Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

środa, 10 kwietnia 2013

Złota Szóstka pani Joli, czyli bez wysiłku zarobisz milion na... dobrocznności

"Cierpisz na brak pieniędzy, nie stać Cię na pożyczki i ryzykowne inwestycje? Zgłoś się do "Darczyńców"! Nie musisz kupować i sprzedawać. inwestować, narażać się na straty, zarabiać kosztem innych. To korzystne i bezpieczne współorganizowanie zespołów zasilających, darowizn, wzajemnej pomocy..." - takie oto kuszące ogłoszenie znalazł jeden z moich czytelników w internetowym forum portalu Gazeta.pl. Inny dostał nawet zaproszenie: "Mam dla ciebie propozycję zarobku. Polega ona na udziale w programie „Darczyńcy”. Wielkość tego zarobku zależy od ilości osób, które zapiszą się do tego programu, poleconych przez ciebie. Koszt to 65 zł. Program jest nowy, bo trwa zaledwie miesiąc, ruszył 1 marca 2013 r. więc warto spróbować". Na pierwszy rzut oka wygląda to na piramidę albo jakiś łańcuszek św. Antoniego, ale nieeeee, my nie z tych, którzy ulegają fobiom, uprzedzeniom lub maniom prześladowczym, prawda? Idee samopomocy są nam bliskie, a każdy z nas cierpi na brak pieniędzy, więc grzechem byłoby odrzucić pomocną dłoń.

Powiedzcie mi, tak z ręką na sercu: nie chcielibyście, żeby powstały w kraju "zespoły zasilające", które byłyby gotowe do przekazywania Wam "wzajemnej pomocy"? Zwłaszcza, że idzie kryzys i trzeba się jakoś wspierać, pomagać sobie, podać pomocną dłoń drugiemu Polakowi. "Program BHC Darczyńcy jest unikatowym rozwiązaniem, które ma skutecznie pomagać w walce z niedostatkiem i kryzysem. Firma łączy działalność biznesową z prospołeczną, m.in. umożliwiając i pomagając uczestnikom w pozyskiwaniu pieniędzy i wzajemnym ułatwianiu życia. Ubożenie ludzi, ich rodzin i firm nakręca spiralę kłopotów i kryzysu, więc ich zasilenie przysporzy dobra wszystkim! Dlatego warto dołączyć do "Darczyńców", wspólnie się bogacić i pomagać innym!". Tak się zapaliłem do tej koncepcji wzajemnej pomocy i tworzenia grup wsparcia dla mnie, że natychmiast pożeglowałem na stronę www.darczyncy.eu, żeby jakoś wspomóc, dorzucić coś od siebie do szlachetnej idei, zasłużyć na udział w tej zgranej paczce ludzi dobrej woli! Od razu zauważyłem, że jest to bardzo elitarne grono. Przyjmują tylko ludzi, którzy ukończą 21 lat, mają polskie obywatelstwo, osobisty rachunek bankowy. No i z jednej rodziny może przystąpić do "Darczyńców" tylko jedna osoba.

Darczyńcy homepage

Ponieważ nie mam osoby wprowadzającej, muszę najpierw zapisać się na listę zgłoszeniową i czekać aż jakiś darczyńca przygarnie mnie do swojej grupy (proszę, proszę, proszę!). Po przydzieleniu mi przez firmę osoby wprowadzającej - a zarazem odbiorcy moich darowizn - od razu muszę wpłacić na jej konto 30 zł. Muszę też uiścić opłatę rejestracyjną do programu - 35 zł. Dopiero po zaksięgowaniu tych pieniędzy przydzielą mi numer identyfikacyjny i stanę się lepszym człowiekiem. A jak będzie przebiegało moje życie u "Darczyńców", oczywiście oprócz tego, że będę chodził po mieście z aureolą nad głową? Ano podstawą jest uczestnictwo bierne - czyli przekazywanie darowizn mojemu "odbiorcy darowizn" i przyjmowanie kasy od darczyńców, których zorganizuje mi administrator programu. Ale  uczestnictwo bierne jest dla frajerów, prawdziwy duch dobroczynności panuje wśród uczestników czynnych programu.  Taki aktywny uczestnik ma za zadanie zarażać ideą dobroczynności innych, głosić dobrą nowinę, budować pirami..., to jest, chciałem powiedzieć, społeczność ludzi dobrej woli. Nie wiem o co chodzi, ale już jestem pełen zapału.

Czytaj też: Piramidalne tajemnice Lyoness. Setki Waszych komentarzy!

Jako uczestnik aktywny programu jestem tak dobrym człowiekiem, że aż przy okazji kreatorem "Złotej Szóstki" (a każdy głupi przecież wie, że "Złote Szóstki" są jeszcze fajniejsze, niż "Złote Piątki"). Dzięki "Złotym Szóstkom" mam szansę uzyskać zasłużoną nagrodę z tytułu mojej dobroczynności. Na stronie internetowej przeczytałem, że moim celem jest uzyskanie 216 darowizn, wpłaconych w ratach, z których każda ma łączną wartość 4900 zł. Jejku, jaki jestem szczęśliwy! Policzyłem sobie na kalkulatorze, że dobro, które wróci do mnie za okazaną dobroczynność, będzie warte... okrągłą bańkę. Tak, to godne wynagrodzenie katorżniczego trudu, z jakim wiąże się organizowanie "grup wspierających". Myślałem nawet, żeby zadzwonić do Owsiaka i powiedzieć mu, żeby dał sobie siana z tą swoją Fundacją Świątecznej Pomocy, bo może jest wart kilku sztabek złota, ale to jest jakiś pierd w porównaniu z prawdziwą dobroczynnością, którą robi się od teraz tutaj - u "Darczyńców". No bo słuchajcie: "Program BHC Darczyńcy ma skutecznie przyczynić się do poprawy sytuacji finansowej i życiowej uczestników, dlatego zasady są proste, nie narażają na stres i straty (jak ma to miejsce w wielu inwestycyjno-zarobkowych programach), zapewniają wyjątkowo korzystne efekty uczestnictwa". No, przyznacie, Owsiak przy tym to jakiś drobny detalista ;-)

Samcik.blox.majster

Absolutnie zaje...fajną wiadomością jest to, że koszty mojej dobroczynności będą niewielkie. To super, bo przecież wiecie, że nie leżę na kasie. Skąd miałbym wziąć chajs na pomaganie Wam wszystkim? Przecież nie polecę do banku po szybką pożyczkę, bo mnie tam znają z tego cholernego blogu i pewnie od razu wywalą przez okno zanim powiem o co chodzi (nie ma w tym kraju banku, o którym bym kiedyś czegoś głupiego nie napisał). No, ale u "Darczyńców" jest super, bo liczy się głównie dobroczynność duchowa. Na początku daję 35 zł na rejestrację w serwisie i 30 zł na pierwszą darowiznę dla mojego "wprowadzającego", a potem mam już z górki. Kolejne darowizny dla "podopiecznego" - w sumie muszę mu przekazać 4900 zł (druga rata 60 zł, trzecia 120 zł, czwarta 260 zł i tak dalej) - daję już z kasy, którą dostaję od tych, których sam namówiłem do dobroczynności. Od początku wiedziałem, że ta "Złota Szóstka" mi się do czegoś przyda. Ja pomagam jednej osobie, mi pomaga sześć osób, z których każdej pomaga kolejnych sześć osób, z których każdej pomaga sześć osób. W kraju 38 milionów ludzi musi się znaleźć 36 osób gotowych, żeby mi pomagać. Kurde, zróbcie raz w życiu dobry uczynek.

Czytaj też: ZeekRewards ma 6000 "ofiar" w Polsce. A BannersBookers?

A co ma z tej pomocy firma, która to wszystko organizuje? Nazywa się to to Apolandia i należy się jej uwielbienie, bo dzięki niej uwolnione zostaną pokłady dobroczynności, które tkwią w naszej blogowej społeczności. Więc nie zrzędzić mi tu i nie marudzić, że od każdej otrzymanej darowizny będziecie płacić 10% prowizji. Co to jest 10%? A ile dzieł dobroczynności może dzięki temu powstać! "Pieniądze z prowizji przeznaczone są głównie na rozwój serwisów, na wspomaganie potrzebujących uczestników oraz na charytatywne cele Projektu Apolandia". Najbardziej podoba mi się "wspomaganie potrzebujących uczestników". To ja, to ja! Przynajmniej na razie, bo potem kasa z mojej dobroczynności będzie mnożyć się jak norki. "Docelowa suma wpłat darowizn wynosi 4900 zł, ale wydatku tego darczyńcy nie odczuwają, a jedynie przypływ gotówki. I na tym polega wyjątkowość tego rozwiązania, że praktycznie bez inwestowania dużych środków, uczestnik aktywny może zdobyć nawet milion złotych" - to cytat ze strony programu.

Apolandia homepage

Moje życie byłoby szare i całkiem do d..., gdybym nie zobaczył tego zaproszenia na Gazeta.pl. "Koszt rejestracji 35 zł + 30 zł za akt darowizny. Następnie czekamy na zwielokrotnione wpłaty - z tych wpłat dokonujemy kolejnej darowizny czyli już bez własnego wkładu, tym razem na 60 zł, po czym zwielokrotniona kwota wraca do nas, następnie z niej kwoty płacimy znikome 120 zł itd. Tylko osoby zdecydowane i nie marudzące". Dobrze, że tak wyraźnie to napisał, bo już chciałem zacząć się użalać nad psim losem ministra finansów. Jacek Vincenta, który z dobroczynnością ma raczej mało wspólnego, ale na mojej dobroczynności na pewno interesu nie zbije. "Uczestnik, korzystając już ze środków otrzymanych, docelowo przekazuje swojemu odbiorcy darowizn w sumie 4900 zł, która to kwota jest wolną od podatku. Otrzymując ich wielokrotność od maksymalnie. 216-osobowego zespołu darczyńców, czyli docelowo nawet prawie milion złotych, obdarowany nie musi więc płacić podatku! Jeśli od jednej osoby otrzyma więcej niż 4902 zł, jest zobowiązany do odprowadzenia podatku do swojego Urzędu Skarbowego!". No, to jest rozsądne, bo przecież im więcej podatku, tym mniej dobroczynności ;-). 

Czytaj też: Matryca Paytrade, czyli piramida z... polis na życie?

A gdybyście byli zbyt nieśmiali, żeby przystąpić do tego rewolucyjnego programu i zbyt altruistyczni, żeby trzepać kasę dzięki swojej dobroczynności (ale głównie dzięki dobroczynności innych fraje..., przepraszam, dobroczyńców, którzy przystąpią do programu po Was), to zawsze możecie napisać do Zakopanego, bo tam urzęduje oberDarczyńca, czyli twarz serwisu Apolandia.com, w osobie Jolanty Rene Makowskiej. Pani Jolanta to osoba wielkiego serca, żyjąca romantycznymi uniesieniami, dla której dobroczynność jest sensem życia, więc na pewno rozwieje Wasze wątpliwości. "Idea projektu wyrosła z romantycznych marzeń, aby życie ludzi uczynić szczęśliwszym... Aby osoby samotne mogły odnaleźć swoje pokrewne dusze, doznające niepowodzeń w związkach i rodzinach umiały sobie z nimi poradzić, a jeszcze inni, żyjący w niedostatku i stresie z powodu braku wystarczających dochodów, mogli łatwo zdobyć potrzebne środki finansowe i wsparcie przyjaznej grupy osób...". Przestańcie mi tu smarkać na ekran! Wiedziałem, że się wzruszycie, ale, kurde, bez przesady! W działalności dobroczynnej twardym trza być, nie miętkim!

"Do marzeń doszło przekonanie, że przy zespołowym, odpowiednio zorganizowanym współdziałaniu możemy to osiągnąć! Możemy uczynić życie godnym i dostatnim, gdyż takie, jakie obecnie jest udziałem większości rodzin i społeczeństw, nie wróży niczego dobrego... Gdy będzie empatia i solidarność, wtedy będzie i obfitość, której symbolem jest ten piękny Anioł Fortuny, namalowany przez Anię Miarczyńską". Anioł fortuny zaje... fajny jest, to prawda. I pomyśleć, że za 30 zł plus 35 zł wpisowego on może być zawsze przy mnie, pieścić mój portfel i łechtać me ego...

Anioł Fortuny

"Przy dobrym współdziałaniu można uwolnić tysiące rodzin od niedostatku, a mając odpowiednie wskazówki odnaleźć miłość i przyjaciół! Pieniędzy "w obiegu" i osób szukających pokrewnych dusz jest mnóstwo!" Pani Jolanta oczywiście zdaje sobie sprawę, że znajdą się źli ludzie, obłudnicy, zazdrośnicy, którzy posądzą ten projekt o bycie piramidą finansową. To obrzydliwe i kompromitujące, że nie wszyscy wspierają tak piękne idee. Podobno wątpliwości mieli nawet jacyś urzędnicy. Ale na szczęście - jak pisze pani Jolanta - już tych wątpliwości nie mają. "W przypadku piramid trzeba inwestować i albo narażać się na utratę powierzonych środków, albo generować zyski ze świadomością, że inni musieli przez to stracić". No, a tutaj, jak widać, tylko samo dobro. Na kilogramy. To co, jacyś chętni do mojej "Złotej Szóstki"?

"SUBIEKTYWNIE O FINANSACH" NA FACEBOOKU I TWITTERZE. Teksty, które czytacie w blogu to tylko część spostrzeżeń o finansach osobistych, które każdego dnia powstają pod marką "Subiektywnie o finansach". Na stronie blogu w Facebooku codziennie znajdziecie liczne ciekawostki i zapiski na marginesie blogonotek, które tu codziennie czytacie. Od niedawna blog ma także swoją stronę na Twitterze. Jeśli chcecie ze mną podyskutować, pokłócić się, bądź tylko delikatnie się nie zgodzić, to za pomocą Facebooka i Twittera będzie to zdecydowanie najłatwiejsze. Tych, którzy wolą kłócić się przez tradycyjny e-mail zapraszam na maciej.samcik (at) gazeta.pl

Subiektywnie Facebook

CZTERY LATA SUBIEKTYWNOŚCI. W ostatnim dniu marca blog "Subiektywnie o finansach" obchodził czterolecie swojego istnienia. W ciągu tych czterech lat (1459 dni, licząc soboty, niedziele i święta) w blogu ukazało się 1615 wpisów - czyli średnio więcej, niż jeden dziennie. Kliknęliście je 15.481.000 razy. To oznacza, że każdą notkę obejrzeliście przeciętnie 9585 razy. Średnia liczba Waszych odwiedzin przekroczyła 270.000 miesięcznie. Jeśli macie jakiś problem z bankiem, firmą ubezpieczeniową, albo inną instytucją finansową, to jest spora szansa, że była już o tym dyskusja w blogu. Oto lista spraw, które udało nam się wspólnie załatwić oraz lista wpisów opisujących jak inni czytelnicy skutecznie walczą o swoje prawa. A tu informacja o tym jakie prowizje pobiera autor blogu za swoje usługi ;-)  

FINANSIŚCI TEŻ ŚWIĘTUJĄ JUBILEUSZ SUBIEKTYWNOŚCI. Miło mi donieść, że czterolecie blogu "Subiektywnie o finansach" nie uszło uwadze instytucji finansowych. Od funduszy inwestycyjnych TFI Union Investment otrzymałem pyszny tort, który zapełnił brzuszki wielu gazetowych głodomorów. Zaś do tortu załączona była absolutnie fantastyczna kartka z życzeniami. "Ktoś, kto łączy ze sobą fachową wiedzę finansową z dziennikarską pasją i profesjonalizmem zasługuje na uznanie branży. Gratulujemy czterech lat subiektywności!". Dziękuję chłopakom i dziewczętom z TFI Union Investment i z Partner of Promotion za ciepłą pamięć. 

Samcik-blogerman

MASZ POMYSŁ NA INNOWACJĘ FINANSOWĄ? Wszystkim, którzy uważają, że stać ich na dobry pomysł na biznes lub zaproponowanie przełomowej innowacji dla branży finansowej, polecam STARTUP SPRINT FINANSE. Miałem być tam jednym z jurorów-mentorów, ale ze względu na konflikt imprezowy w kalendarzu - będę tylko duchem. Już w najbliższy piątek, sobotę i niedzielę będziecie mogli zweryfikować swój pomysł, porozmawiać z mentorami z branży oraz zainteresować swoim projektem inwestora. Wszystkich tych, którzy chcą kreatywnie spędzić weekend zapraszam do Poznania ;-) 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
środa, 10 kwietnia 2013 08:31

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • 4inwestor napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/10 09:31:32:

    Mi wystarczyło pierwsze zdanie by uznać to za piramidę finansową, taką samą jak te wszystkie łańcuszki z 5 numerami kont na końcu.

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/10 09:32:17:

    No nie, kurde, ale ja potrzebuję Złotej Szóstki!

  • gazbin napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/10 10:24:31:

    Muszę zalamerzyć ale w odroznieniu pod powyzszej piramidy w dobrej sprawie :)
    glosujnamichala.pl/ Jeszcze 18 dni, koles jest na 2 miejscu. Jak bedzie na 1 to przekaze calosc nagrody $100.000 na siepomaga.pl
    Wystarczy klikac raz dziennie.

  • unhappy napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/10 13:10:35:

    Mocno zastanawia mnie legalność programu. Darowizna do określonej kwoty jest zwolniona z podatku pod warunkiem, że jest darowizną. Tutaj przekazywanie szmalu w górę piramidy, czyli opłacanie cwaniaków organizujących ten system dojenia frajerów nazywane jest przekazywaniem darowizn. Równie dobrze mogę otworzyć sklep i zamiast sprzedawać towar to go ROZDAWAĆ pod WARUNKIEM otrzymywania DAROWIZN równych wartości towaru. Tutaj też. DAROWIZNY sa WARUNKIEM uczestnictwa. Nie ma więc mowy o darowiznach tylko o obejściu prawa podatkowego. To, że fiskus nie roszarpał jeszcze tej piramidy na strzępy mocno mnie zastanawia :D

  • dobry-temat napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/10 14:05:05:

    Dortmund zmartwychwstał miedzy-slupkami.blogspot.com/2013/04/dortmund-zmartwychwsta-dla-takich-warto.html

  • biznesfan napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/10 14:26:17:

    Ewidentna, rasowa piramida finansowa. Żadne tam darowizny. Każdy, kto inicjuje albo wciąga do piramidy finansowej mówi, że do tylko darowizny :) Pisałem już o tym z rok temu temu: www.networkmagazyn.pl/apolandia_piramida_czy_biznesowa_filantropia

  • kjonca napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/10 15:50:11:

    aperiodyksk.blogspot.com/2012/02/mity-i-fantazje-woko-bhc-apolandii.html

  • bolek-2000 napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/10 20:44:19:

    UOKiK i KNF wiedzą o tej firmie ale nie reagują bo nie jest to piramida finansowa.To samo Urząd Skarbowy.A ilu już ludzi zdobyło w tej firmie pomoc?Samcik nie zadał sobie trudu żeby to sprawdzić.Ktoś niżej zacytował artykuł z magazynu którego redaktor ma zdaje sie jakieś wyroki na koncie...Faktycznie autorytet haha:D
    Ten redaktor donosi na tą firmę od dawna do różnych urzędów i żaden z nich nie zareagował.I nie zareaguje bo nie ma tu nic nielegalnego.W sumie ten artykuł to darmowa reklama dla tego zacnego projektu.

  • bolek-2000 napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/10 20:49:36:

    Wkrótce zostanie uruchomione Forum Pomocowe na którym będzie można prosić o pomoc finansową.Na przykład rodzice dzieci chorych na rzadkie,kosztowne w leczeniu choroby będą mogły sie tam ogłaszać i prosić o wsparcie.I co powie tym osobom pan Samcik?Nie będzie mu wstyd kiedy to forum zostanie uruchomione?

  • bolek-2000 napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/10 20:50:30:

    Będą mogli* Bo zaraz mi wytkną literówkę:)

  • poomoimtrupie napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/11 11:52:01:

    Dla wszystkich co czytają ten artykuł. Żeby było jasne:

    TO JEST PIRAMIDA!

    To że legalna? Amber Gold też działał legalnie! A to że pieniądze ludzie stracili? Dopiero jak się zrobił dym urzędnicy zaczęli panikować wtedy okazało się że nielegalne!

  • unhappy napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/11 18:01:57:

    To jest piramida i jako taka jest nielegalna. To, że działa mimo oskarżeń o piramidalność to akurat żadne zdziwko. Służby państwowe reagują jak ktoś zginie albo ludzie wyjdą na ulice - nie prędzej. Od konstrukcji piramidy zależy jak wiele i jak dużo ludzi straci. Większość straci jedynie "wpisowe" i machnie ręką. Tak się zarabia na frajerach :)

  • pawelnyczaj napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/13 17:57:40:

    @unhappy
    Jednak w niektórych przypadkach służby reagują nadgorliwie (zwłaszcza US). Zapewne zabezpieczeniem przed tym jest posmarowanie komu trzeba, bo jak inaczej wytłumaczyć tak długą działalność Amber Gold, choć akurat ten biznes US i inne służby powinny zniszczyć w zarodku, choćby z uwagi na kryminalną przeszłość założyciela.

  • credit-suisse napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/14 16:07:12:

    bolek-2000

    2013/04/10 20:44:19

    UOKiK i KNF wiedzą o tej firmie ale nie reagują bo nie jest to piramida finansowa.To samo Urząd Skarbowy.A ilu już ludzi zdobyło w tej firmie pomoc?Samcik nie zadał sobie trudu żeby to sprawdzić.Ktoś niżej zacytował artykuł z magazynu którego redaktor ma zdaje sie jakieś wyroki na koncie...Faktycznie autorytet haha:D
    Ten redaktor donosi na tą firmę od dawna do różnych urzędów i żaden z nich nie zareagował.I nie zareaguje bo nie ma tu nic nielegalnego.W sumie ten artykuł to darmowa reklama dla tego zacnego projektu.
    bolek-2000

    2013/04/10 20:49:36

    Wkrótce zostanie uruchomione Forum Pomocowe na którym będzie można prosić o pomoc finansową.Na przykład rodzice dzieci chorych na rzadkie,kosztowne w leczeniu choroby będą mogły sie tam ogłaszać i prosić o wsparcie.I co powie tym osobom pan Samcik?Nie będzie mu wstyd kiedy to forum zostanie uruchomione?

    bolek-2000

    2013/04/10 20:50:30

    Będą mogli* Bo zaraz mi wytkną literówkę:)
    -----------------------------------
    Ty rzniesz glupa czy masz tak juz od urodzenia ????
    A moze jesteś wlasnie ta cwaniaczka lub jej kolesiem ??
    Reklamujesz wlasnie nieistneijace perpetuum-mobile.System ,w którym WSZYSCY zarabiają i nikt nie traci.
    Przy czym ci wszyscy to jak zawsze glowny macher(ka) wynalazca piramidy.

  • naszkowalskipl napisał(a) komentarz datowany na 2013/04/15 13:29:05:

    Pomysł godny samego Bernarda Madoffa :)

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny