Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

środa, 08 października 2014

Tańsze bilety na mecz i zniżka na szalik? Nowa karta kibica piłki kopanej - made by Alior

Na początku sierpnia pisałem Wam o umowie sponsorskiej, którą Alior Bank podpisał z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. To ta organizacja, która skupia kopaczy posiadających dwie lewe nogi i zajmujących się zawodowo przegrywaniem meczów. Z bliżej nieznanych przyczyn miliony ludzi wciąż chcą oglądać ich upokorzenia, więc nie dziwi fakt, iż te miliony wziął sobie na celownik bank najszybciej w Polsce pozyskujący nowych klientów. Alior i PZPN zdradziły właśnie pierwsze szczegóły tej współpracy. Od 18 listopada kibice będą mogli zamówić za 25 zł nową kartę kibica, która będzie jednocześnie kartą płatniczą z logo banku. Plastik nie będzie związany z żadnym "kibicowskim" ROR-em, będzie to zwykła karta pre-paidowa, którą trzeba przed zapłaceniem załadować pieniędzmi. No, może nie taka całkiem zwykła, bo spersonalizowana - na każdej będzie imię i nazwisko kibica. Posiadacz karty nie będzie musiał kupować papierowych biletów, jego wejściówki na mecze reprezentacji piłkarskiej będą zapisane na czipie, a proces zakupu będzie przebiegał online - w PZPN-owskim portalu www.laczynaspilka.pl

MC_DEBIT_PP_CARDprojektzkoszulkbiaawersDlaczego ktoś miałby chcieć ją wyrobić? Plastik ów będzie miał tę magiczną moc, że będzie dawał pierwszeństwo przy zakupie biletów na mecze, co przy bardziej "chodliwych" wydarzeniach może gwarantować miejsce na stadionie. Naturalnymi nabywcami nowej karty w pierwszym rzędzie będzie zapewne 155.000 kibiców, którzy mają już dotychczasową Kartę Kibica, wydawaną przez PZPN, która w styczniu 2015 r. straci ważność. Kibice, którzy zapłacili za nią 37 zł, będą pewnie wściekli, że teraz będą musieli zapłaciś 25 zł za kolejną kartę, ale na pocieszenie trzeba dodać, że opłata za wydanie karty zostanie zwrócona w postaci rabatu na pierwszy kupowany przez kibica bilet. A więc de facto nowa Karta Kibica będzie darmowa. Zła wiadomość jest taka, że aby ją wyrobić trzeba będzie iść do oddziału Alior Banku - nie wystarczy zarejestrować się w portalu www.laczynaspilka.pl i wypełnić formularza. Rzecz w tym, że prawo nakłada na PZPN obowiązek zweryfikowania tożsamości każdego widza na stadionie, więc o zdalnym założeniu karty - tak, jak dziś zakłada się ROR-y, za pomocą przelewu weryfikacyjnego i SMS-a - nie ma mowy. Ciekawe, że zakładanie kont zdalnie jest bezpieczne, a zakładanie Karty Kibica - nie. Oddziałów, w których można odebrać kartę, będzie ponad 800 w całej Polsce, więc nie trzeba będzie jeździć do sąsiedniego województwa.

A tymczasem na Żylecie... rządzi Open Finance. Z dumą zapłacisz za piwo

Mamy więc plastik, który jest pre-paidowy, ale spersonalizowany, który daje pierwszeństwo w zakupie biletów i pozwala je kupić online, a także ma funkcję płatniczą na stadionie i poza nim (czyli można pójść z nim nie tylko na Narodowy, ale też do przysłowiowego Tesco). Spadają Wam kapcie? Mnie też nie. Jakieś dziesięć lat temu to byłby może hit, ale dzisiaj - trąci polską myślą trenerską. Od początku przyszłego roku ma być lepiej, bo mają dojść kolejne możliwości - zniżki na zakupy w sklepie internetowym PZPN (a więc tańsze szaliki, dresy i reprezentacyjne koszulki), rabaty w sklepach firm, które współpracują z PZPN (czyli zapewne w Biedronce, czy Nike), a także program lojalnościowy - a więc im więcej biletów kupisz, tym większą masz zniżkę na kolejne oglądanie przegrańców... tfu, naszych herosów w akcji (bez urazy panie Robercie, to nie o Panu :-)).

To już jakoś wygląda, ale ja wyglądam za jakimiś bonusami stricte bankowymi - zakładam, że w Alior już czaszki dymią przy kreacji specjalnego kibicowskiego ROR-u, lokat, których oprocentowanie byłoby uzależnione od klimatu wokół reprezentacji ;-), albo kredytu online na zakup biletów. Daję jeszcze temu projektowi pół roku szansy, bo na razie wygląda cokolwiek blado. Jeśli nawet aliorowscy kreatorzy nowinek finansowych nie rozruszają piłkarskiej centrali, to nie wiem kto mógłby tego dokonać.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
środa, 08 października 2014 22:28

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • matt-2008 napisał(a) komentarz datowany na 2014/10/08 23:42:38:

    Godło RP na karcie - mam niesmak

  • alfa1956 napisał(a) komentarz datowany na 2014/10/09 12:02:01:

    Ta karta z punktu widzenia dziennikarza finansowego, który na co dzień dostaje informacje o wodotryskach i innych cudach wprowadzanych przez banki, rzeczywiście może wydawać się czymś prostym i oczywistym. Jednak patrząc szerzej na organizację jaką jest PZPN i z czym głównie kojarzył się kibicom, jest to naprawdę duża rzecz. Pamiętajmy, że poprzednia karta była wydmuszką przygotowaną przez firmę krzak tylko po to żeby zainkasować te 37 zł od osób, które chcą kupić bilet (poprzednia ekipa w PZPN wprowadziła ją chwilę przed euro 2012, gdy ludzie zabijali się o wejściówki na mecze). Teraz będzie to karta kibica z prawdziwego zdarzenia, która oprócz elektronicznego biletu (standard dla kibiców polskich klubów) jest wyposażona także w funkcję płatniczą + rabaty etc. Jeśli spojrzeć na inne federacje, bo to do ich działań należy porównywać rozwiązanie wprowadzane przez PZPN, to na ich tle wypadamy naprawdę dobrze (żadna nie wprowadziła do tej pory podobnego rozwiązania). Dobrze, że znaleźli partnera po stronie banku, który ma doświadczenie i technologię potrzebną do realizacji tego projektu.Po części rozumiem Pana redaktora, który spodziewał się czegoś spektakularnego. Może jednak warto najpierw uporządkować kwestie związane z członkostwem w klubie kibica, wdrożyć dobrze nową kartę, a później dołączać do niej kolejne elementy. Taktyka krok po kroku jak za Leo Beenhakkera nie jest w tym przypadku złym pomysłem.

  • 4filar napisał(a) komentarz datowany na 2014/10/09 12:22:14:

    Ja chyba się skuszę na ten szalik ze zniżką. Idzie zima, gaz w ramach darowizny przesyłamy na Ukrainę, więc może być zimno w mieszkaniach.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line