Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Niech się mury pną do góry, czyli... pożycz pan na cegłę ;-). Do zarobienia 6,25% w skali roku

Wszyscy jesteśmy spragnieni jak dżdżu procentów wyższych, niż te nędzne 2-2,5% oferowane na większości lokat bankowych. Alternatywą dla depozytów i rządowych obligacji, które też płacą marnie (najpopularniejsze, dwuletnie, tylko 2%), mogłyby być obligacje korporacyjne. Ale w miarę bezpiecznych ofert, proponowanych przez największe polskie koncerny, jest jak na lekarstwo. Zwykle obligacje oferują spółki małe, na dorobku, "młode wilczki" działające w nowych albo bardzo konkurencyjnych branżach. Liderzy w swoich branżach wolą emitować obligacje dla inwestorów finansowych, tych detalicznych ostentacyjnie lekceważąc. Na szczęście zdarzają się wyjątki od tej reguły i takim wyjątkiem wydają się być korporacyjne obligacje firmy Murapol, jednego z największych w kraju deweloperów. Branża na pewno nie należy do stabilnych i spokojnych, ale przynajmniej emitent ma tu mocną pozycję - jest jedną z zaledwie kilku firm w Polsce sprzedających więcej, niż 1000 mieszkań rocznie (obok Atala, czy tak znanych marek, jak Dom Development, Robyg, Polnord lub JW Construction). Słowem: "duży miś", którego pozycja na rynku wydaje się być - przynajmniej w krótkim terminie - niezagrożona.

Jak przekłada się wielkość spółki giełdowej na zysk z jej obligacji - czytaj w zaprzyjaźnionym z "Subiektywnie o finansach" blogu poświęconym tego typu inwestycjom - www.rynekobligacji.blogspot.pl

Jakiś czas temu opisywałem nieco podobną ofertę belgijskiej firmy Ghelamco, robiącej biznes oparty na budowie biurowców wartych setki milionów euro. Murapol nie jest europejskim holdingiem, lecz tylko lokalną firmą nie wychylającą się poza polski grajdołek, z siedzib w Bielsku-Białej (i głównym sponsorem piłkarzy Podbeskidzia:-)). Ale na tym naszym lokalnym podwórku jest dobrze osadzony. Specjalizuje się oferowaniu mieszkań - deweloperce osiedli, apartamentowców, domów jednorodzinnych i szeregowców. Firma istnieje od kilkunastu lat i ma na koncie 14 inwestycji w Bielsko-Białej, drugie tyle w Krakowie i Wieliczce, po 5-7 we Wrocławiu, Katowicach i Gdańsku oraz dwa w Warszawie (osiedla "Cztery Pory Roku"). W trakcie budowy są dwa kolejne osiedla w Warszawie ("Królewskie Ogrody" i "Jana Kazimierza"), trzy w Krakowie, osiedle "Mała Toskania" we Wrocławiu, "Nowe Winogrady II" w Poznaniu, dwa etapy "Osiedla Bażantów" w Katowicach, kolejny etap "Osiedla Vivaldiego" w Gdańsku, cztery osiedla w Bielsku-Białej i dwa w Tychach. Murapol jakiś czas temu myślał nawet o tym, żeby wejść na giełdę, ale ostatecznie się zniechęcił i jego akcjonariuszami są wciąż tylko trzy osoby fizyczne, w proporcji udziałów 40%, 30%, 30%. 

Murapol chce od nas pożyczyć 30 mln zł w trzyletnich obligacjach oprocentowanych według zmiennej stopy WIBOR plus 4,6%. Przy obecnej wartości wskaźnika WIBOR oznacza to oprocentowanie w pierwszym kwartalnym okresie odsetkowym na poziomie 6,25% (bo WIBOR 3M wynosi 1,65%). Niemało, choć trzeba pamiętać, że jeszcze niedawno, kiedy Murapol pożyczał pieniądze od instytucji finansowych, płacił stawkę WIBOR plus 5,70% (obligacje z datą wykupu pod koniec 2016 r.), albo 5,60% (dla obligacji z datą wykupu w połowie 2016 r.). Niestety, tak to już jest, że po pieniądze inwestorów detalicznych wychodzi się właśnie po to, żeby pożyczyć je taniej, niż od instytucji. Ale jednak Murapol płaci inwestorom detalicznym lepiej, niż Ghelamco, które sprzedawało obligacje po 3,5% powyżej WIBOR-u (acz tamta oferta, choć warta tylko 50 mln zł, nie spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem, zapisy trzeba było przedłużać). Obligacje Murapolu są też wyżej oprocentowane, niż te, które sprzedawał nie tak dawno Robyg (papiery o terminie zwrotu pieniędzy w lutym 2018 r. były emitowane przy oprocentowaniu WIBOR plus 4%). Ale Robyg to największy mieszkaniowy deweloper na rynku, sprzedaje ponad 2000 mieszkań rocznie, logicznym jest więc, że może sobie pozwolić na pożyczanie pieniędzy jeszcze taniej.

Zapisy na obligacje Murapolu zaczęły się w zeszły czwartek i potrwają do 24 kwietnia, zaś minimalny zapis to 50 obligacji, z których każda ma wartość 100 zł (trzeba więc wyłożyć najmarniej 5000 zł). Obligacje są niezabezpieczone, co oznacza, że w przypadku bankructwa firmy ich posiadacze nie będą na zbyt dobrym miejscu w kolejce do syndyka. Firma obiecuje, że gdyby chciała nieco wcześniej wykupić obligacje, to zapłaci dodatkowo 0,15%, a gdyby z kolei klient chciał wcześniej rozstać się z papierami, to będzie mógł próbować je sprzedać na giełdzie obligacji Catalyst, na której te papiery mają być notowane. Nota bene dla tych z Was, którzy mieli już do czynienia z zakupem papierów wartościowych na parkiecie nie najgorszym pomysłem może być poszukanie jakichś już notowanych obligacji korporacyjnych i zakup na rynku wtórnym. Korpoobligacje emitowały przecież i Robyg i Polnord i kilka innych firm (o wszystkich poczytacie tutaj).

JESZCZE WIĘCEJ SUBIEKTYWNOŚCI NA YOUTUBE! Blog "Subiektywnie o finansach" jest nie tylko na www.samcik.blox.pl oraz w serwisach społecznościowych. Dołącz do 28.000 fanów blogu na Facebooku, podyskutuj ze mną i z 5.000 followersów na Twitterze, znajdź mnie na Google+, zobacz co wrzuciłem na Instagram). Subiektywność znajdziesz też w YouTube. Tam możesz zobaczyć i polubić wideofelietony i komentarze o twoich pieniądzach oraz zasubskrybować mój kanał. W tym kinie siedzi już ponad 1.000 osób, dołącz do nich! 

Gdzie tkwi ryzyko przy inwestowaniu w papiery Murapolu? Gdyby go nie było, firma nie kusiłaby oprocentowaniem obligacji trzykrotnie wyższym, niż przeciętna lokata bankowa. Cóż, dość długi okres inwestycji (trzy lata na rynku deweloperskim to nieomal wieki) i mimo wszystko dość ryzykowna branża. Ceny mieszkań ostatnio już raczej nie spadają, ale koniunktura wciąż jest niepewna. Zwłaszcza po stronie popytu Polaków na mieszkania, bo liczba rozpoczętych budów i pozwoleń na budowę idzie w górę. Mimo rekordowo niskich stóp procentowych Polacy nie rzucili się do banków po kredyty i nie kupują masowo taniejących mieszkań. Skoro w tak sprzyjających warunkach nie chcą tego robić, to co będzie, gdy stopy procentowe pójdą w górę, a nadzór finansowy w przyszłym roku znów podkręci warunki dotyczące obowiązkowego wkładu własnego w kredyt hipoteczny? Zastanawiałem się niedawno czy przypadkiem nie jest tak, że kto miał w Polsce zdolność kredytową, by kupić mieszkanie, już to zrobił, a reszty społeczeństwa po prostu nie stać na to, żeby za metr mieszkania płacić dwie średnie pensje.

Jeśli by tak było, to rynek deweloperski czekałyby trudne lata. Ale z drugiej strony w Polsce brakuje ponad miliona mieszkań... Liczba mieszkań oddanych do użytku w Polsce w 2013 r. wyniosła 145.000, czyli o 7% mniej, niż w 2012 r. A w 2014 r. znów spadła o kilka procent. Nie ma więc eldorado, a firmy deweloperskie muszą wyrywać sobie klientów - choć podobno już skończyły obniżać ceny. Zresztą patrząc na wskaźniki rentowności Murapolu można pozazdrościć - wskaźnik zwrotu z zainwestowanego kapitału ROE na poziomie ponad 30% to dziś już nie jest standard w tej branży. 

TESTOWAŁEM TAKSÓWKO-WPŁATOMAT! Pierwszy z takich samochodów, które podjadą do Ciebie, żebyś mógł do nich wpłacić gotówkę, już jeździ po Warszawie. Kolejne wyruszą w ciągu kilku tygodni. O co tu chodzi? Przeczytaj tekst i obejrzyj klip.

Murapol to dziś numer dwa w Polsce, ale czy to oznacza, że firma jest niezniszczalna? Przecież niedawno mieliśmy spektakularny upadek Ganta, firmy podówczas numer trzy. Murapol wygląda na firmę lepiej zarządzaną, budującą w segmencie popularnym, ale i mocno "macającą" segment premium, który powinien stawać się coraz większą i bardziej atrakcyjną niszą. Sprawozdania finansowe firmy nie są tak do końca miarodajne ze względu na "odchudzenie" grupy, czyli wyrzucenie poza sprawozdanie skonsolidowanie poszczególnych spółek celowych prowadzących konkretne inwestycje (co mocno pozmieniało niektóre pozycje w bilansie), jak i generalne wykonawstwo. Tak samo, jak Ghelamco i chyba sporo innych firm deweloprskich, Murapol jest dziś przede wszystkim "czapką" holdingu, a budowanie i sprzedawanie mieszkań odbywa się w spółkach celowych, co oznacza większy poślizg w księgowaniu przychodów na poziomie tejże "czapki". Ale nie ma wątpliwości, że firma jest dochodowa. W 2012 r. zyski netto Murapolu wynosiły 35 mln zł, w 2013 r. - 48 mln zł, a do połowy 2014 - 9 mln zł.

Wśród czynników ryzyka tej inwestycji powinniście jednak wziąć pod uwagę wysokie zadłużenie krótkoterminowe Murapolu. Firma ma co prawda kilka długoterminowych kredytów, emitowała też w przeszłości kilkakrotnie obligacje, ale łączne zadłużenie długoterminowe wynosi 38 mln zł, podczas gdy samych tylko krótkoterminowych pożyczek ma do zrefinansowania prawie 90 mln zł, nie mówiąc o innych krótkoterminowych zobowiązaniach rzędu 120 mln zł. Nie ma tu więc zbyt wiele miejsca na ewentualne kłopoty z refinansowaniem. Firma zresztą lojalnie uprzedza potencjalnych obligatariuszy, że część kasy pójdzie na spłatę odsetek od już zaciągniętych długów. Podsumowując te wszystkie informacje można powiedzieć, że mówimy o spółce, która bardzo potrzebuje pieniędzy, gdyż jest solidnie zlewarowana, ale wygląda na mimo wszystko stojącą na dość solidnych fundamentach :-). Co to dla nas oznacza? To, co zwykle: kto trochę nie ryzykuje, ten nie zarabia trzy razy więcej, niż w banku. To dobrze, że duże firmy deweloperskie starają się o nasze względy. Podobno za chwilę swoje akcje będzie sprzedawał inny z czołowych deweloperów - Atal.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
poniedziałek, 13 kwietnia 2015 11:31

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • com.one napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/13 12:05:15:

    obligatariuszom Ganta nóż w kieszeni się otwiera na samą myśl o obligacjach firmy deweloperskiej. Warto wyciągnąć z tego lekcję. Zabezpieczenie tych obligacji jest takie jak Amber Gold

  • kbnetpl napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/13 13:05:17:

    Nie wiem czy to artykuł sponsorowany ale na taki mi wygląda. Bo chyba Pan Samcik potrafi wygooglować informację na temat firmy Murapol. Jest to firma wydmuszka, przyszły bankrut, nierzetelny, beznadziejny, który wiele osób nabił już w butelkę.
    NIE KUPUJCIE MIESZKAŃ OD TEGO DEWELOPERA A TYM BARDZIEJ OBLIGACJI !!!

    Poniżej kilka linków do informacji na temat dewelopera:

    vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/lowcy-absurdow/wideo/07102010/2910798
    www.youtube.com/watch?v=8GVUTJBB1sY
    www.facebook.com/chwastowy.zakatek
    www.youtube.com/watch?v=zs-c2bTYOHc
    www.gowork.pl/opinie_czytaj,50319

  • ma.ryska7 napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/13 14:02:51:

    Zamiast zysków palcem po wodzie pisanych lepiej wziąć lokatę 4% z gwarantowaną premią 65 zł: www.kontokzpremia.blogspot.com

  • assasin333 napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/13 16:02:55:

    Bardzo ciekawy artykuł, zresztą tak jak cały blog. Też piszę trochę o finansach. Gdyby ktoś był zainteresowany to zapraszam na mojego bloga [a="punktbank.blogspot.com] Pozdrawiam.

  • robinchud1492 napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/13 17:55:52:

    intrygujący tekst, rzetelny, bezkompromisowy

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/13 19:42:03:

    Dziękuję za uwagi i komentarze. Co do Ganta... cóż, tak jak zauważyłem, to nie jest najbezpieczniejsza branża. Mieć lokatę na 4% zamiast obligacji na 6,25% to oczywiście dobry pomysł, ale większość lokat niestety ma oprocentowanie znacznie niższe.
    Pozdrawiam!

  • sojers1 napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/13 19:54:05:

    Ale to się bierze lokatę na 4% (o ile nie ma jakiś limitów/warunków) a nie patrzy na inne niżej oprocentowane. Słaby argument wg mnie.

  • com.one napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/13 22:37:09:

    jak tacy mądrzy to niech idą do banku po kredyt bez zabezpieczenia

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/14 00:18:47:

    No właśnie są mądrzy, więc nie idą. Albo inaczej - poszli i już więcej iść nie chcą. Bo największy kredyt mają w Getinie :-)

  • ostan111 napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/14 09:23:36:

    Firma ROBYK też niedawno przeprowadzała emisje obligacji - przedstawiała wyśmienite wyniki - po emisji obligacji już takie wyniki finansowe nie były dobre

  • lkuziem napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/14 12:59:44:

    a gdzie są lokaty 4% bez limitów?

  • krzysztofkastek napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/14 13:02:36:

    Najlepiej było by nie brać kredytu ale niestety jest to czasami niemożliwe

  • kmiarek napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/14 13:18:33:

    Sojers, po co pisać tak bez sensu?

    Już od paru miesięcy nie ma lokat na 4% bez limitów/warunków, więc pisanie, żeby takie sobie założyć jest bezcelowe.

  • sojers1 napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/14 14:02:08:

    Odnosiłem się do wypowiedzi p. Maćka ("Mieć lokatę na 4% zamiast obligacji na 6,25% to oczywiście dobry pomysł") bez sprawdzania, czy obecnie jest to osiągalne bez ograniczeń. A że nie jest nie sprawdzałem już jakiś czas, bo obecnie mam wszystkie środki zablokowane na półrocznych lokatach zrobionych pod koniec 2014, gdzie takie oprocentowanie było jak najbardziej osiągalne.
    Nie mówiąc o tym, że w swojej wypowiedzi chodziło mi raczej o sam fakt porównywania oprocentowania obligacji do średniego oprocentowania lokat. Co mnie interesuje, że ktoś godzi się być skubany na niskim oprocentowaniu, jeśli dostępne są lokaty o wyższym niż średnia oprocentowaniu?

  • p_g_mail2 napisał(a) komentarz datowany na 2015/04/14 16:41:08:

    Problem jest tylko, ze dlaczego nie ma zabezpieczenia? Skoro to firma ktora cos buduje to zabezpieczeniem powinny raczej byc nieruchomosci / to co tam zdazy zbudowac.

    Inaczej to moze byc i tak, ze kilkanascie procent rocznie to troche zbyt malo.

  • kredyt.pl napisał(a) komentarz datowany na 2015/05/07 14:23:31:

    trochę szerzej o zabezpieczeniu kredytu hipoteką.. kredyt.info/artykul/zabezpieczenie-kredytu-hipoteka

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny