Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

poniedziałek, 10 listopada 2014

Są SKOK-i i jest kasa, czyli jaka będzie przyszłość marki "SKOK" po aferze wołomińskiej?

Wygląda na to, że przy drugim największym SKOK-u w Polsce działał regularny gang, którego skala działania była tak potężna, że z szacunkiem powinien odnosić się doń nawet sam Marcin P,, były prezes Amber Gold, król "przepompowni" pieniędzy (on dla odmiany organizował "pralnię" - jak wszystko na to wskazuje - pod przykrywką linii lotniczej). Jak wiecie, kilkanaście dni temu szefów SKOK-u Wołomin aresztowano pod zarzutem udziału lub milczącego przyzwolenia na przekręty finansowe na skalę przemysłową.  Prokuratorzy podejrzewają, że pieniądze deponentów służyły w minionych latach do zakrojonej na szeroką skalę wyłudzeń, o których prezesi SKOK-u wiedzieli, a nawet w nich uczestniczyli.

"Według śledczych za wiedzą podejrzanych podstawione osoby przedkładały podrobione zaświadczenia o zatrudnieniu i wysokości zarobków oraz akty notarialne stanowiące zabezpieczenie pożyczek i kredytów na nieruchomościach o znacznie zawyżonej wartości. To pozwalało uzyskiwać wysokie kredyty i pożyczki. Według prokuratury podejrzani są współodpowiedzialni za zaciągnięcie ponad 200 pożyczek na łączną kwotę ponad 300 mln zł, czym działali na szkodę SKOK Wołomin"

- czytam w Wyborczej.biz. "Przekręcono" trzysta milionów! Za wiedzą prezesa instytucji finansowej! Podobno część kasy wróciła do SKOK-u (pieniądze częściowo były "tylko" prane, a nie wyprowadzane), więc paradoksalnie SKOK Wołomin jest dziś (tak wynika z oficjalnych danych, które będzie weryfikował nadzorca komisaryczny) w nie najgorszej sytuacji finansowej. Z tą samą sprawą miało związek pobicie wiceszefa nadzoru finansowego kilka miesięcy temu. Do SKOK-u Wołomin KNF wprowadziła zarząd komisaryczny. Czy uda mu się uzdrowić tę kasę (według obecnych danych przynosi zyski, ale zobaczymy jak będzie się prezentowała po "audycie" nadzorcy komisarycznego)? I jaki wpływ ta afera będzie miała na postrzeganie marki "SKOK"?. Nie bez powodu największy w Polsce SKOK Stefczyka w ogóle przestał używać nazwy "SKOK", a w reklamach - występując jako Kasa Stefczyka - zaczął opowiadać, że "są banki, są SKOK-i i jest Kasa Stefczyka".

Z tego, że kłopoty SKOK-u Wołomin mogą mieć wpływ na zaufanie Polaków do SKOK-ów chyba zdaje sobie sprawę centrala spółdzielczego ruchu, Krajowa SKOK. W piątek wydała ona dziwny, zagadkowy wręcz komunikat:. 

"Uprzejmie informuję, że w dniu dzisiejszym w Kasie Krajowej odbyło się spotkanie powołanego przez Komisję Nadzoru Finansowego Zarządcy Komisarycznego SKOK-u Wołomin z przedstawicielami Kasy Krajowej. Celem spotkania było omówienie bieżącej sytuacji SKOK-u Wołomin i wspólnych działań w kierunku ustabilizowania sytuacji oraz jak najlepszego zabezpieczenia interesów członków tej Kasy. Obie strony wyraziły przekonanie, że ustanowienie Zarządcy Komisarycznego w SKOK-u Wołomin powinno przyczynić się do uspokojenia sytuacji w tej Kasie".

Jeśli Krajowa SKOK otwartym tekstem pisze o tym, że sytuacja w drugiej największej kasie spółdzielczej w Polsce wymaga "uspokojenia", to trudno nie zapytać jakie mogłyby być skutki ewentualnych "niepokojów". SKOK Wołomin ma co prawda tylko 85.000 klientów, ale zgromadziła aż 2,7 mld depozytów (15% wszystkich w systemie SKOK) i ma ponad 100 placówek w całym kraju. Jak zareagują posiadacze depozytów na wieści o tym, że szefostwo Kasy jest w areszcie z zarzutami o udział w praniu pieniędzy? Niech przemówi teraz siła marki. A ta może być niemała. Przypomnę, że niedawno SKOK Wołomin wynajął do reklamy samego Michała Wiśniewskiego (śpiewająco zachwalał pożyczki gotówkowe pełne miłości). A kilka tygodni temu stał się głównym uczestnikiem (podskórnie pewnie wręcz współorganizatorem) akcji "narodowych konsultacji" w sprawie przyszłości SKOK-ów. W ramach "konsultacji" każdy Polak może wejść na stronę www.polskieskoki.pl i poprzeć spółdzielczy ruch. "Popieram polski kapitał. Popieram wolność gospodarczą. Popieram SKOK-i" - pod takimi sloganami się wszystko odbywa. Zwłaszcza ta "wolność gospodarcza" zdaje się pasować do panów prezesów. 

skokwolomin2

Dziś niejaki Mariusz G., organizator "narodowych konsultacji" nie jest już prezesem SKOK-u Wołomin, nie grozi mu więc konieczność zwoływania posiedzeń zarządu pod celą. Tuż po jego zatrzymaniu na stronie Kasy czytałem komunikat: "Mając pełne przeświadczenie o braku podstaw do formułowania wobec naszych kolegów jakichkolwiek zarzutów liczymy na ich niezwłoczny powrót do pracy". Wojciech Cichomski, szef rady nadzorczej SKOK-u. pisał też, że "medialne zawirowania nie wzruszą solidnych fundamentów naszej Kasy". Dzisiaj już o powrocie prezesów do pracy nie słychać, A jak mocne są fundamenty? 

Taki megaprzekręt, o jaki prokuratorzy podejrzewają szefa wołomińskiego SKOK-u był możliwy właśnie z powodu nadmiaru wolności gospodarczej, o którą tak walczył Mariusz G.. SKOK-i jeszcze kilka lat temu, prowadząc identyczną działalność, jak banki, nie miały większości obowiązków, jakie mają banki (łącznie z tworzeniem rezerw na złe kredyty). Jeśli w drugim co do wielkości SKOK-u prezesów nikt nie kontrolował, to jaką mamy pewność, że w innych SKOK-ach też nie było podobnych nieprawidłowości? Komisja Nadzoru Finansowego nie zezwoliła kilkunastu prezesom SKOK-ów - w tym prezesowi centrali, Krajowej SKOK - na pełnienie funkcji ze względu na to, że "nie dają rękojmi stabilnego i ostrożnego zarządzania Kasą". A więc nadzór im nie ufa. Z najnowszych informacji KNF wynika, że w zeszłym roku 87 mln zł popłynęło z polskich SKOK-ów do luksemburskiego holdingu założonego przez "krajówkę". W tym roku - jak szacuje KNF - SKOK-i zapłacą podmiotom kontrolowanym z Luksemburga 70 mln zł. Według obliczeń KNF systemowi, by mógł bezpiecznie działać, brakuje co najmniej 1,5 mld zł własnego kapitału, zaś jego roczną stratę - "zjadającą" ten kapitał - należałoby podliczyć na 560 mln zł.

Co dalej? Jeśli nie znajdą się takie pieniądze na dokapitalizowanie systemu, a jego działalność bieżąca nie zostanie tak zrestrukturyzowana, by nie przynosiła nowych strat, to alternatywą byłoby kontrolowane bankructwo. Ale to ostateczność. Jakość udzielonych kredytów jest prawdopodobnie zbyt słaba, by starczyło kasy na zwrot depozytów klientów (a tych SKOK-i zgromadziły 17 mld zł), więc trzeba byłoby sporo dorzucić ze składek klientów banków albo podatników. Może nawet kilka miliardów złotych (KNF twierdzi, że nieterminowo spłacanych lub w ogóle nie spłacanych jest 31% pożyczek). Przedsmakiem kosztów, które mogłoby przynieść bankructwo systemu SKOK-ów był upadek SKOK-u Wspólnota, mającego ponad 100.000 klientów. Plajta ta skutkowała koniecznością wypłacenia klientom ponad 800 mln zł przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (na który złożyły się banki, a więc pośrednio wszyscy posiadacze ROR-ów). A SKOK Wspólnota to tylko 5% systemu SKOK, patrząc przez pryzmat liczby członków i placówek oraz 3% pod względem aktywów!

skokwolomin4

KNF kombinuje, żeby było jak w ogrodzie zoologicznym -  żeby każdy bank zaadoptował sobie jakiś SKOK i się nim opiekował, dokarmiał itp. 20.000 klientów SKOK w Rumi (18 oddziałów) czuje pomocną dłoń Alior Banku, który - korzystając m.in. z pomocy BFG - spróbuje zrestrukturyzować portfel pożyczek i zapewnić bezpieczeństwo 100 mln zł depozytów. W jego ślady pójdzie SKOK Kopernik, mający 130.000 klientów i 400 mln depozytów, który pewnie przejmie PKO BP albo Bank Pekao, o ile część pieniędzy na restrukturyzację da BFG.

Być może docelowym modelem będzie przekształcenie największych ocalałych SKOK-ów w banki (niech działają obok banków spółdzielczych), a zdrowe SKOK-i lokalne powinny działać tak, jak do tej pory (bez większych wymogów kapitałowych i z minimalną księgowością), mając zakaz wykraczania poza obszar jednej gminy. Pytanie: jak do tego stanu doprowadzić? I czy da się to zrobić w sytuacji, gdy SKOK-i oplata sieć powiązań z Luksemburgiem "warta" kilkadziesiąt milionów złotych rocznie. I czy SKOK-i do tego czasu nie powinny mieć zakazu przyjmowania depozytów? Wiem, że KNF zabrania też SKOK-om reklamowania depozytów, by nie powiększać puli z konieczności gwarantowanej przez BFG. Na stronie SKOK-u Wołomin nie ma dziś żadnej informacji o oprocentowaniu depozytów (strona odsyła do pracowników oddziałów), ale jeszcze kilka miesięcy ta kasa się mocno reklamowała z lokatami znacznie lepiej oprocentowanymi, niż bankowe. Ale nie przeszkadza to szefowi rady wołomińskiego SKOK-u chwalić się w komunikacie wysokim oprocentowaniem depozytów

"Z całą pewnością objęcie depozytów naszych członków gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego do kwoty 100.000 euro, przy równoczesnym atrakcyjnym oprocentowaniu lokat w naszej Kasie, wpływa bardzo korzystnie na stabilność działania Kasy oraz poczucie bezpieczeństwa naszych członków"

Przyznam, że o mało mnie szlag nie trafił jak to przeczytałem. Najpierw chłopaki ściągają z rynku pieniądze płacąc za depozyty więcej, bo nie muszą odprowadzać rezerw obowiązkowych do NBP i składek na BFG, potem okazuje się, że w SKOK-u był przekręt na przekręcie, następnie szef rady uspokaja, że co prawda członkowie zarządu siedzą za kratkami, ale depozyty wciąż są świetnie oprocentowane, a życie wciąż jest piękne. Jeszcze na koniec brakuje tego, żeby to BFG musiał wypłacić 2,7 mld zł klientom. Oczywiście razem z wysokimi odsetkami, bo chyba tak właśnie płacił klientom SKOK-u Wspólnota - kapitał plus odsetki. Już te odsetki, Bankowy Funduszu Gwarancyjny mógłbyś sobie odpuścić. To piszę ja, który zrzuca się na BFG, mając lokatę oprocentowaną prawdopodobnie niżej, niż klienci SKOK-u Wołomin.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
poniedziałek, 10 listopada 2014 23:20

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • v_vectra napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/11 10:04:31:

    witam, Panie Macieju - rok temu KNF wszedł na kontrole do SKOKów i 44 SKOKi dostało roczny "plan naprawczy". Właśnie mija rok i KNF ponownie kontroluje te SKOKi czy wywiązały się z nałożonych planów. Czy ma Pan jakieś info (lub czy na stronach KNF jest to dostępne) w których SKOKach kontrola już była i jakie są jej skutki, a dokładnie - czy KNF zamierza wprowadzić kolejne zarządy komisaryczne?

  • ostan111 napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/11 10:52:16:

    Ja bym podszedł inaczej do tematu: Czy ktoś miał do czynienia z prokuraturą i w jakim charakterze ?
    Pewnie są różne opinie. Moja: prokuratura to kompletne dno. Co przez to rozumiem. Nie zajmują się sprawami bieżącymi np. oszustwami gospodarczymi bo to wymaga pracy, tylko czekają na jakieś zlecenia od dużego sponsora aby utrącić konkurencję polityczną lub gospodarczą. Tyle. Jacyś pijacy i kilka milionów, walizki z gotówką; służby są dobre w te klocki; i osadzony który z własnej woli wyspowiadał się prokuratorowi, możliwe że rozpłakał się jak dziecko. Jakie to romantyczne. Prokuratorzy nie wypracowali sobie żadnego kapitału moralnego. Trudno tym ludziom zaufać. Trudno nawet rozpoznać kto jest przestępcą a kto człowiekiem uczciwym. Np.gorliwe prokuratorskie mataczenie przy Amber Gold itp. Skoki to instytucje finansowe niezalezne od III-RP- to typowy Polski Kapitał został spacyfikowany przez Komisarzy

  • skokowiec napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/11 11:03:43:

    KNF i jego szefowie mieli i wciąż mają gdzieś żywotne interesy Polaków. Dziś już powszechnie wiadomo, że struktury i zasady działania tego urzędu bardziej przypominają zorganizowaną grupę przestępczą niż instytucję państwową. Po 8 latach funkcjonowania o KNF zaczynają krążyć coraz bardziej mrożące krew w żyłach opowieści. Dotknięci do żywego tą degrengoladą Polacy postanowili skrót KNF rozwijać jako Koledzy Naciągaczy Finansowych. Pod gmachem tego urzędu organizowane są demonstracje. Zwykli ludzie tracą cierpliwość, czują się bezradni i bezbronni wobec finansowych oszustów i przebiegłych gangsterów czy tak potężnych instytucji jak banki czy towarzystwa ubezpieczeniowe. Komisja Nadzoru Finansowego zamiast zapewniać lepszą, skuteczniejszą ochronę nas wszystkich stała się realnym zagrożeniem dla nas wszystkich

  • ostan111 napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/11 11:18:54:

    Wprowadzili kreta z mBanku,ktoś napisał,że mając konto w SKOKu dostał maila z propozycją założenia "super" lokaty,czyli już dane wypływają.
    Chcą udupić Wołomin,uważam,że dobrą akcją byłoby zalanie mailowym spamem mBanku z tekstem w stylu "łapy precz od Wołomina".
    Banksterzy oszukujący ludzi na co dzień mają się dobrze. Przekręty w bankach to pikuś w porównaniu z "rewelacjami " dotyczącymi Wołomina. Republika bananowa czy III świat to obraz obecnej Polski gdzie zachodni kapitał niszczy konkurencję bandyckimi metodami. KNF gdzie zasiadają byli pracownicy banków powołuje na zarządcę najlepszej kasy jakiegoś szmaciarza z OBECNEJ rady nadzorczej NAJGORSZEGO banku - tzn mbanku. W chamski sposób dążą do przejęcia Wolomina przez mbank (banksterstwo przećwiczyło już to przejmując SKOK Św. Jana z Kęt przez alior). Mam tylko nadzieję, że prędzej padnie mbank z którego klienci uciekają z prędkością światła niż nastąpi przejęcie Wołomina.

    Paniki oczywiście nie będzie bo członkowie SKOK Wołomin, którzy deponują w nim pieniądze to nie są finansowi idioci i dokładnie widzą do czego zmierzają banksterzy. Są to z reguły osoby z większą kwotą pieniędzy - banki takich ludzi mają w d...pie i ograniczają wielkości depozytów z rozsądnym oprocentowaniem do 10 tys zł czy coś w tym stylu. Pozostaje więc czekać na rozwój wypadków i kończące się lokaty "parkować" gdzieś indziej licząc na rychły koniec K(olesiów)N(aciągaczy)F(inansowych) bo jak zmieni się ekipa przy korycie to raczej długo nie pociągną....
    KNF nie po raz pierwszy ustanawia zarząd komisaryczny w SKOK-ach. Jednak do tej pory miało to miejsce jedynie w przypadku kas, których sprawozdania finansowe mówiły jasno, że są w tarapatach (m.in. ujemne fundusze własne). Czy podobnie jest w przypadku SKOK-u Wołomin, który zarobił w 2013 roku 83 milionów złotych netto a za pierwsze półrocze tego roku osiągnął zysk na poziomie 49 milionów złotych netto? Wszystko wskazuje na to, że problem ściśle związany jest PO-litycznie a prokuratorskie zarzuty to przykrywka wyborcza

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/11 13:38:46:

    Osobiście jestem przeciwny przejmowaniu SKOKów przez banki. Jestem przeciwny gwarancjom BFG i kontrolom KNF wobec SKOKów. Niech robią co chcą, jak każda prywatna firma. Szybciej upadną :))
    I powinny zrobić to za pieniądze swoich nieostrożnych, naiwnych i pazernych klientów, a nie za moje pieniądze!!!

    @ostan111 : złodziej nie po to kradnie, by wypracować stratę. Kradnie dla osiągnięcia zysku. To, że jakaś firma wypracowała zysk, nie oznacza automatycznie że jest dobrze zarządzana, może oznaczać że osiąga zysk niezgodnie z prawem - co IMHO miało miejsce w SKOKu Wołomin.

    Pana Plichtę z Amber Gold też zapewne bronili ci, którzy mieli u niego depozyty, śmiejąc się z tych ostrożniejszych i mniej łasych na odsetki. Z kogo będziemy śmiali się za pół roku? Ze mnie i Samcika, czy z tych broniących SKOKów? Czas pokaże :D

  • v_vectra napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/11 13:45:07:

    re nekrofi: teraz to już po "ptokach". Jedyne co teraz może zrobić KNF to ratować ale nie SKOKi tylko BFG w który już malutko kasy na wypłaty w razie upadku jakiegoś SKOKu. Dlatego też (dla stabilności całego sektora finansowego) KNF powinien jak najszybciej "upychać" SKOKi do banków, zwłaszcza tej najsłabsze SKOKi - nie bawić się w zarządy komisaryczne (które i tak wiadomo, że sprawdzają się finalnie do upadłości) tylko, korzystając z okazji konsolidacji sektora bankowego wręcz NARZUCIĆ OBOWIĄZEK połykania SKOKów przez konsolidujące się banki. Czy BNP dostając zgodę na łyknięcie BGŻ połknęło jakiś SKOK? NIE! Czy Santander coś połknął? NIE. PYTAM DLACZEGO! dlaczego KNF nie chce ratować BFG działając w ten sposób? może dlatego, że woli robić dobrze bankom a nie BFG?

  • jg46889 napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/11 15:48:18:

    O, widzę że Kasa Krajowa ma dyżur mimo święta. Panowie skokowiec i ostan111 (zapewne jedna osoba) metodą kopiuj-wklej rozpowszechniają cudze teksty jako niby własne komentarze. Tak samo na 50 innych forach. Dobra robota chłopaki, jutro możecie zgłosić się po wynagrodzenie za spamowanie.

  • v_vectra napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/11 15:54:29:

    re jg46889: niekoniecznie, po prostu jest grupa ludzi która twierdzi, że KNF zrobi wszystko aby wykończyć SKOKi. Nie jest wielka tajemnicą, że SKOKi finansuja PiS nie jest wielka tajemnicą, że część kasy z SKOK Wołomin poszła do PiS, nie jest wielką tajemnicą (polecam ostatnią Lożę Prasową w TVN24), że Adam Hoffman skumał się z byłym szefem SKOKu i planowa przewrót i/lub obalenia Jarka. Nie jest tajemnica, że obecnie KNF to głównie ludzie z PO którzy chcą ukrócić finansowanie PiSu z kasy SKOKów. Ni jest tajemnicą, że SKOKi same w sobie były (początkowo) zajeb**** instytucjami, potem stały się tylko maszynką do robienia kasy. Pytanie jak to burdel teraz ogarnąć bez wylewania dziecka z kąpielą i przy jam najmniejszych ofiarach (i po stronie klientów i SKOKów ale i BFG i przez to klientów banków). Jedyne rozwiązanie - wcielać SKOKi do banków przy każdej możliwej okazji.

  • ostan111 napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/11 17:02:30:

    SKOKu Wołomin. Teraz już nie przestępcy manipulują pieniędzmi członków Kasy, ale delegat powiązany z mBankiem, który wprowadził nowe reguły utrudniające wypłaty z lokat, co skutkuje blokadą środków tych klientów, którzy mają kilkaset km drogi do najbliższego oddziału tego SKOKu. Jednocześnie za poręczeniem majątkowym 100 000 zł (przy przekrętach na 300 mln zł to drobna sumka) wychodzi z aresztu pani wiceprezes tej maszynki do wyłudzania pieniędzy (a kto jest jej adwokatem? Ot były wicepremier naszej republiki bananowej Roman Giertych):

  • v_vectra napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/11 17:11:21:

    re ostan111: czyli kasa szła nie tylko na PiS ale i na LPR :P

  • ostan111 napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/11 17:28:09:

    Pytanie jest co my możemy jeszcze zrobić oprócz oczywiście ewakuacji z Wołominka.
    Nasza ewakuacja i upadek SW kwestią czasu - jest pewnie podstawowym zadaniem zleconym przez KNF dla Bankstera Waldemara S. pseudonim "Zarządca" !!! Ciekawi mnie jak komisarz będzie dbał o wyniki SKOK-u. Przecież będąc w radzie nadzorczej mBanku w ten sposób będzie działał na niekorzyść banku, który nadzoruje.
    Zastanawiałem sie nad tym kto będzie płacił komisarzowi i wg ustawy o skokach jest to ujęte:
    Koszty związane z wykonywaniem funkcji zarządcy komisarycznego w kasie lub Kasie Krajowej obciążają odpowiednio koszty działalności kasy lub Kasy Krajowej. Wynagrodzenie zarządcy komisarycznego ustala Komisja Nadzoru Finansowego.

  • mat089 napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/11 18:35:04:

    Szczerze mówiąc nie liczę na to, że cokolwiek się poprawi w naszym kraju. W Polsce będzie już tylko gorzej. NBP będzie mógł skupować obligacje rządowe, czyli mówiąc krótko zacznie drukować polskie złote. Takie posunięcie doprowadzi jedynie do hiperinflacji, jak po upadku komunizmu. Nic z tego dobrego nie wyniknie. Ale przecież politycy chcą dla obywateli jak najlepiej. Jako rozwinięcie tematu polecam independenttrader.pl/239,czas_zaczac_dodruk_zlotowek.html

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/12 11:04:58:

    Hello! A dlaczego to kolega Ostan111 ma zamiar ewakuowac swoje środki ze SKOK Wołomin? Z parabanku który działa i wypracowane zysk i wypłaca świetne odsetki? Podobno tak robią tylko ci niespełna rozumu!!!

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/12 11:12:04:

    @ Ostan111: czyli rozumiem ze wtopiles ze sześć cegieł (60kPLN) w lokaty w SKOK Wołomin i nie możesz z nimi uciec, bo parabanczek bezradnie broni się przed panicznym odpływem kapitału poprzez obowiązek wypłaty takich kwot wyłącznie w oddziale?

    Ale regulaminu to się nie przeczytało zakładając lokatę?

  • ostan111 napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/12 18:15:07:

    @nekrofil - Kolego Aresztowanie prezesa i oskarzenia prokuratury działania przeciw spółce w zorganizowanej grupie przestępczej to dla czlonków SW potwarz - to naruszenie dóbr osobistych . Krótko mówiąc to co wyrabia III-RP to wojna z IV-RP

  • robert.skowronwp.pl napisał(a) komentarz datowany na 2014/11/13 11:41:01:

    Na forum finanse bardzo podobnie się wypowiadali na ten temat, także myślę że faktycznie oskarżenie działa przeciw spółce.

  • 55_latek napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/11 18:06:28:

    Jakie kwalifikacje ma zarządca komisaryczny SKOK Wołomin, że nie przewidział i nie potrafił zapobiec utracie płynności. Jasne było po zamknięciu zarządu, że klienci będą zaniepokojeni. Może trzeba było zrobić promocję lokat, albo choć zapewnić deponentów, że ich lokaty są bezpieczne. Można był co większy obdzwonić i zaoferować im extra %. Sposobów jest wiele, jakoś SKOK-i same w takie tarapaty nie popadały. Nawet tygodniowy strajk i zblokowanie centrali SKOK Kopernik w 2009 roku nie spowodowało perturbacji płynności owych. Czy aby nie jest realizowany z plan wywołania runu na skoki by je zniszczyć? To, że w KNF wyobraźni brak, wiem, ale, że w BFG też, nie spodziewałem się. Pan Maciej, jak zwykle wspiera KNF, więc może sobie przypisać zasługi w tej akcji.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny