Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

sobota, 25 lipca 2015

SKOK-owcy gryzą pomocną dłoń, ale rachunek chętnie nam wystawią. Kogo kopnąć w tyłek?

Mam coraz większe wątpliwości czy system spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych da się jeszcze uratować przed upadłością. Na razie z ponad 50 działających SKOK-ów upadło "tylko" kilka kas (ale dość sporych), zaś kilka kolejnych przejęły banki. System się skurczył, ale większość SKOK-ów wciąż obsługuje klientów. Tyle, że mijają miesiące i kwartały, a sytuacja finansowa SKOK-ów wciąż jest dramatycznie zła i nic nie wskazuje na to, by miała się poprawić. Niedawno Komisja Nadzoru Finansowego podała, że po pierwszym kwartale SKOK-i mają - zdaniem rachmistrzów KNF, bo Krajowa SKOK ocenia sytuację inaczej - deficyt funduszy własnych na poziomie ponad 1,2 mld zł. Innymi słowy - i pisząc w dużym uproszczeniu - takie pieniądze powinny dopłacić dwa miliony członków-"udziałowców" SKOK-ów, by były one w stanie dziś prowadzić w miarę bezpieczną działalność. Ponad rok temu, relacjonując sytuację SKOK-ów, pisałem "miliard potrzebny od zaraz", więc widać, że nie idzie ku dobremu. Fundusze własne są fundamentem działalności każdej firmy finansowej, bo gwarantują, przynajmniej częściowo, zwrot pieniędzy deponentom z własnych pieniędzy fundatorów firmy, gdyby nie udało się odzyskać pieniędzy "zainwestowanych" przez tę firmę w pożyczki. W przypadku banków mierzący ową zdolność współczynnik wypłacalności wynosi średnio 12-13%. W przypadku SKOK-u minus 3,8%.

CZY SYSTEM SKOK MOŻE WYJŚĆ NAD WODĘ? Co więcej, nawet gdyby członkowie SKOK-ów - albo osoby odpowiedzialne za cały bałagan, zarządzające nieudolnie systemem kas przez 20 lat, z senatorem Grzegorzem Biereckim na czele - jakimś cudem wpłaciły te 1,2 mld zł, to nic by to nie dało, bo SKOK-i są wciąż nierentowne. Rok temu KNF szacowała straty wszystkich SKOK-ów na 600 mln zł, teraz już na prawie 720 mln zł. Przy tak potężnych stratach w SKOK-i - tak, jak nie przymierzając w polską służbę zdrowia - można wpompować dowolnie wielką kasę, a i tak zniknie w czarnej dziurze i będzie potrzebna kolejna. SKOK-owcy tłumaczą, że "prawdziwe" straty są mniejsze lub nie ma ich w ogóle (wczoraj w komunikacie Krajowa SKOK napisała, że system na poziomie operacyjnym generuje 50 mln zł zysku, ale dlaczego wyliczenia KNF miałyby być aż tak bardzo mylne?), a Kasy muszą działać w warunkach co i rusz zmieniających się rozporządzeń dotyczących rachunkowości, ale nie są wiarygodni, bo - było o tym w blogu kilka lat temu - sami zaniżali rezerwy na złe kredyty. Jaką więc mają legitymację moralną, żeby teraz krytykować regulacje księgowe nakładane przez Ministerstwo Finansów? Zapewne mają one na celu dostosowanie rachunkowości kas do reguł, których muszą przestrzegać wszystkie firmy finansowe - w tym banki komercyjne oraz spółdzielcze. SKOK-owcy są przyzwyczajeni, że przez lata byli tylko głaskani przez regulacje jako "krajowy kapitał". Teraz muszą działać tak jak wszyscy i okazuje się, że wtedy jest jakoś trudniej.

CO MIAŁ NA MYŚLI "DZIEDZIC" PRUSKI? Wydaje mi się, że sprawa stanęła na ostrzu noża. Im dłużej będzie trwała sytuacja, w której system jest trwale nierentowny, tym większa będzie dziura w kapitałach i tym więcej na koniec za bałagan w SKOK-ach zapłacimy. W relacji PAP z posiedzenia sejmowej podkomisji przeczytałem, że prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego Jerzy Pruski mówił, iż gdyby nie przejęcia niektórych kas przez banki, Fundusz musiałby wypłacić w postaci gwarancji depozytów dla klientów SKOK-ów cztery razy więcej pieniędzy. Nie bardzo rozumiem o co mu chodziło: bo Fundusz i tak musiał już wypłacić 3,2 mld zł. Albo to "razy cztery" dotyczyło alternatywy w stosunku do upadłości kas, które zostały przejęte przez banki, albo... prezesowi Pruskiemu wyrwały się niechcący symulacje co by było, gdyby wszystkie SKOK-i upadły, zamiast zostać przejęte przez banki. Rachunek wyniósłby 12 mld zł? Ciarki chodzą po plecach. Trudno liczyć, że banki będą gremialnie przejmować SKOK-i, bo przecież nie o to chodzi w restrukturyzacji systemu, żeby SKOK-i "ubankowić". Co to wszystko oznacza? Ano dość duże i rosnące każdego dnia ryzyko, że na ratowanie SKOK-ów złożyć się będą musiały nie tylko banki i ich klienci (jak do tej pory), ale i wszyscy podatnicy. Władze z oczywistych nie dopuszczą, by całe kilkanaście miliardów złotych z funduszu gwarantowania depozytów poszło na spłacanie deponentów SKOK-ów, bo oznaczałoby to bezprecedensową grabież i zniszczenie poduszki bezpieczeństwa, którą system bankowy gromadził przez całe lata.

POLITYCY PRZEJRZELI NA OCZY. ZA PÓŹNO? Jestem urlopowo daleko od kraju, ale docierają do mnie wieści, że sejmowa podkomisja napisała raport, z którego wynika, że trzeba będzie powołać do zbadania przekrętów wokół SKOK-ów komisję śledczą (mon Dieu, politycy dopiero teraz, przed wyborami, raczyli zauważyć jak koszmarnie korupcjogenny był sposób zarządzania SKOK-ami przez 20 lat, choć wspólnie z Bianką Mikołajewską piszemy o tym od mniej więcej 10 lat), a minister finansów nazwał cały system "piramidą". Ja bym się tak daleko nie posunął w ocenach, to był po prostu skrajnie źle zarządzany system finansowy, na którym pasożytowały różne grupy sprytnych biznesmenów (bo czym innym, jak nie pasożytnictwem, był wszechogarniający SKOK-i outsourcing, z wyprowadzeniem na zewnątrz wynajmu nieruchomości, czy działalności pożyczkowej?). Politycy różnych opcji - najbardziej ci z PiS, którym szefostwo SKOK-ów sprzyjało - mieli w nosie, że jest sobie jakiś Grzegorz Bierecki, który jednocześnie był szefem zarządu systemu SKOK (prezesem Krajowej SKOK), głównym "udziałowcem" (szefem Fundacji na Rzecz Polskich Związków Kredytowych,mającej 75% udziałów w Krajowej SKOK) oraz kontrolerem (Krajowa SKOK ustalała normy ostrożnościowe dla wszystkich SKOK-ów). I że sam sobie urzeźbił system ochrony depozytów (oparty na TUW SKOK i z takim limitem odpowiedzialności Towarzystwa, że posiadaczom depozytów w największych SKOK-ach prawdopodobnie niczego nie gwarantował). I że ten cały układ częściowo został "wyeksportowany" za granicę, do Luksemburga.

Zwykle jest tak, że intensywna restrukturyzacja firmy finansowej - urealnienie wartości i sprzedaż zbędnych elementów majątku, zerwanie niekorzystnych umów, ograniczenie skali działalności, próba wyciśnięcia największej wartości z portfela nie spłacanych pożyczek, zastrzyk płynności z zewnątrz (żeby nie skończyć jak banki w Grecji) - przynosi efekty. Powstaje mocno skurczona, ale wydajniejsza organizacja, po pewnym czasie uzyskująca zdolność wzrostu. Jeśli jest źle, to łączy się te wszystkie patenty z utworzeniem "złego banku" i przekazaniem toksycznych aktywów do osobnego wehikułu zarządzanego przez speców od restrukturyzacji. Wówczas w dotychczasowej organizacji zostaje tylko to, co działa dobrze i po odciążeniu od "śmieci" znów może zacząć rosnąć. Na to wszystko czasem nakłada się "haircut", czyli podatek na właścicieli, obligatariuszy lub (taki przypadek mieliśmy na Cyprze) deponentów. Jak idzie o trwającą już trzeci rok restrukturyzacji SKOK-ów na razie wszystkie zastosowane sposoby zawodzą. I to jest dla mnie najbardziej niepokojące, bo oznacza, że im dłużej będzie trwała agonia SKOK-ów, tym więcej wszyscy za nią zapłacimy

A MOŻE... TRZEBA KOPNĄĆ W TYŁEK CZŁONKÓW SKOK? Tak naprawdę najbardziej sprawiedliwym wyjściem byłoby ogłoszenie bankructwa przez wszystkie kasy nie dające rękojmi wyjścia na prostą i obłożenie ich członków ("udziałowców") podatkiem (najłatwiej byłoby nałożyć podatek od depozytów, choć być może i na udziały członkowskie). Wiem, to radykalny pomysł. Ale jak słyszę, że większość SKOK-ów nie realizuje rekomendowanych przez państwowy nadzór programów restrukturyzacyjnych, a za chwilę te SKOK-i wyciągną ręce po państwowe gwarancje depozytów, to scyzoryk mi się w kieszeni otwiera. Skoro Krajowej SKOK nie zależy na współpracy z państwowym nadzorcom, to powinno na niej zależeć właścicielom, członkom SKOK-ów. Wygląda na to, że im też nie zależy, bo trzymają w zarządach kas ludzi, którzy nie realizują zaleceń "sponsora" gwarancji ich depozytów. Klienci wpłacali pieniądze do SKOK-ów, bo te - nie mając wielu "bankowych" obowiązków - płaciły za depozyty dużo więcej, niż banki. Dlaczego teraz klienci banków mają gwarantować członkom SKOK-ów zwrot wszystkich tych pieniędzy z odsetkami? W oddziale żadnego SKOK-u nie jest napisane, że jest to bank, więc członkowie SKOK-ów musieli mieć świadomość, że prowadzą swego rodzaju "hazard moralny". Klientom Amber Gold też nikt nie oddaje depozytów, chociaż przecież firma wydawała miliony na reklamę w telewizji, miała własną linię lotniczą, sieć oddziałów, oferowała "lokaty" oraz "system gwarancyjny" z którego żona Marcina P. wypłacała pieniądze, kiedy potrzebowała pójść na zakupy.

Porównanie SKOK-ów do Amber Gold, który był zwykłą piramidą finansową, jest krzywdzące. Jednak wkurza mnie, że w SKOK-ach gryzą pomocną dłoń, która została do nich wyciągnięta. Gdyby SKOK-om zostawić ich własny system gwarantowania depozytów, to w kilka tygodni byłoby pozamiatane. SKOK-owcy dostali "prezent" fundowany im przez klientów banków, ale nie chcą przyjąć w związku z tym żadnych obowiązków (np. rzetelnej restrukturyzacji). Może więc zwykłym członkom SKOK-ów trzeba przedstawić wybór - albo odstawiacie od żłobu tych kolesi, którzy po prostu chcą pasożytować na nas wszystkich jak długo się da, być może przekazując wyciśniętą kasę swoim "sponsorom", albo stracicie część pieniędzy. Jeśli stracicie, zwróćcie się proszę o ich zwrot do ekipy Grzegorza Biereckiego, która tak zorganizowała system, że mógł sprawnie działać tylko poza "oficjalnym" systemem i regulacjami. Możecie się też zwrócić z o odszkodowanie do polityków PiS, czyli partii, której prominentni działacze przez lata opóźniali objęcie SKOK-ów państwowym nadzorem i normalnymi zasadami. I od zawsze uważali (zapewne nie bezinteresownie), że tak działające SKOK-i są ideałem narodowego dzieła samopomocy finansowej. Do nas, klientów banków, ani do podatników po swoje pieniądze nie przychodźcie, bo pozwalacie na to, że do rachunku są dopisywane kolejne kwoty.

SKOK-i URZEŹBIĆ OD NOWA? Być może trzeba podjąć męską decyzję i zacząć budować spółdzielcze kasy oszczędnościowo-pożyczkowe od nowa? Nowe SKOK-i, poddane nowym regułom - i być może nawet korzystające z preferencji, o ile będą prowadziły działalność wyłącznie lokalną, w skali pojedynczej gminy - stałyby się z czasem silną, lokalną nogą polskiego świata finansów. Tam, gdzie nie docierają banki komercyjne, gdzie nawet bankom spółdzielczym się nie opłaca, bo są już za duże, byłyby SKOK-i, jako antidotum na ofensywę pazernych i szkodliwych firm pożyczkowych. Czy to się da przeprowadzić w oparciu o istniejącą strukturę? Mam coraz większe wątpliwości. Najpierw kasy musiałyby stanąć finansowo na nogi, na co się nie zanosi i nawet nie wiadomo czy chcą stanąć na nogi (może wolą być przepompownią kasy do kieszeni biznesmenów i być może też polityków tak długo, jak kasa się nie skończy?). Wygląda na to, że włodarze systemu SKOK też nie ułatwiają. W relacji PAP z posiedzenia sejmowej podkomisji przeczytałem, że według Andrzeja Jakubiaka, szefa KNF, 27 kas wymaga restrukturyzacji, ale tylko 8 kas realizuje program naprawczy, rekomendowany przez KNF. Jako posiadacz depozytów w polskich bankach, a więc osoba współfinansująca tę całą zabawę, mam ochotę powiedzieć: koniec balu.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
sobota, 25 lipca 2015 09:56

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • profipozyczki napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/25 10:09:15:

    szukamgotowki.pl/

  • lkuziem napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/25 10:22:26:

    No i co w tym takiego strasznego? Ło jej... SKOKi potrzebują kasy? A kopalnie to nie? A ZUS? A KRUS? długo można jeszcze wymieniać. W przypadku SKOKów dopłata na jeden łeb będzie niższa niż na jednego górnika, nazwałbym to wręcz okazją życia. Tylko kilka miliardów i będą bardzo do przodu, a w przypadku kopalń taka sama suma będzie kroplą w morzu potrzeb.
    Ba, nawet banki żądają dopłaty ze strony państwa, bo przecież za bardzo dochodowe błędy banków mają zapłacić podatnicy.

    dla niewtajemniczonych - to był sarkazm i śmiech ale przez łzy... teoretyczne państwo to nie wymysł, a szczera prawda. I gdzie byli politycy przez ostatnie lata? Dopiero jak była już realna groźba upadku SKOKów to podłączyli je pod BFG, na koszt oczywiście banków i ich klientów. Tylko dla spokoju społecznego, nie łudźmy się. Wiem, że SKOKi to bastion PiSu, ale do jasnej cholery to PO rządziło przez ostatnie 8 lat. Wygląda to na zwykłą zmowę bandytów na Wiejskiej. Tak, zmowę PO z PiS, albo wręcz PLS z PiS. Ta sama mentalność, wycisnąć jak cytrynę to teoretyczne państwo.

    i nie, nie polecam jeszcze jakiejś innej partii. Wszystkie mają piękne slogany i programy, a co za tym się kryje to nie musimy zgadywać. Nawet się z tym specjalnie nie kryją.

  • bj_bartek napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/25 14:20:30:

    "z państwowym nadzorcom"? Panie Maćku, wstyd...

  • robinchud1492 napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/26 10:14:36:

    ludzie opamiętajcie się!
    tylko wygrana PO pozwoli okiełznać chciwość i wyzysk banków i imperialistycznych korporacji!
    dlatego przekażmy sobie znak pokoju i przyłączmy się do głosu szlachetnego entomologa - precz z pisowsko szczujnio!

  • ostan111 napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/26 10:47:57:

    Pisanie o skokach teraz to jest w ramach propagandy i PO-prawności PO-litycznej w skazane - gratuluje p. Samcik - Lepiej pisać jaką piramidą finansową z budowała III-RP

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/26 11:57:39:

    Zapewne jeśli ktoś na fali informacji o fatalnej sytuacji SKOKów zacznie o tym pisać, będzie to czysty koniunkturalizm, jednak Samcika czytam od dawna i pisał o tym już wtedy, gdy jeszcze nie odróżniałem dywidendy od odsetek :P Nawet proces wygrał.

    Mniejsza o to - IMHO Bierecki zwiał z tonącego okrętu, gdy wycyckał co się dało, dopiero wtedy pozwolił na BFG - ot, taki gest kurtuazji dla szeregowych członków SKOK.

    O teoretyczności państwa może świadczyć fakt braku możliwości prawnych i formalnych do egzekwowania zaleceń dot. restrukturyzacji, np. pozbawienie osłony BFG tych SKOKów, które nie realizują programu naprawczego.

    Naturalnie troll dyżurny z redakcji przy ul. Filtrowej udowodni że to wina Tuska :) Może to i fakt - trzeba było rozpędzić oszustów pokroju Biereckiego już parę lat temu.

  • armark napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/26 12:03:27:

    @ostan111
    A co się dziwisz ? Nie jest tajemnicą, że SKOK-i kojarzone są z PiS-em. Z różnych względów... Jak dla mnie, to każda instytucja finansowa powinna robić wszystko, aby polityka była jak najdalej od niej... Tak zdrowiej i przejrzyściej...

    A tak, to mamy sytuację, w której sytuacja SKOK-ów to przedwyborczy prezent dla PO. I rzeczą oczywistą jest, że w najbliższym czasie będzie to rozgrywane na wszelkie sposoby.
    I wcale, ale to wcale mnie to nie zdziwi... Poniekąd SKOK-i same sobie winne.

  • v_vectra napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/26 12:32:36:

    wszystkie SKOKi w 2014r przyniosły stratę, WSZYSTKIE, nawet największy SKOK Stefczyka (raport KNF tu: www.knf.gov.pl/Images/Raport_o_sytuacji_BS_Ikw_2015_tcm75-42101.pdf).
    Pytam więc - jakim cudem funkcjonuje jeszcze coś co przynosi realne straty i jest mega zagrożeniem dla stabilności systemu finansowego w Polsce?

    dlaczego wogóle KNF ta się cacka z SKOKami?
    gdzie stanowczość i konsekwencja KNFu?
    KNF wdraża plan naprawczy, określa jest ramy i czas wykonania, plan nie jest realizowany to powinien być wprowadzony zarząd komisaryczny.

    w moim skromnym odczuciu sam KNF działa na szkodę SKOKów, bo już w co najmniej połowie z tych źle zarządzanych powinien wywalić aktualne zarządy i wprowadzić komisarza!

    i zadaję pytanie po rak któryś z rzędu: dlaczego KNF przy wydawaniu zgód na fuzje bankowe nie obliguje tych banków (głównie z kapitałem zagranicznym) do wchłaniania co słabszych SKOKów? Alior połknął Meritum Bank i przy okazji SKOK Św Jana z Kęt i jakoś dobrze się ma. Teraz PZU łyka Aliora i dlaczego nie połyka przy okazji 2-3 najsłabszych SKOKów. Dlaczego podczas łączenia BGZ z BNP tego też nie zrobiono? Taki SKOK w aktywach takich banków to pchełka a BFG byłby odciążony.
    No ale KNF na razie g**** robi jak widać, tylko straszy i straszy a jak jest totalna patologia i skrajność to wprowadza komisarza a komisarze to co tydzień powinni być wprowadzani!

  • ostan111 napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/26 17:05:29:

    A jaką piramidę finansową zbudowała III-RP -ze każdy z nas zadłużony jest na około 100 tyś zł - przez PO-nad 25 lat naród był rabowany okradany i oszukiwany przez tzw. III-PO-stkomunę - ludzie z P.O się śmieją - młodzież ucieka z kraju -aby zmienić złodziejstwo trzeba zmian systemowych - od zmiany Konstytucji
    ponieważ u na ustruj się zmienił a system i układy PO-zostały jak za komuny - zobaczcie co zrobił Orban na Węgrzech -pogonich komuchów którzy zadłużyli Naród- opodatkował banki i supermarkety -zrobił tak jak chce tego IV-Rzeczpospolita

  • laszczyny napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/26 19:47:53:

    Nawet opary i mgły smoleńskie nie upoważniają do złodziejstwa PISdzielców pod szyldem SKOK - ów. Rozumiem z tego bełkotu że PISdzielski złodziej nie cierpi konkurencji w gospodarce rynkowej.

  • lkuziem napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/26 19:54:43:

    @laszczyny
    Jeżeli masz rację i pisdzielcy podpisdzili tę kasę to gdzie były organy państwa pod zarządem peło i peesel??

    To jest ta sama szajka...

  • laszczyny napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/26 21:21:39:

    Tak, tak.

    Organy te ograbiły jeszcze "liczących inaczej" ale całe szczęście PISdzielcy zwrócą im to, co do franka :)

  • zmartwiony_staszek napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/27 08:56:19:

    Przy przejęciu SKOKu przez bank, BFG na zasadzie nisko oprocentowanej pożyczki (kasa wróci do BFG!) będzie pokrtwać straty wynikające z przejęcia.
    Wszystkim się to opłaca - BFG nie wypłaci gwarancji depozytów, bank tanio zyskuje pakiet świeżych, nieuproduktowionych klientów, klienci nie tracą depozytów ponad 100kEuro. Koszty dla systemu daleko niższe niż klasyczna upadłość...

  • user_000 napisał(a) komentarz datowany na 2015/07/28 07:20:02:

    Panie Macieju - musze przyznac, ze po przeczytaniu tego artykulu mialem wrazenie, jakby to nie Pan go pisal.
    Dlaczego uwaza Pan, ze to czlonkowie SKOK'ow sa winni poczynaniom wladz ?
    Dlaczego "zwyklych ciulaczy" chce Pan obciazac kosztami ewentuanych niewyplacalnosci SKOK'ow
    Dlaczego tozsamo nie uwaza Pan, ze za upadlosc jednego banku powinni zaplacic TYLKO depozytariusze TYLKO tego jednego banku, uzasdniajac podobnie, ze "po co szli do tego banku, skoro on zle dzialal".
    Jaki tak naprawde wplyw na wybor wladz maja tzw. "czlonkowie SKOK" ?
    Minimalny - i dobrze Pan o tym wie.
    Klienci SKOK'ow powierzyli swoje oszczednosci SKOKom wierzac, ze KNF i inne powolane podmioty sprawuja kontrole a BFG (a finalnie Panstwo Polskie) daje gwarancje 100% bezpieczenstwa ich srodkow tam zdeponowanych na lokatach.
    A Pan uzywa argumentu: "nie bylo tam napisane ze to sa banki".
    Owszem, ale BYLO i JEST napisane, ze posiadaja gwarancje BFG na identycznych zasadach jak banki.
    Wysoce nierzetelnym jest proponowanie przez Pana rozwiazania nawet bardziej daleko idacego niz cypryjski.
    Takimi artykulami jedynie powoduje Pan panike, ktora napewno nie jest potrzebna zadnej instytucji finansowej, niezaleznie od jej sytuacji czy poczynac wladz.
    Mam nadzieje, ze Pana przyszle artykuly beda bardziej przystawaly do Pana osobowosci bez niepotrzebnego siania fermentu i propozycji rodem z PRL lub Cypru.

  • regredient napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/04 11:58:44:

    No a "nadzorcom" po tylu dniach nadal zostało. Do tej pory myślałem, że ten typ błędu to tylko domena facebookowych nastolatków.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny