Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

poniedziałek, 02 września 2013

Tauron i tani prąd w promocji: płać mniej czyli więcej (przynajmniej na razie)

To blog o finansach, ale finanse to także nasze comiesięczne rachunki za prąd, gaz albo telefon komórkowy. Dlatego zdarza mi się subiektywnie pośmiać z pomysłów firm telekomunikacyjnych na nabijanie klientów, albo prześwietlić jakąś promocję jednej lub drugiej firmy energetycznej. W cyklu "z prądem w subiektywność" było już o niecodziennych pomysłach na sprzedawanie energii made by Duon, prześwietlałem też sensacyjną (przynajmniej na pierwszy rzut oka) ofertę 4%-owej zniżki na prąd, którą proponuje Warszawiakom koncern RWE. Sprawdzałem wreszcie obietnice banków, że znajdą dla mnie najtańszego dostawcę prądu. Dziś słów kilka o promocji organizowanej przez inną energetyczną firmę Tauron. Właściwie "promocja" to złe słowo, bo Tauron pod hasłem promocji oferuje swoim klientom... podwyżkę rachunków. Przynajmniej tak to wygląda z dzisiejszej perspektywy. Ale po kolei. Jeden z moich czytelników, pan Tomasz, dostał niedawno od Tauronu propozycję nie do odrzucenia: w zamian za podpisanie "lojalki" na dwa lata może płacić za energię trochę mniej, niż do tej pory. Poprzednia cena kilowata energii (kWh) wynosiła 0,2844 zł netto (czyli bez VAT). Nowa cena to 0,2715 zł netto, a więc o jakieś 1,3 gr mniej, co oznacza rabat w wysokości 4,5%. Pozornie niewiele, ale...

Pan Tomasz zerknął na swoją fakturę za prąd za okres od kwietnia do października 2012 r. (a więc za pół roku) i zobaczył tam kwotę 460 zł. To oznacza, że dzięki promocji do "wyjęcia" było jakieś 12 zł w skali półrocza i 24 zł w skali roku (bo część faktury to koszt dystrybucji, który się nie zmienia). Taki pieniądz piechotą nie chodzi. A co mieli powiedzieć inni klienci Tauronu, którzy w skali roku zużywają dwa-trzy razy więcej prądu? Im oczy musiały się zaświecić jeszcze bardziej na widok promocji. Pan Tomasz dał się skusić, podpisał wszystkie papiery. Dopiero gdy dostał pierwszą fakturę zaliczkową, opartą o nowe zasady i okazało się, że musi zapłacić więcej, niż przed promocją (i wcale nie wynika to z wyższej prognozy zużycia prądu), zaczął się przyglądać dealowi, na który się zdecydował. A przede wszystkim - porównywać faktury. No i tak: cena energii elektrycznej - faktycznie niższa. Opłata przejściowa - bez zmian (1,13 zł netto). Opłata jakościowa - bez zmian (0,0084 zł za kWh). Opłaty dystrybucyjne (stała i zmienna) - constans (0,2078 zł za kWh i 3,6 zł). Opłata abonamentowa - po staremu (0,8 zł miesięcznie). Okazuje się, że za wzrost jego rachunków odpowiada... opłata handlowa, której we wcześniejszych fakturach nie było. Ki czort? Opłata w dodatku niemała, bo 3,98 zł miesięcznie.

"W nowym cenniku energia jest ciut tańsza. Przy zużyciu na poziomie 130 kWh miesięcznie to jest oszczędność rzędu 2 zł, ale po uwzględnieniu nowej pozycji - "opłaty handlowej", w kwocie 5 zł brutto miesięcznie - okazuje się, że jestem na tej promocji stratny. Sposób namawiania klientów do podpisania nowej umowy jest zresztą nieuczciwy. Zadzwonili do mnie z propozycją obniżenia ceny energii i skłamali, że nie ma dodatkowych opłat. Poza tym poszperałem w mediach i dowiedziałem się, że Urząd Regulacji Energetyki "zmusił" Tauron do powszechnej obniżki ceny do 0,2715 zł za kWh. Pracownik Tauronu wciskał mi kit, że jeśli podpiszę tę nową (niekorzystną, jak się okazuje) umowę, to w ramach "promocji" obniżą mi cenę, właśnie do 0,2715 zł za kWh. Czyli co, była to zwykła ściema? Poza tym w cenniku wszędzie operują cenami netto. Wydaje mi się, że to niedozwolone, bo jest przecież ustawowy obowiązek podawania wszystkich cen brutto, przynajmniej dla osób fizycznych (tzn. nie firm)" - wylewa swoje żale pan Tomasz. Inny czytelnik blogu, który też dostał informację o promocji, twierdzi jednak: "Na ich ulotkach jest jak byk napisane o tej opłacie handlowej - sam ją dostałem do skrzynki i całe dwie minuty zajęło mi rozeznanie się, że Tauron chce mnie "zrobić" bez mydła. Poza tym co to za promocja? Dla 20 zł na rok wiązać się na sztywno z dostawcą prądu?"

Pan Paweł, inny czytelnik blogu, też punktuje pana Tomasza. "Byłem konsultantem ds. sprzedaży tej promocji w lipcu i sierpniu. Procedury, których musieliśmy się trzymać wymagały podawania klientom wszystkich informacji o produkcie, łącznie z opłatą handlową, stawek aktualnych i po obniżce (brutto lub netto, jak wolał klient)" - pisze pan Paweł. Procedury procedurami, ale nie można wykluczyć, że tym razem nie zostały dochowane. "Nie jest też prawdą, że URE i tak wymaga od Tauronu obniżki cen do tych oferowanych w promocji. Obniżka dla wszystkich w Tauronie miała miejsce od początku lipca tego roku - w taryfie standardowej do 0,3339 gr. brutto. Promocyjna obniżka zakładała obniżenie tej stawki do 0,3247 zł brutto" - pisze pan Paweł. Inni czytelnicy zastanawiają się, czy przypadkiem w dłuższej perspektywie bilans promocji nie będzie dla klienta korzystniejszy, niż to wygląda z dzisiejszej perspektywy. "Gwarancja ceny opłaca się właśnie teraz kiedy cena jest najniższa. Podwyżki cen energii są nieuniknione. Tegoroczna obniżka to ewenement. Tendencja od wielu lat jest wzrostowa i nic nie wskazuje, żeby 5 kompani (w tym tauron) zaczeło rozdawnictwo energii. Prognozy gospodarcze wskazują na podwyższenie opłaty za energię w związku z przyspieszeniem ekonomiki. To logiczne, że Tauron chce zatrzymać klientów umową, ale dzięki temu może też dać im więcej". - pisze jeden z komentatorów.

Przejrzałem umowę, którą podpisał pan Tomasz oraz regulamin promocji. Okazuje się, że wprowadzenie opłaty handlowej nie jest jedynym potencjalnym haczykiem. Tauron zobowiązał też mojego czytelnika do zapłacenia opłaty jednorazowej 25 zł za "wcześniejsze wypowiedzenie umowy bądź cennika, pobierana za każdy miesiąc, o jaki został skrócony okres obowiązywania cennika". Pozornie wygląda to na dość niegroźny, standardowy zapis stosowany w umowach promocyjnych - gdyby klient chciał wycofać się z umowy oferującej mu ceny niższe od standardowych, musi zapłacić "odstępne". Ale mamy tu trochę zaburzone proporcje - zysk klienta dzięki promocyjnej cenie energii to 25-30 zł w skali roku (zakładając, że przez dwa lata energia znacząco nie podrożeje), a kara za wyjście z interesu przed terminem wynosi 25 zł... za każdy miesiąc skrócenia promocji, czyli np. przy próbie wycofania się po roku - będzie to aż 300 zł. Czy są tu jakieś korzystne dla klienta proporcje korzyści i kosztów? Tak, ale tylko wtedy, gdyby cena rynkowa energii "poza promocją" w przyszłości poszła w górę. No i jest jeszcze niefajny zapis, że "opłata handlowa jest pobierana w pełnej wysokości, niezależnie od dnia miesiąca, w którym nastąpiło zawarcie lub rozwiązanie umowy"

I jeszcze jedna wątpliwość. Pan Tomasz zastanawia się czy te 25 zł kary może dotknąć... każdego, kto zechce rozstać się z Tauronem? Owszem, cennik wiążący klienta jest gwarantowany tylko na najbliższe dwa lata, od 17 czerwca 2013 r. do końca maja 2015 r. Tauron tłumaczy zresztą klientom w "promocyjnych" umowach, że za to właśnie płacą 5-złotową opłatę handlową - "opłata handlowa obejmuje opłatę za gwarancję niezmienności ceny energii elektrycznej i stawek opłat oraz opłatę za rozliczanie usługi". Ale czy wpisana w cenniku 25-złotowa opłata karna też wygasa po dwóch latach, razem z cennikiem? Ani w umowie, ani w tymże cenniku nic na ten temat nie znalazłem. Pewne jest za to, że umowa na dostawę energii jest bezterminowa. Na pierwszej stronie umowy czytam: data zawarcia umowy 11 lipca 2013 r., okres obowiązywania umowy - "nieokreślony". Na drugiej znajduje się passus o tym, że "za dzień rozpoczęcia sprzedaży i świadczenia usług dystrybucji strony przyjmują 26 czerwca 2013 r., czyli datę sprzed podpisania umowy. Czy w Tauronie zaczynają sprzedawać energię zanim jeszcze podpiszą na to umowę?? Ale to didaskalia. Wracając do opłaty za rozwiązanie umowy: te 25 zł za każdy miesiąc jest pobierane za "wcześniejsze wypowiedzenie umowy lub cennika". Umowy też. I nie jest literalnie podany żaden termin, w którym opłata wygasa.

Mój czytelnik, pan Tomasz, rozumie ten zapis tak, że każde wypowiedzenie umowy przez klienta oznacza konieczność wypłacenia Tauronowi 25 zł. Gdyby tak było, to wyobraźmy sobie, że po dwóch latach obowiązywania obecnego cennika zostanie on zastąpiony kolejnym - np. też na dwa lata. Gdyby ktoś się nie zorientował w porę, to ucieczka do konkurencji mogłaby go kosztować nawet i 600 zł... "Wpisując do cennika karę za wypowiedzenie umowy, obowiązującą nie tylko w pierwszym dwuletnim okresie od podpisania nowej umowy, ale "dożywotnio" - bo cennik z gwarancją niezmiennej ceny jest dwuletni i odnawia się prawdopodobnie na kolejny dwuletni z taką samą karą - firma gwarantuje sobie dodatkowy przychód praktycznie z każdego odchodzącego klienta. Sprytne" - podsumowuje pan Tomasz. Rzeczywiście, to byłoby sprytne i to w złym tego słowa znaczeniu. Jednak inni czytelnicy twierdzą, że to może być nieporozumienie. "Opłata za wsześniejsze zerwanie umowy wynosi 25 zł za każdy miesiąc o jaki umowa została skrócona (ale umowa dotycząca cennika, nie ta "nieokreślona", na dostawę prądu). Ale na 45 dni przed końcem można ją przedłużyć, zerwać lub wrócić na standardowe stawki. Nie jest więc na pewno tak jak pisze pan Tomasz, że umowa się odnawia (jak to miałoby wyglądać?!)" - uspokaja pan Paweł. Nawet jeśli jest tak, jak pisze, to Tauron nie odrobił lekcji z przejrzystości promocji, bo papierów do podpisania daje dużo, a wątpliwości po ich przeczytaniu jest jeszcze więcej. 

samcik.blox.karykatura-cytaty

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
poniedziałek, 02 września 2013 00:24

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • p_g_mail2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 01:17:01:

    To zalatuje klauzula niedozwolona.

    Poza tym chyba w Polsce "dostawcy pradu"(a Tauron mial, z naciskiem na mial za takie "mielenie" klienta u mnie dosc wysokie notowania za sponsorowanie basketu) to oni musza oferowac prad w wersji "niepromocyjnej", tj. na normalne umowy, gdzie sa maksymalne urzedowe ceny...

  • staszek.puzio napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 08:57:11:

    PanTomasz troche zafałszował rzeczywistość, bo umowa która podpisał to gwarancja ceny, czyli stała cena bez względu na podwyżki (które nastąpią w zwiazku z uwolnieniem cen w przyszłym roku, lub przyśpieszeniem gospodarki). Jednorazowe obniżenie cen nie ma z tym nic wspólnego. Kolejna manipulacja, a ludzie to łykają.

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 09:02:29:

    Tu raczej chodzi o to, że z jednej strony obniżają cenę, a z drugiej wprowadzają dodatkową opłatę, która powoduje, że obniżka ceny nie działa, przynajmniej na razie.. Chociaż rzeczywiście, być może za dwa lata gwarancja niższej ceny jakoś się zwróci. Mnie się nie podoba dawanie jedną ręką i zabieranie drugą oraz dość drakońskie opłaty za zerwanie umowy.
    Pozdrawiam!

  • staszek.puzio napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 09:15:29:

    Aby obniżenie cen miało miejsce nie trzeba podpisywać żadnej umowy, to nie promocja i jest ona przyznawana z automatu. Dodatkowa opłata jest własnie za promocyjna umowę, którą wybrał bohater. Taka opłata jest zasadna co zauważa autor wpisu :).

  • bp321616 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 09:39:37:

    Tauron gwarantuje niezmienność ceny a idą obniżki. Majstersztyk:

    http://tvp.info/informacje/polska/prad-bedzie-tanszy/12272484

  • staszek.puzio napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 10:14:25:

    Proponuje zagłębić się w temat a nie wklejać bezsensowne linki, obniżka cen spowodowana jest spowolnieniem gospodarczym i mniejszym zapotrzebowaniem na energie, które wzrośnie w przyszłym roku.

  • pawelpaszek napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 11:00:41:

    Witam,
    Byłem konsultantem ds. sprzedaży tej promocji w lipcu i sierpniu. Procedury, których musieliśmy się trzymać wymagały podawania klientom wszystkich informacji o produkcie, łącznie z opłatą handlową + stawki aktualne i po obniżce (brutto lub netto, jak wolał klient).
    Nie jest też prawdą, że URE wymaga obniżki do tych oferowanych w promocji. Obniżka dla wszystkich w Tauronie miała miejsce od 1. lipca tego roku - w taryfie standardowej do 33,39gr brutto. Promocyjna obniżka zakładała obniżenie tej stawki do 32,47gr brutto w umowie na trzy lata.
    Opłata za wsześniejsze zerwanie umowy wynosi 25zł za każdy miesiąc o jaki umowa została skrócona (ale umowa na cennik, nie nieokreślona na dostawę prądu), na 45 dni przed jej końcem można ją przedłużyć, zerwać lub wrócić na standardowe stawki.
    Nie jest więc na pewno tak jak pisze pan Tomasz, że umowa się odnawia (jak to miałoby wyglądać?!)
    Pozdrawiam i służę pomocą przy odpowiadaniu na pytania.

  • mentatd_at_gmail napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 11:07:40:

    Moim zdaniem podpisana umowa jest w porządku.
    Klient zapewne nie wziął pod uwagę, że ceny energii rosną nie tylko ze względu na inflację ale również dlatego, że... no zawsze rosną ;-) - co najmniej kilka % rocznie. No chyba, że ceny energii są w Polsce mocno zawyżone, ale trudno jest wyrokować. Gwarancja niezmienności ceny działa moim zdaniem na korzyść klienta w dłuższym okresie czasu.
    Co do kary za odstąpienie od umowy przed terminem końca tego cennika - Tauron będzie w stanie ją wyegzekwować tylko do końca kontraktu.
    Jest to sytuacja analogiczna do kontraktów w rolnictwie na dostawę zboża - takie zboże jest generalnie tańsze, tylko, że ryzyka są rozkładane na dostawcę i odbiorcę. A to w jaki sposób chce się sprzedawać zboże jest wyłącznie kwestią odporności sprzedającego na ryzyko.

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 11:15:56:

    Tauron za gwarancje stalej ceny bierze od bohatera felietonu 5zl/mies = 60zl/rok przy zysku na cenie pradu 24zl. Promocja smaczna jak woda z saturatora. Jednak gwarancja stalej ceny dziala w obie strony - podwyzki traktujemy jako zlo konieczne, przyzwyczailismy sie do nich, niejako, jak krowa do much.

    Jednak obecnie dla dystrybutorow energii ekonomiczniej jest kupować tani prąd od sąsiadów (i ponosić koszty przesyłu) niż produkować drogi prąd w niewydajnych blokach energetycznych na miejscu!

    Ostatnio trafiaja sie OBNIZKI cen energii elektrycznej - firmy dystrybucyjne kupuja tani prad z Ukrainy, a dodatkowo w godzinach nocnych Niemiecka Energetyka DOPLACA kazdemu, kto bierze od niej jakąś kilowatogodzine (maja nadprodukcje pradu, ktorego nie da sie zapakowac w kartony i ustawic na polu, poza tym elektrowni nie mozna ustawic "na pol gwizdka" na noc! Stąd też tak bezbolesna rezygnacja Niemiec z energetyki jądrowej..)

    Wiemy z raportów spólek, że kilka energetycznych blokow weglowych w Polsce przypomnia (wydajnoscia - 8%) lokomotywy parowe w dobie kolei MagLev, ale ze spokojem jest to kompensowane TANSZYMI zakupami od sasiadow PL. I podejrzewam ze ten "profil dystrybucyjny" bedzie sie radosnie rozwijal, w ramach promocji oczywiscie :P

    Uwazam ze "gwarancja stalej ceny" jest de facto podwyzka. Nawet jesli zapotrzebowanie na energie wzrosnie (a nie musi, bo wiekszy dochod w gospodarce przynosza nowe galezie przemyslu, mniej energochlonne, a czasy "Polski - kraju wegla i stali" juz minely, gdyby ktos nie zauwazyl...) cena energii elektrycznej bedzie spadac.

  • truthaboutyou napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 11:45:27:

    promocja dzila jedynie dla tych co duzo zuzywaja.
    male gospodarstwo do umowy doklada.
    wniosek
    zawsze z kalkulatorem ;)

  • kr_kr napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 12:05:08:

    @staszek.puzio
    Masz rację co do jednego: kiedyś mogą zacząć się podwyżki. Tyle tylko, że ze względu na sposób ustalania cen gospodarstwa domowe (a o takich mówimy) odczują to mniej więcej z (pół)rocznym poślizgiem. Stąd też nie ma żadnej sprzeczności w tym, że w przyszłym roku zaczną rosnąć ceny energii (np. na giełdach) ale dla klientów indywidualnych jeszcze będą spadać.

    Co do tej "super oferty". Pan Tomasz i tak ma szczęście, że w jego przypadku cena spadła. Tauron dzwonił i do mnie - tyle tylko, że ja lubię sobie na spokojnie poczytać i porównać. A że mam G12e to już nie było tak proste, bo porównać trzeba dwie stawki wraz z szacunkową proporcją zużycia. U mnie jest to mniej więcej pół na pół - stąd zmiana odpowiednich cen z 0,4132 na 0,3866 i z 0,2143 na 0,2718 nie tylko nie da obniżki ale oznaczałaby w praktyce WZROST opłat o blisko 5%.

  • lkuziem napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 12:55:29:

    czy ta opłata jest wpisana w regulamin czy w umowę? jestem ciekaw czy ona nie może się zmieniać.
    Moim zdaniem Tauron wydymał pana Tomasza bez wazeliny. To boli, ale za 2 lata stracą klienta.

  • mc_dollar napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 16:41:56:

    Tauron za 120 zł gwarantuje niezmienność ceny. Wspaniała wiadomość.
    Prawie rok temu kilku znajomych przedsiębiorców podpisało umowy na dwa lata, aby uniknąć podwyżek. W jej rezultacie obecnie płacą i jeszcze minimum rok będą płacić po 31-40 groszy netto za kWh a mogliby po ok. 23-24.
    Widzę ze metoda straszenia się nie zmienia, a jak wejdzie konkurencja to co zaoferuje? Wyższe ceny??
    P.S. Coś chyba ostatnio Wyborcza pisała, że URE oczekuje kolejnej obniżki od nowego roku. Jak się nie mylę klientów związanych tą gwarancją ceny to chyba nie obejmie.

  • jakijakajetan napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 18:19:20:

    Gwarancja ceny opłaca się właśnie teraz kiedy cena jest najniższa. Podwyżki cen energii są nieuniknione. Tegoroczna obniżka to ewenement. Tendencja od wielu lat jest wzrostowa i nic nie wskazuje, żeby 5 kompani (w tym tauron) zaczeło rozdawnictwo energii. Prognozy gospodarcze wskazują na podwyższenie opłaty za energię w związku z przyspieszeniem ekonomiki. To logiczne, że Tauron chce zatrzymać klientów umową, ale dzięki temu może też dać im więcej.

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 19:14:37:

    Bardzo dziękuję za komentarze. Uzupełniłem wpis o część Waszych argumentów. Zwłaszcza tych, które mówią o potencjalnych korzyściach z promocji w przyszłości.
    Pozdrawiam!

  • mlotnamlota napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 19:17:43:

    Manipulacja.
    Opłata handlowa jest już od lat. Przed promocją obniżającą cenę była promocja zwolnienia z opłaty handlowej. Skończyła się jedna i zaczęła druga. Pewnie ktoś o tym zapomniał. I teraz wiesza się psy bez sprawdzenia. Nieładnie panie Maćku

  • kr_kr napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 20:39:40:

    @jakijakajetan
    Piszesz, że ta "promocja" opłaca się właśnie teraz, kiedy cena jest najniższa.
    Świetnie! Jak będzie to gwarancja dożywotnia (ok, na 10 lat) - to w to wchodzę. Ale Tauron nie jest głupi i nie da Ci takiej gwarancji - da Ci "gwarancję" na okres, w którym i tak najprawdopodobniej będzie musiał jeszcze obniżyć ceny.
    Dlaczego tak uważam? Bo Tauron nie chce gwarantować, że cena będzie nie wyższa niż - a jeżeli ze standardowego cennika będzie wychodziła jeszcze niższa to stosować tę jeszcze niższą. Nie. On gwarantuje "stałość" ceny.
    No i to, o czym ktoś wspomniał - promocję dla firm robił w zeszłym roku (a w tym ceny dla firm spadły), a dla osób fizycznych robi w tym roku.

  • abecedek napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/03 19:08:28:

    Nie dziwię się wcaLE,ŻE NOTOWANIA tAURONU NA GIEŁDZIE SĄ TAK NISKIE:)

  • darek387 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 13:23:46:

    To i tak cud, że klientowi udało się podpisać umowę o dostawie prądu, ja próbuję się z owym dostawcą skontaktować od dwóch miesięcy...

  • cena_pradu napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/15 20:06:54:

    PORÓWNANIE AKTUALNYCH, PEŁNYCH CEN PRĄDU w Polsce dla gospodarstw domowych za 1 kWh (cena prądu plus opłata dystrybucyjna) macie na stronie: www.cenapradu.republika.pl

    Read more: wyborcza.biz/finanse/1,105684,14609608,Tauron_i_tani_prad_w_promocji__plac_mniej__czyli_wiecej.html?biznes=katowice#BoxBizTxt#ixzz2ezBRbzKi

  • thseeds napisał(a) komentarz datowany na 2013/12/13 14:42:23:

    Obecnie pojawia się sporo produktów na rynku, które pozwalają nam wpływać na optymalizację opłat związanych z "prądem". Pierwszą istotną pozycją jest sprawdzenie opłat dystrybucyjnych. Już na tym etapie mimo regulacji cen przez URE możemy oszczędzać. Następnie należy skorzystać z oferty sprzedaży energii elektrycznej. I tu pojawia się szereg możliwości ponieważ na rynku pojawiło się sporo ofert. Tych pseudo promocyjnych jak oferta Tauronu, która wprowadza opłatę handlową. Podobnych do niej ofert z firm typy Energetyczne Centrum - wyjątkowo wysoka szkodliwość dla rynku. Poprzez oferty wielkiej 4 Tauron,Enea,Energa,PGE co ważne te atrakcyjniejsze oferty często skierowane są do klientów z innych terenów dystrybucyjnych niż ich własne. Tu można pokusić się już o produkty, które faktycznie dają oszczędności. Pojawiają się jednak problemy na linii komunikacyjnej w okresie trwania kontraktu. Ostatnią grupę ofert stanowią produkty kierowane na rynku od mniejszych firm lokalnych elektrociepłowni, niezależnych sprzedawców. Warto poszukać brokerów energetycznych, którzy dość często mają w swoich ofertach kilka propozycji. Po tym też rozpoznamy czy dany broker jest faktycznie brokerem czy jest zwykłym handlowcem, który zwietrzył okazję na rynku. embroker.pl

  • klient60 napisał(a) komentarz datowany na 2014/01/22 15:17:56:

    No a co zrobić, jeśli po podpisaniu umowy na sprzedaż prądu bez mojej wiedzy i tylko na jednym egzemplarzu umowy dopisano datę jej obowiązywania. Bez żadnego aneksu, bez żadnej informacji o dopisaniu daty. Kopia i oryginał umowy różnią się od siebie. A teraz chcą kary za wcześniejsze rozwiązanie umowy.

  • czarli123 napisał(a) komentarz datowany na 2014/02/28 00:50:14:

    @maciek.samcik
    "promocja" włos na głowie się jeży ... też mojej. Dokładnie przed wczoraj zadzwoniła do mnie pani z propozycją skorzystania z promocji. Wychwalała korzyści jakie bedę z tego miał, ale nic nie wspomniała o opłacie handlowej.
    Zainteresowało mnie co mówiła więc zgodziłem się.
    Zapytałem jednak czy w razie czego mogę odstąpić w ciągu 10 dni od umowy? Odpowiedziała, że tak.
    Zastanawiam się czy w tym przypadku będą chcieli mnie obciążyć karą 25 zł * ilosc miesięcy do końca umowy, czy 10 dniowy termin wypowiedzenia umowy nie daje im tej możliwości.
    Jak to wygląda w praktyce?

  • thseeds napisał(a) komentarz datowany na 2014/02/28 09:59:55:

    W ciągu 10 dni możesz odstąpić od umowy bez podawania powodu, dla własnej satysfakcji możesz podać powód zatajenie informacji handlowej przez konsultanta, który celowo wprowadził Cię w błąd. Jeżeli chcesz skorzystać z prawdziwych oszczędności na "prądzie" zapraszam na embroker.pl gwarantujemy faktyczne zmniejszenie kosztów o 6% przy fakturach elektronicznych. Dodatkowo przeprowadzamy analizę Twojej faktury - przy odpowiednim doborze stawek za energię i grupy taryfowej w dystrybucji można spodziewać się przy racjonalnym korzystaniu z "prądu" oszczędności w granicach 30% ZAPRASZAMY.

  • diniente napisał(a) komentarz datowany na 2014/05/24 13:15:15:

    Odświeżam temat.
    A ja się także skusiłem - miła pani z Tauronu przez telefon poinformowała, że
    - jest Pan naszym stałym klientem i nie chcielibyśmy, żeby przeszedł Pan do konkurencji, w związku z tym proponujemy obniżkę ceny na 3 lata
    - oczywiście, gdyby prąd staniał, może Pan przejść na tą nową tańszą stawkę w każdej chwili
    - nieee, ta oferta nic dodatkowo nie kosztuje, nie ma żadnej dodatkowej opłaty
    No, jak się nie zgodzić.

    Niestety, zapomniała wspomnieć, że podstawowa taryfa Tauronu także została obniżona (Tauron informuje o tym co pół roku).
    No i po otrzymaniu umowy z pierwszym rozliczeniem okazało się, że tzw. opłatą handłowa występuje.

    Suma sumarum, wyszło drożej, niż normalnie.

    Wróciłem do poprzednich warunków.
    Dzięki temu 'indycentowi' zastanawiam się nad zmianą dostawcy...

    Poniżej treść mojego odstąpienia od umowy - wysłałem mailem (Tauron razem z umową także przysyła formularz odstąpienia), może komuś się przyda na przyszłość :)

    Szanowni Państwo,

    Oświadczam, że na podstawie ustawy z dnia 02.03.2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z 2000 r. Nr 22, poz. 271) odstępuję od umowy zawartej w dniu 21.02.2014 (wg par. 1 Umowy Kompleksowej - 10.04.2014) dotyczącej lokalu położonego przy ul. XXX we XXX.
    Oświadczam, że odstępuję od zawartej umowy i chcę wrócić do uprzednio obowiązującego systemu i zasad rozliczeń.

    Od umowy odstępuję przed upływem okresu 10 dni od jej otrzymania.
    W załączniku formularz odstąpienia.

    Ponadto chciałbym zgłosić skargę na przebieg rozmowy telefonicznej, która doprowadziła do zawarcia umowy oraz na treść wynikowej umowy.

    1) uzyskałem informację, że obniżka ceny nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi opłatami. Tymczasem występuje tzw. opłata handlowa w wysokości 6,49 PLN netto. W poprzednich latach również proponowano mi gwarancję ceny i dodatkowa opłata (5zł, 1zł) była jednym z wyznaczników do nieskorzystania z oferty. Innymi słowy zostałem wprowadzony w błąd, co doprowadziło do podpisania przeze mnie umowy.

    2) w rozmowie telefonicznej wyraziłem sprzeciw wobec przetwarzania moich danych w celach marketingowych i przesyłania informacji handlowych. W przesłanej umowie zgody te są zaznaczone na "TAK".

    Ponownie wyrażam sprzeciw wobec wykorzystania moich danych w celach marketingowych oraz przesyłania informacji handlowych na mój adres korespondencyjny, adres poczty elektronicznej i mój numer telefonu.

    Pragnę także zwrócić uwagę, że dobrą praktyką jest przesłanie umowy na adres poczty elektronicznej klienta i umożliwienie mu zapoznania się z nią przed jej podpisaniem.

    z poważaniem
    XXX

  • 3kawiarenka napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/14 10:22:10:

    Otrzymalam na swoj telefon komorkowy SMS-a od Taurona o tresci:

    'Witaj! Zostales zakwalifikowany do promocji ELEKTRYK24. Gratulujemy Tauron Polska Energia. Nadawca:Tauron-PE'

    Czy ten SMS wymaga ode mnie jakiejs reakcji? Nie chce, by sie okazalo, ze brak sprzeciwu oznacza zgode i nagle bede rozliczana wg zasad tejze promocji, a tam comiesieczna oplata handlowa za promocje i kara za odstapienie od lojalki (sprawdzilam regulamin na ich stronie).

    Stalo sie to po tym, jak wyslalam im pismo o odstapieniu od umowy zawartej na odleglosc, w ktora mnie wmanewrowali jakis tydzien temu dzwoniac do mnie i oferujac jakas tam inna ich promocje, rownie atrakcyjna, jak i ta. No to chyba własnie moje pismo do nich dotarlo.

  • barteqzw napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/18 23:09:51:

    Tauron i jego "promocja" powracają. I znowu jest taniej czyli drożej. I pytanie czy da się coś z tym zrobić bo ja sobie poradzę, ale moja sąsiadka już nie - idealnie zapakowana jest w tą tańszą promocję dzięki której płaci więcej. Bo (tfu) konsultant obiecał...
    to sprawa wybitnie dla UOKiK'u.

  • karlos44 napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/16 18:19:30:

    Witam, żona została oszukana przez Tauron i wkręcona w promocję Tauron Oszczędny Plus. Telefonował do niej konsultant z Tauronu który przedstawił tą promocje zatajając koszty dodatkowe, koszty odstąpienia itp. Żona nie zgodziła się na zawarcie umowy więc konsultant zapytał czy może wysłać szczegóły promocji pocztą do zapoznania się i na tylko to żona się zgodziła. Efekt jest taki że rachunek nam przyszedł już w nowej taryfie Tauron Oszczędny Plus (od 1 grudnia) a promocja którą obiecał wysłać (czyli tak na prawdę aneks do umowy) jeszcze nie dotarł. Po moim telefonie na infolinie Tauronu poinformowali mnie że została zawarta umowa na 3 lata.... koszt odstąpienia to 900zł... Pani poinformowała mnie też że odstąpienie można wysłać do 10 dni od daty stempla pocztowego (nie otrzymania bo list jest wysyłany jak zwykły a nie polecony) czyli pewnie zanim dotrze i zdążę to do nich odesłać to minie 10 dni....

    Pytanie co można z tym zrobić oprócz zgłoszenia do UOKiK ?
    Rozumiem że nie będę mógł zmienić dostawcy energii przez najbliższe 3 lata ??
    Sprawa sądowa ? zgłoszenie oszustwa ?

  • klient60 napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/16 22:44:36:

    Do karlos44.
    Nic nie płać. Idź na najbliższy posterunek policji i zgłoś zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby reprezentujące Tauron.Opisz sytuację i weź ze sobą dokumenty, które posiadasz. Muszą nadać bieg sprawie. Sprawa zostanie przekazana do prokuratury a potem do sądu. Nie ponosisz żadnych kosztów. Sam nie wytaczaj sprawy bo po co. Od tego są inni. Jeśli prokurator nie wszczyna postępowanie napisz zażalenie. Poinformuj tylko Tauron o tym swoim zawiadomieniu. Zgłoś sprawę do Uokik i urzędu regulacji energetyki. Jeśli nic nie podpisałeś to za nic płacić nie musisz. Pamiętaj o jednym. Wszystko na piśmie.

  • karlos44 napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/17 13:25:59:

    @klient60 - wielkie dzięki za odpowiedź. Dzwoniliśmy już do Uokik i pouczyli nas co zrobić by odstąpić od tej umowy ale nie ma pewności ze to się uda. Spróbujemy napisać odwołanie z dokładnym opisem sytuacji. Co ciekawe w UOKiK poinformowali nas że odstąpienie od umowy zawartej na odległość bez żadnej konsekwencji może nastąpić do 10 dni od jej zawarcia a konsultantka Tauronu że 10 dni od otrzymania aneksu. Problem jest taki ze nasza umowa obowiązuje od 1 grudnia a my nie dostaliśmy żadnego aneksu jeszcze, dostaliśmy tylko rachunek na którym zaważyliśmy zmianę taryfy i zaczęliśmy drążyć temat. Tauron wysyła umowy listem zwykłym więc o jakiej dacie odbioru mowa ?? Oprócz nowego rachunku ze zmianą taryfy i ustnej informacji z infolinii ze mamy umowę na 3 lata nie mam żadnych innych dokumentów...

    Na pewno tego tak nie zostawimy i ostatecznie będzie zgłoszenie sprawy na policję.

    Pozdrawiam

  • klient60 napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/17 14:28:09:

    Do karlos44. W moim przypadku Tauron przerobil jednostronnie umowe po jej podpisaniu. Na podstawie przerobionej umowy domagali sie kary. Wyslalem im rozniace sie dokumenty a oni nadal swoje.W Twoim przypadku nie masz od czego odstepowac bo jak piszesz do niczego nieprzystepowales i niepodpisywales. Natomiast powinienes zlozyc na policji doniesienie o mozliwosci popelnienia przestepstwa. Im szybciej tym lepiej.

  • adasko napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 15:37:41:

    A ja mam inną sytuacje: Tauron zaczął doliczać ww. 'stawkę stałą ceny' dopiero 3 faktury temu. Gdy zadzwoniłem z pytaniem dlaczego rachunki wzrastają choć nie wzrasta zużycie energii to mi pani odpowiedziała, że nie wie dlaczego tej opłaty nie doliczyli i musi to sprawdzić. Czy muszę płacić wstecz? I czy muszę płacić tę 'stawkę stałą ceny'?

  • karlos44 napisał(a) komentarz datowany na 2015/02/08 21:36:59:

    U mnie udało się sprawę odkręcić. Wysłałem rezygnację i z prośbą o przywrócenie poprzedniej taryfy i nie było problemu. Przysłali pismo z przeprosinami i korekty faktur.
    pzdr

  • kwakier8 napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/11 07:33:18:

    Ogólnie polecam przyjrzeć się konkurencji gigantów, o których ciągle słyszymy w mediach... sprzedawców energii elektrycznej jest znacznie więcej. Ja np. ostatnio przerzuciłem się na Axpo. Dopiero rozpoczynają działalność w Polsce i dlatego muszą ostro konkurować z firmami, które mają ugruntowaną pozycję.

  • juliana333 napisał(a) komentarz datowany na 2016/06/05 19:37:05:

    Jestem grafikiem i jak tu oszczędzić na komputerze? W moim wypadku akurat to awykonalne, ale z przymrużeniem oka: siedzenie przy komputerze ,,zjada" mi tyle czasu (oraz prądu), że nie mam chwili aby usiąść i pooglądać telewizję. Zaraz...nie mam telewizji. Czyli oszczędzam na niej czy czas przy komputerze się wyrównuje? A lodówka chodzi... :)
    Teraz bez żartów - dziękuję za rzetelny i przydatny artykuł.
    A tu informacje dla tych, którzy chcieli by prosperować w innym kraju: papug.pl/latwiej-o-prace-dla-cudzoziemcow/ i mieć nieco lepsze warunki względem finansów

  • ula_u1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/07/12 13:25:47:

    przestrzegam, mam podpisaną umowę na usługę z serwisantem - pierwsze zgłoszenie po awarii prądu, które u nas są dość częste, padł(spalił się?) moduł sterowania. Był serwisant i potwierdził , że usterka jest związana z wyłączeniem prądu. Odpowiedź od Taurona dostałam że niestety nie mogą naprawić ponieważ jest to usterka eksploatacyjna.. Zgłosiłam reklamację więc stwierdzili ,że owszem być może jest to prawdopodobne ale " serwis wskazał,że konieczna była wymiana uszkodzonego elementu, który nie jest dostępny jednak na polskim rynku. To z powodu braku potrzebnych do naprawy elementów nie można zrealizować zlecenia. Pani roszczenie nie może więc zostać uznane. Dalsza realizacja usługi nie może być kontynuowana". Dodatkowo sprawa ciągnie się już prawie dwa miesiące, nie wiem jak można tyle funkcjonować np bez lodówki - ja akurat mam popsutą zamrażarkę. Dzwoniąc do serwisu Liebherra dowiedziałam się, że moduł jest dostępny pod zamówienie - czekam na oficjalną informację(pisemną) od serwisu i prześlę Tauronowi zobaczymy co dalej.

  • ula_u1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/07/12 13:42:20:

    przestrzegam, mam podpisaną umowę na usługę z serwisantem - pierwsze zgłoszenie po awarii prądu, które u nas są dość częste, padł(spalił się?) moduł sterowania. Był serwisant i potwierdził , że usterka jest związana z wyłączeniem prądu. Odpowiedź od Taurona dostałam że niestety nie mogą naprawić ponieważ jest to usterka eksploatacyjna.. Zgłosiłam reklamację więc stwierdzili ,że owszem być może jest to prawdopodobne ale " serwis wskazał,że konieczna była wymiana uszkodzonego elementu, który nie jest dostępny jednak na polskim rynku. To z powodu braku potrzebnych do naprawy elementów nie można zrealizować zlecenia. Pani roszczenie nie może więc zostać uznane. Dalsza realizacja usługi nie może być kontynuowana". Dodatkowo sprawa ciągnie się już prawie dwa miesiące, nie wiem jak można tyle funkcjonować np bez lodówki - ja akurat mam popsutą zamrażarkę. Dzwoniąc do serwisu Liebherra dowiedziałam się, że moduł jest dostępny pod zamówienie - czekam na oficjalną informację(pisemną) od serwisu i prześlę Tauronowi zobaczymy co dalej.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line