Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

piątek, 07 sierpnia 2015

Czy to pierwsza uczciwa polisa inwestycyjna? Wypłacasz kasę kiedy chcesz, a opłaty...

Czy możliwe jest stworzenie uczciwej polisy unit-link, czyli inwestycji funduszowej opakowanej w ubezpieczenie? Uczciwej, czyli takiej, w której nie byłoby prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością, że większość zysków pochłoną opłaty. To ważne pytanie, bo choć polisy inwestycyjne mają zasłużenie złą opinię, to ich idea wcale nie jest tka zła. Możliwość zainwestowania pieniędzy w jednym miejscu w fundusze z wielu rodzin (także tych trudno dostępnych dla szarego zjadacza bułek), zwolnienie z podatku Belki przy przechodzeniu pomiędzy funduszami, wyłączenie inwestycji z masy spadkowej, możliwość korzystania z gotowych portfeli, ograniczających ryzyko błędu - to główne zalety polis unit-link. Sęk w tym, że do tej pory znaliśmy tylko takie polisy inwestycyjne, w których te zalety były niweczone przez prowizyjną drożyznę - swoje musi zarobić agent sprzedający polisę, firma ubezpieczeniowa dostarczająca polisowe "opakowanie" oraz fundusze inwestycyjne, które są w środku. Dlatego polisy unit-link są zwykle obstawione opłatami administracyjnymi (np. 10 zł miesięcznie), za zarządzanie (do 3% w skali roku) oraz likwidacyjnymi (żeby klient nie uciekł, gdy zorientuje się, że jego plan inwestowania nie zarabia).

Czytaj też: ING i inwestowanie w fundusze. Próba stworzenia uczciwego unit-linka?

Czy może być taniej? Do tej pory wszyscy wmawiali mi, że się nie da, o ile wszystkie wymienione instytucje mają zarobić pieniądze. Ten mit spróbuje obalić Raiffeisen Polbank, w którego oddziałach od dziś do kupienia jest polisa inwestycyjna unit-link o nazwie "Wymarzone perspektywy". Raiffeisen znany jest ostatnio głównie z bardzo popularnego "Wymarzonego Konta", które wyznacza bardzo fajne standardy uczciwego podejścia do klientów, zarówno nowych, jak i - co ważne - tych już korzystających z usług banku. "Wymarzone perspektywy" też mają wyznaczyć nowy standard, tyle że w unit-linkach. Od wszystkich innych tego typu produktów różnią się ona tym, że nie ma tutaj żadnych restrykcji za wypłacanie pieniędzy - można wycofać całość lub część salda w każdej chwili, bez kar, ani opłat likwidacyjnych - zaś w miejsce kilku różnych prowizji jest tylko jedna, w dodatku dość niska. Wynosi ona 1,3% wartości zainwestowanych pieniędzy w skali roku. Nie ma żadnych opłat "od składki", więc wszystko, co wpłacimy do polisy trafia na inwestycje w fundusze, a dopiero od tego salda co miesiąc pobierany jest,w formie umorzenia części tzw. jednostek uczestnictwa, pewien ułamek na pokrycie opłaty rocznej.

Czytaj też: Znów gruba kasa płynie z banków do funduszy. Jak nie dać się nabrać?

To oznacza, że unit-link oferowany przez Raiffeisena dla wielu klientów może być nawet tańszy, niż zwykłe fundusze inwestycyjne, których zakup poza internetem jest zwykle obłożony opłatą dystrybucyjną wynoszącą do 5% wartości inwestycji. Z kolei kupując fundusze w internetowych platformach mamy taniej, niż w raiffeisenowym unit-linku (nie płacimy 1,3% "narzutu" na opłatę za zarządzanie samym funduszem), ale musimy sami sobie układać nasz portfel funduszy. "Wymarzone perspektywy" oferują zaś bez żadnej dopłaty cztery portfele modelowe, różniące się od siebie ryzykiem (najbezpieczniejszy jest portfel "zielony", a najbardziej ryzykowny - "czerwony"). Raiffeisen przyjmuje uczciwe,ostrożne założenie dotyczące ich potencjalnej rentowności.

111a1

Lokując w portfele inwestujesz od razu w kilkanaście funduszy wybranych przez doradcę inwestycyjnego zarządzającego danym portfelem (zajmuje się tym firma Trigon). Kto nie chce bawić się w kolory i woli sam wybrać fundusze, ma do wyboru 21 funduszy UFK (ubezpieczeniowy odpowiednik TFI) dostarczonych przez firmę Europa. Jest tam kilka funduszy Nationale Nederlanden (dawniejsze ING), Skarbca, Union Investment, Franklina Templetona i Raiffeisena. W tym kilka całkiem egzotycznych, np. inwestujących w Indiach, Ameryce Łacińskiej, spółki ochrony zdrowia, aktywa alternatywne (czyli nie akcje i nie obligacje, tylko wszelkie inne dziwa), albo w surowce naturalne.

Jedynym warunkiem, który stawia Raiffeisen klientowi kupującemu tę polisę unit-link jest 5000 zł pierwszej wpłaty. Później już można dopłacać dowolne pieniądze w dowolnych terminach (jednorazowo co najmniej 200 zł). Jak bankowcy chcą zachęcać klientów, żeby chcieli długoterminowo inwestwać? Pomysłów jest kilka. Po pierwsze - ciekawy pomysł dotyczący ubezpieczenia. O ile w zwykłym unit-linku ubezpieczenie jest tylko kwiatkiem do kożucha (rzecz nazywa się "polisą" tylko ze względu na opakowanie narzucone na fundusze), o tyle tutaj jest skonstruowane w taki sposób, że w razie śmierci oszczędzającego wskazana w polisie osoba otrzyma co najmniej tyle, ile wpłacił właściciel polisy. A więc nawet jeśli okaże się, że straciłem część pieniędzy, to wskazana przeze mnie osoba dostanie od firmy "wyrównanie". Jeśli inwestycje pójdą dobrze, sumą ubezpieczenia staje się wartość salda (razem z zyskami). Klient ma więc pewność, że na wypadek jego śmierci wpłaty są chronione gwarancją kapitału. Co prawda tylko w wartościach nominalnych, ale zawsze coś. Drugim bonusem i zachętą do utrzymywania polisy przez dłuższy czas jest dołączona do inwestycji polisa NNW o rosnącej z roku na rok wartości. Jeśli spotka mnie nieszczęśliwy wypadek (ale nie wynikający z choroby), to dostanę określone w polisie odszkodowanie - tym wyższe, im dłużej inwestowałem w programie (maksymalnie 200.000 zł). Dla finansowych krezusów (tych, którzy wpłacą 100.000 zł lub więcej) jest też nagroda w postaci vouchera o wartości 750 zł na badania lekarskie (a więc można sobie zrobić porządny "przegląd" na koszt banku.

111bBiorąc pod uwagę wszystkie najważniejsze parametry polisy - tylko jedna opłata w wysokości 1,3% rocznie, możliwość korzystania z portfeli modelowych bez ekstra-dopłat, zero ograniczeń w wypłacaniu pieniędzy, ubezpieczenie na życie i polisa NNW o rosnącej wartości - jest to prawdopodobnie najtańszy unit-link na rynku. Dla klienta to dobrze, bo wreszcie dostanie produkt, który nie zabija kosztami, ani zobowiązaniami (np. konieczność wpłacania po 200 zł miesięcznie przez 15 lat). Wynika to z tego, że w "przewodzie pokarmowym" nie ma bardzo drogiego ogniwa, jakim jest zwykle agent, zaś bank postanowił nie kroić klientów opłatami "na wejściu", a i Europa jest gotowa pracować prawie za darmo, by pokazać, że zna się nie tylko na "produkowaniu" badziewia w stylu Pareto, czy Libra, ale potrafi też zmontować uczciwy produkt do systematycznego inwestowania. Gdzie widzę rafy? Cóż, w praniu wyjdzie czy fundusze UFK, które "siedzą" w środku "Wymarzonych perspektyw", będą przynosiły godziwe zyski. Trzeba pamiętać, że UFK to "nakładki" na zwykłe fundusze. Jeśli kupujemy fundusz UFK Europa UniKorona Akcji, to jego warunki - a więc i wyniki prezentowane klientowi - mogą się nieco różnić od warunków w funduszu, który kupiłbyś bezpośrednio w Legg Mason. Inna sprawa, że porównując kilka par funduszy UFK i TFI o identycznych nazwach nie stwierdziłem różnicy w wycenach na niekorzyść UFK.

Bardzo jestem ciekaw jak poradzą sobie na rynku "Wymarzone perspektywy". Bez sieci sprzedaży w postaci agentów ten produkt będzie miał na pewno trudniej, niż tony badziewia rozprowadzane przez ubezpieczeniową konkurencję. Jednak jeśli już trafi się klient, który ma do ulokowania jakieś pieniądze, to pracownicy w oddziałach będą mogli z czystym sumieniem mu zaproponować ten unit-link i nadal patrzeć w lustro bez obaw, że zobaczą tam coś niepokojącego. Sądzę, że Raiffeisen stawia nie tyle na koszenie wysokiej marży na pojedynczych produktach, co raczej na pozyskiwaniu zaufania klienta, który potraktowany fair przyniesie do banku wszystkie swoje finanse i chętnie będzie korzystał z kart, kredytów, innych produktów banku. Na jednym bank zarobi, na innym nie, ale jeśli pozyska klienta na 10-20 lat i to z całą rodziną, to naprawdę nie ma potrzeby, żeby musiał zarobić krocie akurat na "Wymarzonych perspektywach". A poza tym, powiedzmy sobie szczerze, takie 1,3% prowizji w skali roku liczone od 5000 zł wpłaty wstępnej i, powiedzmy, 2000 zł wpłaconych w ratach w ciągu roku, czyni 91 zł dochodu prowizyjnego rocznie. Jeśli klient w kolejnym roku dopłaci jeszcze 3000 zł, to bank zarobi kolejne 130 zł. To naprawdę nie są złe pieniądze w porównaniu z marżą odsetkową, czy nawet dochodowością kart kredytowych.

KLIKNIJ BANER I ZACZNIJ POMNAŻAĆ PIENIĄDZE. Oszczędzanie i inwestowanie pieniędzy to nie jest czarna magia. Jeśli chciałbyś zabezpieczyć sobie finansowe bezpieczeństwo, ale boisz się, że znowu zostaniesz oszukany, albo naciągnięty, przeczytaj mój poradnik. Dowiesz się z niego jak obchodzić się z pieniędzmi i jak je lokować tak, żeby nie bolało. 

SUBIEKTYWNOŚĆ JEST MULTIMEDIALNA! Blog "Subiektywnie o finansach" ma grubo ponad 200.000 czytelników na www.samcik.blox.pl oraz dziesiątki tysięcy w serwisach społecznościowych. Dołącz do 29.000 fanów blogu na Facebooku, podyskutuj ze mną i z 6.000 followersów na Twitterze, znajdź mnie na Google+, zobacz co wrzuciłem na Instagram). Subiektywność znajdziesz też w YouTube. Tam możesz zobaczyć i polubić wideofelietony i komentarze o twoich pieniądzach oraz zasubskrybować mój kanał. W tym kinie siedzi już 1.200 osób.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
piątek, 07 sierpnia 2015 10:41

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • jerry.uk napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/07 10:54:33:

    tl;dr:

    Reklama jakiś polis inwestycyjnych.

  • robinchud1492 napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/07 11:34:42:

    Szlachetny stróżu depozytów i stabilności sektora finansowego!
    czy prawdą jest, jakoby na tej stronie nie ukazywały się reklamy?

  • geb-obr napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/07 14:37:02:

    Zaraz zaraz - pozwolę sobie zacytować :
    " Lokując w portfele inwestujesz od razu w kilkanaście funduszy wybranych przez doradcę inwestycyjnego zarządzającego danym portfelem (zajmuje się tym firma Trigon). Kto nie chce bawić się w kolory i woli sam wybrać fundusze, ma do wyboru 21 funduszy UFK (ubezpieczeniowy odpowiednik TFI) dostarczonych przez firmę Europa. "
    Co to za firma Europa - czyżby była to firma EUROPA SA która najpierw sprzedała mi "fundusz" Libra II - a później ograbiła mnie z reszty która z niego została, zabierając w sumie 75% wartości wpłaconych przez mnie pieniędzy ? No to świetny doradca :(

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/07 14:57:05:

    A mnie się córka urodziła. jakoś tak 11 czerwca. Poszliśmy do PZU, jako że moja TŻ (Toważyszka Życiowa) miała tamże ubezpieczenie - ojej, jaka kasa straszna, całe 300zł za urodzenie dziecka wypłącą immediately. No git. Gdy mi Ojciec pomarł, całe osiemset dali. Kwiatków mu za to kupiłem.

    Ale ja nie o tym - panienka z okienka śmiała zaproponować nam "plan bardzo oszczędzania perspektywiczny" (czy jak się tam pięknie ów Produkt nazywa) - w skrócie - odkładaj przez 18 lat dziecku po dwie stówy miesięcznie, a my to później wypłacimy. Wygląda pięknie, suma rat zsumowanych się zgadza co do złotóweczki. Śmiałem tylko nieśmiało zapytać panienkę "doradczyńkę", gdzież się więc podział ów sławny procent składany??? Panienka prawie mi udowodniła że on nie istnieje :PPP Gdybym nie czytał Samcika, to bym zapewne to tłumaczenie łyknął jak młody pelikan butelkę po Coli...

    I tak, grzecznie podziękowałem. Bo kulturalny staram się być w obyciu :) A w myślach życzyłem by Panienka poszła do wypychacza trofeów i dała się wypchać gumką "Myszką". Bo szkoda waty.

    Czy Duda nas wysiuda? Mamy nowego prezydęta - nowy wpis w blogu polityczno-onirycznym :D

  • mat089 napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/07 15:53:44:

    Sytuacja finansowa na świecie jest jaka jest. Powoli zbliżamy się do krachu finansowego, przy którym 2008 rok będzie niczym spacer po parku. Pytanie jak zabezpieczyć swoje pieniądze przed krachem? Odpowiedź znajdziecie na webinarze: independenttrader.pl/380,w_co_inwestowac_czego_unikac__webinar_trader21_+_piotr_glowacki_(infoinwestor).html

  • nerkofil napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/07 19:31:41:

    @mat089: nie rozpaczaj Kolego Szanowny! Przecież doskonale znamy sposób zabezpieczenia naszych aktywów z filmu SZTOS - wkładamy owe do słoika, Zakręcamy starannie, zakopujemy, i zapamiętujemy numer konta banku ziemskiego - tu - numer słupka kilometrowego przy drodze krajowej :P

    Czy Duda nas wysiuda? - sam nie wiem, ale na blogu się wymądrzam :D

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/08 12:06:17:

    O, widzę, że niektórzy nie odróżniają recenzji od reklamy. Poniżej pewnego poziomu IQ nie powinno się tu zaglądać ;-)

  • dbajofinanse.net napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/09 10:13:07:

    Źle nie wygląda, ale czekam na fundusz, który opłatę za zarządzanie pobierze tylko od zysków :)

  • endru098 napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/09 10:30:55:

    Z artykułu wynikało ze 1.3% rocznej wpłaty. Na koniec artykułu dajesz przykład ze jest to od wartości środków wpłaconych. Np Od 100.000 po kilku latach będzie to aż 1.300 zł. Sporo ...

  • rakowek12 napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/09 18:43:26:

    To nie koniec korekty na DAX:

    myalterfinance.blogspot.com/2015/08/czy-indeks-dax-zmierza-w-kierunku.html

  • lkuziem napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/09 20:45:42:

    W tym kraju "uczciwa polisa" jest również często spotykana jak różowy słoń. To jest oksymoron

  • patryk.invictus napisał(a) komentarz datowany na 2015/09/23 13:22:58:

    Witam Państwa Serdecznie.
    Jeżeli polisolokata, nie spełnia Państwa oczekiwań, a pieniądze zamiast procentować... topnieją zapraszam do współpracy z kancelarią INVICTUS. Nasi pracownicy pomogą Państwu w rozwiązaniu niekorzystnej umowy oraz w odzyskaniu naliczanych przez towarzystwa ubezpieczeniowe opłat. Wszelkie pytania proszę kierować telefonicznie 883 555 181lub na e-maila patryk.syposz@ubezpieczenia-inwestycyjne.com.pl

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line