Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

piątek, 19 grudnia 2014

Subiektywny test innowacji, która... nie wejdzie w życie, czyli jak Idea bujała w chmurach

Podśmiewałem się niedawno na Facebooku i Twitterze z Idea Banku, który jest chyba pierwszą instytucją finansową na świecie zgarniającą międzynarodowe nagrody za innowacje objęte klauzulą "poufne" oraz "zabronione". Przełomowym dziełem, docenianym już przez cały świat, jest nowy system transakcyjny Idea Cloud, którego częścią jest z kolei mechanizm przenoszenia kont klientów z konkurencyjnych banków za pomocą jednego kliknięcia. Oba rozwiązania burzą oczywiście krew w żyłach. Sęk w tym, że Idea Cloud, choć miała się pokazać jeszcze w tym roku, wciąż nie została udostępniona klientom, zaś funkcjonalność przenoszenia konta na klik w ogóle zostanie wycięta w pień (operacja ta nosi ponoć w banku uroczy kryptonim "maczeta" :-)). Stanie się tak na żądanie sztywniaków z Komisji Nadzoru Finansowego, dla których zastosowana w tym mechanizmie technologia jest zbyt ekstrawagancka. O kontrowersjach związanych z wykorzystaniem przy przenoszeniu konta tzw. screen-scrapingu pisałem już w blogu, lecz dopiero w czwartek miałem okazję zobaczyć tę funkcjonalność "na żywo", tuż przed jej śmiercią. I powiem tak: to robi wrażenie.

Gdyby oparta na screen-scrapingu metoda przenoszenia konta została wprowadzona do użycia, to każdy klient chcący zakładając konto w Idea Banku byłby pytany o to, czy chce przenieść ze "starego" banku wszystkie informacje: listę kontrahentów, historię transakcji (do sześciu miesięcy wstecz) i zlecenia stałe. Po twierdzącej odpowiedzi klient wybierałby bank, z którego chce przenieść informacje, a następnie podawałby login i hasło. Potem już wszystko działoby się samo. Specjalny program sam logowałby się na konto w "starym" banku i przenosił wszystkie informacje do Idea Banku. Oczywiście nie przenosiłby pieniędzy, ani produktów. Salda na rachunkach, debety oraz karty płatnicze trzeba byłoby zamykać lub przenosić samodzielnie. Ale i tak znikałaby chyba najważniejsza bariera sprawiająca, że dziś klienci bardzo rzadko zmieniają konta bankowe. Bolą nas zęby na samą myśl o konieczności przepisania wszystkich zleceń, stałych przelewów i listy zdefiniowanych odbiorców do nowego banku. Screen-scraping pozwalałaby też od razu aktywować konto w Idea Banku, omijając procedurę wysyłania przelewu weryfikacyjnego. Przy ściąganiu danych ze "starego" banku byłaby automatycznie potwierdzana tożsamość klienta. A więc konto dałoby się założyć w dwie minuty i w dodatku byłoby już automatycznie wypełnione informacjami potrzebnymi do wykonywania przelewów.

Testowałem mechanizm przenoszenia konta na klik, transferując do Idea Banku informacje pochodzące z jednego z moich starych kont w mBanku. Wszystko zajęło może dwie minuty. Oczywiście, czułem się trochę nieswojo, podając login i hasło do swojego konta na stronie innego banku (złamałem przecież zasady polityki bezpieczeństwa, zabraniające podawania loginów i haseł w innych miejscach, niż strona logowania mojego banku. Może KNF ma trochę racji, dmuchając na zimne, ale zapewne dałoby się znaleźć kompromisowe rozwiązanie, pozwalające zwiększyć bezpieczeństwo danych przekazywanych do screen-scrapingu. Przenoszenie konta na jeden klik mogłoby być rozwiązaniem przesuwającym rywalizację o klientów w zupełnie nowy wymiar. Ale nie będzie, przynajmniej w tej części rynku, nad którą sprawuje pieczę Komisja Nadzoru Finansowego. Bo firmy pożyczkowe nie podlagające kontroli KNF już korzystają ze screen-scrapingu przy badaniu wiarygodności płatniczej swoich klientów. Być może do tematu screen-scrapingu wrócimy za dwa lata, kiedy ma zacząć obowiązywać europejska dyrektywa nakazująca bankom znoszenie barier przy przenoszeniu rachunków bankowych. Na razie jednak mamy w Idea Banku "operację maczeta" ;-).

Po jej zakończeniu, najpewniej w połowie stycznia, Idea Bank wreszcie udostępni klientom nowy system transakcyjny Idea Cloud. Jego też udało mi się potestować i trudno mi się do czegoś przyczepić. Jest ładny, estetyczny, przejrzysty. Na jednym ekranie widzimy wszystkie najważniejsze fakty i procesy dotyczące pieniędzy na koncie. System podaje na wykresie np. obecne i prognozowane - na podstawie moich zwyczajów płatniczych - zmiany salda. Można zrobić przelew do zdefiniowanego odbiorcy za pomocą dwóch-trzech klików. Wygląda to tak, że wybieram z przewijanej listy konto z którego przelewam i z drugiej listy - kontrahenta, do którego mają pójść pieniądze, wpisuję kwotę, zatwierdzam i gotowe. Jet toolbox pozwalający personalizować wygląda ekranu, a przede wszystkim funkcje księgowości wszyte w bankowy system transakcyjny. Z poziomu konta bankowego można np. wystawić fakturę, wysłać ją klentowi, przedstawić do windykacji albo do faktoringu. Każdego kontrahenta można monitorować przez pryzmat przelewów, płatności i faktur - w historii rachunku te wszystkie rzeczy się pojawiają.

System już na ekranie startowym podpowiada klientowi jakie stałe płatności w przyszłości go czekają (na podstawie dotychczasowej historii rachunku) i jaki będą miały wpływ na cash-flow. Uwzględnia przy tym nawet takie parametry jak średni czas otrzymania pieniędzy z faktury wystawionej konkretnemu dostawcy. Dzięki temu mniej więcej można przewidzieć - i jest to pokazywane na klarownym wykresie - ewentualne potrzeby finansowe firmy (tu widać od razu interes Idea Banku, który oczywiście będzie proponował w miejsce nie płaconych terminowo faktur usługi kredytu odnawialnego albo faktoringu). Generalnie wygląda to bardziej jak program do zarządzania małą firmą, niż bankowość internetowa. Do tej pory żaden bank nie spróbował spiąć w jednym systemie fakturowania i płatności. Nowego kontrahenta można dodać podając tylko jego REGON, a system automatycznie zaciągnie dane z ewidencji CEIDG na jego temat (łącznie z adresem e-mail, który pozwala wysyłać takiemu kontrahentowi przelewy nie znając nawet numeru jego konta). Zgodnie z nazwą - Idea Cloud - system pozwala "wieszać" dokumenty w "chmurze" z dostępem sieciowym, dzielić się dokumentami z wyznaczonymi współpracownikami i ustawiać indywidualny dostęp (np. tylko podgląd, przelewy, ale do określonej kwoty, tylko do danego produktu np. kredytu, tylko do "wirtualnego sejfu", dostęp tylko do książki adresowej itp.).

1

DODATKOWE_1B

SEJF_9

Zobaczymy jak to zadziała w praktyce. Brak możliwości automatycznego przenoszenia konta z konkurencyjnego banku oczywiście zmniejsza poziom innowacyjności Ide Cloud, ale w nowym systemie transakcyjnym jest kilka ciekawych innowacji, które mogą ułatwić życie właścicielom małych firm. A w Idea Banku obiecują, że poza połączeniem systemu bankowego z systemem do fakturowania będą dorzucać kolejne elementy - np. moduły do zarządzania zapasami, moduły kadrowe, czy płacowe, a docelowo "pod" Idea Cloud będzie mógł działać cały Tax Care, czyli pełna księgowość. Wszystko to ma tylko jeden minus - uzależnia. Firma, o której bank wie wszystko, jest siłą rzeczy na pasku tego banku. Inne pytanie brzmi: czy Idea Bank zrównoważy te fajerwerki porządną ofertą finansowania. Bo wygodne konto, z którego można wystawiać faktury i prognozować cash-flow to fajna rzecz, ale nie najważniejsza w życiu małego przedsiębiorcy. Dla niego kluczowa jest odpowiedź na pytanie: czy mój bank jest w stanie dostarczyć mi względnie tanie, elastyczne, dostosowane do moich potrzeb finansowanie i czy w przypadku jakichś kłopotów nie zachowa się tak, jak często zachowują się banki - daje parasol gdy świeci słońce, a zabiera go, gdy pada deszcz. I czy dostarczając pieniądze nie będzie chciał uczynić ze mnie niewolnika, dostawiając do każdego kredytu "ekstraski" w postaci programu systematycznego oszczędzania na 15 lat, albo ubezpieczenia płatnego z góry za pięć lat. Z tą przyjaznością w Idea Banku różnie bywa, oj różnie (choć ostatnio bank zaczął umożliwiać klientom "testowanie" produktów i pozwala zrezygnować z nich po okresie "próby". Są więc jaskółki zmian na lepsze.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
piątek, 19 grudnia 2014 07:45

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 08:20:47:

    Sama idea Screen-scrapingu jest ciekawa i interesująca, tylko jej realizacja niezgodna nie tylko z przepisami, ale i ze zdrowym instynktem samozachowawczym :) Mozna by ją zmodyfikowac tak, że po samodzielnym zalogowaniu sie na konto bankowe, na własnym komputerze uruchamiamy "scrapera", który ładuje potrzebne dane do np. pliku XML. Taki plik dopiero importowany byłby w banku docelowym, po przeglądnięciu przez nas zawartości i ew. usunieciu wszystkich transakcji dot. zakupu Finlandii i sobotnich pobytów w hotelach :). Czysto i przepisowo.

    Idea Bank mieni się bankiem dla mikroprzedsiębiorców, więc miło powitać funkcje ksiegowe w funkcjonalności konta! Fajnie by było, by prócz możliwości wygenerowania faktury w PDF i wyslania, był też podgląd stanu płatności faktur: zapłacone/oczekujacce/przeterminowane - a do tych ostatnich od razu dopięty interface EPU (e-sądu w Lublinie);-) Generalnie, interface brzmi fajnie i wygodnie dla małego self-employeda :)

    Te wszystkie "chmury", jak Dropbox, google, samsung i wiele innych działają fajnie, mirrorując sie na wszystkich naszych urządzeniach, jednak tu widzę skok jakościowy - Ideowcy postanowili spiąć księgowość, konto i mirroring w jedno. Pytanie podstawowe - ile można na tym stracić (@kurdupel: wiem, najpierw stracimy prywatność to BigData, a dla każdej małej firmy wyciek danych czym i z kim handlujemy to sprawa życia lub licytacji komorniczej), później - ile dostęp do takiego interface kosztuje, skoro IdeaBank za samą księgowość liczył sobie 200PLN miesiecznie. Ile kosztuje abonament na prosty program księgowo-magazynowy dla małej firmy - wiemy. Wiem, skończyły się czasy prowadzenia firmy w zeszycie 16-to kartkowym, ale zeszyt można spalić w moment :P

    Panie Macieju, czy dostępność testowania "Chmurki Idealnej" jest "press only", czy "public"? :)

    BTW, w pojęciu informatycznym nie istnieje coś takiego jak "chmura" - to pojęcie czysto marketingowe. Nasze dane znajdują się ZAWSZE FIZYCZNIE w jednym (ok, są rozproszone bazy danych) określonym miejscu, na jakimś serwerze, stojącym gdzieś w podziemiach. Dobrze, jeśli na terenie Polski, a jeśli nie? Co z Ustawą o danych osobowych?

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 08:28:22:

    BTW, "idealna Chmurka" i wynikające - gps-service.pl :D:P

  • maq4all napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 09:28:18:

    Największym bólem przy przenoszeniu konta nie są nasze ustawienia (np. Zdefiniowane przelewy), a brak możliwości zachowania numeru rachunku bankowego, jak masz firmę to trochę Ci zajmie powiadomienie kontrahentów, szczególnie jak sporo z nich to klienci detaliczni. W bankach powinno dać przenosić się numer konta do konkurencji, tak jak teraz numery telefonów u operatorów.

  • zwo-rek napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 10:04:54:

    maq4all: W numerze każdego rachunku zaszyty jest identyfikator banku, który zarządza rachunkiem (cyfry 3-10) . Zachowanie numeru rachunku przy zmianie banku nie wchodzi w grę przy obecnie obowiązujących przepisach.

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 10:20:34:

    Oczywiście, w sensie dosłownym "chmura" to pojęcie marketingowe, ot serwer jak inne, tyle że z dostępem sieciowym. Testowanie niestety było dostępne tylko dla kilku osób.

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 10:39:11:

    Sama idea Idei jest całkiem fajna i tworzy firmę na naleśniku, oops, na tablecie - takie nowoczesne to, mieć wszystko w jednym miejscu za jedyne 600zł miesięcznie (bo pełna księgowość w Idei jest za 499 +VAT) Jeśli cena nie będzie zaporowa i poprawiony scraping, to ja pozytywnie chętnie się na taką nowalijkę zapisuję!
    Jest moc -to faktycznie pachnie nową ideą! :)

    W salonie Samsunga - NIE dla idiotów i gołodupców! (blog)

  • lerkincedomain napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 10:54:19:

    Dokładnie tak - przepisy trzeba zmienić i umożliwić przenoszenie kont wraz z ich numerami, a nie roztaczać parasol ochronny nad bankami w tej kwestii. Chociaż to raczej nie parasol, a nic nie robienie w tej kwestii naszych decydentów co może nie wynikać tylko z ich lenistwa. Tak samo uważam za niepoprawne utrudnianie przenoszenia kredytów z banku do banku poprzez ponowne poddawanie badaniu zdolności kredytowej delikwenta. Uważam, że w tej kwestii jest ciche porozumienie sektora bankowego, a przeniesienie np.debetu z banku do banku powinno tylko ograniczać się do sprawdzenia w BIK czy taki kredyt tam istnieje i czy jest prawidłowo obsługiwany. Takie utrudnianie przejścia z kredytem powoduje, że kredytobiorca w trudnej, ale jeszcze nie tragicznej sytuacji kredytowej nie może zmienić warunków kredytu na lepsze i jest przysłowiowo dojony. Nie ma tu konkurencji, a banki windują oprocentowanie do wartości maksymalnych ograniczonych tylko ustawą - patrz mBąk w odniesieniu do T-mobilebankowy (proszę porównać ich warunki kredytu w koncie).

  • com.one napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 12:42:12:

    Wielka mi innowacja, nie specjalnie mnie to interesuje, tym bardziej że KNF na to nie pozwoli. Ciekawszą sprawą jest wprowadzenie ujemnych stóp procentowych w Szwajcarii. Na razie do -0.75% ale jak tak dalej pójdzie to ujemny Libor CHF zje marżę banku i bank będzie nam dopłacał do kredytu :-) Lubię to

  • marcinek-m napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 15:12:52:

    Współpraca modułu faktur z e-Sądem bardzo byłaby przydatna, zwłaszcza za pośrednictwem GetBack S.A. i Open Finance Wierzytelności Detalicznych.

  • januanio napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 16:14:34:

    A ten system tyczy się też indywidualnych?
    Dopną do niego wreszcie aplikację mobilną?
    Bo mydlą oczy już chyba z dwa lata.

  • jjmmpp napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 16:39:28:

    Bezpieczny screen scraping jest banalnie prosty, bo hasło to przecież nie jest coś danego na zawsze. System każdego banku umożliwia jego zmianę - więc to co robię to loguję się do banku, zmieniam hasło na jakieś tymczasowe, to tymczasowe daję drugiemu bankowi i, gdy zrobią co potrzeba, natychmiast je znów zmieniam.

    KNF, zamiast zakazywać scrapingu, powinna wydać zalecenie aby banki dodały do swoich systemów funkcjonalność tymczasowych loginów. Wyglądałoby to tak, że loguję się normalnie na swoje konto, proszę o wygenerowanie tymczasowego loginu i bank mi daje w odpowiedzi identyfikator i hasło. Dane te pozwalają się zalogować do systemu tylko raz, po czym takie wirtualne konto jest na zawsze deaktywowane. W ten sposób mogę bezpiecznie udostępnić swoje dane komuś nie zdradzając mu nie tylko hasła, ale nawet mojego identyfikatora w systemie bankowym. I wiem, że nieuczciwy pracownik drugiego banku nie zapisze sobie tych danych na boku, żeby je np. przesłać wspólnikowi...

    A co do przenoszenia kont z numerem, to to jest naprawdę nieoczywiste. Po pierwsze trzeba by zmienić ustawy i mnóstwo instrukcji i procedur rozliczeniowych w NBP, bo są oparte na numerze rozliczeniowym zaszytym w numerze rachunku. Poza tym baza umożliwiająca odnalezienie w którym banku jest faktycznie prowadzony rachunek o danym numerze musiałaby być naprawdę gigantyczna, ponieważ funkcjonujących numerów rachunków jest dużo więcej, niż numerów telefonów. Dzieje się tak dlatego, że powszechne jest już użycie przez firmy wirtualnych numerów rachunków, generowanych dla konkretnego klienta (a widziałem już nawet numery generowane indywidualnie do konkretnych faktur). Każdy taki wygenerowany przez klienta (bo de facto to klienci banków sobie te numery sami generują, algorytmem dostarczonym przez bank) musiałby jakoś wylądować w tej wielkiej bazie, żeby było wiadomo gdzie wysyłać pieniądze. Nie są to problemy nierozwiązywalne, ale na tyle trudne, że nie spodziewałbym się funkcjonalności przenoszenia numerów rachunków wcześniej, niż za kilka lat.

  • mat089 napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 18:37:03:

    Szczerze mówiąc nie liczę na to, że cokolwiek się poprawi w naszym kraju. W Polsce będzie już tylko gorzej. NBP będzie mógł skupować obligacje rządowe, czyli mówiąc krótko zacznie drukować polskie złote. Takie posunięcie doprowadzi jedynie do hiperinflacji, jak po upadku komunizmu. Nic z tego dobrego nie wyniknie. Ale przecież politycy chcą dla obywateli jak najlepiej. Jako rozwinięcie tematu polecam independenttrader.pl/239,czas_zaczac_dodruk_zlotowek.html

  • tichy1962 napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/19 22:40:42:

    Największą innowacją byłoby traktowanie klientów jak partnerów, a nie jak barany do orżnięcia. Żadna nowinka techniczna nie mogłaby się z tym równać.

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/20 10:26:06:

    @jjmmpp : swego czasu na konto w mBanku dostałem przelew paru tysięcy, z tytułem: za flausz. Jako że handluję oprogramowaniem, nie textyliami, zorientowałem się że to pomyłka i wysłałem kasę zwrotnie. Ale tu winny był człowiek, któremu omsknął się palec.

    Uważam że przenoszenie numerów kont z banku do banku jest nonsensem - raz, że właśnie po prefixie zgrubnie sprawdzamy bank docelowy (tak jak nr kierunkowy miasta w tel.), a sufix jest zwykle indywidualny - dlatego ZAWSZE warto sprawdzać nr konta, a nie zdawać się na wklejające automaty - bo jak widzę chcecie sobie ułatwić sprawę kosztem bezpieczeństwa. Czy to wielki trud i koszt, powiadomić poleconym setkę swoich kontrahentów o zmianie nr konta, wobec jednego porządnego przelewu wykonanego nie tam, gdzie trzeba? To ja poproszę więcej takich przelewłw za flausz. Zwracać nie będę.

    W salonie Samsunga - NIE dla idiotów i gołodupców! (blog)

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/20 10:45:08:

    @marcinek-m : Nie łapię, dla czego chcesz obsługiwać procedury e-sądu za pośrednctwem jakichś firm? Ja to robię samodzielnie i prawie bezkosztowo, a przy "hurcie" nawet nie wchodzisz w interface WWW (bo tam to się faktycznie można na śmierć zaklikać)!

    @jjmmpp: ale widzisz, w bezpiecznym scrapingu własnie o to chodzi, żeby NIE DAWAĆ komukolwiek poza Tobą dostępu do konta, jakiegokolwiek, nawet tymczasowego. Bo można by jeszcze mnożyć absurdy, typu tworzenie tymczasowego loginu z prawem tylko do odczytu Oj, działo by się, gdyby ktoś zhackował oficjalnego scrapera Idea Banku (chocby na poziomie protokołów połączenia bank-bank, dostawić mały virtualny serwerek filtrująco-modyfikujący, po wgryzieniu się w VPN) :P.

    Ale zawsze dając dostęp online, nie masz prawa do usunięcia danych, którymi nie chcesz się dzielić z innym bankiem! I mój pomysł to uwzględnia (see comment no. 1), jest zgodny z wytycznymi KNF.

  • w.mateusz napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/22 09:45:37:

    Jestem tego samego zdania co Ty, że klienci bardzo niechętnie zmieniają bank. Zdają sobie z tego świetnie sprawę, uderzając swoimi reklamami do coraz to młodszej grupy docelowej, tak aby jak dorosną to zostali już w ich banku.

  • jjmmpp napisał(a) komentarz datowany na 2014/12/23 12:43:10:

    @nekrofil rozwiązanie z eksportem danych w jakimś ustalonym formacie jest OK, tylko niestety jest dla kilku procent klientów banków. Większość albo nie będzie w stanie zrozumieć o co chodzi i co mają zrobić, albo im się nie będzie chciało bo to za dużo kombinowania. Doświadczenie uczy, że nawet bardzo fajne rozwiązania, ale które wymagają jakiegoś wysiłku żeby opanować i używać, najczęściej pozostają niszowe. Większość chce, żeby się działo "samo" z jak najmniejszym ich wkładem.

    A co do zachowywania numeru - to ja myślę że to i tak raczej pójdzie w jakieś skróty: 26-cyfrowy NRB jest i tak za długi żeby większość ludzi go pamiętała. Już dziś niektóre banki oferują przelewy "na numer telefonu" albo "na e-mail". Na razie wymaga to, żeby odbiorca był w tym samym banku, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że pojawi się jakiś dostawca usług płatniczych który to będzie robił niezależnie od banku. Wtedy jest mi wszystko jedno jaki mam numer konta i czy on się zmienił, wystarczy że go podepnę pod swój telefon/email/konto Facebook i czy cokolwiek innego i już każdy mi będzie mógł przelewać pieniądze nawet nie znając mojego konta.

  • rafalskorza napisał(a) komentarz datowany na 2015/02/02 21:28:57:

    Panie Macieju, coś mi się ostatnio zdaje, że za bardzo chwali Pan ten Idea Bank :)

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny