Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

wtorek, 18 kwietnia 2017

Wystartował nowy sposób płacenia kartą w internecie. Lepszy od MasterPassa i PayPala?

Kilka dni temu, bez większych fanfar, wystartowała w Polsce usługa Visa Checkout, czyli uproszczona możliwość płacenia kartami płatniczymi w internecie. Polska jest pierwszym krajem w Europie, w którym organizacja płatnicza Visa ją uruchomiła (na świecie działa w 23 krajach). Czy jest się czym podniecać? Cóż, na razie start jest raczej symboliczny, bo Visa Checkout działa w dwóch sklepach internetowych – Euro AGD oraz OleOle.pl. Tym niemniej już zdążyłem przetestować ją własnymi pieniędzmi i chętnie opiszę pierwsze wrażenia.

Zarejestrowałem się w portfelu Visa Checkout, przypiąłem do niego jedną z moich kart kredytowych (akurat nie była to Visa, ale i tak zadziałało) i kupiłem sobie w Euro AGD elektronikę. Jeśli chodzi o ergonomię i pierwsze wrażenie użytkownika (a to cholernie ważne przy nowych metodach płacenia) wystawiłbym wysoką ocenę. W pewnych miejsach Visa Checkout ma przewagę nad konkurencyjnym portfelem MasterPass, ale tu i ówdzie mu ustępuje.

MasterPass wygrywa przede wszystkim uproszczoną rejestracją dla klientów wybranych banków (Raiffeisena, BZ WBK i BNP Paribas). Polega to na tym, iż po zarejestrowaniu się na stronie MasterPassa moja karta już „czeka” na przypięcie. Jest niejako predefiniowana, nie trzeba wpisywać jej danych, a tylko potwierdzić, że właśnie tę chcę przypiąć do portfela MasterPass. W przypadku Visy tego karesu nie ma. Trzeba wklepać numer karty, datę ważności i kod CVC. Co prawda tylko raz, ale jednak trzeba.

To może być bariera dla pozyskiwania użytkowników tej usługi. Jeśli ktoś już używa PayPala, jednoklikowych płatności PayU, BLIK-a, czy MasterPassa, to niekoniecznie będzie chciał wypełniać nawet krótkiego i estetycznego formularza do rejestracji w usłudze Visa Checkout. Ciekaw jestem czy ktoś wreszcie wpadnie na ten pomysł, który od dawna stosuje Uber: żeby umożliwić klientom sfotografowanie karty i przekazanie danych potrzebnych do zarejestrowania karty zwykłym skanem.

Inną przewagą MasterPassa jest już zbudowany zasięg usługi i przyzwyczajenie konsumentów. Visa próbuje zneutralizować tę przewagę sowitym programem dotowania klientów – klienci Euro AGD i OleOle.pl, korzystając z portfela Visa Checkout mogą dostać kilkadziesiąt lub kilkaset złotych rabatu (w zależności od wartości zakupów). Ciekaw jestem czy Visa zdoła zbudować pozycję Visa Checkout na rynku prostych płatności kartami w sklepach internetowych, bardzo mocno eksploatowanym już przez tylu konkurentów.

W płaceniu za pomocą Visa Checkout podoba mi się, że – pomijając kwestię rejestracji do usługi – jest naprawdę wygodne. Po pierwsze – jeśli jestem pewny, że mój komputer, tablet lub smartfon jest dobrze zabezpieczony przed nieautoryzowanym dostępem – mogę zaznaczyć opcję, by przy każdej próbie skorzystania z Visa Checkout na danym urządzeniu od razu wypełniało się pole nazwy użytkownika. Wtedy wystarczy wpisać hasło do portfela i… zapłacone. W porównaniu z MasterPassem to krótsza droga (tam trzeba wpisać hasło do portfela, a potem jeszcze PIN). Choć w porównaniu z BLIK-iem już szału nie ma.

Czytaj też: mBank ma nową aplikację mobilną. A w niej BLIK na jeden klik

Czytaj też: Sojusz polskich banków chce pokonać PayPala one-clickiem

O ile same płacenie przez Visa Checkout było proste jak drut i zajęło sekundy, to potem musiałem potwierdzić transakcję SMS-em autoryzacyjnym mojemu bankowi. Z jednej strony rozumiem troskę i doceniam wysokie standardy bezpieczeństwa (w sumie hasło do elektronicznego portfela jeszcze łatwiej wykraść, niż komplet danych nadrukowanych na karcie płatniczej…), ale z drugiej strony płacąc tą samą kartą przypiętą do portfela PayPal nie przechodzę już przez 3D Secure – kończy się na wpisaniu hasla do portfela i kliknięciu „płacę”. Pytanie brzmi: co bardziej docenią klienci – bezpieczeństwo narzucane przez Visa Checkout i banki-wystawców kart, czy prostotę płatności przez PayPala?

Recenzja w rozszerzonej wersji jest dostępna na www.subiektywnieofinansach.pl

Link do tekstu jest tutaj.

Czytaj też: Moje przygody z płaceniem MasterPassem

Czytaj też: Czas zacząć golić się przed zakupami?

Czytaj też: Sojusz polskich firm chce nadgryźć PayPala!

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
wtorek, 18 kwietnia 2017 09:20

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • doty.85 napisał(a) komentarz datowany na 2017/04/18 09:49:43:

    zobaczymy jak to działa

  • uurszula86 napisał(a) komentarz datowany na 2017/04/18 10:29:52:

    taki bajer

  • maciek.samcik napisał(a) komentarz datowany na 2017/04/18 13:31:09:

    Bajer nie bajer, pohandlować warto ;-)

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line