Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

poniedziałek, 27 lipca 2015

Łabędzi śpiew polskich banków? Miażdżą konkurentów w regionie, że aż przykro patrzeć ;-)

Jak co roku rzuciłem okiem na raport "Top 200 banks in CEE" firmy badawczej Inteliace Research, która podsumowuje stan rynku bankowego w naszej części Europy. Rzucanie okiem na ten raport to miłe zajęcie, bowiem do Środkowo-Wschodniej Europy (CEE) autorzy raportu nie zaliczają ani Austrii, ani Rosji, co oznacza, iż to Polska jest najpotężniejszym krajem tak zdefiniowanego regionu. Ranking opiera się na aktywach banków (czyli zarządzanym przez nie majątku, w tym portfelach kredytowych) i na danych nieskonsolidowanych (czyli nie obejmujących aktywów spółek zależnych, jak towarzystw funduszy, firm leasingowych, pośredników finansowych).

top20020141

Jak widzicie na powyższym slajdzie, mamy w tym zestawieniu - bazującym na danych z końca 2014 r. - aż 28 banków w elicie 200 największych (aby się w niej zmieścić bank musiał mieć 600 mln euro aktywów). Jeśli spojrzeć na wielkość banków w regionie CEE to przewaga polskich jest bezapelacyjna - aktywa naszych banków sięgają 360 mld euro (a gdyby nie umocnienie euro wynosiłyby prawie 370 mld euro), podczas gdy czeska branża bankowa może się pochwalić aktywami na poziomie ponad 190 mld euro, zaś węgierska to ledwie 100 mld euro.

top20020142

W dodatku polskie banki odjeżdżają konkurentom z prędkością pendolino. Zerknąłem na identyczny raport Inteliace sprzed trzech lat. W czasie między 2011 a 2014 r. polska branża bankowa urosła o 70 mld euro, podczas gdy czeska o nieco ponad 10 mld euro, zaś węgierska - męczona podatkiem bankowym i obowiązkową pomocą dla tamtejszych frankowiczów - skurczyła się o 5 mld euro. Pytanie jak interpretować taki wynik - szybko rosnące banki to efekt ofensywy kredytowej (świadczy o tym, że Polacy mają coraz większą zdolność kredytową, czyli są zamożniejsi), ale i wyciskania z nas siódmych potów (kilkanaście miliardów złotych rocznych zysków, powstałych z naszej krwawicy, też częściowo wpływa na bankowe aktywa). Inna sprawa, że biorąc pod uwagę aktywa banków na głowę pojedynczego obywatela to wcale nie jesteśmy tacy gigantyczni. U nas na głowę przypada 9300 euro aktywów bankowych, gdy a Węgrzech jest to 10.500 euro, a w Czechach - 18.200 euro.

Bardzo ciekawe jest spojrzenie kilka lat wstecz przez pryzmat listy największych inwestorów zagranicznych, inwestujących w banki w naszym regionie. Jeśli chodzi o ranking gigantów to nic się nie zmienia - największym inwestorem w naszej części Europy jest włoski UniCredit, który kontroluje aktywa bankowe warte 100 mld euro w dziewięciu krajach (w Polsce jest właścicielem Banku Pekao). Potem jest nieobecne u nas w bankowości detalicznej austriackie Erste oraz chcący się stąd wycofać Raiffeisen (choć ostatnio w prasie finansowej czytałem, że być może jednak nie sprzeda swoich polskich aktywów, czyli banku Raiffeisen Polbank). Ale jeśli porównać zaangażowanie największych zachodnich inwestorów w tej części Europy do tego sprzed trzech lat, to widać trend do konsolidacji. Trzy lata temu UniCredit był obecny w 16 krajach, dziś została mu tylko połowa, choć same aktywa kontrolowane przez Włochów wzrosły. Erste też sprzedał połowę banków, KBC - zmniejszył zaangażowanie z ośmiu do czterech krajów (też przy zachowaniu kontrolowanych aktywów na podobnym poziomie, w Polsce pozbył się Kredyt Banku), a Societe Generale - z 11 do 9 (u nas należy do niego Eurobank).

top200201431

Przy okazji wychodzi też na to, że PKO BP, chociaż jedynym znakiem jego zagranicznej ekspansji jest wstydliwa inwestycja w bank na Ukrainie, i tak zajmuje pozycję szóstej największej grupy bankowej w naszej części Europy. "Grupa bankowa" to może złe słowo w kontekście PKO BP ;-), ale może to jest znak, żeby zacząć myśleć o naszym największym banku, chlubie narodowej, perle w koronie i srebrach rodowych w kontekście próby osiągnięcia przezeń pozycji takiej jaką ma np. Erste, obecne w sześciu krajach regionu i mające 75 mld euro aktywów w regionie (PKO - 57 mld i pierwsze miejsce w rankingu największych banków regionu). Wzywam więc ponownie, jak kilka lat temu - prezesie Jagiełło, na koń! ;-)

W pierwszej dziesiątce największych banków regionu (minus Austria i Rosja - przypominam) mamy w tegorocznym zestawieniu aż sześć banków i jest to rekord. Poza PKO BP i Bankiem Pekao, które od lat liderują, na miejscach 6-7 czają się mBank i BZ WBK (strata do trzech czeskich banków jest już bardzo niewielka), na dziewiątym jest ING Bank Śląski, zaś po raz pierwszy na listę dziesięciu największych banków w Środkowej Europie wszedł Getin Bank. W tej naszej, zdaniem wielu niewystarczająco zrepolonizowanej, branży bankowej mamy więc dwa należące do polskiego kapitału banki w dziesiątce największych w regionie. Gdyby PZU zrealizował swój plan urzeźbienia dużego banku z Aliora (już kupiony), Banku BPH (trwają podobno ostre przymiarki), oraz Raiffeisena (tu jest na razie najchłodniej), to mielibyśmy już trzech rdzennie polskich przedstawicieli bankowych w pierwszej dziesiątce. Mało?

top20020144

Po lekturze raportu Inteliace zaczynam się zastanawiać, czy zamiast repolonizacji nie powinno raczej nastąpić wzmożenie w kierunku ekspansji polskich banków za granicę. Ale wydaje mi się, że politycy raczej dojdą do wniosku, że nasze banki nie muszą aż tak skutecznie wyprzedzać konkurencji w regionie. Jeśli spojrzycie na ostatnią kolumnę tabelki (zyski i straty banków) oraz porównacie pozycje największych banków sprzed kilku lat oraz dziś - zobaczycie jak największy bank na Węgrzech stacza się coraz niżej, tracąc dystans do banków czeskich i polskich. No, ale może nadszedł czas, żeby i nasze banki zaczęły się wreszcie staczać? Po co nam tyle tych ich lichwiarskich kredytów?

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
poniedziałek, 27 lipca 2015 08:53

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • robinchud1492 napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 09:06:40:

    tylko wygrana PO w wyborach pozwoli na dalszy dynamiczny rozwój sektora finansowego i zapewni bezpieczeństwo depozytów gospodarstw domowych

  • ostan111 napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 11:42:26:

    Tylko wygrana IV-RP w wyborach pozwoli na dalszy dynamiczny rozwój sektora finansowego i zapewni bezpieczeństwo depozytów gospodarstw domowych - trzeba z bankami tak jak Orban na Węgrzech - który nie PO-zwolił bankom obrabowywania i oszukiwania obywateli - dlatego opodatkował ten sektor

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 11:44:54:

    Interesujące było by zestawienie zysku per capita w odniesieniu do posiadanego kapitału, czyli zyskowności banku w danym kraju w przeliczeniu na mieszkańca..

  • robinchud1492 napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 12:11:38:

    ostan111
    absolutnie się nie zgadzam
    w przypadku zwycięstwa PiS zapanuje epidemia kokluszu i powszechny łupież, co spowoduje destabilizację sytuacji społ - polit w kraju a finalnie doprowadzi do upadku sektora finansowego, powszechnego bezrobocia i obniżki stóp procentowych, której skutkiem będzie grabież depozytów bankowych przez skorumpowanych funkcjonariuszy SKOK i konieczność zaciągania w Banku Światowym celowych pożyczek na zmniejszenie zadłużenia

  • jakdorobic napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 12:44:38:

    Jeżeli nie posiadaliście nigdy konta w Alior Banku, możecie skorzystać z promocyjnej lokaty na 4% w skali roku. To 2-miesięczny depozyt dla kwot rzędu 1000 - 10000 zł. Użytkownicy bloga jakdorobic.com mogą otrzymać dodatkowo 50 zł z tytułu rekomendacji produktu. Oprócz lokaty zakładane jest Konto Wyższej Jakości w Alior Banku, chwalące się 5-letnią gwarancją darmowości. Dzięki skumulowaniu odsetek oraz premii, efektywne oprocentowanie sprawia, iż jest to najlepsza propozycja na rynku. Oczywiście środki w pełni gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Chętnych odsyłam na stronę: jakdorobic.com/rankingi/lokaty/

  • oszczedzaniedlakazdego napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 13:07:59:

    Dla mnie to lista krajów w których najwięcej żyje się na kredyt (zarówno wolimy kupić niż wynająć, jak również pół życia spłacamy kredyty). Inna sprawa to to że jesteśmy krajem drobnych druczków, które pozwalają na takie zyski.

  • tomaszniewierny napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 13:25:18:

    Redaktor pomylił polskie banki z zagranicznymi bankami działającymi w Polsce. W tabelce którą zamieścił widać kto jest głównym akcjonariuszem.
    To są w większości zagraniczne banki, działające w Polsce, i dzięki drenażowki kieszeni polskich obywateli i bardzo uprzywilejowanej pozycji (prawnej, politycznej) mają zyski i aktywa które pozwalają im na "miażdżenie konkurentów".

    Frankowicze, polisolokaty, wysokie opłaty, praktycznie bezkarność wobec wymiaru sprawiedliwości, polityczny parasol rządu, różne przywileje (na przykład do niedawna BTE, preferencje w sądach elektronicznych)... Pozycja osiągnięta dzięki pieniądzom wyciągniętym z portfeli polskich obywateli.

  • robinchud1492 napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 14:05:18:

    tomaszniewierny
    Panie kolego ostrożnie z tymi oskarżeniami
    może to i złodzieje ale za to jak skutecznie chronią depozyty ludności

  • mikor_mmk napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 14:17:59:

    @tomaszniewierny

    Polskie Skoki również robią wały - wygląda na to, że w teoretycznym państwie "tylko frajer nie kombinuje"... Ale ja nadal cierpliwie czekam na cud :)

  • lerkincedomain napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 15:01:07:

    p.Macieju tu nie ma się co cieszyć, to jest obraz jaki kraj banksterka okrada najbardziej. Wiadomym jest, że dwie największe partie w tym teoretycznym państwie siedzą w kieszeniach jedni banków drudzy SKOK'ów i tak ten chocholi taniec trwa. Ja nie kupuję pitolenia mainstreamu, w który wpisuje się gospodarz blogu o ochronie depozytów i taki tam teatrzyk w TVN/Wybiórcza. Czekam na kogoś kto tych pseudopolityków wywali na zbity ...... i rozliczy rudego cwaniaka z Brukseli, zdejmie parasol ochronny znad banków, odda poprzez oszukańcze umowy, ukradzione pieniądze Polakom pieniądze. Wiem...jestem naiwny, ale czekam!

  • robinchud1492 napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 15:27:56:

    lerkincedomain

    W PEŁNI PODZIELAM PAŃSKI POGLĄD
    cieszę się, że jest tu ktoś, kto nie nabiera się na pseudoprofesjonalny bełkot autora tego blogu
    poza tym pan Samcik stosuje bardzo prymitywną socjotechnikę, wpisującą się w cały styl OBIEKTYWIZMU Gazety Wyborczej
    jest to obiektywizm rodem z WUML, młodsi nie pamiętają, ale autorytet Michnik zna to z autopsji
    no to na koń panie Samciku - walcz pan o 2,70pln dla klienta, gdy w tym czasie kradną miliardy
    a swoją drogą panie Samcik może wie pan coś o projekcie CHOPIN - gawiedź chętnie posłucha a jakoś nigdy pan się na ten temat nawet nie zająknął

  • lerkincedomain napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 15:33:41:

    @robin Gospodarza bloga szanuję, ale nie wszystko łykam jak młody pelikan. Ot, myślę samodzielnie. Robin przyjaciółmi nie zostaniemy.

  • lerkincedomain napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 15:38:37:

    @robin Gospodarza bloga szanuję, ale nie wszystko łykam jak młody pelikan. Ot, myślę samodzielnie. Robin przyjaciółmi nie zostaniemy.

  • robinchud1492 napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 16:14:20:

    ja nie szukam przyjaciół tylko rozsądku

  • mat089 napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 16:34:53:

    W mediach huczy o nowej aktualizacji chińskich rezerw złota. Prawda jest taka, że na przestrzeni ostatnich 6 lat Chiny skupiły nie 600 a 6000 ton. Czemu Chińczycy nie ujawniają prawdziwych rezerw? Więcej przeczytacie na: independenttrader.pl/376,czemu_chiny_utajniaja_rzeczywisty_stan_rezerw_zlota.html

  • skokowiec napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 19:32:19:

    @robinchud1492 Jesteś trollem typowym funkcjonariuszem systemu III-RP - system ten od ponad 25 lat zadłużył naród na 1 bilion zł - Gdy padnie III-PO-stkomuna niech lepiej ucieka z kraju - wszystko odbierzemy zdrajcom narodu

  • lkuziem napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 21:36:00:

    No i co wynika dobrego z tego faktu dla klientów? Nic...

  • kapaszatka napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/28 09:34:01:

    Ojtam, czytelnicy bloga, przecież rozumiecie że GW należy do Agory, a ta do funduszu który należy do banków. Autor bloga nie może przesadzić z krytyką, bo sam ma kredyty i potrzebuje pracodawcy jakim dla niego jest GW. Trochę zrozumienia. Trochę dobrej roboty robi, ale musi być ostrożny. Dziś autocenzura jest skuteczniejsza niż dawna urzędowa cenzura.

    Co do wspomnianego tu projektu Chopin i PKO S.A., to bardzo ciekawa sprawa. Wymagałaby śledztwa dziennikarskiego.

    Projekt Chopin o którym nie pisał redaktor Samcik, a dotyczący jak najbardziej banku PKO S.A.

    aferyprawa.eu/Artykuly/Amber-Gold-to-mikrus-w-porownaniu-z-Projektem-Chopin-Banku-Pekao-Jana-Krzysztofa-Bieleckiego

    Wg opisu PKO SA sprzedaje Pirelli & C. Real Estate S.p.A, powiązanemu kapitałowo z Unicredit.

    "Luty 2006 roku. Pekao i Pirelli zawierają umowę warunkową sprzedaży 75 proc. spółki deweloperskiej Pekao Development, która należy do Banku. Pirelli kupił spółkę deweloperską Pekao SA za 60 mln złotych, co stanowiło nieco tylko więcej niż zysk tej spółki za rok 2006.

    - Według naszej wyceny, Pekao Development oddano poniżej ceny rynkowej - twierdzi Bielewicz.
    - Za taką tezą przemawia transakcja sprzedaży 5 projektów z Pirelli Pekao Real Estate (następca Pekao Development) za 240 mln zł oraz oficjalny komunikat Pirelli & C. Real Estate S.p.A., który sam wykupił te projekty z własnej spółki w Polsce i pochwalił się na giełdzie w Mediolanie , że po zrealizowaniu owe 5 projektów przyniosą 1 miliard 680 milionów złotych (420 milionów euro) przychodów. To 21 razy więcej niż Pirelli zapłacił za całą spółkę Pekao Development.

    O drastycznym zaniżeniu ceny transakcji równie mocno świadczą ówczesne wyceny spółek deweloperskich na warszawskiej giełdzie, albowiem Bank zamiast sprzedawać spółkę do Pirelli mógł ją upublicznić z dużym zyskiem i w zgodzie z własnym interesem. Podczas gdy Pekao Development oddano Pirelli za jednoroczny zysk netto, w tym czasie GTC, spółka giełdowa wyceniana była przez rynek na poziomie 45 - cena akcji do zysk netto. Co więcej, Bank sam poprzez kontrolowany przez siebie Dom Maklerski wprowadził na giełdę Dom Development w październiku 2006 roku uzyskując środki równoważne 25 krotności zysku netto!
    O umowie sprzedaży Pekao Development na rzecz Pirelli rynek został poinformowany, z wyjątkiem małego szczegółu. A mianowicie nie ujawniono głównego warunku, który Pekao SA musiał spełnić, by transakcja doszła do skutku. Chodzi tu o tzw. Umowę Wspólników, kolejny dokument zawarty między Pekao i Pirelli.

    Umowa Wspólników została podpisana 3 kwietnia 2006 roku na okres 25 lat, widnieje na niej podpis Jana Krzysztofa Bieleckiego. O niej jednak rynek nic nie wiedział i formalnie nie wie do dziś (brak wymaganego prawem komunikatu giełdowego). Choć powinien, bo zdaniem Bielewicza Umowa Wspólników zasadniczo zmieniła sytuację i sposób działania Banku Pekao SA, a także naraża ten Bank na wielomiliardowe straty.
    - Ta umowa sankcjonuje drenaż pieniędzy z Banku Pekao SA przez okres 25 lat. Bank musi sprzedawać swoje nieruchomości i hipoteki klientów po cenie i do podmiotów, które wskaże mu Pirelli. Bank został w ten sposób ubezwłasnowolniony - mówi Bielewicz."

    Czy to nie naraża depozytów klientów PKO S.A.?
    Czy to przypadkiem nie jest transferowaniem zysków i unikaniem opodatkowania?
    czy to nie jest poważniejsza sprawa niż promocja z tabletem albo opłata 5 zł za jakąś usługę?
    Ile jest takich spraw?

    Ogólnie branża bankowa i parabankowa jest świetna do dorabiania się cudzym kosztem i wymaga ultranadzoru. Widać to po numerach z CHF, Chopinem, polisolokatami, Ambergoldami, i szeregiem innych.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny