Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

czwartek, 06 lipca 2017

Kolejny bank postanowił uczciwie naliczać opłaty za kartę. A pozostałe? Nie jest dobrze!

Jakiś czas temu miałem w blogu wysyp protestów klientów, którzy nie chcieli płacić prowizji spowodowanych faktem, że bank nie zdążył z rozliczeniem jakichś transakcji w danym miesiącu. Bywało, że sytuacje zaczynały wyglądać komicznie, bo banki dawały sobie nawet dwa tygodnie na rozliczenie transakcji dokonywanych w trybie offline (czyli bez połączenia terminala z bankiem-wydawcą karty). Kiedyś napisałem prześmiewczy (choć był to śmiech przez łzy) felieton, w którym doradzałem klientom, by robili zakupy tylko w pierwszych dwóch tygodniach każdego miesiąca, bo w innym wypadku zawsze będzie ryzyko, że ich zakupy nie zostaną przez bank zaliczone jako uprawniające do np. darmowego korzystania z karty płatniczej.

Czytaj też: Historia pewnej reklamacji. Co zrobić, żeby bank zechciał ją... przyjąć w swej bezbrzeżnej łaskawości?

Ale jest dobra wiadomość. Świat się zmienia. Już kilka miesięcy temu informowałem Was, że mBank zmienił zapisy regulaminowe i będzie we wszelkiego rodzaju rozliczeniach brał pod uwagę datę wykonania transakcji, nie zaś jej rozliczenia. To jest właściwe podejście do klienta, bo przecież urząd skarbowy też nie nakłada na podatników kary za to, że poczta dostarczyła ich PIT po terminie. Jeśli wysyłam coś pocztą, liczy się moment wysłania, bo tylko na to mam wpływ. Klient wykonujący transakcję kartą nie jest w stanie przewidzieć kiedy ta transakcja zostanie rozliczona, więc nie można przerzucać na niego odpowiedzialności za to. Okazuje się, że mBank ma naśladowców. A kto nie chce go naśladować? Tekst jest pod tym linkiem

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
czwartek, 06 lipca 2017 08:54

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • michal_8874 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/07 10:05:27:

    Ciekawy wpis. Odczułem to jakiś czas temu na własnej skórze. Raz to nawet płatność blokowała mi środki na koncie a po tygodniu czy dwóch bank zwolnił środki i nie zostałem obciążony za zakupy. To było akurat na granicą. Nie wiem dlaczego tak było ale najwyraźniej jakiś bałagan.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line