Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

środa, 12 marca 2014

Takiego celebryty w reklamach banków jeszcze nie było. Chuck Norris i Kevin Spacey wymiękają

Podobno moda na celebrytów przemija - np. ostatnio PKO BP zmienił strategię marketingową i zakończył współpracę z Szymonem Majewskim - a jednak sporo banków wciąż wykorzystuje znane twarze. Na czele oczywiście z BZ WBK, który postanowił przybrać nieco psychopatyczną twarz Kevina Spaceya. Ale jest i Juliette Binoche, która reklamuje Credit Agricole, jest nieco ciapkowaty Piotr Adamczyk w spotach Eurobanku, jest ekipa pod wezwaniem Marka Kondrata w ING... Ale, przyznam szczerze, takiego celebryty w reklamach banku się nie spodziewałem: Deutsche Bank postanowił wykorzystać wizerunek niejakiego... Alberta Einsteina. Tego od E=mc2, nieżyjącego od prawie 60 lat niemieckiego fizyka żydowskiego pochodzenia. Eistein będzie "występował" w reklamach Deutsche Banku (a raczej będzie występowało w nich jego słynne zdjęcie z wystawionym językiem), a także na kartach płatniczych - debetowej i kredytowej, które z tej okazji wprowadza na rynek Deutsche Bank. Karty będą się nazywały IQ MasterCard World, co ma z kolei nawiązywać do słynnego geniuszu umysłu Einsteina (współczynnik inteligencji ponad 160). 

EinsteinPomysł na pierwszy rzut oka wygląda dość dziwacznie, bo wykorzystywanie w reklamach umarlaka, nawet inteligentnego, nie jest często spotykanym pomysłem w bankach. Tyle, że to umarlak bardzo charakterystyczny: jedna z największych postaci w historii nauki. Ten marketingowy manewr Deutsche Banku wygląda na lekką szyderę z banków, które - jak BZ WBK, czy do niedawna PKO BP - wynajmują do reklam gości mających za zadanie się wygłupiać ku uciesze gawiedzi, albo emerytowanych komediantów zagranicznych, wyciągniętych z lamusa (jak Chuck Norris). Jeśli Deutsche Bank dobrze pogra wizerunkiem Einsteina, może przyciągnąć klientów aspirujących, zmęczonych wygłupami, pajacowaniem i fajerwerkami, a oczekujących po banku wyższej kultury i inteligencji. Inna sprawa, czy bank podoła wyzwaniu ;-), ale pomysł na znaną twarz ma, nie powiem, oryginalny. Przygotowanie artyleryjskie pod kampanię też zresztą jest ciekawe, bo w największych miastach pojawiły się plakaty z hasłem "dla tych, którzy wiedzą..." i zdjęciem Eisteina, ale jeszcze bez logo banku. Karty mają zostać odkryte w czwartek, kiedy hasło zmieni się na "dla tych, którzy wiedzą, jak kupować z IQ". Będzie też coś o "sztuce inteligentnych zakupów".

Reklama reklamą, ale bez porządnej oferty nawet inteligencja Einsteina nic nie da. Razem z wizerunkiem słynnego fizyka w Deutsche Banku debiutują dwie nowe karty płatnicze - debetówka i kredytówka IQ World Mastercard. Debetówkę można przypiąć do każdego z oferowanych przez bank kont osobistych (nie przygotowano żadnego nowego pakietu), zaś kredytówkę wziąć samopas, bez ROR-u. W ramach promocji oba plastiki będą dostępne dożywotnio za darmo (taka promocja potrwa do 15 maja i będzie dostępna tylko dla nowych klientów). Bonus jest istotny zwłaszcza dla karty kredytowej IQ World MasterCard, bo poza promocją ten plastik nie jest tani - roczna opłata wynosi 200 zł (w pierwszym roku łatwo jej uniknąć, ale potem już trzeba płacić). Z kolei "inteligentna" debetówka poza promocją kosztuje 5 zł miesięcznie, zaś przy umiarkowanie aktywnym używaniu można zejść do 1 zł miesięcznie (przy najtańszych pakietach występuje też bezwarunkowo za zero). Można nią za darmo wypłacać pieniądze w bankomatach Euronetu.

Einstein

Czym Deutsche Bank chce zakasować konkurencję? Głównie atutami zakupowymi (w końcu to ma być "sztuka inteligentnych zakupów"). Oba nowe plastiki, poza buźką słynnego fizyka (ładnie podkolorowaną), dają wstęp do dość prestiżowego programu MasterCard Rewards, zwykle podpinanego przez banki do tych lepszych kart. W programie można zbierać punkty i wymieniać je na nagrody - dla kart IQ Deutsche Banku jest specjalna pula nagród: desgnerskie przedmioty stworzone przez znanych projektantów.  Poza tym karty biorą też udział w programie rabatowym "Strefa Rabatów" (to wewnętrzny program rabatowy Deutsche Banku, dość nędzny, niestety - biorą w nim udział.m.in. Bytom, Answear, Centrum Wina), a także w programie Buy&Smile (to z kolei pakiet rabatów przygotowany przez MasterCarda, z udziałem takich marek jak Bata, Monnari, czy Olsen). Do tego na początek bank dorzuca aż 20% rabatu na zakupy w Empiku (to, niestety, jest tylko jednorazowy bonus). Przy karcie kredytowej dodatkowo jest bezpłatny pakiet concierge, assistance (nie sprawdzałem jak działa i jakie ma obostrzenia, ale ponoć działa w domu, samochodzie i przy kłopotach z telefonem komórkowym) i ubezpieczenie podróżne. Wygląda nieźle, jak na coś, co ma być do końca życia za darmo.

EinsteinPewnym kłopotem dla mniej zamożnych klientów może być dość wysoki limit zarobków, który Deutsche Bank narzuca chętnym na kartę kredytową - jeśli ktoś ma wpływy poniżej 4000 zł miesięcznie, może mieć kłopoty z pozytywną decyzją banku. No, ale to ma być pakiet dla klientów z nieco wyższej półki. Szkoda, że przy okazji nie wprowadzono też nowego "inteligentnego" pakietu ROR (nawet - a niech tam, z VIP-owskimi wymaganiami dotyczącymi współczynnika inteligencji ;-). Liczę, że to dopiero początek ofensywy marketingowej Deutsche Banku, który obsługuje dziś 440.000 klientów i, jak widać, ma chrapkę na więcej. Postać Alberta Einsteina daje bankowi ogromne pole do popisu. Inteligentne zakupy to przecież też bycie eko, kupowanie markowych produktów, zamiast taniego badziewia, oszczędzanie na zakupach (może jakiś money-back?). Skoro już bank zainwestował w Einsteina - swoją drogą ciekaw jestem ile zapłacili za prawa do wizerunku (Spacey na pewno był droższy ;-)) - to powinni teraz jakoś inteligentnie to dyskontować. Co by nie mówić - to jest powiew świeżości na rynku bankowych reklam. A - jak widać na plakacie powyżej - "Mentos helping people get ideas".

Już same cytaty z Einsteina, gdyby bank potrafił - z udziałem internautów - rozpowszechnić je za pomocą np. memów, mogłyby być hitami w internecie i budować skojarzenia z bankiem (choć pewnie jego prezes dostałby od tego zawału, ale jak się bawić, to się bawić ;-)). No to jedziemy: "Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić" (wyświetlać w oddziale, gdy kolejka do stanowiska doradcy niepokojąco się wydłuża). "Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują" (wywieszka przy biurku kasjera, który poszedł siu-siu). Albo: "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" (o nowych kontach u konkurencji ;-)). "Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie" (krytyka wojny depozytowej: do klienta, który domaga się wyższego oprocentowania lokat). "Kiedy miałem 20 lat, myślałem tylko o kochaniu. Później kochałem już tylko myśleć" (nadruk na karcie debetowej wydawanej do konta młodzieżowego). "Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza" (na stronie tytułowej umowy o zakup produktu strukturyzowanego ;-)). Albo to poniżej: czyż nie jest zaje... fajne?

Einstein

A na koniec krótki przegląd reklam, w których "brał już udział" Einstein, a właściwie brały udział jego zdjęcia. Z reklamą General Motors była nawet afera, bo zapomnieli poprosić Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie o zgodę na wykorzystanie wizerunku fizyka. Producent samochodów wygrał, bowiem sąd orzekł, że ponad 50 lat po śmierci prawa do wizerunku Einsteina wygasły. Wiem jednak, że Deutsche Bank mimo wszystko za nie zapłacił.

Einstein

Einstein

Einstein

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
środa, 12 marca 2014 07:24

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • ookeek napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/12 09:10:49:

    Płatne konto + płatna karta debetowa + kilka ubezpieczeń w kredytowej (niespodzianka - płatnych dodatkowo) + jeden z wyższych spreadów na rynku ...

    Do tego ubogi system internetowy i jego beznadziejne zabezpieczenia: nie można ustawić silnego hasła, a jak zapiszesz wzór przelewy, to jego realizacja zawsze ejst mozłiwa bez potwierdzenia.

  • drogadowlasnegom napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/12 10:15:34:

    Zgadzam się z przedmowca. Konto w DB jest beznadziejne. U mnie poszło do piachu jakiś czas temu.

  • oskarw85 napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/12 10:23:10:

    Karta wygląda obrzydliwie i utrudnia odczytanie z niej danych. Tragedia wizerunkowa.

  • justyn51 napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/12 10:23:49:

    Ladnie napisany artykuł. Dodałbym tylko, ze DB odwołuje się do dwoch a nawet trzech "celebrytow" a , gdyż "podkolorowanie " zdjęcia Einsteina to - hm, jak by to nazwać? - kopia? pastisz ? najbardziej znanego obrazu artysty pop-artu Andy Warhola i jego serigraficznie przetworzonego zdjęcia Marylin Monroe.

  • mr.bungle napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/12 11:23:54:

    Jak pogodzić hasło 'na zawsze za 0 zł' z plakatu z tymi opłatami?

  • 2random napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/12 11:47:01:

    www.deutschebank.pl/klienci-indywidualni/karty.html?pm=menu&pc=klienci-indywidualni-karty

    To która to karta? Znowu reklama wyprzedziła webmasterów, którzy nie zdążyli zamieścić oferty na stronie? Gdzie regulamin?

  • stajnik napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/12 12:09:44:

    który bank daje bezwarunkowo darmową kredytówkę - bez gwiazdek?
    Ofertę Keep It Simple Getinu juz znam.

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/12 12:26:50:

    O, Einstein z twarzą Merlin Monroe :) Albo odwrotnie, warholizujac :P
    Pomijając pstrokatość stylizacji (produkty bankowe bywaja zwykle bardziej stonowane w wyrazie), oferta jest fajna, jednak:

    1. ktoś mający dochód od 4kzł w górę, zapewne ma już konto lub dwa i linię kredytową na 10kzł doczepioną do karty. I perspektywe na podniesienie limitu karty kredytowej, której aktualnie używa - z jakiego powodu wystąpi więc o drugą kredytówkę? Słowem, do kogo jest skierowana oferta? Do absolwentów, którzy dostali pierwszą wypłatę na renomowanej posadzie? :)

    2. karta debetowa w mBanku też miała być na zawsze za darmo :) w WBK mam debetówkę bez opłat i warunków do spełnienia, jednak były do niej doczepione płatne ubezpieczenia - tych było się trudno pozbyć.. Ciekawe co obowiazkowo płatnego doczepia DB do debetówki, oprócz płatnego konta?.. Może jakaś opłata za IQ-konsjerż? :)

    3. JA wiem ze marketing, PiJar kuszenie Pelikanów i te sprawy, że Szymony, Banderasy i Einsteiny są do tego świetnym narzędziem, ale wolal bym chyba żeby reklama banków miała te same obostrzenia co reklama aptek.. Rzeczowa informacja nt. produktów w wystandaryzowanej formie - cos jak RSSO, ale "jeszcze bardziej" :)

    Na razie to na tym marketingu chyba najlepiej wychodzi gościo wystawiający swój stragan z chemią z Niemiec pod oknem BZ WBK i Kevinem stojącym w pozycji "witaj, co tam chciałeś dziś" :) Normalnie, straganiarz poszedł rozmienić stówkę, a ludzie podchodzili i zagadywali do Kevina - ot siła IQ :P

  • spin71 napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/12 14:17:03:

    God doesn't play dice.

  • kloss99 napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/12 17:47:51:

    Opłaty są do uniknięcia. Przecież konto DB Net jest bezpłatne. Kiedy zaczyna się promocja darmowych kart?

  • adds01 napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/12 18:34:41:

    no fajnie że taki kolorowy marketing ale sam dostęp do rachunku poprzez db easyNET to chyba najbardziej toporny interfejs bankowości elektronicznej jakiego próbowałem używać..

  • crl1 napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/13 07:33:36:

    Żenada!!! Tak to jest jak dziennikarze ekonomiczni skupiają się na tym czy Sharon Stone w reklamie banku rozchyliła nogi, a nie nad powagą oferty. Licznik odliczający czas do północy przekręcił się i teraz rośnie czas do wprowadzenia oferty. Doprawdy, granie IQ jest bronią obosieczną i jednak brakło inteligentnego informatyka w dużym banku.

  • crl1 napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/13 08:49:39:

    OK, już strona działa. Ale świadczy to tylko o jednym, że o północy nie ma nikogo decyzyjnego i wszelkie babole naprawi się jak Warszawa zacznie pracować.

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/13 08:49:39:

    Dzięki za komentarze ;-). W sprawie rozchylania nóg nic nie pisałem :-)

  • crl1 napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/13 09:27:26:

    No niestety panie Macieju, edukuję się na tym blogu i dostrzegam, że wpis o darmowych dodatkach do karty kredytowej, typu assistance - jest błędny. Regulamin promocji stanowi tylko o braku opłaty za wydanie. Łyka Pan PR jak młody pelikan, że użyję także nabytego tutaj zwrotu :)

  • hartlook napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/15 12:23:07:

    Według mnie nowa reklama DB jest tragiczna. Rozumiem, że może DB chciał zakpić z reklam ze znanymi postaciami innych banków i stara się być widoczny w przestrzeni publicznej od pewnego czasu, jednak wykorzystywanie do tego celu tak nachalnie przykuwającej kolorystyką reklamy, świadczy raczej negatywnie o guście osób przygotowujących projekt oraz o świadomości przestrzennej. Nowa kolorystyka kojarzy mi się z wielkoformatowymi pstrokatymi reklamami zaburzającymi ład przestrzenny w stolicy, czy nawet całym naszym kraju. Swoją nachalnością raczej odpycha niż kojarzy się pozytywnie. O wiele bardziej podobała mi się kampania DB informująca o połączeniu DB PBC oraz DB Polska. Czemu nie wprowadzili kart właśnie z takim projektem?? Na pewno, przynajmniej mi bank kojarzyłby się lepiej, pokazując pewien ład, nowoczesność i profesjonalizm.

  • makler58 napisał(a) komentarz datowany na 2014/03/16 22:03:47:

    Z tych wszystkich kolorowych produktów DB tylko 1 jest wart zachodu. Rachunek maklerski ma u nich po prostu najniższe prowizje za zakup akcji 0,19%, a prowadzenie jest darmowe, więc każdy rozsądny inwestor powinien taki sobie sprawić.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line