wciąż mam za mało czasu na blog i załatwianie Waszych spraw. Jeśli chcecie dowiedzieć się jak powstaje blog, to w branżowym piśmie "Press" z listopada 2012 r. znajdziecie mój tekst poświęcony blogowi "Subiektywnie o finansach". Klik, klik tutaj!  A jeśli nie wystarczy Wam blog oraz jego strona w Facebooku, to z okazji czterolecia subiektywności - po Waszych dość licznych postulatach - "Subiektywnie o finansach" od dziś będzie też na Twitterze. Klik, klik tutaj!

Samcik Press

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
wtorek, 02 kwietnia 2013 09:26

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • matrel napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 10:00:17:

    Stooooo laaaaat! Stooooooo laaaaat... Wszystkiego co najlepsze z okazji jubileuszu, a dla czytelników tysięcy kolejnych notek :)

  • stajnik napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 10:13:45:

    Panie Macieju,
    gratulacje!
    Pańska praca niesie istotny walor edukacyjny.

  • blaaask napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 12:19:23:

    Zapraszam!

    bankingwriting.wordpress.com/

  • h2ols napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 13:07:04:

    gratulacje!
    off topic: prosze zajrzec do dzisiejszego Rybisnkiego:D jednak mialem nosa w grudniu: eksperci i anale juz jada na widmie deflacji:D kto moze niech ucieka z Bolandy ;] geniusze nadal tkwia twardo w okowach ekonomii podazy:D

  • b1op napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 14:31:22:

    w mBąku czekają już 3 tydzień za własnymi pieniędzmi z pseudo promocji, ale tu cisza... ale o nowym zegarku - pewno za free od banku - do płatności zbliżeniowej było by ze 3 wpisy...

  • naszkowalskipl napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 16:05:42:

    4 lata dobrze wykorzystanego czasu :)
    Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 19:25:01:

    Dzięki za ciepłe słowa! I pozdrowienia dla bąka ;-)

  • michal.sz007 napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 19:26:02:

    Serdeczne gratulacje! Przede wszystkim za niesamowitą systematyczność i "płodność". Mam nadzieję, za 3 lata z hakiem świętować taki sam jubileusz mojego bloga. A tymczasem serdecznie pozdrawiam życząc nieustannej weny i tego by temay się nie kończyły :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

  • lkuziem napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 22:33:50:

    a mBank i tego typu pochodne nadal okradają klientów starego mPlanu. Ciekaw jestem, dlaczego w tym temacie nie był pan Maciej aż tak skuteczny...

  • lkuziem napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 22:35:54:

    aby nie było, że tylko narzekam... spora część tych kliknięć to moja robota, jestem systematycznym czytelnikiem i dużo się zmieniło.
    Ale wciąż jest tak naprawdę tak samo - jak klienta wrobić w koszty... blog leczy niektóre objawy, ale na przyczyny nie ma silnych jak na razie.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny