Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

czwartek, 17 lipca 2014

Bank się pomylił i przelał pieniądze komornikowi, zostawiając klientkę na lodzie. Wsiadam na koń!

Czasem jak się człowiekowi w życiu wali, to na całego. Przeważnie do wzbierającej fali niepowodzeń przyłącza się też bank, który akurat przypomina sobie, że wisimy mu jakieś pieniądze i że natychmiast powinniśmy oddać. Czasem bank jest wchodzi w rolę tępego narzędzia w rękach urzędników. Właśnie w takiej trudnej sprawie napisała do mnie czytelniczka, pani Anna. Od listopada zeszłego roku komornik zabierał jej z konta bankowego ok. 300 zł miesięcznie. Miesiąc temu sytuacja stała się niespodziewanie jeszcze bardziej podbramkowa - z konta w ramach zajęcia komorniczego zniknęło ponad 1000 zł. Pani Anna poszła do komornika, zapytała o przyczynę, która spowodowała, że zajął jej prawie całe wynagrodzenie i opowiedziała mu w jak trudnej znalazła się sytuacji. Komornik wytłumaczył jej, że bank postąpił zgodnie z przepisami, bo choć te zabraniają zajmowania całej pensji, to z punktu widzenia banku wpływ na konto z tytułu wynagrodzenia jest tylko wpływem na konto. A więc bank - po przekroczeniu limitu wpływów wolnych od zajęcia - może zacząć "czyścić" konto i wszystko co się na nim pojawi, przekazywać komornikowi. 

Czytaj też w blogu: Komornicy ścigają nas za fałszywe długi. Można stracić grube pieniądze. Jak się bronić przed nadgorliwymi ściągaczami długów?

Czytaj również: Sprytny klient banku przechytrzył komornika. Czy zgodnie z prawem?

Ale jest na to sposób. Czytelniczka napisała oświadczenie o tym, że wynagrodzenie jest jej jedynym dochodem oraz drugie - że zgadza się, iż będzie ono pomniejszane o zajęcia komornicze bezpośrednio u pracodawcy. Kwota, którą czytelniczka otrzymywałaby na konto, byłaby wolna już od wszelkich zajęć. Oba pisma jeszcze tego samego dnia pani Anna zaniosła do placówki mBanku, który prowadzi jej ROR. I poprosiła o odblokowanie konta oraz wycofanie dyspozycji przelewów pieniędzy do komornika. Po kilku dniach czytelniczka dostała od pracownika banku potwierdzenie, że wszystko już jest załatwione. Czekała na kolejną wypłatę, gdyż w poprzednim miesiącu nie zapłaciła nawet za prąd i gaz. I się doczekała. Na ROR wpłynęło 900 zł, już o potrąceniu dokonanego przez pracodawcę na rzecz komornika Ale potem zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Najpierw z konta odjęto 30 zł za przelew komorniczy. Pani Anna się zdziwiła, bo żadnego przelewu do komornika bank nie powinien wypuszczać.

"Chciałam uregulować comiesięczne opłaty, ale konto było zablokowane. Następnego dnia stan mojego konta wynosił 0,00 zł. Całe moje wynagrodzenie zniknęło! Na drugi dzień pojechałam do banku. Okazało się, że ktoś w centrali się pomylił i zrobił dyspozycję przelewu do komornika".

- opowiada czytelniczka. Ktoś w centrali popełnił błąd i ściągnął pieniądze jak zwykle, mimo dostarczenia pełnej dokumentacji do oddziału przez klientkę. Bank poinformował panią Annę, że próbuje odzyskać pieniądze od komornika. W oddziale próbowali pomóc mojej czytelniczce, pracownik złożył w jej imieniu reklamację, ale centrala mu odpisała, że czeka na odpowiedź komornika, a ten milczy.

"Mam syna chorego na raka wielonarządowego, nie wiem za co wykupię leki. Uważam, że skoro to bank popełnił błąd, najpierw powinien mi zwrócić pieniądze, a potem domagać się ich od komornika. Nie wiem już co zrobić, kolejny miesiąc nie robię opłat, za chwilę będę miała jeszcze większe problemy, niż mam. Piszę do Pana, ponieważ nie wiem już co zrobić, gdzie iść, na adwokata mnie nie stać. Bardzo proszę, niech mi Pan pomoże"

- kończy swój dramatyczny list pani Anna. Nie da się ukryć, że w banku komuś na biurku nie zapaliła się żółta lampka z informacją, że sprawa jest priorytetowa i każdy dzień zwłoki oznacza wpadanie klientki w pętlę długów, nie mówiąc już o zagrożeniu zdrowia dziecka, które musi brać leki. Postanowiłem napisać do bankowców prośbę o przyspieszenie działań. Nie minęły 24 godziny, a dostałem e-mail o uspokajającej treści: "Pani Anna ma już pieniądze na koncie. Pracownicy przeprosili ją też za zaistniałą sytuację". Cieszę się, że udało się przyspieszyć odkręcanie problemu, w który wpędził klientkę błąd urzędnika bankowego. Apeluję o przegląd sprawności działania żółtych lampek na biurkach pracowników banku. Nie każdy klient ma dostępny debet na rachunku i może sobie pozwolić, by bank rozwiązywał jego reklamację całymi tygodniami. Tym niemniej dziękuję pracownikom banku za szybkie naprawienie błędu.

Jeszcze dziś w blogu: Dostałeś z banku list z żądaniem zapłaty kolejnej składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Co robić? Płacić? Nie płacić? Zwłaszcza, że w blogu ostatnio była informacja o czytelniku, który wygrał z bankiem proces o zwrot ponad 10.000 zł pobranych z tytułu takiego ubezpieczenia. A może skorzystać z wyboru zamiany ubezpieczenia na prowizję?  Miniporadnik wpadnie do blogu jeszcze dziś, nie zapomnij kliknąć!

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
czwartek, 17 lipca 2014 15:12

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • marcinek-m napisał(a) komentarz datowany na 2014/07/17 15:56:49:

    Przyjmować pensję na rachunek techniczny karty pre-paid.

  • kaminskimateusz napisał(a) komentarz datowany na 2014/07/17 16:55:18:

    "skoro to bank popełnił błąd, najpierw powinien mi zwrócić pieniądze, a potem domagać się ich od komornika"

    Szkoda, że banki tego tak nie pojmują, a ludzie muszą pisać do dziennikarzy. Brawo za szybką akcję :)

  • tzuru napisał(a) komentarz datowany na 2014/07/17 17:31:18:

    Zasłanianie się potrzebą kontaktu z komornikiem to kompromitacja ze strony banku. Wykazali się brakiem kompetencji wysyłając pieniądze mimo złożonych przez klientkę dokumentow i nawet nie potrafili tego naprawić profesjonalnie. Gdyby to klientka wykonała przelew na nieprawidłowe konto, to zapewne nikt tłumaczeń w banku nie chciałby słuchać tylko momentalnie dobyto by każdego narzędzia, jakiego tylko bank mógłby przeciw klientce użyć-monity, kary, opłaty, ponaglenia czy zajęcia.
    W końcu tylko to obecnie jest pewne jak w banku.

  • dariga napisał(a) komentarz datowany na 2014/07/17 18:17:11:

    Można? Można, ale dopiero po Samcikowej interwencji. Na razie ostrzegawcze lampki w głowach pracowników banku zapalają się wyłącznie w sytuacji zagrożenia rozgłosem. A gdy klient sam zgłasza problem... no cóż, niech sobie czeka aż odkręcimy naszą pomyłkę. Tam pracują ludzie. Tacy jak my.

  • mat089 napisał(a) komentarz datowany na 2014/07/17 19:33:32:

    A za pomyłki rządu płacimy my sami. NBP będzie mógł skupować obligacje rządowe, czyli mówiąc krótko zacznie drukować polskie złote. Takie posunięcie doprowadzi jedynie do hiperinflacji, jak po upadku komunizmu. Nic z tego dobrego nie wyniknie. Ale przecież politycy chcą dla obywateli jak najlepiej. Jako rozwinięcie tematu polecam independenttrader.pl/239,czas_zaczac_dodruk_zlotowek.html

  • dariga napisał(a) komentarz datowany na 2014/07/17 20:01:15:

    Niech ktoś zbanuje tego spamera.

  • dzemeuksis napisał(a) komentarz datowany na 2014/07/17 21:51:38:

    Dopóki za takie błędy banki nie będą musiały płacić gigantycznych odszkodowań, dopóty będą potrzebne samciki. ;)

  • samozlo0 napisał(a) komentarz datowany na 2014/07/17 23:46:40:

    Tak z ciekawosci - dlaczego ta Pani ma na karku komornika i nie splaca kretytow tak jak sie zobowiazala?
    Czesto krytykujemy banki, ze nie robia wszytkiego jak powinny, ale przeciez gdyby ta Pani splacala raty zgodnie z umowa, komornika by nie bylo.

    To tak jakby ktos nas okradl, my lapiac go podarli mu ubranie, a potem wszyscy zalowali zlodzieja ze zostal skrzywdzony.

    Nie bronie banków, ale kiedys zyrowalem pozyczke a innym razem pozyczalem pieniadze i wiem jak sie czuje ktos kto musi za innego splacac raty lub biegac za wlasnymi pieniedzmi, bo dluznik nie oddaje..
    Nie przesadzajmy wiec z pokrzydzwdzonymi dluznikami, bo zanim ich skrzywdzono, sami nie wywiazali sie ze swoich zobowiazan..

  • exverxes napisał(a) komentarz datowany na 2014/07/18 08:41:04:

    @samozlo0
    Nie wiem czemu zakładasz, że jedynym źródłem długów są kredyty...

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2014/07/18 11:31:47:

    Bank wykonał nieprawidłową operację, ze swojej winy przelewając nienależną kwotę komornikowi, powinien niezwłocznie skorygować swój błąd, zwracając przelew, a później dochodzić zwrotu od komornika.

    To nie jest analogiczna sytuacja do tej, gdy ja, klient się pomylę i prześlę przelew na błedne konto - wtedy muszę prosić o ew. zwrot przelewu od otrzymujacego. Bo tu JA popełniam bład, a w tym wypadku błąd popełnił bank i to bank odpowiada za ten błąd swoim majatkiem!

  • mejlik90op napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/22 13:02:52:

    Hmmm a to ciekawe - i nie odzyskała tych pieniędzy?
    Chyba przy takich pomyłkach to powinni oddawać? Jak ja czytałem o tym bo mi przelali na konto studenckie mBank 500 złotych z Urzędu w pomyłce to musiałem oddać.

  • jeszczepolskaniezginela12 napisał(a) komentarz datowany na 2017/09/11 12:53:26:

    WINDYKACJA TERENOWA W ŚWIETLE NOWEJ USTAWY O KOMORNIKACH

    Nowa ustawa o komornikach nakłada na komorników szereg obostrzeń, m.in. poszerzenie odpowiedzialności zawodowej czy obowiązek nagrywania czynności egzekucyjnych. To może wpłynąć negatywnie na ich skuteczność odzyskiwania długów, co z kolei tworzy szansę dla firm windykacyjnych na przygarnięcie rzeszy nowych klientów.

    Nobilitacja zawodu komornika

    Zmiany prawne dot. zawodu komornika mają zapobiec nadużyciom i służyć zwiększeniu prestiżu zawodu komornika. Zgodnie z projektem ustawy, Minister Sprawiedliwości uzyska większe kompetencje nadzorcze i kontrolne nad komornikami. Będzie on mógł podejmować działania prowadzące nawet do usunięcia komornika z zajmowanego stanowiska, a wcześniej do zawieszenia go w czynnościach, jeśli komornik rażąco naruszy prawo. W parze z kompetencjami Ministra idzie też rozbudowa katalogu naruszeń, za które komornik może być ukarany.
    Ponadto, funkcje kontrolne nad urzędem komornika uzyskają również prezesi sądów rejonowych. Będą oni mogli odsunąć komornika od wykonywanych czynności na 30 dni i wnioskować, bezpośrednio do Ministra Sprawiedliwości, o odwołanie komornika ze stanowiska. Jeśli ich wniosek będzie bezpodstawny sami narażą się na utratę posady.

    Windykator > komornik?

    W myśl nowej ustawy komornik stanie się tańszy. Zmniejszeniu ulegną opłaty egzekucyjne, które musi ponieść wierzyciel. Ale w parze ze spadkiem kosztów niestety może iść spadek skuteczności. Mniejsze dochody = mniejsza liczba czynności terenowych. Od teraz wierzyciele będą musieli sami ponosić większe koszty na windykację przedegzekucyjną i czynności terenowe, w związku z czym zamiast do komornika, ludzie zaczną zwracać się o pomoc do windykatorów. Ba, już teraz obserwujemy spadek skuteczności egzekucji oraz większą liczbę klientów chcących dokonywać ustaleń za naszym pośrednictwem. W KPD Wiejak i Wspólnicy Sp. j. niemal codziennie otrzymujemy szereg nowych zleceń, a do każdego z nich podchodzimy z tą samą sumiennością i profesjonalizmem.
    Mało tego, w myśl nowej ustawy każda egzekucja komornicza będzie musiała zostać zarejestrowana kamerą. Co to może oznaczać? Ano to, że od teraz kontakty komornika z dłużnikiem mogą być za grzeczne i tworzyć wrażenie bardziej wywiadu dziennikarskiego, aniżeli próby nakłonienia do spłaty długu. To również stwarza pole do popisu dla windykatorów, którzy rozmawiając z dłużnikiem w sposób stanowczy i zdecydowany, przy użyciu odpowiednich argumentów, są w stanie odzyskać konkretne należności.

    Windykacja w Warszawie? Tylko KPD Wiejak i Wspólnicy Sp. j.

    Dlaczego warto odzyskiwać długi przy współpracy z nami? Bo jesteśmy skuteczni. Ale po kolei. Nasi pracownicy ustalają powiązania finansowe dłużników, ich składniki majątkowe. To elementy w dużej mierze wspierające późniejsze postępowania egzekucyjne. Należy pamiętać, że aby efektywnie i skutecznie windykować należności, trzeba jak najwięcej odzyskać na etapie windykacji polubownej. Kluczowe jest skuteczne dotarcie do dłużnika w terenie i ocena jego sytuacji oraz stanu majątkowego. Dzięki uzyskaniu wiedzy opartej na ustaleniach naszych specjalistów i detektywów możemy sprawnie zarządzać wierzytelnościami oraz ocenić, w które długi warto inwestować. Wymagasz skuteczności? My też jej wymagamy od siebie. Skontaktuj się z nami.

    www.kpdwiejak.pl

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny