Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

środa, 04 marca 2015

60.000 zł oszczędności, stała praca, 3500 zł pensji. Banki wyrzucają go przez okno. Paranoja?

Tajemnica sukcesu firm pożyczkowych w Polsce to temat na pracę doktorską. Nad Wisłę zjeżdżają najpotężniejsi lichwiarze z całego świata i robią tu złote interesy. Jeden z menedżerów firmy pożyczkowej - wcale nie takiej największej - klarował mi niedawno, że w tym biznesie break-even point osiągnął po ledwie półtora roku działalności. Powiedzieć, że niebankowi pożyczkodawcy żyją jak pączki w maśle byłoby lekką przesadą, ale na pewno nie przymierają głodem. A ich marże na "gorących pieniądzach" - już po potrąceniu kosztów informatycznych, weryfikacji klientów, windykacji i reklamy - dają komfort działania i pozwalają na "inwestowanie" w reklamę i triki typu "pierwsza pożyczka gratis". Dość powiedzieć, że są kwartały, w których największym reklamodawcą na rynku finansowym nie jest żaden bank, lecz firma pożyczkowa. Konkretnie ta:

Jakie są przyczyny tego eldorado? Po pierwsze Polska to kraj wystarczająco zamożny, by znalazło się w nim trochę milionów osób posiadających wiarygodność płatniczą, a zarazem wystarczająco biedny, by ludzie ci potrzebowali gorącej gotówki. Po drugie Polska to duży kraj, w którym znajdzie się miejsce dla każdego lichwiarza, nie trzeba walczyć o życie, obniżając ceny pożyczek (choć pierwsi śmiałkowie już są :-)). Po trzecie Polska to kraj, w którym ludzie są nowocześni, otwarci na nowe technologie. Bankowcy nauczyli nas finansów przez internet i smartfona, stworzyli infrastrukturę przelewów ekspresowych, dostępu online do rejestrów pomagających badać wiarygodność płatniczą, a nawet ściągania historii kont klienta z różnych banków. To oznacza, że można zaoferować pożyczkę pozabankową dostępną w ciągu kilku minut, zamawianą przez smartfona. I wykorzystać okazję, by klient nie zdążył pomyśleć ile to kosztuje. Po czwarte Polska to kraj, w którym banki są trzymane przez nadzór na krótkiej smyczy, więc konkurować z nimi jest łatwo. Po piąte Polska to kraj, w którym nie działa ustawa antylichwiarska i można klienta ubrać w dowolnie wysokie koszty, a ten nie może nawet pisnąć. Po szóste Polska to kraj, w którym przepisy są maksymalnie przegięte w kierunku wierzycieli. Komornik może przyjść i zabrać ci traktor, bo akurat nie zastał sąsiada, a ty możesz odziedziczyć długi nawet o tym nie wiedząc. Na szczęście jest nowa ustawa o upadłości konsumenckiej, która w pewnym stopniu wyrównuje nasze szanse w konfrontacji z lichwiarzami. Po siódme: w Polsce windykacja działa perfekcyjnie, a rynek sekurytyzacji aktywów chodzi jak ta lala. Nic tylko pozbywać się nie spłaconych przez klientów pożyczek i udzielać nowych.

Czytaj też: Chłopaki z klubiku krzewią standardy na rynku pożyczek pozabankowych

To wszystko prawda. Ale jest jeszcze siódmy powód, o którym chciałbym dziś z Wami porozmawiać. To wygodnictwo, krótkowzroczność, lenistwo,bankowców. Ostatnio mój kolega redakcyjny Maciek Bednarek cytował w "Gazecie Wyborczej" badania, z których wynikało, że klientami firm pożyczkowych nie są przysłowiowi gołodupcy (a przynajmniej nie tylko oni), ale też młode, dobrze sytuowane osoby, które bez problemu powinny mieć zdolność kredytową w banku. Do niedawna sądziłem, że banki po prostu przegrywają wyścig technologiczny - nie są w stanie zaoferować klientowi z ulicy pożyczki tak szybko i w tak przyjaznej procedurze, jak firmy pożyczkowe. Ale ta teza przestaje być prawdziwa: w wielu bankach zwiększenie limitu karty kredytowej, czy debetu w rachunku osobistym odbywa się "na klik", są też banki procedujące wnioski kredytowe od A do Z w kanale bankowości mobilnej. O co więc chodzi, do jasnej cholery? Aż tak bardzo nie uczą nas w szkole matematyki, że ludzie nie odróżniają pożyczki na 20% rocznie od takiej na 20% miesięcznie? Aż tak bardzo odbiło nam na punkcie konsumpcji, że musimy mieć wszystko teraz-zaraz, bez względu na koszty i ryzyko wpadnięcia w pętlę zadłużenia? Chodzi, proszę państwa, o to, że bankowcy w Polsce są po prostu bezmyślni. Opowiem Wam historyjkę, którą być może czytaliście już w "Pieniądzach Ekstra" - już jutro kolejne wydanie, w których podobnych historyjek nie zabraknie oj nie zabraknie... - ale nie zaszkodzi przeczytać jeszcze raz, osadzając w szerszym kontekście.

Czytaj też: Bank idzie na wojnę z chwilówkami. Pożycz 900 zł bez żadnych odsetek

Otóż jest sobie pan Ireneusz. Ma 23 lata, mieszka od czterech lat w Warszawie, z rodzicami i siostrą. Studiuje na Politechnice Warszawskiej. Już od dwóch lat pracuje. Ostatnio jako zastępca kierownika w restauracji. Zarabia nieźle. Od 2800 zł do 3500 zł. Nie prowadzi hulaszczego trybu życia, więc zgromadził bardzo duże, jak na swój wiek, oszczędności - prawie 60.000 zł. Chłopak chce się jak najszybciej usamodzielnić. Zamierzał kupić własne mieszkanie - dwa pokoje z kuchnią za 320.000 zł..Poprosił doradcę finansowego, by sprawdził w bankach gdzie mógłby zassać najlepszy kredyt hipoteczny. Sprawdził pięć banków, ale za każdym razem system wypluwał odmowę. Nikt mu nie zarzucał braku zdolności kredytowej, a jedynie brak historii kredytowej. Ogarniacie? Bank nie pożyczy pieniędzy klientowi ze stałą pracą, wysoką pensją, niskimi kosztami utrzymania (brak licznej gromadki dzieci), z dużymi oszczędnościami tylko dlatego, że człowiek nie jest zadłużony po uszy.

Czy ci bankowcy się na łby pozamieniali? Gdyby człowiek nie miał wkładu własnego, gdyby chodziło o kredyt niezabezpieczony, gdyby nie miał stałej umowy o pracę... Ale nie. Klient ma tylko jedną, jedyną wadę - jest bankową dziewicą. A jak system widzi taką dziewicę, to zaczyna dymić, trząść się i wybucha. Podobnie się zachowuje jak zobaczy człowieka, który nie ma etatu, tylko jest na umowie zlecenia. Tak, jakby rodzaj kontraktu pracowniczego miał jakiekolwiek znaczenie dla stabilności zatrudnienia. Odrzucanie przez banki klientów bez etatu lub bez historii kredytowej jest dziwactwem, które da się wytłumaczyć tylko niską zdolnością bankowców do nowych warunków w otoczeniu gospodarczym. To ciężka choroba i bankowcy powinni się leczyć. Może seria bolesnych zastrzyków, czy co? Na razie jednak planują jedynie uśmierzyć ból, przygotowując ustawę, która ma zmusić firmy pożyczkowe, by wrzucały dane o swoich klientach do bankowej bazy BIK. Dzięki temu liczba bankowych dziewic by spadła, a część klientów mających dziś bana dostałaby kredyt w banku. Uważam, że tu trzeba zmiany sposobu myślenia, a nie zmiany zawartości baz danych. Tak długo, jak banki będą bezmyślnie wyrzucały przez okno młodych klientów, tak długo Polska będzie eldorado dla sprzedawców chwilówek.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
środa, 04 marca 2015 17:09

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • mus8607 napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/04 17:34:40:

    Jest jeszcze jeden, mały kłopot z kolegą - wiek, 23 lata...

  • ostan111 napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/04 18:00:54:

    Państwo PO-d rządami Platfusów zadłużyło swoich obywateli każdego z nas na 100 tyś - nie mówąć o długu publicznym -tylko bać się jak do drzwi zapuka komornik

  • mateuszzgorski napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/04 18:39:26:

    Warto dodać, że Pan Ireneusz może mieć także problem z wzięciem pożyczki w wybranych firmach dających na chwilę (albo okradających za chwilę, jak mówi koleżanka z banku), bo te nie chcą* zarabiających dużo i posiadających dobre cechy finansowe. Dlatego warto odradzić Panu I. lokowanie wszystkich oszczędności na długoterminowej lokacie, bo w razie W nikt mu nie da (;

    * -- Kolega z firmy zarabiających około 4500 zł na rękę przetestował 7 pożyczek za 0 zł z portalu sowafinansowa.pl. Wynik powalił nas na kolana - przy wnioskowaniu o pełną kwotę dostępną w promocji za 0 zł otrzymał tylko 3 akceptacje wniosków. Komentarz jest chyba zbędny.

    Więcej finansowego rozsądku Wszystkim życzę!

  • skokowiec napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/04 19:57:45:

    A ja nie pożyczam a państwo rządzone przez liberałów zadłużyło mnie na 100 tyś zł co mam robić -?

  • somekindofhope napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/04 20:03:47:

    Serdecznie polecam temu panu Ireneuszowi wyjazd z tego kraju, najlepiej na zawsze.

  • 5gege napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/04 20:57:52:

    i bardzo dobrze,
    przynajmniej za kilka lat przy pomocy bloga nijakiego pana S, nie będzie komentował "bankowcy wcisnęli mi kredyt hipoteczny - bronią przy skroni - którego obecnie nie mogę spłacić {vide wypowiedzi frankowiczów}

  • gosiaoszczedza.blogspot.com napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/04 21:45:59:

    @mus8607 czy przy takich oszczędnościach i zarobkach 23 lata to wada? Raczej zaleta młodego człowieka, że tak się szybko ze swoimi finansami ogarnął.

  • red.grzeg napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/04 22:22:34:

    W wieku 27 lat chciałem 1500 zł pożyczki w jednej instytucji. Miałem stałą etatową pracę, z niewielkimi ale jednak dochodami. Nie da się. Dlaczego...? Bo jakiś błędny zapis w książeczce wojskowej, niby nic, ale jednak miałem jednoznaczną kategorię D. Jakie są szanse ze 27-latek z kat. D nie spłaci pożyczki w wysokości 15 stów bo wyląduje w woju?

  • mus8607 napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/04 22:30:20:

    @gosiaoszczedza.blogspot.com

    a/ dla mnie nie
    b/ dla bank tak - patrz chociażby po ubezpieczeniach OC - im młodszy tym wyższa składka. Dla banku człowiek młody, bez rodziny (żona/mąż, dziecko) wykazuje się mniejszą "bojaźnią", odpowiedzialnością (może mieć zachowania mniej odpowiedzialne, być mniej rzetelnym kredytobiorcom) co stanowi ryzyko... Ponadto po 2 latach pracy i zarabiania po 2-3k miesięcznie raczej nie byłby w stanie sam odłożyć całej tej sumy (raczej część większą/mniejszą dorzucili mu rodzice).
    Oczywiście dla mnie to nie powód, żeby Klienta odrzucić, dać mu większą marżę jako rekompensatę ryzyka i zyskać wiernego Klienta, którym by się stał gdyby 4 pozostałe banki się na niego wypięły.

  • megaron2 napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/05 06:52:27:

    Czas powołać rzecznika klientów banków! www.lex.pl/czytaj/-/artykul/powolac-rzecznika-klientow-bankow

  • cdr7 napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/05 07:19:54:

    Przyznam że nie rozumiem autora. Artykuł jest o tym że banki nie potrafią lub nie chcą analizować prawdziwej wiarygodności klientów. To prawda - jest tak od wielu lat. Ale co mają z tym wspólnego firmy udzielające chwilówek? Młody człowiek robiący tu za przykład nie potrzebuje chwilówki (ma 60 000 zł oszczędności!) ani się o chwilówkę nie ubiegał. Kolejną sprawą jest rzekomo doskonała i bezproblemowa windykacja długów w Polsce. To kompletna bzdura. Owszem komornik może bardzo wiele, za wiele. Owszem istnieje masa firm windykacyjnych. Ale co z tego? Koszty windykacji małych długów (chwilówki) są bardzo wysokie - a komornikom wcale nie opłaca się windykować małych długów - wolę te duże gdy mogą zabrać traktor. Firmy windykacyjne chętnie odkupują długi - ale przy takim portfelu jaki mają firmy udzielające chwilówek płaca za te długi ok 5% ich wartości czyli tyle co nic. Stąd wysokie koszty chwilówek bo za chwilówki niespłacone muszą zapłacić ci którzy je uczciwie spłacają. A na windykacji chwilówek zarabiają jedynie firmy windykacyjne a nie firmy pożyczkowe.

  • ya-1 napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/05 08:04:32:

    być może oglądali ten program Johna Oliviera, dotyczący "przemysłu" pożyczkowego w USA, według mnie znakomicie podsumowuje tę zarazę
    www.youtube.com/watch?v=PDylgzybWAw

  • jureke.30 napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/05 08:37:37:

    refleksja...

    Czyżby miała nadejść super-hossa wśród akcji spółek branży medialnej ?

    P/E dla indeksu branży medialnej bardzo niski (10,2)

    Branża medialna to np. Agora, TVN.

    analizy-rynkowe.pl/indeks-branzy-medialnej-akcje-spolek-branzy-sa-tanio-wycenione/

  • rzat napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/05 13:02:15:

    W sumie trudno się dziwić, że gość nie dostał kredytu nie pasuje do profilu i szczerze mówiąc cała sprawa wygląda na fraud. Na miejscu banku, przed odrzuceniem/zaakceptowaniem wniosku poprosiłbym o dokumenty potwierdzające od jakiej kwoty wynagrodzenia odprowadzane są składki do ZUS; sprawdziłbym, czy restauracja w której delikwent pracuje nie należy przypadkiem do bliższej lub dalszej rodziny oraz kazał udokumentować pochodzenie tego wkładu własnego. Na ogół tacy idealni ale nietypowi (w tym przypadku wiek) klienci to słupy. Być może rodzice coś nawywijali i z tego powodu dziecko stara się dla nich o kredyt. Albo gość pracuje u kuzyna i wysokie zarobki ma tylko na papierze. A może potrzebują uprać te 60k, a do tego kredyt hipoteczny jest wręcz idealny. Różnie w życiu bywa

  • szogun_z_krzesla napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/05 22:24:27:

    rzat nie za bardzo wybiegasz?
    mając w banku takie ryzyko jak Ty, już dawno banki by upadły

    po pierwsze młody człowiek popełnił błąd korzystając z pomocy jak to ładnie się nazywa "doradcy finansowego" (nazwa właściwa sprzedawca najdroższych kredytów)
    po drugie 5 zapytań do banków to nawet nie jest 1/5 sektora bankowego w Polsce, zapytania (w przypadku hipotek) składamy min. do 10 banków wybierając ofertę najkorzystniejszą (to nie jest kredyt na lodówkę, który się spłaci za 3 m-ce)
    po trzecie przez głowę młodego człowieka nie mającego nawet 20% wkładu własnego nie powinny przewijać się bzdurne myśli dot. kredytu na prawie połowę życia
    po czwarte przy założeniu, że kredyt pójdzie na 260 tyś, 20 lat, prowizja 0%, marża + WIBOR ok. 5% (obecnie) to odsetki miesięczne bedą wynosiły ok. 1 100 PLN, być może młody człowiek wynajmując pokój płaci obecnie mniej, dodam, że przy własnym M dochodzi ubezpieczenie nieruchomości + czynsz itp.

    dlatego też na miejscu młokosa pozbierałbym jeszcze kasę, zrobił historię w BIK (karta kredytowa jest bezpłatna) (zakupy RTV na raty są 0%) i za 2-3 lata aż ceny nieruchomości spadną a stopy % pójdą w górę szukałbym finansowania.

  • kardupel_nadenty napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/05 22:32:05:

    Niech pan Ireneusz weźmie sobie darmowy kredycik na sokowirówkę albo bezprzewodową golarkę na alledrogo - taki do 6 miesiecy max. Obecnie znowu dają bez procentów. I bedzie mial poczatki historii kredytowej, jesli bedzie pamietał o terminach spłat rat.
    A swoa drogą, kiedys niedawno autor bloga miał artykuł o tych ratach od PayU. Za jego opinią też sobie wziąłem taki darmowy kredycik, a co od wilczycy nie jestem ;-)
    Ale mam pytanie czy ktoś wie , czemu mbank tak namolnie próbuje "wypromowac" dostęp online do konta tecjnicznego i nawet jak klient nie ma ochoty się tam logowac (bo przeciez harmonogram spłat dostał na papierze) to "oni" dalej cisną. Osobiscie podejrzewac tu jakis haczyk, na którzy przez swoją ciekawosc nie chciałbym się nadziac. Ktos , cos wie? Moze to jakis promocyjny tachunek, który trzeba wypowiedziec po 12 miesiacach, a jak zapomnisz drogi kliencie to zrobic to obciązymy się bonusem w postaci comiesiecznego kosztu rachunku?

  • jaichznam99 napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/06 02:50:27:

    To, że dziś pan I. nie ma dzieci, nie oznacza, że jutro ich nie będzie miał. Ryzyko olbrzymie, choć w tym wieku większe niż wieku korwinowskim.
    Wiara w doradcę nie jest najlepszą rekomendacją dla młodego człowieka. Doradca mógł "wrzucić w komputer" dodatkowe nieobligatoryjne ubezpieczenia (naciąganie klienta) i wyszło , że nie.
    Pan I. ma pracę w branży lekko niestabilnej.
    Skoro ma 60 tysięcy oszczędności, to musi gdzieś to trzymać. Jeśli w skarpecie, to warto przenieść do banku. Tak, jak warto , by wynagrodzenie do banku wpływało.
    I dobrze by było, żeby to był bank , w którym chce się wziąć kredyt hipoteczny.
    Ostatecznie można do kredytu zaprosić rodzica z jego dochodami. Albo inną osobę.
    I może jednak przemyśleć zakup tańszego mieszkanią?

  • jaichznam99 napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/06 02:57:29:

    @Panie Samcik, żargon żargonem ale durczoki w poważnej prasie nie przystoją.
    Kredyt można wziąć a nie ....

  • w.mateusz napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/06 11:05:24:

    No niestety takie mamy czasy. Aby dostać "wymarzoną hipotekę" trzeba najpierw zrobić sobie jakąś historię, tak samo aby dostać lepiej płatną pracę trzeba mieć udokumentowane doświadczenie, referencje a nie tylko same umiejętności.

  • tajemniceportmonetki.pl napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/06 14:22:53:

    Klient bez historii kredytowej może być dla banku gorszy niż ten, który już coś spłacał z lekkimi opóźnieniami, bo trudno jest oszacować ryzyko.
    Brakuje mi tu informacji, jaki rodzaj umowy o pracę ma pan Ireneusz - to też istotna kwestia. Inna kwestia to ilość zapytań w bankach, im większa tym bank mniej przychylnie patrzy. Dlatego też czwarty czy piąty bank, który rozpatrywał wniosek mógł już mieć wątpliwości co do klienta. Z tego powodu też warto pójść do dobrego doradcy, nie takiego, który wyśle zapytania do wszystkich możliwych banków, ale będzie wiedział, gdzie warto zawnioskować o kredyt.
    Nie chcę tu bronić banków,ale podsumowując, brak historii może tu być głównym powodem odmowy,a oprócz tego inne czynniki też mogły mieć wpływ.

  • antylewus napisał(a) komentarz datowany na 2015/03/06 18:54:45:

    @ Maciej Samcik:

    Zgadzam się z autorem, że bankowcy nie myślą. Pamiętajmy jednak, że w sytuacji gdy banki są tak uprzywilejowanymi instytucjami jak są w Polsce, mają BTE, niespłacone kredyty wrzucają w koszty, itp., itd. to po prostu nie muszą myśleć, a i tak są na ogół skazane na sukces. Zyski i tak są i biznes się kręci.

    Nie zgadzam się jednak z autorem w innej kwestii. Autor napisał:
    "Po szóste Polska to kraj, w którym przepisy są maksymalnie przegięte w kierunku wierzycieli. Komornik może przyjść i zabrać ci traktor, bo akurat nie zastał sąsiada, a ty możesz odziedziczyć długi nawet o tym nie wiedząc."

    Wg mnie jest odwrotnie: Polska to kraj, w którym przepisy są przegięte w kierunku dłużników, a nie wierzycieli. Takie są fakty, takie są zwyczaje w socjaldemokracji (mówiąc delikatnie), w Państwie opiekuńczym, socjalu i socjalnego elektoratu.

    Poza tym autor podał nieprawdziwy przykład sugerujący, że przepisy w Polsce pozwalają na słynne zachowanie komornika zabierającego traktor od człowieka nie będącego dłużnikiem. Panie Macieju, przecież Pan dobrze wie, że napisał Pan nieprawdę - i dlatego ten komornik nie przeprowadził egzekucji, tylko dokonał napaści i okradł człowieka. Przecież przepisy na to nie pozwalają, a komornik postąpił wbrew przepisom. Mało tego, na posesji słynnego rolnika był nawet prawdziwy dłużnik, który potwierdzał kto jest kim i że ten ciągnik należy do nie-dłużnika, ale komornik bandyta działał w imieniu klienta czekającego na ciepły ciągnik, komornik miał go tylko ukraść w asyście Policjantów i dostarczyć kradziony towar klientowi. Proszę więc autora o powstrzymanie się od manipulacji i pisaniu nieprawdy. Bo prawda jest taka, że komornik działał wbrew przepisom, łamią je i wszelkie zasady prawne i moralno-etyczne. A przepisy są całkiem niezłe, poza tym, że przegięte w stronę dłużnika. To, że w Polsce chroni się dłużnika, cwaniaka, a nie wierzyciela czy właściciela (złego tfu kapitalistę) to chyba jest jasne dla każdego. Przykładów jest cała masa, od rynku kredytowo-pożyczkowego, po rynek najmu (lokator ważniejszy niż właściciel nieruchomości), itp., itd.

  • jeszczepolskaniezginela12 napisał(a) komentarz datowany na 2017/10/28 11:02:31:

    WINDYKACJA TERENOWA W ŚWIETLE NOWEJ USTAWY O KOMORNIKACH

    Nowa ustawa o komornikach nakłada na komorników szereg obostrzeń, m.in. poszerzenie odpowiedzialności zawodowej czy obowiązek nagrywania czynności egzekucyjnych. To może wpłynąć negatywnie na ich skuteczność odzyskiwania długów, co z kolei tworzy szansę dla firm windykacyjnych na przygarnięcie rzeszy nowych klientów.

    Nobilitacja zawodu komornika

    Zmiany prawne dot. zawodu komornika mają zapobiec nadużyciom i służyć zwiększeniu prestiżu zawodu komornika. Zgodnie z projektem ustawy, Minister Sprawiedliwości uzyska większe kompetencje nadzorcze i kontrolne nad komornikami. Będzie on mógł podejmować działania prowadzące nawet do usunięcia komornika z zajmowanego stanowiska, a wcześniej do zawieszenia go w czynnościach, jeśli komornik rażąco naruszy prawo. W parze z kompetencjami Ministra idzie też rozbudowa katalogu naruszeń, za które komornik może być ukarany.
    Ponadto, funkcje kontrolne nad urzędem komornika uzyskają również prezesi sądów rejonowych. Będą oni mogli odsunąć komornika od wykonywanych czynności na 30 dni i wnioskować, bezpośrednio do Ministra Sprawiedliwości, o odwołanie komornika ze stanowiska. Jeśli ich wniosek będzie bezpodstawny sami narażą się na utratę posady.

    Windykator > komornik?

    W myśl nowej ustawy komornik stanie się tańszy. Zmniejszeniu ulegną opłaty egzekucyjne, które musi ponieść wierzyciel. Ale w parze ze spadkiem kosztów niestety może iść spadek skuteczności. Mniejsze dochody = mniejsza liczba czynności terenowych. Od teraz wierzyciele będą musieli sami ponosić większe koszty na windykację przedegzekucyjną i czynności terenowe, w związku z czym zamiast do komornika, ludzie zaczną zwracać się o pomoc do windykatorów. Ba, już teraz obserwujemy spadek skuteczności egzekucji oraz większą liczbę klientów chcących dokonywać ustaleń za naszym pośrednictwem. W KPD Wiejak i Wspólnicy Sp. j. niemal codziennie otrzymujemy szereg nowych zleceń, a do każdego z nich podchodzimy z tą samą sumiennością i profesjonalizmem.
    Mało tego, w myśl nowej ustawy każda egzekucja komornicza będzie musiała zostać zarejestrowana kamerą. Co to może oznaczać? Ano to, że od teraz kontakty komornika z dłużnikiem mogą być za grzeczne i tworzyć wrażenie bardziej wywiadu dziennikarskiego, aniżeli próby nakłonienia do spłaty długu. To również stwarza pole do popisu dla windykatorów, którzy rozmawiając z dłużnikiem w sposób stanowczy i zdecydowany, przy użyciu odpowiednich argumentów, są w stanie odzyskać konkretne należności.

    Walcz o swoje

    Dlaczego warto odzyskiwać długi przy współpracy z nami? Bo jesteśmy skuteczni. Ale po kolei. Nasi pracownicy ustalają powiązania finansowe dłużników, ich składniki majątkowe. To elementy w dużej mierze wspierające późniejsze postępowania egzekucyjne. Należy pamiętać, że aby efektywnie i skutecznie windykować należności, trzeba jak najwięcej odzyskać na etapie windykacji polubownej. Kluczowe jest skuteczne dotarcie do dłużnika w terenie i ocena jego sytuacji oraz stanu majątkowego. Dzięki uzyskaniu wiedzy opartej na ustaleniach naszych specjalistów i detektywów możemy sprawnie zarządzać wierzytelnościami oraz ocenić, w które długi warto inwestować. Wymagasz skuteczności? My też jej wymagamy od siebie. Skontaktuj się z nami.

    www.kpdwiejak.pl

  • jeszczepolskaniezginela12 napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/13 16:05:31:

    Dostaje się je szybko. A wydaje jeszcze szybciej. Pożyczki, chwilówki, zobowiązania krótkoterminowe są przyjemne dla klienta, ale bywają mniej przyjemne dla wierzyciela.

    Niezwykle kuszą. W szybki i łatwy sposób zachęcają do zadłużania się. Pomijając wszystkie zalety takiego pozyskiwania pieniędzy dla własnych potrzeb, rodzą one ryzyko po stronie finansującego. Właśnie dlatego klienci z sektora pożyczkowego korzystają z naszego doświadczenia w zakresie budowania strategii windykacji portfeli należności. Istnieje opinia, iż windykacja generuje koszty po stronie klienta, ale należy zauważyć, że jest to zależne od tego, jak zbudowany jest jego biznes. Poprawnie skonstruowany proces obsługi klienta powinien uwzględniać windykację jako jeden z najważniejszych elementów dobrego prowadzenia biznesu. I wtedy windykacja może przynosić dochody.

    Posiadamy rozbudowany departament windykacji terenowej, co pozwala na osiąganie wysokich wyników poprzez sprawne i szybkie docieranie do dłużników. I choć nasze biuro windykacyjne mieści się w Warszawie, to obsługujemy należności z całej Polski. Ponadto, z racji posiadania zezwolenia na wykonywanie czynności detektywistycznych, wspieramy się nim w procesie windykacji. Bezpośrednie dotarcie do dłużnika znacząco wpływa na podtrzymanie z nim kontaktu oraz utrzymanie inkasa na wysokim poziomie. To kwestia absolutnie kluczowa - klient musi wiedzieć, że wywiązanie się z zawartej umowy to jego obowiązek.

    Nasi inspektorzy realizują przyjęcia gotówki spłat ratalnych na drukach KP w miejscu zamieszkania klienta zleceniodawcy. Służy to podtrzymaniu ciągłości spłaty zobowiązania. Warto jednak zaznaczyć, że klienci część procesów operacyjnych wykonują sami, we własnym zakresie. Jednak specjalistyczne usługi, takie jak np. windykacja terenowa, decydują się realizować za naszym pośrednictwem.

    Dlaczego warto z nami współpracować? Bo windykacja terenowa to nasz chleb powszedni. Mamy wszystkie niezbędne uprawnienia, by skutecznie dochodzić spłaty należności. Ponadto dysponujemy zaawansowanymi narzędziami technologicznymi, które w oparciu o nasze wieloletnie doświadczenie, gwarantują satysfakcję klienta. Wymiana danych pomiędzy klientem a nami jest bardzo sprawna, a co najważniejsze - bezpieczna i może odbywać się w czasie rzeczywistym.

    KPD Wiejak i Wspólnicy Sp. j. realizuje sprawy na wszystkich etapach postępowania sądowego i egzekucyjnego. Każdy współpracujący z nami radca prawny czy adwokat jest profesjonalistą w swojej dziedzinie i gwarantuje najwyższą staranność i skuteczność w prowadzeniu powierzonych spraw. Zapraszamy do współpracy.

  • jeszczepolskaniezginela12 napisał(a) komentarz datowany na 2018/02/22 22:02:29:

    SKIP TRACING W KPD WIEJAK I WSPÓLNICY SP. J.

    Niemal każda sprawa jest rozstrzygana w oparciu o fakty. Kto zna więcej faktów albo zna fakty ważniejsze od razu osiąga przewagę. W budowaniu takiej przewagi niezbędny jest proces skip tracingu.

    Czym jest skip tracing?

    Pojęcie skip tracingu pochodzi od angielskiego sformułowania skip town, czyli nagłe opuszczenie miasta. Co to oznacza w przełożeniu na naszą działalność? Otóż jest to poszukiwanie wszelkimi dozwolonymi metodami dłużników, którzy zaciągnęli zobowiązanie, po upływie czasu zapłaty zmienili miejsce zamieszkania i urwał się ich kontakt z wierzycielem. Krótko mówiąc, skip tracing to swego rodzaju ściganie dłużników.

    Internet kluczowym narzędziem

    Tajemnicą poliszynela jest fakt, że kluczowym narzędziem w ustalaniu wszelkiego rodzaju danych jest informatyka. To właśnie za pośrednictwem narzędzi informatycznych najczęściej dokonuje się skip tracingu. Dzięki oprogramowaniu, które posiadamy, jesteśmy w stanie bardzo szybko taką osobę namierzyć. Kluczowym jest także, by w każdej sprawie windykacyjnej ustalić powiązania osobowe, jak i majątkowe osób i podmiotów gospodarczych. Poza tym, dla swoich klientów realizujemy specjalistyczny biały wywiad, dający wiele możliwości - chociażby ocenę wiarygodności kontrahentów, czy ich sytuacji finansowej. Oprócz tego, dla skuteczności działań niezbędne jest również korzystanie i wymiana doświadczeń w obrębie naszego departamentu detektywistycznego.
    Zasadniczym elementem naszej działalności jest także klasyczny wywiad terenowy, realizowany przez naszych inspektorów rozmieszczonych na obszarze całego kraju. Poza czynnościami takimi jak windykacja terenowa, niezbędne są czasami również tak przyziemne metody, jak wywiad środowiskowy czy weryfikacja dokumentów w urzędach. Niby banalne, ale jakże pomocne.

    Skip tracing w KPD Wiejak i Wspólnicy Sp. j. to pewność i komfort

    Gromadzenie faktów i informacji kluczowych dla danej sprawy bywa mozolne i męczące. Ale nasza kancelaria uczyniła z tego sztukę. Tylko u nas uzyskasz raport z naszych działań detektywistycznych, a więc będziesz posiadać pełen pogląd sytuacji. Podejmując współpracę z nami, nie masz żadnych powodów do obaw. Możemy pochwalić się bardzo wysoką skutecznością naszych metod skip tracingu. Średnio ustalamy około 70% kontaktów w sprawach obsługiwanych masowo. Nasi klienci z sektora pożyczkowego stale zlecają realizację ustaleń teleadresowych swoich klientów.

    Współpraca z nami to ciągły monitoring i poprawa jakości portfela wierzytelności. Uzyskiwanie jak najwyższej kontaktowości w sprawach to dla nas priorytet. Nie możesz skontaktować się z dłużnikiem? To skontaktuj się z nami. KPD Wiejak i Wspólnicy Sp. j. jesteśmy tu dla Was.

  • jeszczepolskaniezginela12 napisał(a) komentarz datowany na 2018/03/25 12:41:24:

    Zdarzają się przypadki, kiedy windykator nie jest w stanie dotrzeć do faktów, które mogą być kluczowe dla danej sprawy. Wówczas należy skorzystać z pomocy detektywa.

    Szerokie możliwości dochodzenia faktów

    Postać detektywa w kontekście windykacji terenowej jest nierzadko decydująca. Dlaczego? Ano dlatego, że detektyw ma potężne możliwości ustalania wszelakich danych, np. w kwestiach poszukiwania majątku czy powiązań osób i mienia. Każde działanie podejmuje przy wykorzystaniu najnowszych technologii informatycznych. KPD Wiejak i Wspólnicy Sp. j. dysponuje autorską aplikacją, pozwalająca na szybkie i sprawne zarządzanie zleceniami naszych klientów. Pamiętajmy, że narzędzia komputerowe w połączeniu z dużym doświadczeniem sprawiają, że dobry detektyw jest w stanie ustalić wszystko i nic się przed nim nie ukryje.

    Działanie w terenie clou pracy detektywa

    Co jest czynnikiem szczególnie podnoszącym rangę pracy detektywa? Działanie w terenie. Nasi detektywi obsługują sprawy w całym kraju. Dokonujemy obserwacji osób, ale nie tylko. Zajmujemy się także m.in. monitoringiem ruchomości z leasingu - poszukiwaniem pojazdów oraz maszyn dla klientów. Należy zaznaczyć, że obserwacja i wywiad to gwarancja skutecznego dotarcia do dłużnika.

    Inne sposoby ustalania prawdy

    Choć spektrum możliwości detektywa jest dosyć szerokie, to czasami pewne czynności, które trzeba podjąć dla powodzenia, mogą wykraczać poza jego kompetencje. Wtedy można podjąć współpracę z policją i wspólnymi siłami ustalić to, co konieczne. Poza tym często korzystamy z pomocy komorników, a także rozmaitych instytucji państwowych. Mówiąc krótko: wykorzystujemy wszystkie dostępne możliwości dochodzenia faktów, oczywiście w granicach chronionych prawem.

    Nasza oferta

    Licencjonowani detektywi KPD Wiejak i Wspólnicy to struktura terenowa na obszarze całej Polski. Zrealizujemy każdą powierzoną nam sprawę. Poufność, etyka, działanie zgodne z prawem te zasady przyświecają naszej działalności od lat. Zapraszamy do współpracy.

  • jeszczepolskaniezginela12 napisał(a) komentarz datowany na 2018/04/04 11:28:30:

    Odzyskiwanie należności to często długa i mozolna praca. Dłużnicy wymyślają setki powodów, dla których nie spłacili długu. Zdarza się też, że po prostu o tym zapomnieli i regulują płatność chwilę po przypomnieniu. Tak się dzieje np. w przypadku niezapłacenia rachunku telefonicznego. Nasza kancelaria potrafi sobie poradzić zarówno z przypadkami błahymi, jak i ekstremalnymi, wymagającymi podjęcia szczególnych środków.

    Skuteczność słowo klucz. Kroków do jej uzyskania jest mnóstwo. Jak odzyskać należność? Przede wszystkim należy zacząć od właściwego ułożenia całego procesu obsługi powierzonej sprawy, bo jak wiadomo każda sprawa jest inna i należy ją rozkładać na czynniki pierwsze. Robi my to we współpracy ze zleceniodawcą. W początkowej fazie windykacji bardzo ważna jest również prawidłowa segmentacja dłużników i ocena ich zdolności płatniczych. Dłużnik dłużnikowi nierówny - jedni mogą być w stanie spłacić należność od razu, a na innych trzeba będzie poczekać dłużej lub nawet zachęcić do zapłaty. Gdy te kwestie zostaną ustalone, przychodzi czas na gwóźdź programu. Przy odzyskiwaniu należności wykorzystujemy metodę skip tracingu, ale także działamy poprzez call center i wysyłkę wezwań do zapłaty. Upominamy się stanowczo o należności naszych klientów, ale przy tym zachowujemy wszystkie standardy etyczne.

    Znakomitym wsparciem wyżej wymienionych czynności jest windykacja terenowa. To kolejny etap obsługi w sprawach, w których kontakt z dłużnikiem jest utrudniony lub w takich, gdzie dłużnik nie wywiązuje się z zawartych ustaleń. Posiadamy rozbudowany departament windykacji terenowej, co pozwala na osiąganie wysokich wyników poprzez sprawne i szybkie docieranie do dłużników. I choć nasze biuro windykacyjne mieści się w Warszawie, to obsługujemy należności z całej Polski. Ponadto, z racji posiadania zezwolenia na wykonywanie czynności detektywistycznych, wspieramy się nimi w procesie windykacji.

    Nasza kancelaria prawna jest w stanie w krótkim czasie obsługiwać duże ilości spraw na etapie postępowania sądowo-egzekucyjnego. Dzięki nowoczesnym narzędziom informatycznym możemy sprawnie zarządzać całym procesem obsługi prawnej na wszystkich etapach postępowania bez angażowania zleceniodawcy. Minimalizujemy koszty prowadzenia windykacji przy wysokiej skuteczności. Naszym celem jest to, aby klient był zaangażowany w proces w minimalnym stopniu.

  • jeszczepolskaniezginela12 napisał(a) komentarz datowany na 2018/04/10 09:24:06:

    Zdarzają się przypadki, kiedy windykator nie jest w stanie dotrzeć do faktów, które mogą być kluczowe dla danej sprawy. Wówczas należy skorzystać z pomocy detektywa.

    Szerokie możliwości dochodzenia faktów

    Postać detektywa w kontekście windykacji terenowej jest nierzadko decydująca. Dlaczego? Ano dlatego, że detektyw ma potężne możliwości ustalania wszelakich danych, np. w kwestiach poszukiwania majątku czy powiązań osób i mienia. Każde działanie podejmuje przy wykorzystaniu najnowszych technologii informatycznych. KPD Wiejak i Wspólnicy Sp. j. dysponuje autorską aplikacją, pozwalająca na szybkie i sprawne zarządzanie zleceniami naszych klientów. Pamiętajmy, że narzędzia komputerowe w połączeniu z dużym doświadczeniem sprawiają, że dobry detektyw jest w stanie ustalić wszystko i nic się przed nim nie ukryje.

    Działanie w terenie clou pracy detektywa

    Co jest czynnikiem szczególnie podnoszącym rangę pracy detektywa? Działanie w terenie. Nasi detektywi obsługują sprawy w całym kraju. Dokonujemy obserwacji osób, ale nie tylko. Zajmujemy się także m.in. monitoringiem ruchomości z leasingu - poszukiwaniem pojazdów oraz maszyn dla klientów. Należy zaznaczyć, że obserwacja i wywiad to gwarancja skutecznego dotarcia do dłużnika.

    Inne sposoby ustalania prawdy

    Choć spektrum możliwości detektywa jest dosyć szerokie, to czasami pewne czynności, które trzeba podjąć dla powodzenia, mogą wykraczać poza jego kompetencje. Wtedy można podjąć współpracę z policją i wspólnymi siłami ustalić to, co konieczne. Poza tym często korzystamy z pomocy komorników, a także rozmaitych instytucji państwowych. Mówiąc krótko: wykorzystujemy wszystkie dostępne możliwości dochodzenia faktów, oczywiście w granicach chronionych prawem.

    Nasza oferta

    Licencjonowani detektywi KPD Wiejak i Wspólnicy to struktura terenowa na obszarze całej Polski. Zrealizujemy każdą powierzoną nam sprawę. Poufność, etyka, działanie zgodne z prawem te zasady przyświecają naszej działalności od lat. Zapraszamy do współpracy.

  • jeszczepolskaniezginela12 napisał(a) komentarz datowany na 2018/05/15 20:18:52:

    DETEKTYW W WINDYKACJI NALEŻNOŚCI

    Zdarzają się przypadki, kiedy windykator nie jest w stanie dotrzeć do faktów, które mogą być kluczowe dla danej sprawy. Wówczas należy skorzystać z pomocy detektywa.

    Szerokie możliwości dochodzenia faktów

    Postać detektywa w kontekście [a=www.kpdwiejak.pl/windykacja-terenowa/]windykacji terenowej[/a] jest nierzadko decydująca. Dlaczego? Ano dlatego, że detektyw ma potężne możliwości ustalania wszelakich danych, np. w kwestiach poszukiwania majątku czy powiązań osób i mienia. Każde działanie podejmuje przy wykorzystaniu najnowszych technologii informatycznych. [a=www.kpdwiejak.pl/]KPD Wiejak i Wspólnicy Sp. j.[/a] dysponuje autorską aplikacją, pozwalająca na szybkie i sprawne zarządzanie zleceniami naszych klientów. Pamiętajmy, że narzędzia komputerowe w połączeniu z dużym doświadczeniem sprawiają, że dobry detektyw jest w stanie ustalić wszystko i nic się przed nim nie ukryje.

    Działanie w terenie clou pracy detektywa

    Co jest czynnikiem szczególnie podnoszącym rangę pracy detektywa? Działanie w terenie. Nasi detektywi obsługują sprawy w całym kraju. Dokonujemy obserwacji osób, ale nie tylko. Zajmujemy się także m.in. monitoringiem ruchomości z leasingu - poszukiwaniem pojazdów oraz maszyn dla klientów. Należy zaznaczyć, że obserwacja i wywiad to gwarancja skutecznego dotarcia do dłużnika.

    Inne sposoby ustalania prawdy

    Choć spektrum możliwości detektywa jest dosyć szerokie, to czasami pewne czynności, które trzeba podjąć dla powodzenia, mogą wykraczać poza jego kompetencje. Wtedy można podjąć współpracę z policją i wspólnymi siłami ustalić to, co konieczne. Poza tym często korzystamy z pomocy komorników, a także rozmaitych instytucji państwowych. Mówiąc krótko: wykorzystujemy wszystkie dostępne możliwości dochodzenia faktów, oczywiście w granicach chronionych prawem.

    Nasza oferta

    Licencjonowani [a=www.kpdwiejak.pl/uslugi-detektywistyczne/]detektywi[/a] KPD Wiejak i Wspólnicy to struktura terenowa na obszarze całej Polski. Zrealizujemy każdą powierzoną nam sprawę. Poufność, etyka, działanie zgodne z prawem te zasady przyświecają naszej działalności od lat. Zapraszamy do współpracy.

  • jeszczepolskaniezginela12 napisał(a) komentarz datowany na 2018/06/14 20:03:04:

    Minister Elżbieta Rafalska i wiceminister Bartosz Marczuk przedstawili projekt, który ma podnieść poziom [a=www.kpdwiejak.pl/windykacja-terenowa]windykacji świadczeń alimentacyjnych[/a]. Jednym z postulatów jest aktywizacja zawodowa dłużników alimentacyjnych.

    Zaprezentowany projekt ma na celu realizację tzw. pakietu alimentacyjnego zawartego w przyjętym przez Radę Ministrów w kwietniu 2017 r. dokumencie Przegląd systemów wsparcia rodzin". To kolejny krok ku poprawie poziomu ściągalności alimentów, w tym alimentów na dzieci od ich rodziców.

    Choć ściągalność [a=www.kpdwiejak.pl/]należności budżetu państwa z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego wzrosła z niecałych 13 % w 2015 r. do 24,9% w 2017 r., to jej poziom w dalszym ciągu uznaje się za niesatysfakcjonujący.

    Rozwiązania zaproponowane w projekcie to m. in.:

    - Skuteczniejsza aktywizacja zawodowa dłużników alimentacyjnych.
    - Podwyższenie kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego do 800 zł.
    - Umożliwienie prowadzenia egzekucji z diet otrzymywanych przez dłużników alimentacyjnych.
    - Sankcje dla pracodawców za nielegalne zatrudnienie dłużnika alimentacyjnego.
    - Skuteczniejsza wymiana informacji pomiędzy instytucjami posiadającymi informacje na temat dłużników alimentacyjnych a komornikami.
    - Większa odpowiedzialność pracodawcy za niedopełnienie obowiązków związanych z zajęciem wynagrodzenia dłużnika przez komornika sądowego.
    - Środki odzyskane od dłużników alimentacyjnych w pierwszej kolejności przeznaczane na wzmocnienie egzekucji.
    - Większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy dostęp do danych o miejscu przebywania dłużników alimentacyjnych objętych karą ograniczenia wolności w postaci dozoru elektronicznego, w celu weryfikacji, czy ww. dłużnicy, którzy deklarują brak zatrudnienia, nie wykonują pracy na czarno".

    "Projekt zostanie w najbliższych dniach skierowany do konsultacji międzyresortowych i społecznych" - poinformowała minister Elżbieta Rafalska.

    KPD Wiejak od lat specjalizuje się w windykacji alimentów. Chcesz wiedzieć więcej? Nasze biuro znajdziesz w Warszawie przy ul. Puławskiej 538. Skontaktuj się z nami: [a=www.kpdwiejak.pl/]http://www.kpdwiejak.pl/[/a]

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny