Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

czwartek, 29 stycznia 2015

Polski bank pozazdrościł Szwajcarom. Od lutego każe dopłacać za oszczędności

Ujemna stopa procentowa to nic miłego, zwłaszcza w kraju, w którym skłonność obywateli do oszczędzania jest mizerna, a pieniądze zwyczajowo trzyma się w banku, akceptując stosunkowo niski zysk w zamian za możliwie najniższe ryzyko. W Polsce do tej pory o ujemnym oprocentowaniu depozytów się nie mówi. Słyszymy, że jakiś niemiecki bank każe klientom dopłacać za trzymanie w nim pieniędzy, albo że w Szwajcarii banki pożyczają sobie kasę przy oprocentowaniu -1% w skali roku. Ale wciąż wydaje nam się, że to są bajki o żelaznym wilku i coś, co nas nigdy nie będzie dotyczyło. Już sam fakt, że zarabiamy na lokacie np. 2,5%, podczas gdy jeszcze trzy lata temu oprocentowanie wynosiło 6% w skali roku, uznajemy za skandal. Niestety, w Polsce mamy już przykład banku, który każe dopłacać klientom za trzymanie w nim oszczędności. I to nie byle jakiego banku. 

Taką politykę stosować zamierza PKO BP, największy powiernik pieniędzy polskich ciułaczy. W PKO BP schowana jest co czwarta złotówka naszych oszczędności. Ten bank nigdy nie płacił szczególnie dużo za depozyty i konta oszczędnościowe, ale to, co zrobi już za kilka dni, czyli od 1 lutego, uznaję za jawne wypowiedzenie wojny posiadaczom oszczędności. Otóż PKO BP drastycznie ścina oprocentowanie swoich kont oszczędnościowych, zarówno tego standardowego, jak i "Konta oszczędnościowego Plus". Do tej pory klientom naliczano odsetki w tempie 1% w skali roku, co trudno uznać za szczególną atrakcję biorąc pod uwagę, że większość konkurentów płaci 1,5-2% (a w promocji "na start" nawet 3%, jak w ING, albo 3,3%, jak w Banku Millennium). Teraz jednak oprocentowanie skurczy się do jedynych 0,3%. I to brutto, czyli przed opodatkowaniem "Belką". Marnizna.

Byłbym skłonny przyjąć tę "zniewagę" do wiadomości i poskromić się od złośliwego komentarza (ani to pierwszy, ani ostatni bank, który obniża swoje stawki do żałosnego poziomu), gdyby nie fakt, że PKO BP jednocześnie jest jedynym znanym mi bankiem, który pobiera od klientów... abonament za posiadanie konta oszczędnościowego. Nie jest on wysoki, raptem 1 zł miesięcznie, ale i tak jest to dziwactwo na polskim rynku finansowym. Konkurenci, owszem, miewają wysokie opłaty za przelewanie pieniędzy z kont oszczędnościowych na ROR (drugi przelew tego typu w każdym miesiącu kosztuje zwykle 5-9 zł), ale nie każą sobie płacić za samo prowadzenie konta oszczędnościowego. Nawet jeśli za ROR pobierają prowizje, to podstawowy instrument służący do oszczędzania przez klientów pieniędzy starają się chronić przed opłatami. Wiedzą, że to dodatkowo zniechęciłoby ludzi do odkładania pieniędzy.

Zmiany oprocentowania proponowane od lutego przez PKO BP w powiązaniu z opłatą abonamentową oznaczają, że duża część posiadaczy konta oszczędnościowego nie tylko nie dostanie żadnych odsetek, ale wręcz będzie musiała dopłacać bankowi za posiadanie pieniędzy. Mając na koncie oszczędnościowym 1000 zł klient dostanie po miesiącu 0,25 zł odsetek, od czego bank odciągnie jeszcze 0,05 zł podatku Belki. Na czysto zostanie 0,2 zł. A opłata za prowadzenie rachunku oszczędnościowego wyniesie 1 zł. De facto oznacza to, że klient będzie "cieszył się" ujemną stopą oprocentowania swoich oszczędności. Co miesiąc będzie mu ubywało 0,8 zł, a w skali roku - jakieś 10 zł. Poziom, przy którym klient przestaje dopłacać do interesu, trzymając pieniądze na koncie oszczędnościowym w PKO BP, wynosi 5.000 zł. Dopiero przy takim saldzie dopisane odsetki minus pobrany podatek zrównoważą się z abonamentem za posiadanie konta. Bank wspaniałomyślnie zaznacza w taryfie opłat i prowizji, że jednozłotowa "opłata nie jest pobierana jeżeli saldo rachunku jest niższe niż wymagana kwota opłaty". A więc od prawie-zera ujemnego procentu nie naliczą. Ufff, co za ulga... Szkoda, że taką politykę prowadzi bank, który np. bardzo fajnie potrafi zachęcić do oszczędzania pieniędzy najmłodszych posiadaczy kont bankowych. Kiedy taki maluch dorośnie, z oszczędzaniem w PKO BP ma już pod górkę.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
czwartek, 29 stycznia 2015 08:36

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • mamqa napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 09:39:07:

    Tylko czy to nie stanie się normą? Tzn. jesteśmy uczeni żeby płacić wszędzie kartą, mało kto ma teraz gotówkę, więc banki które do tej pory uczyły i przyzwyczajały nas do obrotu bezgotówkowego teraz uznają to za normę i trzeba będzie płacić za trzymanie pieniędzy w banku... tym bardziej jak pozmieniają się prawa i będzie zabroniony obrót gotówkowy, a obawiam się że do tego wszystkiego to dąży...

  • robert.skowronwp.pl napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 09:52:39:

    No fakt tak może się stać - będzie wtedy zdziwienie ludzi...
    Czytałem na forum, że tak już stało się w niejednej branży - takie podobne przykłady więc i w finansach tak może byc...

  • brzydkizdzicho napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 10:17:56:

    Oj bedzie wielka ucieczka do innych bankow !

  • kardupel_nadenty napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 11:59:02:

    A skoro juz mowa o przymusie płacenia to chciałbym przypomniec, ze jakis dobry czas temu lobby bankowe sobie wykombinowało, żeby wszelkie instytucje budżetowe przy płaceniu pensji dla swoich pracowników zapomniało o wewnętrznych okienkach kasowych i odcinkach dla pracowników a zaczęło stosowac politykę tylko i wyłącznie przelewów na konta bankowe. Banki mialy w tym istotny interes, bo dostały stały co miesieczny zastrzyk gotówki. Budżetówka miała w tym interes, bo mogli zwolnic kasjera. Słowem wszyscy mieli w tym interes, tylko nie pracownicy, zwłaszcza ci starszej generacji., a to wypisz-wymaluj prawdziwa sztuczka jak za komuny., choc działo się juz po komunie. Dzisiaj juz się tego nie pamięta i przechodzi obok tego obojętnie, ale jesli przykładowo kilka banków wprowadzi obligatoryjna opłatę za "manie" konta to kilkanascie milionów ludzi znów zostanie wydymanych. Wprawdzie to tylko złotówka, ale to moja, wasza złotówka i nikomu jej do niej ;-)
    Moze zacznijmy od tego, żebynikt nie musiał byc znowu przystawiony do sciany z lufą przy skroni, jesli sie okaze, ze wszystkie banki zrobia taki numer.
    Ja wiem, ze zaraz znajdą się wyszczekani, ze sie piłuję o złotówkę, aletu nie chodzi o zwykłą złotówkę. Tu chodzi o ZASADY.

  • witekp74 napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 12:33:51:

    Mnie interesuje jeszcze jedna sprawa - podatek "Belki" - jeżeli faktycznie doczekamy czasów ze polski bank da nam -1% oprocentowanie depozytu, to co z podatkiem belki, rozumiem że będzie również ujemny i Państwo będzie nam zwracało odpowiednie kwoty ? Czy ustawa przewiduje taką sytuację ?

  • marcinek-m napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 13:28:37:

    @witekp74
    Będzie to strata a od podatku Belki chyba można odpisać straty kapitałowe z lat ubiegłych a więc gdy stopy znów będą dodatnie nie będziesz płacił podatku przez pewien czas.

  • gilus19 napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 14:43:34:

    Panie Macieju,

    niestety nie tylko moloch karze sobie płacić za konto oszczędnościowe...

    W dniu 16.01.2015 klienci BNP Paribas otrzymali następującą wiadomość:
    Uprzejmie informujemy, że na podstawie Regulaminu rachunków dla Klientów Indywidualnych w BNP Paribas Bank Polska S.A. w związku ze zmianą wysokości kosztów, jakie Bank ponosi z tytułu wykonywania czynności objętych Regulaminem, wprowadzeniem nowych funkcjonalności, zmianą przepisów prawnych mających wpływ na działalność Banku oraz wzrostem przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw od dnia 19 marca 2015 r. zmianie ulega Taryfa prowizji i opłat za czynności bankowe wykonywane na rzecz osób fizycznych...
    Konto WIĘCEJ oszczędnościowe, Konto BARDZO oszczędnościowe, Konto oszczędnościowe:
    Miesięczna opłata za prowadzenie każdego rachunku: 1,00 PLN (poprzednio 0,00 PLN).

    Pozdrawiam

  • wruum59 napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 14:44:14:

    Panie Macieju,
    banki w sprawie kredytów w CHF krzyczą, a szczególnie prezes mBanku Pan Stypułkowski: "umowa kredytu musi być za opłatą".
    A dlaczego umowa użyczenia pieniędzy bankowi (przecież dzięki nie bank zarabia) jest za darmo?

    Może trzeba zmienić prawo i nakazać dzielić się z "darczyńczami" zyskiem?

    darczyńca wielu banków
    wruum59

  • jakoszczedzic.pl napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 15:47:30:

    Dlatego warto przejrzeć jakiś ranking lokat czy konto oszczędnościowych i przenieść oszczędności do innego banku.

    Np.
    www.jakoszczedzic.pl/2015/01/ranking-lokat-i-kont-oszczednosciowych-styczen-2015-aktualizacja.html

  • p_g_mail2 napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 16:29:56:

    Dlatego np. NBP powinien prowadzic rachunki zlotowe dla zwyklych. Bez zyskow(poza opcjonalnym z zakupu obl.) ale i bez oplat. Albo po prostu skasowac jakikolwiek obowiazek, w przypadku jakichkolwiek sum posiadania oplat.

    Poza tym mozliwe, ze oni wogole nie licza zbytnio na nowych klientow, skoro tak robia...

  • p_g_mail2 napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 16:32:38:

    powinno byc "posiadania kont i z tego powodu oplat"

  • b4rtaz napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 18:35:25:

    Najzabawniejsze jest to, że większość klientów PKO nigdy nie będzie tego świadoma. Po prostu mają konto, kasa leży i "rośnie". Idealna klientela.

  • mat089 napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 18:54:30:

    Szczerze mówiąc nie liczę na to, że cokolwiek się poprawi w naszym kraju. W Polsce będzie już tylko gorzej. NBP będzie mógł skupować obligacje rządowe, czyli mówiąc krótko zacznie drukować polskie złote. Takie posunięcie doprowadzi jedynie do hiperinflacji, jak po upadku komunizmu. Nic z tego dobrego nie wyniknie. Ale przecież politycy chcą dla obywateli jak najlepiej. Jako rozwinięcie tematu polecam independenttrader.pl/239,czas_zaczac_dodruk_zlotowek.html

  • aurine30 napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/29 23:18:51:

    Mam ROR w PKO BP. Mam też to konto "oszczędnościowe". Nie zarabiam wiele, ale przez jakiś czas to, co zostało mi z pensji przelewałam na to subkonto. Jako, że nie były to duże kwoty (50-100zł miesięcznie) to nie zależało mi nawet na jakimś hiper oprocentowaniu. Tyle że zanim postanowiłam przelać te oszczędności z powrotem na podstawowy rachunek, to się 3 razy zastanowiłam i coś tam się udało odłożyć na wakacje. Ale od kiedy wprowadzili tą śmieszną opłatę, to musiałabym dopłacać do tego interesu (a już i tak płacę za ROR). Więc odpuściłam.
    Dziwne posunięcie ze strony banku, zwłaszcza że spora część jego klientów, to ludzie, którzy nie mają tyle dochodu, żeby na koncie oszczędnościowym trzymać więcej niż 5 tys. złotych.

  • mt8848 napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/30 07:48:54:

    Panie Macieju,

    Uprzejmie donoszę, ze od marca również BNP Paribas wprowadza opłaty dla kont oszczędnościowych.

  • slawomir.maciag napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/30 09:26:43:

    Niedługo będziemy musieli płacić podatek od oddychania. Ale już powinniśmy się przyzwyczaić do tych trików. Państwo oskubuje nas z naszej własnej kasy na każdej płaszczyźnie, na jakiej tylko się da.

  • samozlo0 napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/30 10:04:45:

    Trudno się kopać z koniem - zamiast narzekać, trzeba szukać banków gdzie potrzebują naszych pieniędzy. Oferta jest niewielka, ale w ramach promocji można jeszcze uzyskać atrakcyjne oprocentowanie, chociaż nie na długo i kwoty też nie są powalające.
    np:
    #1#
    BGŻoptima - lokata bezkarna - do 20tys 4% na 3 mc.
    Zalety - lokatę otwieramy przez internet, w przypadku zerwania lokaty, nie tracimy odsetek. Po zakończeniu lokaty, zamykamy konto przez internet pisząc w systemie lakoniczne "proszę o zamknięcie konta"
    Za jakiś czas ponownie jesteśmy nowym klientem i możemy skorzystać z promocji.

    markoz7874.produktyfinansowe.pl/e/lead/695/label=samc

    #2#
    Meritumbank - lokata na start do 10tys 5% 2-mc
    Otwieramy przez internet, po zakończeniu lokaty mamy dobrze oprocentowane konto oszczednościowe (3%).

    markoz7874.produktyfinansowe.pl/e/lead/1170/label=samc

    #3#
    Idea Bank- lokata HAPPY - 4,5% do 10tys. 3-mc
    Lokata przez internet, bez zakładania konta, po zakończeniu lokaty środki wracają na konto z którego przyszły.

    markoz7874.produktyfinansowe.pl/e/lead/758/label=samc

    Łącznie możemy więc ulokować 40tys. na 2-3mc. z oprocentowaniem od 4 do 5%.
    Zajmie nam to jakies 15-20min czasu bez wstawania od komputera. Niestety coraz ciężej o dobra lokatę, więc trzeba korzystać z tego co jest.

  • robert.skowronwp.pl napisał(a) komentarz datowany na 2015/01/30 12:32:12:

    Dlatego ja zawsze sprawdzam na Konta bankowe i wsadzam swoje pieniądze zawsze na oszczędnościowe konta - dzięki temu zawsze coś się zyska

  • rakowek12 napisał(a) komentarz datowany na 2015/02/02 02:47:53:

    Prognoza dla niemieckiego indeksu DAX:

    myalterfinance.blogspot.com/2015/02/analiza-dax-shorty-na-indeks-niemiecki.html

  • kredyt.pl napisał(a) komentarz datowany na 2015/02/05 12:35:02:

    skończy się to zapewne zmianą banku przez wielu klientów.

  • hgps napisał(a) komentarz datowany na 2016/03/28 11:15:00:

    Witam, mój brat ma założone konto oszczędnościowe w www.deutschebank.pl i jest bardzo usatysfakcjonowany. Warunki prowadzenia konto ma pasują i na prawdę poleca ten bank. Jak ktoś już szuka to niech sprawdzi ofertę, nawet na ich stronie. Oprocentowanie wynosiło bodajże 2,55%. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line