Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

wtorek, 16 maja 2017

Szykują się duże zmiany w pożyczaniu pieniędzy? "Tu będzie raj dla pożyczek społecznościowych"

KPMG Baltics, łotewska odnoga firmy doradczej KPMG, wspólnie z platformą pożyczek społecznościowych Twino opracowała raport, z którego wynika, że Polska jest jednym z zaledwie kilku europejskich krajów, w których wielkie szanse na rozwój mają alternatywne w stosunku do banków sposoby pożyczania pieniędzy. Nie zaspokajany przez banki popyt na kredyt oraz wysokie oprocentowanie pieniędzy - to, zdaniem analityków, świetne warunki do wzrostu firm pożyczkowych oraz platform bezpośrednio łączących posiadaczy gotówki z osobami potrzebującymi pożyczek (tzw. peer-to-peer).

Analitycy zebrali m.in. dane o cenach kredytów. Średnie oprocentowanie kredytu dla gospodarstwa domowego w Europie wynosi 9,1% (w 2010 r. było to nieco ponad 12%), zaś średnia cena kredytu hipotecznego to dziś 2,6% w skali roku (w 2010 r. wynosiła 4,7%). W tej dziedzinie Polska "bryluje" jako jeden z najdroższych krajów dla kredytobiorców. (co jednak może częściowo wynikać z wyższych stóp procentowych narzuconych przez Narodowy Bank Polski).

Różnica między ceną kredytu konsumpcyjnego w Polsce (średnio 17% w skali roku), a ceną podobnego kredytu dla przeciętnego klienta w Strefie Euro (9%) jest jedną z wyższych w Europie. W Czechach średni kredyt konsumpcyjny KPMG "wycenia" na 12% w skali roku, w Danii - na 10%, w Rumunii - na 12%, a na Litwie - na 12%. Droższe kredyty konsumpcyjne, niż w Polsce, są na Węgrzech (tu przeciętny koszt zbliża się do 30% w skali roku), czy na Łotwie (ok. 25%) Analitycy zauważają też stosunkowo niski stopień "ukredytowania" Polaków - wynosi (w relacji do rocznych dochodów) 53% przy średniej dla konsumentów w Strefie Euro na poziomie 76%. 

Co to wszystko oznacza dla banków? Czy potrzebujący pieniędzy konsumenci będą masowo zadłużali się u innych konsumentów, korzystając z usług plastofm pożyczek społecznościowych? Czytaj w tekście na www.subiektywnieofinansach.pl. Link do tekstu jest tutaj

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
wtorek, 16 maja 2017 19:15

Polecane wpisy

Trackback

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line