Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

piątek, 05 lipca 2013

Chcesz zlikwidować polisę Aegon "po nowemu"? Możesz zapłacić fortunę

Niedawno informowałem Was w blogu o zakwestionowanu przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opłat likwidacyjnych stosowanych przez firmę ubezpieczeniową Aegon. Chodzi o tę opłatę, która jest pobierana w sytuacji, gdy klient zrezygnuje z wpłacania kolejnych pieniędzy i żąda rozliczenia przed upływem 10 lat od podpisania umowy. W Aegonie zapisy o opłatach likwidacyjnych były do niedawna perfekcyjnie okrutne: wycofanie się w pierwszych dwóch latach skutkowało utratą wszystkich lub prawie wszystkich wpłaconych pieniędzy. Co prawda jeszcze wcześniej opisałem w blogu przypadek klientki Aegona, której udało się wydrzeć Aegonowi pieniądze po wygranym procesie cywilnym w sądzie, ale dopiero Sąd Ochrony Konkurencji postawił kropkę nad i. Zapis stosowany w umowach Aegona trafił do rejestru klauzul niedozwolonych pod numerem 4631, co oznacza, że był nielegalny i nigdy nie wiązał klientów. I nie pomogą tu żadne teatralne miny ;-)

Ale nie o wyroku sądu antymonopolowego dziś będę pisał, ale o tym co czeka klientów Aegona w związku z tą sytuacją. Aegon już od pewnego czasu proponował klientom, którzy mają w umowach klauzulę uznaną za nielegalną, zmianę sposobu naliczania opłat likwidacyjnych. Nie trzeba w tym celu podpisywać żadnych aneksów. Każdy, kto zgłosi się do firmy z prośbą o rozwiązanie umowy przed upływem 10 lat, z automatu na "podpadać" pod nowe regulacje - niezależnie od tego co ma wpisane w umowie. Sęk w tym, że te nowe regulacje są tak zachachmęcone, że klienci w nich też się gubią. Jeden z moich redakcyjnych kolegów wystąpił o likwidację polisy spisanej z Aegonem, pochodzącej z 2010 r. Poprosił o likwidację polisy na nowych zasadach (nie wiedział, że z automatu każdy podlega pod nowe zasady). W infolinii powiedziano mu, że z polisy wartej 11.000 zł zostanie mu potrącone jakieś 6.000 zł opłaty likwidacyjnej."Nie chcieli dać żadnej kalkulacji na piśmie, tylko wszystko na gębę" - poskarżył mi się kolega, licząc w duchu, że w Aegonie się pomylili albo chcą go naciągnąć na wyższe koszty.

Zdziwiłem się, że firma nie przedstawiła mojemu koledze żadnej kalkulacji na piśmie, bo to rzeczywiście robi takie wrażenie, jakby robiła coś nie-halo i nie chciała pozostawiać śladów. A przecież opisywałem w blogu przypadki klientów, którym czarno na białym opisywano nowy sposób likwidacji polisy i nikt nie robił z tego tajemnicy. Napisałem więc do pana Michała Biedzkiego, prezesa Aegona w Polsce i zapytałem o co kaman i w jaki sposób klient może sprawdzić czy obliczenia dotyczące nowych opłat likwidacyjnych, podsuwane przez telefonistów z Aegonu, są prawidłowe. Bo mojemu koledze dwaj konsultanci podali dwie różne kwoty potrącenia - różnica sięgała 500 zł. Ktoś więc musiał się pomylić, ale ponieważ nic nie zostało na papierze... Pan Prezes odpisał mi, że nowe zasady są stosowane już od września 2012 r. i do tej pory klienci raczej się na nie nie skarżyli: "Dla polis zawartych przed tą datą opłata była wyrażona jako procent wartości rachunku (wg tabeli malejące od 100% do 10%). Według nowych zasad potrącane są faktyczne koszty dystrybucji przez nas poniesione (zazwyczaj w wysokości około 100% składki pierwszorocznej). Chyba, że nowy sposób wyliczenia byłby niekorzystny dla Klienta (np. gdyby wartość rachunku bardzo spadła wówczas stary sposób może być korzystniejszy i on jest stosowany)".

No dobrze, ale skąd klient ma wiedzieć jak wysokie są te faktyczne koszty dystrybucji? Teoretycznie można sobie wyobrazić, że firma weźmie je "z palca". Prezes Biedzki przyznaje: "Klient sam nie może tego policzyć. Szacunkowo ta opłata jest równa składce za pierwszy rok" - powtarza. Najprecyzyjniejszą informacją, jaką może mi podać, jest ta, że opłata likwidacyjna pobierana na nowych zasadach odpowiada sumie kwot: a) kosztu dystrybucji, nie wyższego niż wartość subkonta składek regularnych (a więc nie wchodzą tu składki dodatkowe, które w nowych zasadach są "chronione", b) kosztu wystawienia polisy - 260 zł albo odpowiadającego wartości subkonta składek regularnych, jeśli wartość tego subkonta jest niższa niż 260 zł, c) kosztu rozwiązania umowy 280 zł albo odpowiadającego wartości subkonta składek regularnych, jeśli wartość tego subkonta jest niższa niż 280 zł. Mamy więc 540 zł plus mityczny koszt dystrybucji, czyli zapewne prowizja, jaką agent zgarnął za przyniesienie klienta do Aegonu. Tacy agenci to musieli żyć jak pączki w maśle. Jeśli sprzedali komuś polisę ze składką 500 zł miesięcznie, to kasowali 6000 zł prowizji!

Czytaj też: Moi "ulubieńcy" z Aegonu pokazali nowe polisy. Duże zmiany

Mój redakcyjny kolega niestety nie wycofa się z polisy Aegonu na dogodnych warunkach. Nie wiem ile wpłacił firmie przez cztery lata (podobno kwota zainwestowana w fundusze inwestycyjne się skurczyła, bo były to nieudolnie zarządzane fundusze Idea TFI), ale dziś ma 11.000 zł. W normalnych warunkach Aegon zabrałby mu pewnie z 8.000 zł, a według nowych zasad chce zabrać 6.000 zł. W tym zapewne jest 5.500 zł, które poszło na prowizję agenta i 540 zł kosztów Aegonu. W każdym razie informacja, którą mam do przekazania klientom Aegona, którzy chcieliby wycofać się z interesu, jest niezbyt optymistyczna. Opłata likwidacyjna liczona "po nowemu" może jest trochę niższa od starej, ale wciąż koszmarnie wysoka. Czy będzie można ją zakwestionować w sądzie? Nie będzie to łatwe, bo skoro firma rzeczywiście takie koszty poniosła... Inna sprawa, że były to koszty wynikające z tego, że firma podpisała z agentami umowy na skandalicznych warunkach, ewidentnie krzywdzące klientów. Dlaczego to klienci mają ponosić koszty tego "układu"? Dwa dni temu sąd w Łodzi orzekł, że BRE Bank nie miał prawa podwyższać oprocentowania kredytów klientom w oparciu o nieprecyzyjną klauzulę. Sędzia nie przyjął tłumaczeń banku, że wzrósł koszt pozyskiwania franków szwajcarskich, które to koszty bank przerzucał wprost na klientów. Czy nowa klauzula stosowana przez Aegon jest wystarczająco precyzyjna? To zapewne pokaże czas.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
piątek, 05 lipca 2013 09:05

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • rmir napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/05 09:50:53:

    czyli wniosek jeden, trzeba sie uczyc samemu inwestować

  • pozwalembank napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/05 10:11:51:

    Ja proponuję zawiadomić UOKiK o zbiorowym naruszeniu praw konsumentów w związku z nowymi praktykami Aegon. Nikt za klientów tego nie zrobi.

    pozwalembank.pl

  • drogadowlasnegom napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/05 10:43:32:

    Sprawa nadal śmierdzi.
    Co więcej powiedziałbym, że jeszcze bardziej. Klienci nic nie wiedzieli w końcu o takich kosztach związanych z polisą (prowizjach dla naciągaczy).

    Druga sprawa, jak można bez aneksu nagle wyliczać opłaty w inny sposób?! Czy to zgodne z prawem?
    Co w przypadku, gdy klienci będą czekali do końca trwania polisy?

  • pan_kolektor napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/05 11:36:25:

    powiem Wam, że jestem po ekonomiach, fakultetach, i w sektorze finansowym pracowałem i pracuję, ale tym strukturom nie ufam, jak ktoś napisał - wniosek, jeden: naucz się sam inwestować

    zrobić kogoś w wała na takich produktach naprawdę nie jest tak trudno, a weźmy pod uwagę, że wciska sie je zwykłym zjadaczom chleba, a wiemy przecież jak wygląda średni poziom edukacji ekonomicznej w kraju

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/05 11:49:50:

    Dzień dobry, dzięki za komentarze. @drogadowlasnegom: opłaty likwidacyjne dotyczą tylko osób wychodzących z interesu przed upływem 10 lat, jak ktoś dotrwa do końca, to problemu nie ma.
    Pozdrawiam!

  • msniezek76 napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/05 11:55:29:

    Załączam pismo, które dostałem po wypowiedzeniu umowy z AEGON, a chyba również po wypłacie środków.

  • z17 napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/05 13:00:53:

    Sama idea tych polis jest CHORA. Firma Aegon sprzedaje jako pośrednik jednostki funduszy inwestycyjnych (które doskonale można nabyć sobie bezprowizyjnie samemu) i kasuje MEGA HARACZ za samo pośrednictwo (obłudnie nazywając to do niedawna opłatą za "zarządzanie").

    To zupełnie tak jakby oprócz biletów na komunikację miejską w Warszawie sprzedawanych przez stołeczny ZTM funkcjonowała jeszcze dziwna firma AegonBus, kupująca bilety od ZTM i sprzedająca je dalej za potrójną cenę - za to z gigantyczną premią dla pośrednika, któremu uda się je komukolwiek wcisnąć.

    Z biletami na autobus jest tak, że każdy wie, ile kosztują i nikt nie da się nabrać, ale już z funduszami inwestycyjnymi wygląda to niestety całkiem inaczej. Stąd olbrzymie pole popisu dla firm ścierwojadów.

    Według mnie zakwestionowana przez sądy powinna być również sama konstrukcja polisy Aegona. Składkę regularną trzeba wpłacać 5 lat, a polisę bez opłat można zlikwidować dopiero po 10 latach. Podczas drugiej pięciolatki trwania polisy, opłaty Aegona z konta składek regularnych są nadal potrącane, mimo, że klient nie może ruszyć tych pieniędzy. To jest moim zdaniem oczywista klauzula abuzywna.

  • p_g_mail2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/05 17:58:41:

    Jesli chodzi o bilety w Warszawie, to czesciowo tak jest. Automaty do biletow nie naleza do ZTM(albo sa jakos dziwnie dzierzawione) i "mennica" zarabia na kazdym bilecie, podobnie jak tysiace kioskow etc. Baa jest nawet "potrojny haracz", bo druk biletow kosztuje(a sciagali je podobno z Portugalii swego czasu), a do tego jak placisz karta to scinaja oni swoja dosc spora prowizje.

    Dlatego sa nawolywania do likwidacji podwojnego oplacania komunikacji publicznej(warszawska w wiekszosci utrzymuje sie z podatkow), przynajmniej tak jak w stolicy Estonii(dla zameldowanych).


    ---------------
    Problem ze "specjalistami Aegon" polega na tym, ze oni chwalili sie swoim doswiadczeniem etc.(co podobno po czesci jest prawda bo ludzie tam maja jakies "cv" i studia), ale de facto ich pracownicy zajmuja sie chyba tylko naganianiem klientow na produkt, ktory jest inwestycja w jeden z TFI.

    Same fundusze czy specjalisci moga miec sens, ale nazywanie specjalistami akwizytorow funduszu to juz troche przesada, jeszcze zeby Aegon sam inwestowal i niezle mu to wychodzilo to daloby sie zrozumiec...

  • konsumentwsieci.pl napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/06 09:28:49:

    Wprowadzenie nowej opłaty likwidacyjnej do umów już obowiązujących wymaga zgody drugiej strony umowy. Jeśli ona się z nią nie zgadza, to ma prawo wypowiedzieć umowę bez ponoszenia z tego tytułu dodatkowych kosztów (polecam art. 384[1] k.c.).

    Stosowanie "starej" opłaty likwidacyjnej zakwestionował SOKiK i uznał, że spełnia ona przesłanki określone w art. 385[1] k.c., a więc nie wiąże konsumentów.

    Nie ma znaczenia, czy nowa klauzula jest korzystniejsza czy też nie dla konsumenta. Ma on pełną swobodę odmówić zgody na taką zmianę umowy.

  • antydeutschebank napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/06 17:14:31:

    W sierpniu br mija nam 5 lat takiej polisy inwestycyjnej w Aegon-ie i miesiąc temu złożyliśmy prośbę o możliwość wycofania zainwestowanych środków. Podobno po niedzieli mają się odezwać bo Zarząd w piątek miał dopiero podejmować decyzję, potrzebował miesiąca... Biorąc w 2008 roku kredyt poprzez Expander-a wciśnięto nam to badziewie jako ubezpieczenie kredytu, że niby jak stracimy pracę to kredyt będzie spłacał się z tego... Niestety dopiero po utracie pracy dowiedzieliśmy się co to jest. Przez prawie 5 lat płaciliśmy po 300 zł miesięcznie. Teraz wg umowy mamy stracić połowę czyli 9000 zł a wg nowych zasad ponad 4000 zł. Licząc tak jak podaje pan z Aegon-u to składka za pierwszy rok wynosi 3600 plus opłaty za polisę 260 zł plus opłata za rozwiązanie umowy 280 zł czyli nie powinni od nas pobrać więcej niż 4140 zł, o ile dobrze zrozumiałam pana Prezesa oczywiście :-) . Dam znać Państwu jak tylko otrzymam odpowiedz od zacnego Zarządu.
    Jeżeli nie będzie Ich rozwiązanie dla nas korzystne to może podpowie mi "konsumentwsieci.pl" co zrobić w tej sytuacji, jak mam się przed nimi bronić??? Z góry dziękuję za pomoc :-) .

  • antydeutschebank napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/06 17:35:26:

    Dodam jeszcze do mojego poprzedniego wpisu, że pani agent przypisana nam w umowie nigdy się z nami nie kontaktowała ani jej nigdy nie widzieliśmy i nie słyszeliśmy, bo umowa była zawarta w siedzibie Expandera. Po trzech latach jak się dowiedzieliśmy co tak faktycznie posiadamy to okazało się że 3/4 funduszów, które były wybrane przez pracownika Expandera już nie istnieje a nasza większa część składki miesięcznej ląduje na jakiś bezpiecznych kontach, które nic nie zarabiają i podobno też nie tracą, czyli po co tam leżą???!!! Ja tego nie rozumiem ale gdybym rozumiała to bym z Aegonem nie miała nic wspólnego :-) . Znajomy znajomego pomógł nam poprzenosić nam na zarabiające fundusze. Teraz chcąc wycofać swoje składki to będą mi liczyć całość z zarobkiem czy tylko moje składki te wpłacone??? Ktoś to wie??? Czy jak "msniezek76" likwidował swoją polisę to z całości liczyli czy tylko z wpłaconych składek??? Czekam na informację. A może Pan Maciej coś wie w tym temacie???

  • z17 napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/06 18:15:09:

    @ antydeutschebank

    Albo próbuj iść ścieżką zasugerowaną przez konsumentwsieci.pl, czyli żądaj w ogóle braku jakichkolwiek opłat z tytułu likwidacji polisy, albo -niestety- płać ją dalej aż do 10 rocznicy. Te opłaty są bandyckie, ich naliczenie spowoduje, że odbierzesz grosze. Poza tym sprawdź dokładnie jakie jest obecnie saldo polisy - to, że wpłaciłaś na nią przez 5 lat 18.000 PLN nie ma wielkiego znaczenia, bo przecież co miesiąc ściągają swoje straszliwe haracze, a na funduszach akcyjnych (o ile w nie szła część składki) wyjdzie strata.

  • seraficzny napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/06 19:06:09:

    Witam Pana
    O dawna czytam Pana ciekawe i merytoryczne artykuły na temat finansów. Jednak nie będzie to mój komentarz na powyższy temat, szukam kontaktu z Panem, bowiem mam bardzo ciekawy sprawę do omówienie na temat funkcjonowania tzw, "supermarketu funduszy inwestycyjnych" w mBanku. Moja reklamacja, częściowo uznana utknęła w martwym punkcie, a poruszony przez mnie problem jest dużej wagi dla wszystkich klientów mBanku. Proszę o odpowiedź zwrotną, wtedy podam wszystkie szczegóły.
    Seraficzny

  • konsumentwsieci.pl napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/06 20:44:36:

    Nie panikujcie, bo to najgorsze co może być. Przedawnienie roszczeń z umowy ubezpieczeniowej to 3 lata, czyli macie czas na rozpoczęcie sądowego dochodzenia roszczeń przez trzy lata od momentu pobrania przez nich opłaty likwidacyjnej. Przez ten okres oczywiście jesteście uprawnieni do naliczania odsetek ustawowych (13% w skali roku, żaden bank Wam tyle nie da). Poza tym, przez trzy lata wiele się może w tej sprawie wydarzyć.

  • mrx100 napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/08 20:02:51:

    Zastanawia mnie jedno po co ludzie zakładają sobie programy oszczednosciowe na wiele lat a później po 2 - 3 latach chcą je likwidowac. Kazdy kto przeczytał chociaż podstawy to wie ze rynek kapitałowy to nie zabawa na 1 czy dwa lata mając do dyspozycji 200-300 zł /m-c.
    te programy to sa narzedzia do gromadzenia kapitału. Ja osobiscie mam takie programy i cieszę sie ze te opłaty likwidacyne są bo juz mnie korciło aby ruszyć te pieniadze. po drugie umwaiałem sie z firma z która podpisałem umowe na określowny czas i zapoznałem się z warunkami i 10 lat muszę wytrzymać choćby nie wiem co.
    a i dodam ze nie znam tańszej formy ubezpieczenia na życie jakim są te polisy sam buduje sobie sume ubezpieczenia a rodzina dostanie pienądze wprost bez postepowania spadkowego. problem tych wszystkich ludzi jest taki że albo ktos ich wprowadził w bład na etapie zawierania umowy albo nie słuchali co mówił do nich agent. ja swojego słuchałem i jestem zadowolony.

  • zespolmbanku napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/15 11:23:29:

    @Seraficzny prosimy o przesłanie numeru reklamacji na adres pomoc@mbank.pl postaramy się wyjaśnić sprawę.
    Pozdrawiamy
    Zespół mBanku

  • inwestor-nestor napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/16 17:20:54:

    Zasadą pisania blogów jest zarabianie dzięki dużej liczbie czytelników, którzy chcą czytać niestworzone rzeczy. Inną regułą jest już konkretnie fakt, że zawsze pan Samcik myli się w szczegółach, przypuszcza, zakłada i wysnuwa bzudrne wnioski. Klient podpisał polisę w 2010, płacił 4 lata i chce ją zlikwidować w 2013... Znam poniekąd rynek ubezpieczeń i wiem, że założenie, na którym opiera pan założenie o zarobku agenta w wysokości jest idiotyzmem do kwadratu! Najważniejsze - założenie takiego długoletniego programu służy zbieraniu, a raczej UZBIERANIU kapitału. Pomaga w osiągnięciu założonego celu! Ludzie czytajcie co podpisujecie! Róbcie mądrze,a nie czytajcie "założeń" takiego blogu...

  • antydeutschebank napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/16 19:39:55:

    Tak jak już wcześniej wspominałam, ja osobiście zostałam wrobiona w taką polisę, moja wina, że u doradcy nie doczytałam całej umowy, bo może zapytałabym co znaczy inwestowanie w fundusze, skoro obiecują mi, że ma być to ubezpieczenie na wypadek utraty pracy, żebym miała z czego spłacać kredyt hipoteczny.... Tacy uczciwi doradcy właśnie bazują na tym, że klienci nie czytają długich umów... Raz pokusiłam się o załatwianie kredytu przez Firmę Profesjonalną i poległam na kredycie hipotecznym oraz funduszu inwestycyjnym, który jakoby był w pakiecie... Pocieszające jest, że podobno nasz wniosek został po ponad miesiącu oczekiwania pozytywnie rozpatrzony przez Zarząd i czekamy teraz na przeliczenie funduszy walutowych i przelew, jak tylko go otrzymam napiszę jakie pobrano nam opłaty po prawie 5 latach inwestowania :-)
    Mam nadzieję na pozytywne zakończenie sprawy :-)

  • maalta1975 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/01 01:56:56:

    Dopiero po przeczytaniu panskiego bloga zorientowalem sie jak sobie "pieknie" oszczedzam, mam 3 programy inwestycyjne z Aegona (3 od 5 lat), w sumie aktualny stan konta nie jest dramatycznie niski (srednio okolo 8 % mniej od tego co wplacilem), ale w tej chwili oplaty lzaczynaja zzerac 25% wplacanycj kwot, dla przykladu oplaty za ostatni miesiac (skladka 500 zl);
    1. 25 zl - oplata wstepna od aktywow (5% od kazdej skladki)
    2. 23 zl - oplata za ryzyko
    3. 48 zl - oplata za zarzadzanie (2% od sredniej wartosci rachunku) !!!!!!!
    4. 4 zl - oplata administracyjna
    czyli podsumowujac calosc oplat miesiecznych to 100 zl czyli 25 % wplacanej skladki, czyli zebym zarobil oni musieli by zarobic ponad 30 %, czyli to co oferowale Amber Gold to maly pikus przy Aegonie

    Chyba ze mnie oszukuja lub ja cos zle czytam (sam jestemn w wielkim szoku).

    Pozdrawiam

  • z17 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/01 12:17:33:

    @ maalta1975

    No właśnie dokładnie o to chodzi! Sama idea tych polis jest CHORA, co wielokrotnie opisywałem. Przy tym wymiarze prowizji i opłat polisy te miałyby szansę się sprawdzić wyłącznie wtedy, gdybyśmy wiecznie byli w szczycie hossy. Jak można wyjść choćby na zero, gdy z 250 złotych składki firma zabiera sobie 50 złotych (to był mój przypadek)?

    A do tego ten już zupełnie poroniony konstrukt ze Statusem Polisy Opłaconej. Saldo składek regularnych po 5 latach rzekomo opłacone, tylko, że przyjemniaczki dalej kasują sobie co miesiąc swój prowizyjny haracz, a wycofać się jeszcze przez 5 lat nie można, bo przywalą wtedy opłatą likwidacyjną. No to po prostu jest draństwo do kwadratu.

    W takich warunkach mistrzostwo świata to wyjęcie po 10 latach tego co się włożyło, bez żadnych zysków.

  • skaviator napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/07 13:12:54:

    Witam
    Wg mnie opłaty likwidacyjne nie są największym problemem. Można nawet powiedzieć, że zmuszają do oszczędzania. Problem ma ten kto bezwzględnie musi zaprzestać opłacania składek z powodu kłopotów finansowych. Chociaż to też nie wyglądałoby tak źle gdyby polisa przynosiła jakieś sensowne zyski. A brak zysków czyli STRATA jest właśnie moim zdaniem głównym problemem. Jak to możliwe, że zainwestowane przeze mnie 18 tyś przez pięć lat przynosi teraz stratę ok -2500pln? Moim zdaniem główny zarzut względem Aegon to świadomie działanie na szkodę klienta lub ujmując to szerzej - na szkodę społeczeństwa. A to chyba wręcz przestępstwo? Kto w ogóle dopuścił do funkcjonowania tego czegoś czym jest Aegon. Gdzie jest aparat państwowy chroniący konsumentów/społeczeństwo?

    Na szczęście powoli powstaje coś jakby pospolite ruszenie przeciwko Aegon, Axa, Skandia, Europa, Generrali i innym podobnym:
    przywiazanidopolisy.pl/?str=p_fakty

    I to chyba jedyne rozwiązanie dla nas, uwiązanych do bandyckich polis przez bandyckie firmy. Mam nadzieję, że niedługo rząd RP zainteresuje się tymi bandytami pokroju właścicieli AmberGold, którzy ciągle grasują na wolności pod płaszczykiem "dbających o przyszłość polaków". W jedności siła!

  • daniel2109 napisał(a) komentarz datowany na 2013/10/02 12:47:44:

    odzyskaj pieniadze z oszukańczych polis łamiących prawo

  • bsci napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/29 16:01:27:

    4 marca 2014 odbędzie się moja rozprawa sądowa przeciwko Aegon. Zgodnie z art 384 k.c. wypowiedziałam umowę z Aegon. Oczywiście pobrali opłaty według nowej "taryfy" której nigdy nie dostałam na piśmie (zmienionego regulaminu też nie).
    Jest to moja pierwsza rozprawa. Mam nadzieje, że wygrana:)!!!!
    Otrzymałam komplet dokumentów odwoławczych od Aegon z opiniami profesorów itp. Zastanawiam się czy brać prawnika (doradcę) na rozprawę czy iść sama...

  • istrue napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/29 18:02:20:

    Jeśli znasz osoby które straciły pieniądze na polisach inwestycyjnych czy ubezpieczeniowych takich firm jak: Generali, Compensa, Nordea, Aegon i innych - napisz na adres paytrade@twojakasa.com.pl

  • anna.kw napisał(a) komentarz datowany na 2014/01/07 01:48:26:

    Witam,
    zachęcam do dołaczania sie do pozwu zbiorowego przeciwko aegonowi i innym firmom.
    przywiazanidopolisy.pl

  • hmk_legal napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/17 18:27:19:

    bsci - napisz jak poszła rozprawa, jestem ciekawy wyniku ?

  • 2aga72 napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/18 14:44:34:

    Mam polisę w Aegon Multi Program Inwestycyjny 2008 Plus od sierpnia 2010 roku ze składką miesięczna 210. Na obecną chwilę kwota faktycznie wpłaconych przeze mnie pieniążków to 9290 , a stan środków na koncie online waha się w granicach 8600 - 8700. Cały czas obserwuję jak pracuje ta moja inwestycja ale niestety kiepsko. Ani raz na moim koncie online nie widziałam tej kwoty na plusie tylko cały czas strata. Dlatego chciałabym zrezygnować z tej polisy bez ponoszenia żadnych opłat gdyż firma ta nieudolnie zarządza moim mieniem narażając mnie na szkodę , a ponadto okrada mnie pobierając masę różnego rodzaju opłat. Mam pytanie czy ma Pan(i) możliwość czy jakiekolwiek informacje w jaki sposób dokonać takiej rezygnacji ? Obecnie jestem w trakcie tworzenia pism do instytucji nadzorujących te bandyckie praktyki jakie stosują te złodziejskie firmy. Proszę o informacje i pozdrawiam. Kontakt: szeci34@o2.pl

  • roch79 napisał(a) komentarz datowany na 2014/06/30 11:43:00:

    przedstawiam korespondencję z Aegon po pytaniu o rezygnację:

    Szanowny Panie,

    uprzejmie informuję, iż opłata likwidacyjna dla Pana umowy będzie wynosić nie więcej niż suma kosztów (kosztu wystawienia Polisy 260 zł, kosztu rozwiązania Umowy 280 zł, kosztu dystrybucji 2.280,00 zł), która wynosi 2.820,00 zł. Zwracamy jednak uwagę, że jeżeli w dacie ustalania wysokości opłaty likwidacyjnej, w związku z wypłatą środków z umowy, wskazana kwota przewyższy kwotę, jaka zostałaby naliczona na podstawie Pana załącznika do Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, to Towarzystwo obniży opłatę likwidacyjną do tej kwoty

    Od wypłacanych środków pobrana będzie również 1% opłata od wykupu, a w przypadku osiągnięcia zysku również 19% podatek od zysków kapitałowych.

    Ponadto informuję, że według stanu na dzień 10/02/2014 r. Wartość Rachunku Pana Polisy wynosi 8.562,78 zł.

    W przypadku rozwiązania Pana Umowy Ubezpieczenia według wyceny z dnia 10/02/2014 r. od wypłacanych środków pobrana zostałaby opłata likwidacyjna w wysokości 2.820,00 zł oraz 1% opłata od wykupu w kwocie 85,63 zł.

    Wobec powyższego wyliczenia do wypłaty przekazana byłaby kwota: 5.657,15 zł

    W przypadku Pana Umowy Ubezpieczenia 19% podatek Belki nie byłby pobrany.

    Pragnę podkreślić, że powyższa kwota jest wartością szacunkową, gdyż Wartość Rachunku zmienia się codziennie wraz z ostatnią znaną wyceną Jednostek Uczestnictwa Funduszy, w których posiada Pan zainwestowane środki, zatem ostatecznie pobrana kwota może się różnić od powyższego wyliczenia.

    Z poważaniem,
    Magdalena Kupczyk I Opiekun Klienta

    <b>Witam,
    w odpowiedzi na pismo od Państwa proszę o szczegółowe przedstawienie kosztów poniesionych przez Państwa wchodzących w skład opłaty likwidacyjnej, interesują mnie realne liczby a nie ogólniki.

    ukłony
    Szymon Polański</b>

    Szanowny Panie,

    uprzejmie informuję, iż koszt dystrybucji sprawdzany jest indywidualnie dla każdej Polisy. Jest to koszt pośrednictwa ubezpieczeniowego, czyli koszt poniesiony przez Towarzystwo w związku z doprowadzeniem do zawarcia Pana umowy ubezpieczenia (czyli m.in. przedstawienie oferty produktowej, spisanie wniosku o zawarcie umowy. Koszt za czynności, które doprowadziły do tego, że zawarł Pan umowę na podstawie naszej ofert produktowej).

    W przypadku Pana Umowy Ubezpieczenia koszt dystrybucji wynosi 2.280,00 zł

    Z poważaniem,
    Magdalena Kupczyk I Opiekun Klienta

    <b>Pytanie było o dokładne wyszczególnienie co zawarte jest w koszcie dystrybucji, nabywając jakikolwiek produkt na polskim rynku mam prawo do zażądania szczegółowych kosztów poniesionych przez Państwa w związku z dystrybucją.

    ukłony
    Szymon Polański</b>

    Szanowny Panie,

    uprzejmie informuję, iż standardem rynku ubezpieczeniowego jest to, że zakłady ubezpieczeń ponoszą koszty pośrednictwa ubezpieczeniowego (tzw. akwizycji).

    Zgodnie z poprzednią wiadomością informuję, iż koszt dystrybucji to koszt pośrednictwa ubezpieczeniowego poniesiony przez Towarzystwo w związku z doprowadzeniem do zawarcia Pana umowy ubezpieczenia.


    Z poważaniem,
    Magdalena Kupczyk I Opiekun Klienta

    <b>Witam,
    bardzo się cieszę z takiej informacji bo wreszcie mam ją na papierze, dzięki niej mój prawnik będzie miał podstawę do działań.
    Po pierwsze dlatego, że dość łatwo wykazać, iż pieniądze ze składek w pierwszym okresie trwania umowy są przeznaczane na pokrycie kosztów własnych ubezpieczyciela, takich jak prowizja pośrednika i koszty administracyjne. "To bezprawne przerzucanie na konsumenta ryzyka prowadzenia działalności ubezpieczeniowej
    po drugie: iż powszechną jest praktyka w Państwa firmie, że w przypadku rezygnacji klienta agent jest zobowiązany do zwrotu całej lub części już wypłaconej mu prowizji, co w praktyce oznacza, że nie tylko klient płaci ogromną karę za rezygnację, ale jednocześnie ubezpieczyciel odbiera przynajmniej część już wypłaconej prowizji od agenta.

    z poważaniem
    Szymon Polański</b>










  • spinka789 napisał(a) komentarz datowany na 2014/07/28 22:45:09:

    Jeśli ktoś posiada polisę z AEGON bądź AXA i nie zarabia na niej, proszę o kontakt ze mną pod adres mailowym kottulla@wp.pl. Pomogę odrobić straty.

  • istrue napisał(a) komentarz datowany na 2014/07/29 12:28:04:

    Odzyskuję pieniądze z polis, skuteczność obecnie jest 100% !
    Polecam też - najlepsze formy oszczedzania to kruszce i grunty , bezkonkurencyjne firmy w tych branzach i wiecej o tych inwestycjach na i twojakasa.com.pl/najbezpieczniejsze-inwestycje-swiecie/
    tu więcej o oszustwie na polisach: twojakasa.com.pl/polisy-inwestycyjne-odzyskaj-pieniadze

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line