Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

piątek, 05 kwietnia 2013

Przelew na... numer telefonu: dojdzie błyskawicznie i za darmo! Co na to banki?

Niedawno w "Gazecie Wyborczej" było o rodzącej się konkurencji na rynku szybkich przelewów bankowych. Od niedawna działają już dwa systemy przelewów ekspresowych. Pierwszy - Express Elixir - stworzyła pół roku termu Krajowa Izba Rozliczeniowa (uczestniczy w nim sześć banków). Drugi - Blue Cash - uruchomiła firma Blue Media (korzystają z niego cztery banki). Blue Media już wcześniej oferowała przelewy natychmiastowe, ale była to proteza, działająca na zasadzie chałupniczej (oznaczająca konieczność wysyłania pieniędzy poprzez pośrednika). Teraz Blue Media jest licencjonowaną izbą rozliczeniową, której banki nie muszą się już bać, bo pieniądze zlecone przez klientów jako przelewy ekspresowe idą bezpośrednio między dwoma bankami mającymi umowę z Blue Media (nie przechodzą przez konto tego operatora). Idealna sytuacja dla powstania konkurencji cenowej. Oczywiście, nie ma szans, by przelewy ekspresowe były realizowane za darmo - ale nie powinny być dobrem luksusowym. Na razie wysłanie pieniędzy "expresem" - niezależnie od tego, czy jest to express Blue Media, czy Express-Elixir - kosztuje 3-10 zł, a więc słono.

Może coś się ruszy, bo coraz częściej spotykaną alternatywą jest wysyłanie pieniędzy przez telefon. Nie miałem do tej pory motywacji, by tego spróbować, ale jak w piątek dostałem komunikat z Blue Media, że od dziś znoszą prowizje za przelewanie pieniędzy na telefon komórkowy, to coś we mnie pękło. Jak za darmo, to trzeba przetestować. Przelałem 50 zł, pieniądze doszły w kilka minut i rzeczywiście było darmo. Ale żeby to było jakoś śmiesznie proste, to nie powiem. Pomijając rejestrację, która zajęła tylko chwilę (podaje się numer telefonu, hasło, adres e-mail i numer konta bankowego), musiałem się trochę spocić. Najpierw podałem numer telefonu, którego właściciel ma dostać kasę i PIN transakcji. Potem przerzuciło mnie do mojego serwisu bankowości elektronicznej, gdzie musiałem się zalogować (PIN i hasło), zdefiniować wartość przelewu i podać kod SMS wysłany z banku. Potem na telefon "docelowy" przyszedł SMS z informacją, że do odebrania jest przelew ode mnie. Dyspozycja była taka: wejdź na stronę o podanym adresie, podaj numer konta, na które ma trafić kasa i podaj kod SMS. Koniec końców kasa doszła w pięć minut, więc nie będę psioczył, ale po drodze były dwa PIN-y, kody SMS, numery kont... Myślałem, że będzie łatwiej.

Możliwość przelewania pieniędzy na numer telefonu lub za pomocą Facebooka wprowadził już w Polsce Alior Sync. Podobny do Blue Media pomysł ma też dla swoich klientów PKO BP. Fajniejsze są jednak bankowe przelewy błyskawiczne. Tyle, że na razie większość banków w ogóle nie ma tego cuda w ofercie. A te instytucje, które już przelewy ekspresowe mają, niespecjalnie się wysilają jeśli chodzi o obniżki cen. W mBanku trzeba zapłacić 5 zł, podobnie w Multibanku, ING Banku Śląskim, Meritum Banku i w Banku Millennium. Jeszcze więcej - z reguły aż 10 zł za przelew - muszą płacić korzystający z tej nowinki przedsiębiorcy. Właściwie tylko BZ WBK zaproponował w miarę akceptowalną cenę przelewu natychmiastowego - 3 zł dla klientów indywidualnych. I ani myśli dalej schodzić z ceny, choć wprowadzając 'Konto warte polecenia" mógł obniżyć ceny "ekspresówek" i zrobić trochę konkurencji. Nic z tego - ciągle 3 zł. Dlaczego ceny nie spadają? Czy to KIR i Blue Media ustawiły zaporowe stawki, by brać górę forsy za przesuwanie pieniędzy z jednej kupki na drugą? Chyba nie, bo słyszałem, że gdyby jakiś bank ustalił cenę przelewu ekspresowego na 1,5 zł, to nie dopłacałby do interesu. Liczę na to, że za kilka miesięcy konkurencja się rozkręci  ceny przelewów ekspresowych spadną przynajmniej o połowę.

Sen wariata? Bank nie przyjął przelewu na lokatę z powodu... generała

A wtedy? Ho, ho. Klient będzie mógł jednym kliknięciem zabrać wieczorem pieniądze z banku, który nie oferuje mu wystarczającego oprocentowania i włożyć na lokatę typu overnight w innym banku.  A następnego dnia wcale nie musi wrócić do poprzedniego banku. Banki zostaną zmuszone do opracowania nowych rodzajów depozytów, być może podwyższyć oprocentowanie ROR-ów?  A spłaty rat kredytów, długów w kartach kredytowych, składek ubezpieczeniowych do ZUS? Do tej pory trzeba wkalkulować w tego typu płatności jeden dzień "rezerwy", bo nie zawsze pieniądze mogą dojść do celu tego samego dnia. A za zwłokę banki ochoczo naliczają kary w formie dodatkowych prowizji lub odsetek. Przelewy ekspresowe mogą także zmienić krajobraz płatności za większe zakupy. Każdy z Was, kupując meble, komputer, czy płytki podłogowe, zapewne spotykał się z prośbą sprzedawcy, by płatność uregulować gotówką, a nie kartą. Mając dostęp do bankowości internetowej np. przez telefon komórkowy po prostu zlecamy przelew na rachunek właściciela sklepu i zabieramy towar. Pieniądze natychmiast docierają do celu i wszyscy są zadowoleni. Połączenie przelewów ekspresowych i bankowości mobilnej daje możliwości, które mogą wręcz zagrozić rynkowej pozycji kart płatniczych. Już trzy banki zaproponowały - właśnie w oparciu o przelewy natychmiastowe - kredyty udzielane w czasie rzeczywistym. Jeden bank - Meritum - w pięć minut (także m.in. dzięki tej technologii) zdalnie założy konto. Inne też próbują "uzdalnić" ten proces.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
piątek, 05 kwietnia 2013 16:43

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • wybierarka.pl napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/05 17:18:53:

    Rzeczywiście, trochę skomplikowana procedura wysyłania przelewu. Ale z drugiej strony jak coś jest proste to ludzie mniej uważają :)

  • infobroker24 napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/05 18:51:03:

    W BZ WBK Express Elixir kosztuje 5 PLN. IMHO cena nie jest wygórowana,

  • luster napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/05 18:56:16:

    "Dlaczego ceny nie spadają?"
    "Połączenie przelewów ekspresowych i bankowości mobilnej daje możliwości, które mogą wręcz zagrozić rynkowej pozycji kart płatniczych."
    Proste?

  • mrptok napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/06 09:42:21:

    Przelew na numer telefonu? Ciekawostka i nic więcej. Niedługo pokażą przelew z telewizora na radioodbiornik i każą nam się podniecać.

  • prarok napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/06 18:12:52:

    Ale i tak fajnie bo kiedyś za każdy przelew płacili i to słono :)
    zlota.podkowe.pl/

  • mcumber napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/08 12:37:40:

    Czy przypadkiem Alior Sync nie ma 10 ekspresowych przelewów w miesiącu za darmo?

  • pierwsze_all napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/10 14:30:05:

    A to działa także, gdy telefon i e-mail "nadawcy" i "odbiorcy" jest ten sam? Bo jakby tym sposobem dało się przemieścić kasę z jednego własnego konta na drugie to byłoby fajnie, przynajmniej przez teni czas gdy będzie darmowe.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny