Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

czwartek, 07 lipca 2016

Dziwny zapis w emerytalnym planie rządu. Na oszczędzających padł blady strach

Rządowe plany zmian w finansowaniu naszych przyszłych emerytur wywołują wiele pytań i wątpliwości. I trudno się dziwić: ich ogłoszenie było przygotowywane na chybcika, a całość była przede wszystkim  "akcją ratunkową" rządu po sobotnich wypowiedziach Naczelnika Państwa, który zasugerował, że kasa, którą odkładaliśmy - najpierw przymusowo, a potem dobrowolnie - w otwartych funduszach emerytalnych, może pójść na "społecznie użyteczne cele". Okazuje się, że pójdzie na nie "tylko" 35 mld zł, które OFE zainwestowały inaczej, niż w polskie akcje. A pozostałe pieniądze - ponad 100 mld zł - zostaną z OFE przeniesione na nasze indywidualne konta emerytalne (IKE). Te same (takie same? prawie takie same?) IKE, w których już niektórzy z nas lokują nadwyżki finansowe, żeby na emeryturce wypłacić je bez podatku Belki (zebraliśmy na nich jakieś 6 mld zł).

Czytaj też: O ile i komu wzrosną emerytury po zmianach Morawieckiego? 

Pieniędzy, które trafią na nasze IKE po likwidacji OFE - jako prezent od prezesa PiS - z tych kont nie będzie można wyjąć, więc będzie to "prezent" z odroczoną dostawą, Ale darowanemu koniowi nie zagląda się do portfela... Kasa, która dziś jest w OFE, po przeniesieniu do IKE będzie rzeczywiście bardziej nasza. Dziś składki w OFE są nasze tylko do pewnego momentu: OFE muszą je stopniowo przekazywać do ZUS-u, gdy zbliża się czas wypłaty naszych emerytur. No i to ZUS, a nie my sami, miałby nam je wypłacać. Po przeniesieniu pieniędzy do IKE ten mechanizm zostanie ucięty i pieniądze zgromadzone przez nas dotychczas w IKE w ogóle przestaną mieć cokolwiek wspólnego z ZUS-em. Sęk w tym, że nie wiadomo czy "uwłaszczenie" Polaków pieniędzmi OFE poprzez przeniesienie ich na konta IKE (a ściślej do funduszy inwestycyjnych działających w ramach IKE) nie będzie miało skutkó ubocznych dla tych, którzy już oszczędzają w IKE. Na str. 27 prezentacji wicepremiera Morawieckiego, która przedstawia zarys zmian w systemie emerytalnym, znalazł się bowiem niepokojący zapis o konieczności...

"modyfikacji IKE np. poprzez obowiązek wykupu za co najmniej 75% środków w IKE emerytury okresowej lub dożywotniej z możliwością 25% wypłaty jednorazowej"

Trudno zrozumieć ten zapis inaczej, jak zapowiedź ograniczenia osobom, które już założyły IKE i trzymają na nich pieniądze, dostępu do tych kwot bądź też - bo to druga interpretacja - ograniczenie możliwości skorzystania z pieniędzy z ulgą podatkową. Dziś bowiem jest tak, że pieniądze z IKE można zabrać w każdej chwili, częściowo lub w całości. Jeśli wypłata nastąpi po ukończeniu przez oszczędzającego 60-tki, to zysk z inwestowania jest zwolniony z podatku Belki. A tymczasem w prezentacji wicepremiera Morawieckiego jak byk stoi...

slajd27morawiecki

Gdyby się okazało, że przy okazji zasilenia naszych IKE pieniędzmi, które dziś mamy w OFE, dostęp do pieniędzy zgromadzonych na wszystkich IKE został ograniczony do możliwości wypłaty tylko 25% pieniędzy i to dopiero po przejściu na emeryturę, byłby to kolejny cios w zaufanie obywatela do państwa. Bo w chwili zakładania rachunku IKE umowa byłą inna: nie ruszamy zgromadzonych na koncie pieniędzy do 60-tki, a w zamian możemy je później wypłacić bez podatku w dowolnych porcjach - wszystko razem lub w ratach. 

Sprawa dotyczy prawie 900.000 najbardziej zapobiegliwych Polaków, którzy jako pierwsi zabrali się za gromadzenie pieniędzy na dodatkową emeryturę. Wątpliwości mnoży fakt, że wiceminister Morawiecki nie wspominał w swojej prezentacji o utworzeniu na potrzeby transferu pieniędzy z OFE jakiejś specjalnej odmiany kont IKE, z ograniczoną dostępnością pieniędzy. Mówił tylko o tym, że pieniądze przeniesione z OFE do IKE będzie można wypłacić dopiero na emeryturze i tylko w 25%, a resztę - w ratach, jako dodatek do świadczenia z ZUS.  Jest jeszcze jedna zagwozdka: dziś bez podatku możemy wypłacać pieniądze z IKE po ukończeniu 60-tki. Nawet jeśli PiS przeprowadzi swój pomysły obniżenia wieku emerytalnego, to jest mało prawdopodobne, żeby wszyscy Polacy mogli przechodzić na emeryturę w wieku 60 lat. Czyżby więc pieniądze na IKE - dziś swobodnie wypłacane na każde żądanie klienta - miały być zablokowane aż do osiągnięcia przez oszczędzającego wieku emerytalnego?

Z duszą na ramieniu zapytałem o wątpliwy zapis Pawła Borysa, szefa Polskiego Funduszu Rozwoju i bliskiego współpracownika wicepremiera Morawieckiego. Prezes Borys zalecił mi, żebym napił się ziółek na uspokojenie i uwierzył w moc dobrej zmiany (emerytalnej). Według niego na dziś plan jest taki, że najprawdopodobniej jednak będą dwa rodzaje kont IKE – te założone przed zmianami emerytalnymi oraz te powstałe wraz z przeniesieniem pieniędzy z OFE. Tylko z tymi drugimi będą się wiązały ograniczenia w dostępności pieniędzy. Tak przynajmniej dziś - gdy nie ma jeszcze nawet założeń do ustawy "pogrzebowej" dla OFE, deklaruje Borys. Osoby, które będą miały IKE “stare” oraz “nowe” będą mogły same decydować do których chcą wpłacać pieniądze.

Nie wiadomo natomiast czy po reformie emerytalnej będzie można jeszcze zakładać konta IKE w dziś obowiązującej, "swobodnej" formule, czy też osoby, którym ich pierwsze IKE zostanie założone dopiero wraz z przeniesieniem pieniędzy z OFE będą mogły już dopłacać kolejne pieniądze tylko na to konto. Takich osób będzie zdecydowana większość, bo dziś kont w IKE mamy 900.000, a ludzi, którym rząd założy "nowe IKE", żeby wpłacić na nie pieniądze ze zlikwidowanych OFE, będzie 16 mln. Jakkolwiek ograniczenie możliwości wypłacenia całej kwoty zebranej w formie dodatkowej emerytury samo w sobie nie jest takie głupie (podobne zasady obowiązują w niektórych krajach przy wypłacie wygranych w loteriach typu Lotto - można zabrać pieniądze od razu, ale dostać 10% obniżki, albo zainkasować nagrodę bez obniżki, ale z wypłatą na raty). Jednak zmiana zasad gry dla osób, które już oszczędzają pieniądze na IKE byłaby skandalem. 

SUBIEKTYWNIE O OFE W TVN24 I WYBORCZA.BIZ. W ostatnich dniach miałem przyjemność powiedzenia kilku słów na temat reformy emerytalnej planowanej przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego w TVN24 (w programach "Polska i Świat") oraz w "poranku" TVN 24 Biznes i Świat, a także w wideokomentarzu dla Wyborczej.biz. Zapraszam do obejrzenia :-)

polskaiswiat07

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
czwartek, 07 lipca 2016 09:05

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • laszczyny napisał(a) komentarz datowany na 2016/07/07 14:23:42:

    PISoBOLSZEWIA czerpie tylko z najlepszych pomysłów IV RP :)

  • lkuziem napisał(a) komentarz datowany na 2016/07/07 15:48:53:

    IKZE też tam podpadają?

  • rekinek7 napisał(a) komentarz datowany na 2016/07/08 21:38:20:

    Dlatego najlepiej samemu dbać o swoje oszczędności. Założyć sobie konto oszczędnościowe albo wybrać z rankingu lokat terminowych jakąś dłużą lokatę. Podstawą jest samodyscyplina w oszczędzaniu co Maciek często powtarza.

  • boddekk napisał(a) komentarz datowany na 2016/07/11 18:38:43:

    Ciekawe pomysły i informacje biznesowe, sites.google.com/site/biznespomyslyblog/ znajdziecie właśnie na tym genialnym blogu !

  • tedek1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/07/13 08:34:52:

    A moze Pan Samcik opisz ejak OFE pomnażają nasze pieniadze?
    Dostalem ostatnio wyciag z OFE to moj kapital spadl o jakies 17% w ciagu roku !!!

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny