Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

czwartek, 21 sierpnia 2014

Masz telefon w Plusie? Dostaniesz ofertę zmiany dostawcy energii. Warto skorzystać?

Ostatnio, jako abonent sieci Plus, dostałem ciekawy mailing od bytu przedstawiającego się jako Plus Energetyka: "Jeśli masz dość prognoz w swoich rachunkach za energię elektryczną mamy dla Ciebie innowacyjną ofertę Energia Bez Prognoz z comiesięcznym odczytem energii i rozliczeniem tylko za to co faktycznie zużyłeś w danym miesiącu" - głosił slogan reklamowy. A zaraz pod nim drugi: "W Plusie wiesz ile zapłacisz za prąd co miesiąc. Inni dostawcy podają Ci skomplikowane stawki w ulotkach, ale nie podadzą ile wyniesie miesięczny rachunek za prąd".  I pod spodem link do kalkulatora, bym sprawdził ile zaoszczędzę, jeśli poza usługami telekomunikacyjnymi kupię w Plusie również prąd. Plus Energetyka celnie bije: to właśnie skomplikowane faktury oparte na prognozach, a nie na faktycznym zużyciu, najbardziej wkurzają klientów największych firm energetycznych (w tym RWE).

Jeden z moich czytelników, pan Marcin, przez ponad rok toczył z RWE batalię dotyczącą właśnie sposobu rozliczania jego rachunków. Choć płacił wyższą opłatę handlową i jego rachunki miały opierać się na comiesięcznym zużyciu prądu, a nie na żadnych prognozach, rozliczanych co pół roku, to RWE z uporem maniaka naliczała mu faktury oparte częściowo na prognozach i uważała, że wszystko jest w porządku. Na reklamacje odpowiadała na przykład tak:

"Informujemy, że rozliczenia prowadzone są w oparciu o odczyt licznika dokonany przez kontrolera poboru energii elektrycznej w ciągu danego miesiąca. Na ostatni dzień rozliczanego okresu wskazania licznika są oszacowywane na podstawie średnio dobowego zużycia energii w lokalu. Mogą ona zatem nieznacznie odbiegać od faktycznych wskazań. Z uwagi na fakt, że wskazania przyjęte na ostatni dzień miesiąca jest jednocześnie wskazaniem początkowym na pierwszy dzień kolejnego okresu rozliczeniowego zachowana jest ciągłość rozliczeń i w efekcie Klient płaci zgodnie z ilością dostarczonych kWh. Informujemy, że rozliczenie sporządzone jest prawidłowo".

Pan Marcin domagał się prostej rzeczy - żeby licznik był odczytywany rzeczywiście ostatniego dnia miesiąca, a nie np. tydzień wcześniej. Liczniki, które można odczytywać zdalnie nie są w dzisiejszych czasach jakąś rocket science, ale skoro firma nie wszędzie takie liczniki klientom zainstalowała, to nie powinna oferować usługi, której nie jest w stanie wykonać. Np. w rozliczeniu za czerwiec klient znalazł szacowane wskazanie na koniec czerwca, które jest wyższe, niż rzeczywiste wskazanie na 20 lipca. Zdarzają się podobno miesiące kiedy odczyt rzeczywisty nie odbywa się wcale i firma "wycenia" zużycie prądu na podstawie szacunków i - jak twierdzi klient - coraz bardziej mija się ze wskazaniem rzeczywistym, A klient płaci przecież podwyższoną opłatę handlową za rozliczenia w trybie miesięcznym. Pan Marcin ostatecznie wywalczył - po roku wymiany korespondencji z firmą - wywalczył obietnicę poprawy:

"Informujemy, że podjęliśmy decyzję, że rozliczenia dla Pana lokalu będą prowadzone do rzeczywistego zużycia energii na koniec miesiąca"

- napisała do niego przedstawicielka RWE. Tyle, że nie wiemy jak ta deklaracja będzie wyglądała w praktyce. No i oczywiście to nie jest zmiana praktyki stosowanej przez firmę, lecz wyjątek sprokurowany przez jednego, wyjątkowo upierdliwego klienta. Wielu innych nie znajdzie w sobie determinacji, by przez wiele miesięcy przerzucać się z firmą listami i tłumaczyć, że nie otrzymują takiej, za jaką płacą. Na tym właśnie polu bitwy chce zaistnieć Plus, który oferuje swoim telekomunikacyjnym klientom prąd wytwarzany przez zespół elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, należący - tak jak Plus - do tego samego właściciela, Zygmunta Solorza.  Plus obiecuje, że będzie rozliczał faktyczne zużycie prądu w trybie comiesięcznym i przedstawiał rachunki w czytelniejszy sposób, niż konkurencja. Poza tym gwarantuje brak opłat handlowych oraz nieco niższą cenę prądu, niż większość dużych firm energetycznych.

Czy to są wystarczająco znaczące bonusy, by zmienić dostawcę na takiego z grupy Plus? Cóż, oferowane przez firmę rabaty dla obecnych klientów Plusa nie są szczególnie miażdżące. Dziś w RWE płacę 0,2762 zł za 1 kWh prądu netto (przed oVATowaniem) plus 4,29 zł opłaty handlowej (też netto). W Plusie proponują 0,2390 zł za 1 kWh prądu netto i brak opłat handlowych. Z kalkulatora, który znalazłem na stronie Plus Energetyka wynika, że moje miesięczne oszczędności z tytułu różnicy cen wyniosłyby 21 zł, zaś comiesięczna faktura - 213 zł. Ale moje zużycie jest wysokie, prawie 2200 kWh przez pół roku. Większość z Was pewnie odczułoby mniejszą różnicę. Nawet jeśli firma będzie rzeczywiście odczytywać realne zużycie, nie posiłkując się żadnymi prognozami i nawet jeśli przy okazji będzie oferować większą wygodę w płatnościach - jedna, comiesięczna faktura z konkretną sumą do zapłaty - to obawiam się, że rabat jest zbyt niski, by mógł wstrząsnąć abonentami Plusa. Zwłaszcza, że firma nie daje też - jak niektórzy konkurenci - gwarancji ceny niższej od poprzedniego dostawcy. Chyba, że potraktujemy prąd jako jedną z kilku konsolidowanych w Plusie usług - dodamy też bank, telewizję i internet. Wówczas, na zasadzie "ziarnko do ziarnka" oszczędności staną się zauważalne.

JAK ROZSĄDNIE ZARZĄDZAĆ PIENIĘDZMI I BUDOWAĆ ZAMOŻNOŚĆ? Odpowiedź na te pytania znajdziesz w mojej najnowszej książce - "100 potwornych opowieści o pieniądzach, czyli jak żyć, zarabiać i wydawać z głową". Kup w specjalnej cenie. Kliknij ten link i wpisz kod promocyjny "samcik", a dostaniesz potężny rabat. To idealny pomysł na prezent dla twojego dziecka, chrześniaka, rodzeństwa, przyjaciela. O pieniądzach lekko i dowcipnie, ale i pouczająco.

baneryinternetoweksiazki_640x250013

SUBIEKTYWNOŚĆ W ODDZIAŁACH CREDIT AGRICOLE! Niektórzy klienci banku już to zapewne zauważyli, zaś pozostałych z największą przyjemnością informuję: specjalne wydanie mojej bestsellerowej książki "Jak pomnażać oszczędności" jest już dostępne we wszystkich placówkach Credit Agricole. Każdy klient banku, który chciałby uzupełnić swoją wiedzę lub wyjaśnić wątpliwości przed wyborem lokaty, funduszu lub programu oszczędzania, ma szansę na miejscu poczytać, przekonać się co o tym wszystkim myślę i sprawdzić czy podejmuje słuszną decyzję. Specjalne wydanie książki jest opatrzone rysunkami Andrzeja Mleczki, a także przedmową samcikową oraz uzupełnione o kilka odniesień do produktów banku. Jestem pewien, że pracownicy Credit Agricole, wyposażeni w taką "pomoc naukową", będą obsługiwali Was z najwyższym pietyzmem, a i Wy chętniej zabierzecie się za oszczędzanie i budowanie swojego finansowego bezpieczeństwa, a potem - pomyślności i zamożności.  

W CZWARTKOWEJ "WYBORCZEJ" SZUKAJ "PIENIĘDZY EKSTRA". Jak co czwartek, subiektywność gości  na kolumnach "Gazety Wyborczej". Posiadaczom oszczędności radzę jak wycisnąć siódme soki z deflacji. Posiadaczom polis inwestycyjnych - jak dobrać się do tyłków ich producentom. Moja Ekipa walczy w obronie Waszych interesów na zakupach: w tym tygodniu radzimy jak kupić markowe i oryginalne kosmetyki za pół ceny oraz pomagamy odzyskać 100 zł rabatu od klienta jednego z banków. Jak widzicie jest moc i Ekipa Samcika w "Wyborczej" daje radę co najmniej tak dobrze, jak sam Samcik w blogu ;-). Zapraszam do kiosków po czwartkową "Wyborczą".  

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
czwartek, 21 sierpnia 2014 07:43

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • luster napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/21 09:37:59:

    10% na prądzie to mało? A ktoś daje lepsze oferty?
    21zł miesięcznie to 252 złote rocznie, to już jest coś.

  • wolf2000 napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/21 09:51:02:

    Pierwsze pytanie jaki mi przychodzi do głowy: mam telefon w Plusie, zmieniam dostawcę zasilania i potem chce zrezygnować z usług telekomunikacyjnych Plus. Co w takim przypadku? Odetną mi zasilanie? A może podniosą cenę? Bo jakoś nie wierzę, że wszystko zostanie po staremu.

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/21 09:54:29:

    Nie, no oczywiście to jest tak, że inna jest cena dla abonentów Plusa, a inna dla ludzi z ulicy. Ta druga jest mniej więcej na poziomie RWE. Więc po odejściu z Plusa cena za energię wzrośnie. Ale czy robiłbym z tego zarzut? Wiadomo, że tu chodzi o lojalność i przywiązanie klienta do wygody korzystania z jak największej liczby usług pod jednym dachem

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/21 12:39:38:

    A tak z innej beczki i po chłopsku: jeśli nie zapłacę na czas abonamentu za telefon w Plusie, to odetną mi Polsat w satelicie i prąd via licznik cyfrowy?
    Takich reakcji się obawiam, że dłużność za jedną usługę w danej firmie będzie blokowała wszystkie usługi "zaabonowane" w tej firmie...
    W takim wypadku wolę jednak dywersyfikację usług..

    Przykład: spóźniłem się z zapłatą za Polsat (satelita), dzwoni do mnie Panienka z Okienka i informuje, że gdy nie zapłacę za TV do dnia jakiegośKtóregoś, wtedy wyłączą mi możliwość inicjowania rozmów w telefonie. A ja radośnie: mam was w Pleju! :P Można sie tłumaczyć, że za daną usługę faktury płacę, więc proszę ją wykonywać, ale z drugiej strony - zadłużenie wobec FIRMY istnieje, mają jakieś prawa do jego egzekucji...

    Jeśli nie zapłacisz za prąd na czas, wtedy także nie zadzwonisz z komórki, ani nie zobaczysz dobranocki na tablecie (bo internet też wyłączą!)? Hm...

  • p_g_mail2 napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/21 13:19:23:

    Podejscie jest o tyle niezle, ze chyba calkiem sporo osob irytuje kredytowanie przez prognozy firm energetycznych(czesto z nadplata). Pytanie tylko czy jego brak nie spowoduje podwyzek cen. Oferta jest taka sobie, zwlaszcza jako samodzielna choc akurat oni chyba robia to swiadomie i calkiem logicznie - wlasnie chyba chodzi o to by jak najwiecej zwiazac i wycisnac co ma zapewnic nisze dla jego spolek na rynku

    21 PLN to nie jest chyba az tak malo, choc moze, jesli sie nie przyklada do tego uwagi(ale dlatego to sie tak konczy, ze jedni biora chwilowki, a drudzy im pozyczaja). Dla smaczku mozna dodac, ze za tyle mozna obejrzec chocby (co prawda w promocji i najtanszy bilet) memorial w stolicy, lacznie z niezle zarabiajac i najszybszym. Ewentualnie zjesc posilek "na miescie", w barze.

  • p_g_mail2 napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/21 13:21:38:

    @nerkofil Cos w tym jest :-). Dalszymi krokami moze byc sprzedawanie np. kredytow na domowe drzwi z zamkiem elektronicznym sterowanym zdalnie. Spoznisz sie ze splata, nie wejdziesz :-)

  • wolf2000 napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/21 15:27:35:

    "Przykład: spóźniłem się z zapłatą za Polsat (satelita), dzwoni do mnie Panienka z Okienka i informuje, że gdy nie zapłacę za TV do dnia jakiegośKtóregoś, wtedy wyłączą mi możliwość inicjowania rozmów w telefonie."

    Mnie bardziej martwi coś innego. Pewnego dnia dostaję list z informacją, że Plus w moje taryfie zmienia ceny. Od jutra mam płacić 25 zł więcej za abonament (co nie jest wcale takie niemożliwe patrząc na ostatnie posunięcia T-Mobile). Mogę wypowiedzieć bez konsekwencji umowę telekomunikacyjną, ale wtedy ... podniosą mi rachunek za zasilanie? Do tego połączymy to jeszcze z usługami bankowymi, TV i innymi. Pewnego pięknego dnia zrozumiemy wtedy pewnie, że staliśmy się niewolnikami PLUSa. Czy to jest warte tych chyba pozornych oszczędności?
    P.S.
    Jakiś czas temu zjawił się u mnie monter i wymienił licznik na nowy, teraz mogą mnie szpiegować, ale rozliczenia mam za to co zużyłem.

  • sojers1 napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/21 15:32:24:

    @nerkofil,
    raczej nie będą mogli tak zrobić, umowę na poszczególne usługi będziesz miał z różnymi firmami (różne NIPy). Mogą co najwyżej Ci cofnąć rabat na usługę którą płacisz w terminie jeśli nie opłacisz w terminie innej ale i to tylko w przypadku, gdy będziesz to miał w obu umowach

  • arnoldbuzdygan napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/21 16:46:40:

    Co tydzień zgłasza się do mnie kilka osób, którym Polkomtel wyłączył telefony tylko dlatego, że dużo rozmawiali. Potem żąda od tych osób 5 tys. kary umownej za KAŻDĄ umowę.
    Gdy odmawiają zapłaty wpisuje ich do rejestru dłużników, nasyła Kruka itd.

    Niech każdy kto chce skorzystać z usług Polkomtela ma świadomość na co się naraża.

  • radarg napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/21 19:43:33:

    Moja matula tez chciała "zaoszczędzić" i podpisała umowę ze złodziejami z Novum Teraz dostaje 2 faktury oczywiście na sumę większa niż pierwotnie Odkręcić się nie da bo podpisała w lutym. Umowa na 3 lata...

  • mat089 napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/21 21:47:46:

    Kolejna oferta pełna gwiazdek w umowie. No ale każdy sobie radzi jak może. Tak samo jest z deweloperami, którzy sprzedają mieszkania bądź oferują ich wynajem turystom, z gwarantowanym zyskiem dla właściciela. Na pierwszy rzut oka wydaje się świetną inwestycją, firma oferuje gwarantowane 8% rocznie. Gorzej jest, gdy człowiek wczyta się w regulamin. Dla zainteresowanych link: independenttrader.pl/255,super_oferta_-_gwarantowany_8_zwrot_z_najmu_:-).html

  • na60dni napisał(a) komentarz datowany na 2014/09/13 11:57:30:

    A kto nie będzie płacić rachunków za telefon i cyfrowy polsat to pan S zakoduje mu prąd :).

    Ja wychodzę z założenia, że umów na czas określony się nie podpisuje, chyba że nie ma innej możliwości, a umowy na czas nieokreślony tylko z maksymalnie 3 miesięcznym terminem wypowiedzenia.

  • robert.skowronwp.pl napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/01 11:48:37:

    Na forum www.via.com.pl/forum/rachunki-osobiste.2/ Macie o wiele bardziej praktyczne sposoby n to jak oszczędzać na prądzie i z jakich oferty korzystać.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line