Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

sobota, 13 maja 2017

Nabici w polisolokaty mają coraz większe szanse na odzyskanie pieniędzy. Aż trzy dobre wieści!

Branża ubezpieczeniowa uważa, że sprawa polisolokat jest załatwiona. Kilkanaście firm podpisało ugody z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów i zobowiązało się do znacznego obniżenia – do 10-20% – kar za wycofanie się z badziewnych polis. Jest tylko jeden drobiazg (o którym wielokrotnie już pisałem): nie wszystkie polisy są objęte ugodą. Kto już rozwiązał umowę i pobrano od niego opłatę likwidacyjną – nie dostanie zwrotu (z wyjątkiem emerytów). Kto ma polisę typu strukturyzowanego (w środku jest indeks, a nie fundusze inwestycyjne) – nie dostanie zwrotu. Kto ma polisę spoza listy uzgodnionej z UOKiK – nie dostanie zwrotu.

Czytaj też: Znamy warunki nowej ugody UOKiK w sprawie opłat likwidacyjnych

Ugoda dotyczy więc mniej, niż połowy wszystkich posiadaczy badziewiastych polis. Druga połowa musi walczyć na własną rękę. Nie jest to łatwe, bo po ugodzie z UOKiK firmy ubezpieczeniowe dobrowolnie oddają pieniądze rzadko, czekając na to, aż klient złoży pozew w sądzie. To wkurzające. Oddam na chwilę głos mec. Annie Lengiewicz z kancelarii LWB, która prowadzi kilka dużych pozwów w sprawie polisolokat:

„Pozostały niezałatwione sprawy rzeszy konsumentów, którzy nie dotrwali do 2016 r. i wcześniej wycofali się z polis – tej niemałej grupie coraz trudniej jest dochodzić roszczeń w sądach; Ubezpieczyciele, pomimo że wiedzą, iż sprawy przegrają, opóźniają wydanie orzeczeń w sprawie, apelują od każdego postanowienia, zawarcie ugody jest prawie niemożliwe, chyba że zbliża się niekorzystny wyrok. Mniej więcej 1/3 spraw sądowych w sądach rejonowych w Warszawie dotyczy opłaty likwidacyjnej!”

Podobno w Ministerstwie Sprawiedliwości jest jakiś zespół ekspertów, który pracuje nad rozwiązaniem kompleksowym, ale po ustawie frankowej prezydenta wiemy jakie skutki przynoszą zespoły ekspertów. Z reguły żałosne.

Czytaj: Aegon, Open, Getin. Wcisnęli Polakom tony kitu. Jak sobie radzą?

Jest więc źle? Wbrew pozorom nie. Po pierwsze są już pierwsze przykłady grupowych sukcesów klientów. Najpierw grupa byłych klientów firmy Aegon odzyskała opłaty likwidacyjne, bo ubezpieczyciel chciał uniknąć kary UOKiK i postanowił zawrzeć ugodę tuż przed rozpoczęciem procesu. Teraz – dosłownie kilka dni temu – swój proces wygrali w pierwszej instancji klienci Generali (mieli polisy Beneficio, OmniProfit, Future Invest, Mój Plan Finansowy). Sąd stwierdził, że 165 osób ma dostać 2,5 mln zł. Uznał, że opłaty nakładane przez ubezpieczyciela są sprzeczne z prawem (nie mają uzasadnienia i są bezpodstawnym wzbogaceniem). Nie wiadomo jeszcze czy Generali się odwoła. 

Ale to tylko początek dobrych wieści z frontu polisolokat. Są jeszcze co najmniej dwie. Całość analizy znajdziecie na www.subiektywnieofinansach.pl. Znajdziecie tam również wykaz najbardziej przełomowych wyroków w sprawach konsumenckich. A dalszy ciąg tekstu o dobrych wieściach dla posiaczy polisolokat jest pod tym linkiem. Zapraszam do lektury!

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
sobota, 13 maja 2017 12:40

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • star_kielce napisał(a) komentarz datowany na 2017/05/16 11:14:14:

    niestety ciągle wiele osób nie czyta tego co podpisuje, tutaj jest największy problem

  • poszkodowanaprzezbank napisał(a) komentarz datowany na 2017/05/18 13:00:55:

    Piszę ponownie do pana z prośbą o której pisałam w styczniu tego roku.
    Podpisałam umowę z Getin Bankiem na produkt "Kwartalny Profit Plus", który okazał się polisolokatą.Pracownik banku zapewniał mnie ,że jest to produkt całkowicie bezpieczny i nic na nim nie stracę,a na pewno zyskam. Pokazał mi wykres zysku jaki można osiągnąć. Zawsze ufałam bankom i NIGDY nie zetknęłam się z jakimkolwiek oszustwem w takiej instytucji . Czuję się oszukana.Wychowuję samotnie 7- letnie dziecko i liczę każdą wydana złotówkę.Rozumie pan to? Straciłam ok.11 tysięcy złotych na tym produkcie.Gdybym poczekała dłużej to pewnie bym straciła o wiele więcej. Proszę mi pomóc,dlaczego pan milczy? Jestem zrozpaczona, ja z tym bankiem nie wygram i oni dobrze o tym wiedzą.PROSZĘ O POMOC, BŁAGAM

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line