Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

poniedziałek, 10 października 2016

Rodzice pomogli ci zaciągnąć kredyt? Dbaj o ich zdrowie, bo inaczej... "randka" z windykatorem

Bankowcy nieustannie zapewniają, że kochają wszystkich swoich klientów, że są ich przyjaciółmi na dobre i na złe, zaś konieczność windykowania nie spłacanych na czas kredytów ich zawsze boli. W niektórych listach moich czytelników rysuje się inny obraz relacji bank-kredytobiorca. Są to relacje bardziej oziębłe. Czasem wręcz śmiertelnie oziębłe. Do tego stopnia skostniałe, że potrafią powodować nawet windykowanie kredytu prawidłowo obsługiwanego ;-). Sprawa, którą dziś opiszę, jest dość zagadkowa, bo dotyczy osoby, która zmarła oraz banku, który... też w pewnym sensie "zmarł". Otóż mama mojego czytelnika zaciągnęła kredyt w Sygma Banku, ktory już nie istnieje, został wchłonięty ostatnio przez BGŻ BNP Paribas. Kredyt nie był jeszcze spłacony, gdy starsza pani zeszła z tego padołu łez. Pech chciał, że mniej więcej w tym samym czasie BGŻ BNP Paribas - w ramach porządków "poprzejęciowych" - zrobił przegląd kredytów Sygmy i sprzedał wszystkie, które nie były regularnie spłacane. Nabywcą był fundusz sekurytyzacyjny, a jego zbrojnym ramieniem jest firma windykacyjna EOS.

W tej puli sprzedawanych kredytów znalazł się też ten, który zaciągnęła mama mojego czytelnika. Nie wiem w jaki sposób ów czytelnik się o tym dowiedział - prawdopodobnie w skrzynce pocztowej mamy pewnego dnia znalazł list z wezwaniem do zapłaty, podpisany przez windykatorów i opiewający na kwotę 3900 zł. Sprawa w zasadzie byłaby zrozumiała, gdyby nie fakt, że... mimo śmierci mamy mojego czytelnika ów kredyt był przez cały czas systematycznie spłacany. Jak to możliwe? Czy ktoś wymyślił transfery pieniężne z zaświatós? Nie. Po prostu mój czytelnik osobiście spłacał raty. I to nie tylko po śmierci mamy, ale od samego początku. Choć kredyt był zaciągnięty formalnie przez starszą panią, to tak naprawdę pieniądze były przeznaczone na potrzeby mojego czytelnika i to on od początku spłacał raty. Zdziwiony pismem otrzymanym od EOS natychmiast napisał list do BGŻ BNP Paribas z prośbą o wyjaśnienia.

"Proszę o wyjaśnienie sytuacji związanej z windykacją kredytu jaki został udzielony mojej nieżyjącej już mamie, a który spłacem od początku umowy, zgodnie z harmonogramem spłat. Na jakiej podstawie Sygma Bank skierował do windykacji prawidłowo spłacany kredyt? Do dnia dzisiejszego spłaciłem zgodnie z harmonogramem 21 rat. W załączeniu kopie przelewów"

- napisał klient. Dodał też, że wysłał akt zgonu do Sygma Banku oraz ustalił telefonicznie z jego pracownikami, że nadal będzie spłacał kredyt zgodnie z rozpiską. I że Sygma Bank nie informował o żadnych nieprawidłowościach w spłacie kredytu (bo takich nie było), natomiast z nieznanych przyczyn skierował kredyt do windykacji. Gdyby podejrzewać, że bankowcy są bardzo niegodziwi, można byłoby uknuć taką hipotezę, że bank sprzedał wszystkie kredyty, o których wiedział, że kredytobiorca już nie żyje, żeby nie bawić się w kotka i myszkę ze spadkobiercami. Większość z tego typu kredytów rzeczywiście z definicji staje się trudna do odzyskania (przynajmniej do czasu sądowego orzeczenia o spadkobraniu), ale ten konkretny kredyt akurat był spłacany zgodnie z terminami, więc nie trzeba było nic knuć, tylko czekać aż się spłaci, niekoniecznie przelewami z zaświatów.

Bank mógłby spróbować wyjaśnić sprawę, ale poszedł po linii małego oporu i odpowiedział klientowi, że po pierwsze z jego papierów wynika, że kredyt nie był spłacany prawidłowo, a po drugie żadnych informacji na ten temat nie udzieli - a już na pewno nie przekaże klientowi danych dotyczących splaconych rat - bo dopóki nie dostanie papierów z sądu o tym, że mój czytelnik przejął prawa do spadku (oraz długów po zmarłej), to jest "osobą trzecią", z którą nie ma powodu gadać. Potem klient napisał analogiczną prośbę do firmy windykacyjnej EOS, ale ta odpowiedziała podobnie: jak przyniesiesz, drogi kliencie, kwity sądowe o przejęciu spadku, to może ci coś powiemy. Generalnie więc klientowi odmówiono - i to solidarnie, w dwóch miejscach - prawa do informacji i do złożenia reklamacji.

"Bank nie ingeruje w działania podejmowane przez nowego nabywcę wierzytelności, co oznacza, że nie ponosi odpowiedzialności za jakość świadczonych przez niego usług. Bank, przenosząc wierzytelność, potwierdza istnienie długu i odpowiada jedynie za to, że wierzytelność mu przysługuje oraz za poprawność podania wartości przeniesionego długu"

Czy można mieć pretensje do banku i firmy windykacyjnej, że dziś odmawia klientowi informacji? Zapewne nie, bo kredyt został zaciągnięty na nazwisko jego mamy. Bank nie widzi potrzeby sprawdzania czegokolwiek, bo jak już sprzedał kredyt, to sprzedał. I basta. Owszem, można by go "przepisać" ze zmarłej osoby na członka rodziny (mającego zdolność kredytową), ale wiatr historii zawiał w inną stronę. Mój czytelnik poinformował windykatorów, że w związku z całym zamieszaniem przestaje spłacać kredyt i dzięki temu problem będzie miał nie tylko on, ale też firma windykacyjna. Miała na koncie pięknie spłacany kredyt, a teraz będzie musiała się z klientem dogadywać po nowemu. Wydawało się, że sytuacja jest beznadziejna i nie do uratowania, ale na szczęście obudził się bank. Po niewczasie, ale lepiej późno, niż później. Napisał klientowi tak:

bgzeospodp

W sumie więc historia - po dobrych kilku miesiącach walki - ma szansę zakończyć się happy endem. Dla Was, moi mili, nauczka z tej przygody mojego czytelnika jest taka, że jeśli wzięliście kredyt na babcię, dziadka albo rodziców, to w przypadku - odpukać - ich śmierci, kredyt bardzo szybko może trafić do windykacji. A jak już tam trafi, to będzie trudno wyciągnąć od windykatora jakąkolwiek informację, nie mówiąc już o dogadywaniu się z nim. Trzeba mieć bardzo dobrą, kompletną dokumentację spłaty rat, bo np. może się zdarzyć, że windykator będzie chciał wyciągnąć od Was drugi raz pieniądze, które już wpłaciliście do banku. A bank nie stanie po Waszej stronie, tylko odmówi jakichkolwiek informacji. W tym przypadku na koniec na szczęście bank się zlitował, ale nie chcę myśleć jak długo trwałoby rozplątywanie sprawy, gdyby bankowcy nie postanowili wykazać odrobiny człowieczeństwa. 

ZOBACZ MÓJ NOWY PROGRAM WIDEO! W każdy poniedziałek rano, razem z najnowszym wpisem blogowym - oraz przed godz. 9.00 na kanale blogu "Subiektywnie o finansach" w YouTube - zapraszam do oglądania nowego tygodnika wideo "Kasownik Samcika". Będzie o sprytnych sposobach na oszczędzanie, o prywatnych lekarzach, o studiowaniu, pracowaniu, zaciąganiu kredytu hipotecznego, o zakupach, kontach bankowych, ubezpieczeniach, lokatach, podatkach...Poza poradami w każdym wydaniu czerstwy żart prowadzącego :-)), ciekawostka o pieniądzach oraz finansowy trik Samcika. Zapraszam do obejrzenia pierwszego odcinka. A żeby nie przegapić kolejnych - do subskrybowania kanału YouTube "Subiektywnie o finansach"  

A TERAZ... CHŁOŃ SUBIEKTYWNOŚĆ TAK JAK LUBISZ. Subiektywność jest multifunkcyjna i się często dyslokuje ;-). Można ją spotkać tu i tam. W internecie, mediach społecznościowych, na wideo, w prasie, książkach oraz na spotkaniach, odczytach, konferencjach - wszędzie tam, gdzie mówi się o pieniądzach.

autopromo4SPOTKAJ MNIE W NECIE... Blog "Subiektywnie o finansach" codziennie, od ponad siedmiu lat, zapewnia niezbędną dawkę wiedzy o Waszych pieniądzach. Prześwietlanie produktów finansowych, ekskluzywne wiadomości o nowych produktach oraz piętnowanie skandalicznych praktyk i interwencje w Waszych sprawach. Dołącz do niemal 200.000 czytelników i codziennie zaglądaj na samcik.blox.pl, nowy wpis wpada tu zwykle tuż po godz. 9.00. Jeśli chcesz wiedzieć jeszcze więcej i ze mną podyskutować, zostań fanem blogu na Facebooku (jest nas już 35.000!), na Twitterze (tu wraz ze mną rządzi blisko 10.000 followersów). Zapraszam też do bezpośredniego kontaktu mejlowego:  maciej.samcik@gazeta.pl. Postaram się odpowiedzieć na każdy e-mail, choć nie obiecuję, że odpowiem szybko ;-).

samcikrysZAMÓW MÓJ NEWSLETTER... Bądź na bieżąco ze wszystkimi moimi pomysłami, zamawiając specjalny newsletter, w którym będę raz w tygodniu informował Cię o najciekawszych wydarzeniach wokół Twojego portfela. Dla stałych czytelników będę też miał specjalne bonusy, o których również dowiesz się tylko dzięki newsletterowi. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu, zresztą niczym nie ryzykujesz - newsletter jest darmowy. W zamian za to, że się zapiszesz, dostaniesz unikalny zestaw poradników, które ułatwią ci poruszanie się wśród produktów finansowych. Jak nie dać się naciąć na ubezpieczeniu, jak chronić się przed internetowymi złodziejami pieniędzy i tożsamości, jak wybrać najlepszy kredyt hipoteczny, jak zabrać się do inwestowania oszczędności... Formularz zapisu na newsletter pokaże się po tym jak klikniesz na logo blogu na górze strony i przejdziesz na stronę główną.

autopromo2...ZOBACZ MNIE W EKSTREMALNYCH AKCJACH. Opowiadam o domowych finansach nie tylko tekstem, ale i ruchomymi obrazami. Żeby Ci się nie nudziło robię przy tym różne głupie rzeczy: skakałem na spadochronie, dałem sobie obić twarz przez byłego trenera Tomasza Adamka, latałem w tubie aerodynamicznej, w której ćwiczą kosmonauci, ćwiczyłem na najnowocześniejszym w Polsce symulatorze lotów, jeździłem autobusem, gokartem, grałem w golfa i ruletkę. Wszystkie te przygody są na mojej "stronie" youtubowej. Zasubskrybuj mój kanał na Youtube (w tym kinie siedzi już ponad 2000 fanów i jest ponad 70 filmów, które obejrzano więcej, niż ćwierć miliona razy). 

ekipasamcikanewSUBIEKTYWNA EKIPA SAMCIKA IDZIE NA OSTRO W "WYBORCZEJ". Blog "Subiektywnie o finansach" zyskał tak dużą popularność, że zaowocował autorskimi stronami w "Gazecie Wyborczej". Co czwartek na stronach gospodarczych "Wyborczej" ukazuje się tygodnik "Pieniądze Ekstra", w którym ja i grupa moich kolegów, zwana złowróżbnie Ekipą Samcika, radzi jak sprytnie kupować, jak się nie dać nabrać w sklepie, co zrobić, żeby wyplątać się z finansowych tarapatów i jak mieć więcej pieniędzy. Jeśli potrzebujesz rady albo pomocy w sprawie niekoniecznie związanej z produktami finansowymi - pisz na ekipasamcika@wyborcza.biz. Moi ludzie (mam nadzieję :-)) nie zostawią Cię bez pomocy. 

autopromo3SUBIEKTYWNOŚĆ DO PODUSZKI, NA WAKACJE, NA PREZENT: o oszczędzaniu, inwestowaniu i zarządzaniu domowymi pieniędzmi piszę też w moich książkach, które możesz kupić w dobrych księgarniach oraz w internecie. Dowiesz się z nich jak założyć pierwszy plan systematycznego oszczędzania, jak nie dać się okraść przez internet, jak odróżnić tani kredyt od drogiego, jak nie dać się nabić w niby-ubezpieczenie, jak nauczyć dziecko oszczędności...

dywidendascreenZAMÓW DARMOWY KURS O PODSTAWACH INWESTOWANIA! Zastanawiasz się jak zabrać się za systematyczne oszczędzanie? Masz już oszczędności i czujesz, że nie powinieneś ograniczać się do ich trzymania wyłącznie w banku? Masz obawy, że sprawy w kraju nie idą w dobrym kierunku i chcesz zabezpieczyć pieniądze przed ewentualnymi turbulencjami? Wejdź na stronęwww.dywidendajakwbanku.pl, gdzie wspólnie z Albertem "Longterm" Rokickim opowiadam o tym jak zapewniam sobie niezależność od nacjonalizacji, inflacji i innych chorób charakterystycznych dla trzymania oszczędności wyłącznie w banku. Na czym polega posiadanie kawałka własności wielkiego, stabilnego koncernu i jak ten kawałek własności traktować jako równoważnik bankowego depozytu. Na stronie akcji "Dywidenda jak w banku" znajdziesz teksty poradnikowe o oszczędzaniu i inwestowaniu, zapis webinarów, czyli spotkań na żywo, które odbyliśmy z internautami, a także miniserial wideo. A na dokłądkę e-booka o budowaniu portfela spółek dywidendowych. Solidna porcja wiedzy podana w lekkostrawnej formule. Naprawdę warto!

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
poniedziałek, 10 października 2016 09:32

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • mrptok napisał(a) komentarz datowany na 2016/10/10 10:09:58:

    Słuchajcie p.Samcik. A propos tego pieprzonego banera. Jeżeli ci jedna osoba...... Jeżeli ci dwie osoby....... Jeżeli ci trzecia osoba powie, ze jesteś koniem, to kup sobie uzdę.
    Też zablokowałem adblokiem wszystko. Baner jest upierdliwy bo mimo zamknięcia wyświetla się co chwilę ponownie. Ile razy mam klikać,. ze nie chcę newslettera. Zmień "fachowca" który ci to stworzył. Albo walnij się w czoło.

  • rodrygoalta napisał(a) komentarz datowany na 2016/10/10 12:36:06:

    Zgadzam się z komentarzem dotyczącym banera. Czy naprawdę tak trudno go wyłączyć?

  • lkuziem napisał(a) komentarz datowany na 2016/10/10 12:59:28:

    @mrptok

    u mnie przy włączonym adblocku baner nie pojawia się :) dzięki twórcom adblocka :).

    wracając do wpisu... łot de fak? To już nawet dobrze spłacane zobowiązania są zagrożone wypowiedzeniem? Czyżby BGŻ tak kiepsko stał finansowo, że kazdej gotowki na gwałt szukają?

  • sojers1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/10/10 14:05:20:

    kurde, mi przy włączonym adblocku na Chrome ciągle wyskakuje. Na kompie to pół biedy, bo jak się gdziekolwiek kliknie to to ustrojstwo znika. Ale na komórce już to nie działa, więc póki co przestałem czytać Samcika z komórki i tylko raz w tygodniu przeglądam za jednym kliknięciem na kompie.

  • pajacyk_123 napisał(a) komentarz datowany na 2016/10/10 18:51:38:

    Zamiast podziekować redaktorowi, że daje wam motywacyjnego kopa do zainstalowania jakiegoś ad blocka, to wy jeszcze towarzyszu mrptok marudzicie ;)

    Od siebie polecę doinstalować też NoScripta ;)

  • mpz25258 napisał(a) komentarz datowany na 2016/10/10 19:03:44:

    Niestety banki mają ponad miarę silną pozycję wobec klienta. Ostatnie zmiany dot. możliwości pokrycia strat banku z kapitału klienta to kuriozalna sprawa. Czemu ja jako przedsiębiorca nie mogę pokryć własnych strat z kapitału banku?

  • bp321616 napisał(a) komentarz datowany na 2016/10/10 20:09:09:

    w przypadku gdyby nie było przeprowadzone postępowanie spadkowe bo zmarły kredytobiorca nie zostawił majątku, to tenże windykator może chyba sobie szukać wiatru w polu, bo formalnie nie ma od kogo ściągać zadłużenia

  • sosna80 napisał(a) komentarz datowany na 2016/10/10 21:13:49:

    @mpz25258 A to ciekawy temat do dyskusji.
    W wolnorynkowej rzeczywistości powiedziałabym: zaniosłeś kasę do banku, bank jest twoim normalnym dostawcą usług, obiecał ci że odda kasę o ile nie zbankrutuje, a ty sam oceniasz ryzyko bankructwa lub oszustwa.
    Odpowiadasz za swoje decyzje tak samo jak klienci Amber Gold lub firm-krzaków na Allegro lub sprzedawcy złotych łańcuszków na bazarze. Dajesz im kasę - Twoja decyzja, nikt cię nie zmuszał. (najwyżej w sytuacji oszustwa możesz liczyć na wieloletnią drogę sądową).

    Natomiast w przypadku przedsiębiorców mamy zasadniczą różnicę - Państwo ZMUSZA ich do prowadzenia rachunków bankowych, ZMUSZA do przeprowadzania transakcji przez rachunek bankowy - i nie bierze za to odpowiedzialności (powyżej 100 tys. euro). Bank zbankrutuje? A to ty się martw.

    Temat jest mi bliski, bo trzymałam sporą kasę w SK Banku i o mały włos nie kupiłam za tę kasę mieszkania u Dolcana. Ponoć akurat do kryzysowej sytuacji SK Bank i Dolcan wspólnie się dołożyli, ale przy okazji kłopoty mogły spotkać przypadkowego przedsiębiorcę.

  • mrptok napisał(a) komentarz datowany na 2016/10/11 13:15:42:

    do@bp321616 Gdy nie ma postępowania spadkowego to domyślnie dziedziczy spadkodawca ustawowy, czyli w pierwszej kolejności dzieci zmarłego.

  • naraty napisał(a) komentarz datowany na 2016/10/12 01:11:10:

    Banki wykorzystują swoją pozycję co było do zrozumienia z poprzedniej ekipy. Ale obecni "wstawacze z kolan" też nie chcą zmienić tej zależności.

  • michaln0110 napisał(a) komentarz datowany na 2016/11/16 09:46:41:

    "Trzeba mieć bardzo dobrą, kompletną dokumentację spłaty rat, bo np. może się zdarzyć, że windykator będzie chciał wyciągnąć od Was drugi raz pieniądze, które już wpłaciliście do banku."
    A to nie będzie próba wyłudzenia pieniędzy? Przecież bank przy sprzedaży kredytu przekazuje wszystkie dane co do jego aktualnej spłaty...

  • barney37 napisał(a) komentarz datowany na 2016/11/16 14:12:03:

    Sytuacja jest taka, że jeśli zabierze się bankom uprawnienia i przywileje, to udzielanie kredytów stanie się bardziej ryzykowne. W następstwie kredytodawcy się zaczną wycofywać, a oprocentowanie wzrośnie. To jak z OC/AC. Jak klienci biorą auta zastępcze i naprawiają na nowych częściach, tak teraz płacimy 200% składki względem lat poprzednich i tyle.

  • barney37 napisał(a) komentarz datowany na 2016/11/16 14:14:31:

    Zabierając uprawnienia i faworyzowanie banków zniechęci się kredytodawców do udzielania kredytów, a wraz z rosnącym ryzykiem i malejącą konkurencją wzrośnie oprocentowanie. Tak samo jak z OC/AC, gdzie dawanie aut zastępczych i naprawianie wszystkiego na nowych częściach sprawiło, że firmy ubezpieczniowe podniosły składki o 200% w ostatnich latach.

  • jeszczepolskaniezginela12 napisał(a) komentarz datowany na 2017/12/19 10:33:11:

    Dostaje się je szybko. A wydaje jeszcze szybciej. Pożyczki, chwilówki, zobowiązania krótkoterminowe są przyjemne dla klienta, ale bywają mniej przyjemne dla wierzyciela.

    Niezwykle kuszą. W szybki i łatwy sposób zachęcają do zadłużania się. Pomijając wszystkie zalety takiego pozyskiwania pieniędzy dla własnych potrzeb, rodzą one ryzyko po stronie finansującego. Właśnie dlatego klienci z sektora pożyczkowego korzystają z naszego doświadczenia w zakresie budowania strategii windykacji portfeli należności. Istnieje opinia, iż windykacja generuje koszty po stronie klienta, ale należy zauważyć, że jest to zależne od tego, jak zbudowany jest jego biznes. Poprawnie skonstruowany proces obsługi klienta powinien uwzględniać windykację jako jeden z najważniejszych elementów dobrego prowadzenia biznesu. I wtedy windykacja może przynosić dochody.

    Posiadamy rozbudowany departament windykacji terenowej, co pozwala na osiąganie wysokich wyników poprzez sprawne i szybkie docieranie do dłużników. I choć nasze biuro windykacyjne mieści się w Warszawie, to obsługujemy należności z całej Polski. Ponadto, z racji posiadania zezwolenia na wykonywanie czynności detektywistycznych, wspieramy się nim w procesie windykacji. Bezpośrednie dotarcie do dłużnika znacząco wpływa na podtrzymanie z nim kontaktu oraz utrzymanie inkasa na wysokim poziomie. To kwestia absolutnie kluczowa - klient musi wiedzieć, że wywiązanie się z zawartej umowy to jego obowiązek.

    Nasi inspektorzy realizują przyjęcia gotówki spłat ratalnych na drukach KP w miejscu zamieszkania klienta zleceniodawcy. Służy to podtrzymaniu ciągłości spłaty zobowiązania. Warto jednak zaznaczyć, że klienci część procesów operacyjnych wykonują sami, we własnym zakresie. Jednak specjalistyczne usługi, takie jak np. windykacja terenowa, decydują się realizować za naszym pośrednictwem.

    Dlaczego warto z nami współpracować? Bo windykacja terenowa to nasz chleb powszedni. Mamy wszystkie niezbędne uprawnienia, by skutecznie dochodzić spłaty należności. Ponadto dysponujemy zaawansowanymi narzędziami technologicznymi, które w oparciu o nasze wieloletnie doświadczenie, gwarantują satysfakcję klienta. Wymiana danych pomiędzy klientem a nami jest bardzo sprawna, a co najważniejsze - bezpieczna i może odbywać się w czasie rzeczywistym.

    KPD Wiejak i Wspólnicy Sp. j. realizuje sprawy na wszystkich etapach postępowania sądowego i egzekucyjnego. Każdy współpracujący z nami radca prawny czy adwokat jest profesjonalistą w swojej dziedzinie i gwarantuje najwyższą staranność i skuteczność w prowadzeniu powierzonych spraw. Zapraszamy do współpracy.

  • jeszczepolskaniezginela12 napisał(a) komentarz datowany na 2018/04/23 12:00:03:

    Zdarzają się przypadki, kiedy windykator nie jest w stanie dotrzeć do faktów, które mogą być kluczowe dla danej sprawy. Wówczas należy skorzystać z pomocy detektywa.

    Szerokie możliwości dochodzenia faktów

    Postać detektywa w kontekście windykacji terenowej jest nierzadko decydująca. Dlaczego? Ano dlatego, że detektyw ma potężne możliwości ustalania wszelakich danych, np. w kwestiach poszukiwania majątku czy powiązań osób i mienia. Każde działanie podejmuje przy wykorzystaniu najnowszych technologii informatycznych. KPD Wiejak i Wspólnicy Sp. j. dysponuje autorską aplikacją, pozwalająca na szybkie i sprawne zarządzanie zleceniami naszych klientów. Pamiętajmy, że narzędzia komputerowe w połączeniu z dużym doświadczeniem sprawiają, że dobry detektyw jest w stanie ustalić wszystko i nic się przed nim nie ukryje.

    Działanie w terenie clou pracy detektywa

    Co jest czynnikiem szczególnie podnoszącym rangę pracy detektywa? Działanie w terenie. Nasi detektywi obsługują sprawy w całym kraju. Dokonujemy obserwacji osób, ale nie tylko. Zajmujemy się także m.in. monitoringiem ruchomości z leasingu - poszukiwaniem pojazdów oraz maszyn dla klientów. Należy zaznaczyć, że obserwacja i wywiad to gwarancja skutecznego dotarcia do dłużnika.

    Inne sposoby ustalania prawdy

    Choć spektrum możliwości detektywa jest dosyć szerokie, to czasami pewne czynności, które trzeba podjąć dla powodzenia, mogą wykraczać poza jego kompetencje. Wtedy można podjąć współpracę z policją i wspólnymi siłami ustalić to, co konieczne. Poza tym często korzystamy z pomocy komorników, a także rozmaitych instytucji państwowych. Mówiąc krótko: wykorzystujemy wszystkie dostępne możliwości dochodzenia faktów, oczywiście w granicach chronionych prawem.

    Nasza oferta

    Licencjonowani detektywi KPD Wiejak i Wspólnicy to struktura terenowa na obszarze całej Polski. Zrealizujemy każdą powierzoną nam sprawę. Poufność, etyka, działanie zgodne z prawem te zasady przyświecają naszej działalności od lat. Zapraszamy do współpracy.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny