Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

wtorek, 02 kwietnia 2013

Przyszła kryska na matyska? Samcikowa tabela opłat i prowizji. Jest słono ;-)

Jak być może zauważyliście, obchodzę dziś czterolecie blogu "Subiektywnie o finansach". Wykaz spraw, które udało nam się wspólnie załatwić albo do załatwienia których blog się przyczynił, znajdziecie w poprzednim, jubileuszowym wpisie. Codziennie dostaję po kilkanaście nowych listów od Was, w tym kilka tajemniczych e-maili zatytułowanych skrótem "FW:" ;-). Piszecie w nich niby na temat, ale wyzywacie od gburów, palantów bądź patałachów nie mnie, ale jakichś ludzi, których wcale nie znam. Choć nazwy instytucji, które oni reprezentują, brzmią znajomo.I wyglądają znajomo ;-)

Logo banków

Wszystko ładnie wytłumaczył mi ostatnio jeden z czytelników na fan-page'u blogu w Facebooku. 'Nie ukrywam, że dodanie Pana adresu mailowego w kopii korespondencji działało równie korzystnie, co UOKiK i KNF Dzięki temu dwie reklamacje, które ciągnęły się od wielu miesięcy zostały zamknięte w dwa tygodnie'. Inny czytelnik nie mógł zrozumieć dlaczego bank podwyższył mu prowizję. Wysłał się do banku jedną reklamację, drugą, a za trzecim razem - posłał również e-mail do autora blogu. W banku najwyraźniej uznali, że nie mają tak zupełnie czystego sumienia, bo jeszcze zanim zdążyłem zająć się sprawą, otrzymałem od czytelnika drugi e-mail. „Pana osoba to potężna broń, którą trzeba używać z rozwagą. Dziś otrzymałem podpisany przez bank aneks z wykreślonym paragrafem dotyczącym zmiany opłat. Po południu otrzymałem też wyjaśnienia z centrali banku. To niesamowite, że jeden e-mail tyle zmienia. Może nawet trochę żałuję, że poniosły mnie nerwy”. No właśnie. Proszę Was, używajcie TEJ broni z rozwagą. ;-)

Ostatnio w Facebooku dyskutowaliśmy nad tym, czy może nie powinienem wprowadzić jakiejś opłaty licencyjnej za użycie adresu? ;-) Albo w ogóle blogową... tabelę opłat i prowizji: Nastraszenie Samcikiem w oddziale - 5 zł (przez telefon - 3 zł, z użyciem zdjęcia Samcika - 10 zł). Załączenie Samcika jako DW: w mejlu - 6 zł... Posiadanie Samcika wśród znajomych na Fejsie - 2 zł. Śledzenie Samcika na Twitterze - 2 zł. Powołanie się na wpływy u Samcika - 12 zł (nieuzasadnione - 15 zł). Możliwości są niezmierzone! Dżizys, że też wcześniej na to nie wpadłem ;-)). Jakieś 330 osób polubiło tę koncepcję, więc nie jest chyba wcale taka głupia. Nadeszły też nowe propozycje do Samcikowej Tabeli Opłat i Prowizji. Pan Marcel proponuje wprowadzić usługę "Wizyta Samcika w oddziale banku, razem z klientem". Ale od razu zauważa: "To mogłoby mieć skutki porównywalne z trzęsieniem ziemi". No i nie wiem czy przypadkiem nie oznaczałoby fali zawałów serca. Przecież powszechnie wiadomo, że bankowcy i bez takich traumatycznych doświadczeń są zestresowani.

L'Homme Fatale proponuje, by wprowadzić opcje: "abonament: miesięczny, kwartalny, roczny". Czytelnik nie precyzuje niestety za co ten abonament miałby być, ale tak sobie myślę, że może jakiś mały bankowy assistance, telefon zaufania, concierge... Pan Andrzej się boi, więc nic nie powie: "Nie podam żadnego pomysłu, bo spowoduje Pan hiperinflację na rynku usług doradczych i deflację na rynku usług pośrednictwa finansowego ;)". Tak, sytuacja gospodarcza jest wystarczająco niedobra, bym nie musiał jej dodatkowo podkopywać. W końcu z hiperinflacją i deflacją występującą na raz jeszcze nie poradził sobie żaden central banker. Tak, nawet Marek Belka mógłby nie ogarnąć ;-). Pan Tomasz dał się zapłodnić myślami cypryjskimi i proponuje Samcikowi pobierać opłaty od depozytów powyżej 100.000 euro. Tylko nie wspomina czy zrzutka miałaby być obowiąkowa dla wszystkich posiadaczy depozytów - ot, taki fundusz zapomogowo-pożyczkowy,, "janosikowe", w którym bogaci zrzucaliby się na tych, których banki pogrążają najbardziej. - czy tylko dla tych, którzy zgłoszą się do Samcika, by się wypłakać.   

Pan Maks uważa, że powinno się uruchomić Infolinię Samcikową. "Połączenia z numerem Gold (19,99 zł. netto za minutę) upoważniają do głośnego mówienia w oddziale banku: Cześć Samcik! Słuchaj, kochany, problemik tutaj mam, wiesz, no znowu robią mi wbrew... to kiedy się teraz umawiamy na meczyk, co?". Brzmi dobrze. ;-). Pan Michał ma nieco prostszy pomysł do umiwszczenia w blogowej taryfie opłat i prowizji: "e-usługa rozesłania predefiniowanej/edytowalnej skargi pod właściwe adresy (PR, media, organy itd.) z pieczęcią Samcika w imieniu klienta". Pan Maciej: "Wydanie zaświadczenia o wsparciu Samcika - 100 zł. Miesięczna opłata za kartę Klubu Samcika z ubezpieczeniem od nieautoryzowanego lub nieskutecznego użycia - 10 zł. Złota karta - dostępna tylko przy dochodach powyżej 10.000 zł miesięcznie - płatna wyżej". Pan Kamil proponuje nowy przycisk: "Samcik it". Na komputerze, albo na konsoli. Naciska się takie coś, wtedy sprzęt zaczyna bulgotać, trzeszczeć i na końcu się "zsamcikowuje". Cokolwiek by to znaczyło ;-).

Pan Piotr cieszy się, że przynajmniej skorzystał przed wprowadzeniem opłat: "Potwierdzam, bo wypróbowałem. Adres e-mailowy pana Macieja wśród adresatów "do wiadomości" w korespondencji z bankiem załatwia w mig sprawy ciągnące się miesiącami. A kiedy pan Maciej jeszcze napisze o sprawie w blogu, państwo bankowcy prześcigają się z wyjaśnieniami i przeprosinami. Miałem szczęście, ze załapałem się w czasach, kiedy to jeszcze było darmowe :-)". Maria: "Niby żarty, ale naprawdę działają. Sama się przekonałam! :-)". Pan Grzegorz "To prawda... wystarczy w rozmowie z "private bankierem" wspomnieć bloga i postraszyć jego lekturą i już grillowanie jakby mniejsze... A biada tym co nawet nie wiedzą kto to Samcik, z takimi od razu należy grzecznie rozmowę zakończyć!". Coś w tym jest, jak niedawno wpadłem niezapowiedziany do Expandera, to od razu "podstawiono" mi takiego sprzedawcę, który blog "Subiektywnie o finansach" ma w małym palcu i mówił mi dokładnie to, co chciałem usłyszeć...

Oczywiście sam Samcik niewiele znaczy. Dopiero to, że kilkadziesiąt tysięcy ludzi (ostrożnie licząc) wpada tu od czasu do czasu, czyta i komentuje - to dopiero jest moc. Zwielokrotniona jeszcze tym, że Samcik nie jest samotnym błędnym rycerzem, jego teksty lub ich omówienia są publikowane w popularnym serwisie gospodarczym Wyborcza.biz i w jednym z największych w Polsce portali - Gazeta.pl  No, ale wróćmy do opracowywanej przez nas wspólnie tabeli opłat i prowizji. Będzie w niej mała gwiazdka, a pod nią: "wszystkie wymienione opłaty i prowizje mogą być zmienione na opłatę w naturze". Opłatą w naturze może być pean dziękczynny. Oto kilka przykładów ;-). "Usłyszałem w telewizji o ofercie Idea Banku - bezzwrotnej pożyczce. Byłem zadowolony, jak mały piesek który został puszczony luzem na podwórko i nie wiedział co z tym szczęściem zrobić. Sam jestem w szoku, że tak blisko byłem tego, aby założyć sobie obrożę na 10 lat. Cieszę się, że trafiłem na pana blog, myślę że pomoże wielu innym osobom będącym w podobnej sytuacji do mojej" - napisał do mnie pan Jacek. Pan Bogdan: "Po jakimś czasie od publikacji pana artykułu firma Genworth Financial przyznała nam wstrzymane odszkodowanie. Chciałbym bardzo serdecznie podziękować za pomoc". Pan Jacek: "Dzięki Pańskiemu blogowi nauczyłem się lepiej radzić sobie z bankami. Wywalczyłem już bezzasadnie pobraną prowizję w Polbanku i pomogłem zamknąć rodzicom "super lokatę" w Banku Millennium, która okazała się nieporozumieniem".

Pani Dorota: "Kochany panie Macieju. Nie podziękowałam panu jeszcze za artykuł o moim kredycie, który zamieścił pan w blogu. Jestem panu ogromnie wdzięczna za to co pan zrobił. Jeszcze tego samego dnia pani z banku zadzwoniła do mnie z propozycją zakończenia sprawy". Pan Paweł: „Dzięki pana blogowi udało mi się odzyskać podwójnie naliczone ubezpieczenie niskiego wkładu w Banku Millennium. Była to dość spora kwota, ponad 784 zł (z całej kwoty ubezpieczenia 5662 zł). Reklamację złożyłem po publikacji wpisu w blogu na ten temat”. Mam też list od pana Patryka: "Dziękuję za doskonałego bloga. Przynajmniej raz uchronił mnie pan przed bezsensownymi wydatkami. Myślę o mBanku i prowizji za niewykorzystany limit do firmowego konta”. I jeszcze pan Łukasz. „Zwrócono mi opłatę za czteromiesięczny abonament. W idealnym świecie skłonny bym był uwierzyć, że to moje starania przyniosły w końcu skutek. Ale domyślam się, że pana w tym rozwiązaniu jest zasługa. Zatem dziękuję bardzo!”. Ja Wam też dziękuję za te cztery lata: Warto było ;-)

"SUBIEKTYWNIE O FINANSACH" NA FEJSIE I TWITTERZE. Teksty, które czytacie w blogu to tylko część spostrzeżeń o finansach osobistych, które każdego dnia powstają pod marką blogu "Subiektywnie o finansach". Na stronie blogu w Facebooku codziennie znajdziesz liczne ciekawostki i zapiski na marginesie blogonotek. Od dziś blog ma także swoją stronę na Twitterze. O czym ostatnio pisałem na facebookowym fan-page'u blogu?

O NIESAMOWITYCH KONSULTANTACH TELEFONICZNYCH W BANKACH. Do pana Krzysia dzwonią z banku X. Próbują nakłonić człowieka, by przyszedł do oddziału w celu sprawdzenia "wyjątkowej" oferty dla "wybranych", niedostępnej przez internet. Pan Krzysztof: "Przykro mi ale czytam blog „Subiektywnie o finansach” i tam jest wiele negatywnych opinii o waszym banku". Pani w słuchawce: "Wie pan, nie ma co ufać cudzym opiniom - trzeba przekonać się na własnej skórze". No, to teraz: wszyscy masochiści wystąp! Co, lubicie ból i upokorzenie? ;-) Na priva podam Wam gdzie trzeba się udać, żeby na własnej skórze doświadczyć tego wszystkiego, co czytacie w blogu.
O ZŁOTYM BIZNESIE DLA DZIECIATYCH. Macie jakichś prymusów w domu? Nie? No to macie niefart. Pożyczcie od kogoś na kilka miesięcy, bo jest pieniądz do zarobienia. Trzeba takiemu gnomowi założyć konto w banku, zrobić lokatkę, po czym zrobić gówniarzowi szlaban na wszystkie przyjemności. Ma zakuwać na okrągło i przynieść w czerwcu papier z wyróżnieniem. Bierzemy papier (dzieciak już niepotrzebny, zwracamy z odsetkami, żeby nie zawadzał), zanosimy do banku, a oni wypłacają odsetki razy trzy. To wszystko robimy, gdyż... "Toyota Bank uruchomił nową edycją konkursu „Bonus dla najlepszych”. Młodzi klienci banku mogą otrzymać 100% lub 200% dodatkowych odsetek oraz e-karty na zakupy w internecie. Wystarczy pokazać dobre oceny na świadectwie". Kiedyś było o tym w blogu.
ŚWIEŻE SPOJRZENIE NA RYNEK PŁATNOŚCI. "Badania przeprowadzone przez MasterCard pokazują, że według Polaków pieniądze – banknoty i monety - są bardzo zanieczyszczone i pokryte bakteriami. 63% badanych sądzi, że są one najmniej higienicznymi rzeczami, z którymi się na co dzień stykają". Gdybyście chcieli się raz na zawsze pozbyć tego syfu, to przesyłajcie w zaklejonych kopertach, koniecznie zaadresowane na moje nazwisko! :-)
SPORT TO ZDROWIE, ALE BEZ PRZESADY. Moi czytelnicy postanowili wykupić sobie karty Multisport - znacie to, płaci się abonament i można bez ograniczeń korzystać z obiektów sportowych z załączonej listy. "Po pięciu miesiącach firma zarządzająca Multisportem przysłała pismo, z którego wynika, że jesteśmy nierentowni i muszą nam wypowiedzieć umowę. Na pytanie dlaczego jesteśmy nierentowni usłyszeliśmy odpowiedź, że za często korzystamy z kart".  ;-). Na otarcie łez moi czytelnicy dostali ofertę przedłużenia ważności kart, ale... przy podwyżce abonamentu o 30%. A mówią, że sport to zdrowie.

Jak pomnażać oszczędności

POMNAŻAJ Z SAMCIKIEM! Przeczytajcie poradnik, który traktuje o tym jak zabrać się do inwestowania pieniędzy  Znajdziecie w nim najprostsze strategie, które pozwalają oszczędzać każdemu ciułaczowi, nawet zielonemu, jak ogórek. Nie jest to żadne ekonomiczne nudziarstwo. Chwaliłem się Wam ostatnio, że poradnik został doceniony przez kapitułę konkursu "Economicus", zorganizowanego pod auspicjami "Dziennika Gazety Prawnej" i Narodowego Banku Polskiego. Eksperci - wybitni ekonomiści zaproszeni do jury - uznali "Jak pomnażać oszczędności" za jeden z trzech najlepszych poradników roku. Książkę życzliwie oceniło też Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. "Polecamy ją szczególnie osobom, które do tej pory nie oszczędzały lub robiły to bez namysłu" - napisali eksperci Stowarzyszenia. Ze stron "Rzeczpospolitej" płyną z kolei wieści, że poradnik stał się czwartym największym ekonomicznym bestsellerem w sieci salonów Empik w ostatnim półroczu.  Oto kilka recenzji poradnika: ”Dziennik Gazeta Prawna”: ”To uczciwy i dobry sposób, by wciągnąć czytelnika do fascynującej gry w inwestowanie. Książka jest wiarygodnym źródłem wiedzy o sensownym odkładaniu pieniędzy”. Blog Kreatywa: "Autor nie sili się na profesorski, sztywny ton, nie operuje nieustannie skomplikowanymi terminami i niezrozumiałymi wykresami". Blog "Literacka Kanciapa": "Samcik pisze dość swobodnie, w sposób nieskomplikowany i zrozumiały dla przeciętnego czytelnika"  Portal edukacji finansowej NewTrader.pl: "Książkę świetnie się czyta. Poradnik ten został napisany językiem dla laików, każdy z nas zrozumie o co chodzi w pozornie skomplikowanych produktach finansowych". Jeśli nie masz czasu iść do księgarni, ściągnij "Jak pomnażać oszczędności" w formie e-booka. I niech kasa Ci rośnie z Samcikiem pod pachą :-).

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
wtorek, 02 kwietnia 2013 14:38

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • wyzbyty napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 14:51:31:

    fotka czerwonego smoka jako logo

  • klient_bankow napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 14:59:49:

    jak słodko ;)

  • sy1wester napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 15:01:38:

    Do cennika należałoby też dołączyć opłaty dla mniej lub bardziej zaprzyjaźnionych kolegów (albo i nie) dziennikarzy. Co to piszą swoimi słowami to samo co można było przeczytać tutaj już dawno.

    Przykłady z dzisiaj:
    dorzeczy.pl/tusk-konfiskuje-bez-cypryjskich-skrupulow/
    www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kraj/1267741-scigani-za-przedawnione-i-fikcyjne-dlugi.html

    Niechby to chociaż mendel jaj ekologicznych był. Można by zjeść, albo porzucać w co bardziej paskudnych banksterów :)

  • tolep napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 15:22:56:

    Wpis dotyczący przyszłości. Natomiast nie można zapomnieć o tym co do tej pory.

    Wszyscy którzy dotychczas odnieśli korzyść z istnienia Samcika, powinni ją zgłosić do opdatkowania.

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 19:23:25:

    Dziękuję pięknie. PIT-y wyślę w przyszłym tygodniu ;-).

  • kjonca napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/02 21:30:14:

    1 kwietnia był wczoraj.

  • gonzo5551 napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/03 15:46:00:

    Ja tam nie narzekam na mbank ;) kryzys jest wszystko wzrasta niestety..

  • krygowski.marek napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/20 23:20:11:

    I bardzo dobrze ze tak teraz jest ;)

  • galasmarek napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/21 00:05:48:

    Czekałem na to :)

  • kategemi napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/08 14:25:21:

    :). Opłata w nautrze! Uffff, dobrze, że można na to wymienić. Ode mnie dostanie Pan natkę pietruszki :)

  • credit-suisse napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/28 05:28:58:

    Proponuje dodac jeszcze bojowy okrzyk "Samcik bierz go !!!!!"
    A tak powaznie: autor zasluzyl sobie na rozglos i slawe ciezka praca .I porzadna,czego niestety od dawna juz nie mozna powiedziec o reszcie Gazety Wyborczej,ktora walczac z Faktem i SE stacza sie coraz nizej.
    To wielka sztuka pisac o nudnych w sumie sprawach w taki sposob,zeby czytalo sie to bez przymusu ,z ciekawoscia i wrecz czekalo na kolejne odcinki.
    Mam(-y) nadzieje ze Panu Samcikowi nie znudzi sie to w koncu,bo czasem rzucanie perel przed wieprze staje sie nie do wytrzymania.
    Wyrazy najwyzszego uznania.

  • paseo napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/28 05:36:12:

    do sylwester @
    przytaczanie tutaj wypocin Gabryela z "Do Rzeczy " marnie o panu swiadczy.
    Mocno subiektywne,napedzane nienawiscia teksty powinno sie pomijac.
    Lub odpowiedziec tak jak wpisal to jeden z czytelnikow,bo na szczescie sa tam takze trzezwi i racjonalnie myslacy :
    "Panie Gabryel,opamietaj sie pan,bo z taka doza nienawisci dlugo nie pociagniesz.
    Przypomnij moze czlowieku,ze te pieniadze sa w ZUS na imiennych subkontach,nikt ich nie ukradl.Sa i pracuja i juz wyplacono pierwsze 113 emerytur z tych pieniedzy.
    A gdy sie porowna liczby;ilu ludzi wybralo OFE a ilu ZUS,od razu widac,ze piszesz brednie"

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny