Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

wtorek, 28 lutego 2017

MWC 2017: magiczne okulary zamiast smartfona oraz karty płatniczej. Pomogą też zaparkować

GSMA_mobile_world_congress_MWCNa World Mobile Congress w Barcelonie, czyli chyba najbardziej prestiżowej konferencji telekomunikacyjno-technologicznej na świecie, największymi wydarzeniami są oczywiście debiuty najnowszych modeli smartfonów i tabletów. Swoje najnowsze flagowce zaprezentowały m.in. Huawei i Sony, ale ja przeczesuję stoiska wystawców głównie pod kątem nowinek finansowych. I trochę w poszukiwaniu wiedzy o tym jak będzie wyglądało nasze życie za kilka lat. Wygląda na to, że szumnie zapowiadany przez firmy technologiczne internet rzeczy (w skrócie ioT) jest już tuż-tuż. Najróżniejsze rozwiązania dotyczące inteligentnych domów oraz inteligentnych miast w zasadzie są już gotowe (np. systemy sterowania ruchem samochodowym w skali miasta, określające stopień wypełnienia miejskich koszy na śmieci, systemy wyszukiwania miejsc parkingowych), a najbardziej zaawansowane z nich czekają już tylko na internet nowej generacji 5G, którym świat ma być opleciony do 2020 r. Internet piątej generacji wygląda tak: 

5ggraph

INTERNET RZECZY, CZYLI TY JUŻ NIC NIE MUSISZ. Ma być tak pojemny i niezawodny, że zniesie wszystkie bariery, które dziś sprowadzają się do słabego zasięgu lub zbyt dużej liczby użytkowników, by sieć mogła ich "udźwignąć". Pierwsze testy się już odbywają, a po rozmowach z przedstawicielami firm telekomunikacyjnych wnoszę, że główne pytanie brzmi nawet nie "kiedy to będzie gotowe", ale "kto za to zapłaci". Samsung - poza nowym tabletem i kilkoma innymi gadżetami - pokazał w Barcelonie (na specjalnej makiecie) jak będzie wyglądało nasze życie pod rządami internetu 5G. Otóż będzie nim zarządzała połączona z internetem nasza asystentka-bot, która przypomni o ważnym spotkaniu, urodzinach żony, podpowie trasę dojazdu do pracy bez korków, zamówi bilet na samolot (wszystko w oparciu o komendę głosową swojego "właściciela"), a także powie co trzeba zjeść na śniadanie, żeby nie przytyć. Aha, jeśli będziecie chcieli zrobić zakupy, to w bazie danych znajdzie najbliższy lub najtańszy sklep z danym produktem. Tak, generalnie Wasz mózg przestanie być potrzebny, bo robo-asystent będzie myślał za Was. 

MARNUJESZ PRĄD? WSKOCZYSZ DO WYŻSZEJ TARYFY. Na razie jednak internetu 5G nie ma, więc schodzimy na ziemię. A tu już w tym roku będziemy mieli prostsze, ale też ciekawe rozwiązania opierające się na IoT. Już w tym roku w ośmiu krajach - w tym w Polsce - Deutsche Telekom wspólnie z dostawcą urządzeń pomiarowych Ista zaoferują nowe usługi dla odbiorców energii elektrycznej. Liczniki będą nie tylko przekazywać zdalnie wyniki zużycia prądu do centrali bez konieczności wizyty inkasenta (to niektóre z nich potrafią już dzisiaj), ale - w oparciu o specjalną sieć, którą zapewni telekom - będzie można za ich pomocą monitorować zużycie prądu, zapisywać, wizualizować klientom i wyceniać w dużo bardziej zaawansowany sposób energię elektryczną. Zapewne w oparciu o systemy Ista i Deutsche Telekom powstaną niedługo jeszcze bardziej wysublimowane taryfy na prąd, niż tylko "ekologiczne", z taryfą dzienną i nocną. Wiedząc kto, gdzie i ile prądu zużywa będzie też można profilować taryfy dla użytkowników na danym osiedlu (bo np. mają inny profil zużycia, niż przeciętna).

smartparkingMIEJSCA PARKINGOWE ZNAJDZIESZ W SMARTFONIE. To już się dzieje. Również w tym roku prawdopodobnie będziemy mieli na większą skalę testy systemów ułatwiających znajdowanie miejsc parkingowych w centrach miast. Wiem, że w Warszawie prowadzone są już pierwsze testy kilku technologii. M.in. takiej, w której dane o wolnych miejscach są przekazywane za pomocą kamer przemysłowych do centrali i udostępniane użytkownikom specjalnej aplikacji. W niemieckim Bonn w październiku zeszłego roku ruszył pilotażowy system zarządzania miejscami parkingowymi w oparciu o specjalne czujniki oraz wąskopasmowy internet. Dzięki pożerającej mało internetu i mało energii technologii taki czujnik będzie działał na jednej baterii nawet przez 10 lat. Użytkownicy systemu będą mogli już w drodze dowiedzieć się czy tam, gdzie się wybierają, są wolne miejsca parkingowe. W przyszłości system będzie mógł np. kierować kierowców na najbliższe parkingi mające więcej wolnych miejsc lub różnicować opłaty za parkowanie w zależności od "obłożenia" poszczególnych miejsc. To melodia przyszłości, ale zmora szukania przez pół godziny miejsca do zaparkowania może odejść w niebyt już za kilkanaście miesięcy.

zeissglassesINTELIGENTNE OKULARY POKAŻĄ CI DROGĘ. Deutsche Telekom i produkująca m.in. okulary firma Zeiss pokazały też w Barcelonie prototyp "inteligentnych okularów". Zapytacie: co z tego, przecież były już Google Glass i na razie się nie przyjęły. Ale te okulary z wyglądu nie różnią się od normalnych. A od produktu Google różnią się tylko tym, że moc obliczeniową pobierają z sieci telekomunikacyjnej. Szkła są jednocześnie ekranem, na którym można wyświetlać dowolne dane w ramach tzw. rozszerzonej rzeczywistości (nawigacja, wspomniane wyżej dane o miejscach parkingowych w okolicy itp.). W tym roku mają być gotowe pomysły na komercyjne wykorzystania tego cacka i zobaczymy czy to będzie przełom, czy strzał kulą w płot. Nie jest to zresztą jedyny przykład inteligentnych okularów, w tym roku ma być gotowy konkurencyjny projekt prowadzony przez firmę Vuzix i Toshibę.

Według prezesów niemieckiej firmy telekomunikacyjnej w przyszłości takie inteligentne okulary mogą zastąpić smartfona - przynajmniej w niektórych aktywnościach - bowiem... nie zajmują rąk. Mając nie tylko połączenie z internetem, ale i czujniki rozpoznawania głosu mogą służyć np. do prowadzenia rozmów. Choć nie wyobrażam sobie wysyłania z takich okularów SMS-a, to podobno w erze 5G będą już tylko wideokonferencje, żadnych SMS-ów ;-)). Okulary mogą też łączyć się przez internet z samochodem, którym kierujemy i np. podpowiadać najlepszą trasę bądź ostrzegać przed zagrożeniami (taki Yanosik, tylko bez smartfona ;-)). Ale idźmy dalej: skoro okulary mogą być moim smartfonem, to niewykluczone, że mogą być też... kontem bankowym, a już na pewno "kartą płatniczą" z wbudowaną opcją biometrycznego potwierdzania transakcji. I w ten sposób wizja "płacenia bez płacenia" przestaje być bajką. 

Wygląda więc na to, że internet rzeczy już tu jest, a na przykładach z życia wziętych zobaczymy go najdalej za kilka miesięcy. Pewnie w pierwszym rzędzie będą to różnego rodzaju czujniki "przyczepione" do sprzętów które używamy, ale wizja samonapełniającej się lodówki, samoprowadzącego się samochodu i tego, że każdy z nas będzie tylko furą liczb przetwarzanych przez wielką sieć internetową, też nie jest już kosmicznie odległa. Nie wiem czy się z tego cieszyć, czy wręcz przeciwnie, ale są tego wszystkiego plusy dodatnie: dzięki tym wszystkim czujnikom będziemy mogli żyć zdrowiej, bo np. będzie możliwe monitorowanie na bieżąco tego co dzieje się z naszym ciałem po wypiciu butelki coli, co bardzo mocno może wpłynąć na konsumpcję ;-). Więcej wieści o technologicznych nowościach prosto z Barcelony - wkrótce w blogu.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
wtorek, 28 lutego 2017 08:54

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • maryan.wielki napisał(a) komentarz datowany na 2017/02/28 13:29:29:

    Przerażająca wizja odhumanizowanego świata. Filmy s-f sprzed kilkunastu i więcej lat, w których widać było takie właśnie środowisko egzystencji ludzi, już wtedy budziły mój lęk. Fałszem propagandy jest, że to ma służyć dla dobra człowieka. Nie mam wpływu na to, aby to powstrzymać, lub choćby przyhamować, ale kierunek totalnego zniewolenia jest widoczny i ja jemu mówię: NIE!
    Laboratoria, które pracują nad takimi wizjami, nie zajmują się przecież walką z chorobami, cierpieniem, głodem, przemocą. Nie zbliżają człowieka do natury. Nie rozwiązują problemu moralnego: "mieć, czy być". Przeciwnie, kierunek wyraźnie wskazuje na to, że najważniejszym celem staje się być: "mieć". Rozwój technologii zdecydowanie wyprzedza i zadeptuje rozwój głębi intelektualno-duchowej.
    Rozwój tak realizowany nie służy człowiekowi, ale dominacji nad człowiekiem, któremu na koniec przyjdzie zapłacić za to, w sytuacji, gdy nie będzie mieć żadnego wyboru.

  • tiszantul napisał(a) komentarz datowany na 2017/02/28 17:46:19:

    Maryan przybij piątkę

  • gregbridge napisał(a) komentarz datowany na 2017/02/28 18:19:39:

    Czeka nas starcie gigantów (a="URL"]nt.interia.pl/news-samsung-zainwestuje-miliard-dolarow-w-rozwoj-ai,nId,2358090[/a]). Google, Amazon, Apple, Microsoft, Amazon czy Samsung - tego typu firmy wejdą "tylnymi drzwiami" na klasyczne rynki. Po co wychodzić z domu do banku, agenta ubezpieczeniowego, prawnika, księgowego czy biura turystycznego, skoro siedząc wygodnie na kanapie, popijając herbatkę, za pośrednictwem telewizora wyposażonego w moduł sztucznej inteligencji wszystko to załatwimy bez ruszania czterech liter, w przerwie miedzy dwoma ulubionymi filmami ściągniętymi przez SI z netu i tłumaczonymi na żywo z np. z chińskiego.
    Wg mnie wiele instytucji (banki, ubezpieczyciele, kancelarie prawne...) obudzi się z ręką w nocniku.Jak się zorientują w zagrożeniu będzie już "po ptokach".

  • gregbridge napisał(a) komentarz datowany na 2017/02/28 18:26:44:

    Spośród "gadżetów" (telewizor, smartfon, okulary) obstawiam, że najważniejszy będzie telewizor z SI. Powód jest prosty - smartfon i okulary nie zajmą się dzieckiem :-) Telewizor będzie mógł wyświetlać interaktywne treści dostosowane do aktualnej percepcji i zainteresowania dziecka. Wejdzie z nim w interakcje (np. opowie bajkę ubarwioną tworzonymi w czasie rzeczywistym animacjami, za każdym razem innymi). Ten aspekt użyteczności sprawi, że telewizor będzie nr 1, a inne gadżety będą jego podwykonawcami. Dlatego Samsung może zdetronizować Apple, Google itp.

  • maryan.wielki napisał(a) komentarz datowany na 2017/02/28 21:21:27:

    @tiszantul
    Przybijam!

  • samsamsamsam napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/01 13:31:47:

    Takie właśnie okulary i korporacja zmieniająca na lepsze ludzi są motywem przewodnim niezłej książki "Zero" Marca Elsberga, gdzie zmiany zaczynają się wymykać... Polecam też jego wcześniejszą i jeszcze lepszą książkę "Blackout" o skutkach globalnej awarii elektrycznej.

  • najtansze_oc napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/06 23:57:05:

    Brakuje jeszcze naszych wynalazków. Magiczna pompka Pana Kleksa na targach MWC to byłby hit.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line