Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

środa, 30 sierpnia 2017

Bank "zapomniał" usunąć negatywnego wpisu o klientce w BIK. Sam zaproponował "karę"!

Pani Joanna jest moją czytelniczką od kilku lat. Od czasu do czasu wymieniałem się z nią e-mailami, kibicując jej próbom wykaraskania się z problemów finansowych. Straciła pracę, nie była w stanie spłacić długów. Próbowała – m.in. z moją pomocą – dogadać się z kilkoma bankami, by rozłożyły spłaty na mniejsze raty. Z niektórymi bankami udało się dogadać, ale dwa były nieugięte i plan restrukturyzacji długów się nie powiódł. Pani Joanna złożyła więc do sądu wniosek o upadłość konsumencką, godząc się na utratę całego majątku.

W styczniu 2015 r. sąd rejonowy ogłosił upadłość konsumencką moej czytelniczki. Pod kuratelą syndyka sprzedała mieszkanie i oddała na poczet długów wszystkie cenne rzeczy. Sąd zgodził się umorzyć część długów, w tym te, które miała wobec Citibanku. To oznaczało, że pani Joanna powinna odzyskać dobre imię również na kartach BIK-u, gdzie od lat jej nazwisko widniało jako nierzetelnej klientki z przeterminowanym długiem. Nie spłacona część długu została prawomocnie umorzona.

Citibank nie spieszył się jednak ze zmianą statusu klientki z “nie spłaca długu” na “dług został umorzony”. Nowy wpis pojawił się dopiero w maju, po pięciu miesiącach od wyroku sądu! I to mimo, że prawo bankowe w takich okolicznościach daje bankowi 7 dni na poprawienie wpisu w BIK. Postanowienie sądu stało się prawomocne na początku marca 2015 r. i wtedy też pani Joanna złożyła w banku pismo z prośbą o zamknięcie zobowiązania i usunięcie wpisu dotyczącego jego niespłacania ze wszystkich baz, w których on mógł figurować.

Od tego momentu Citibank przez dwa i pół miesiąca nie znalazł czasu na zaktualizowanie statusu długu mojej czytelniczki. Ba, nie raczył nawet – jak twierdzi kredytobiorczyni – w ciągu 30 dni przesłać odpowiedzi na jej prośbę. W połowie maja pani Joanna pobrała z BIK swój raport kredytowy, w którym przeczytała, iż kwota 130.000 zł, którą była winna bankowi i którą są umorzył, wciąż jest otwartym kredytem w fazie windykacji. Dopiero po awanturze bank “wyczyścił” sprawę. Klientka zażądała odszkodowania

Ile można dostać pieniędzy za takie niedopatrzenie banku? Ile pieniędzy zaproponował Citibank swojej wkurzonej klientce? O tej bardzo ciekawej sprawie piszę na www.subiektywnieofinansach.pl. Bezpośredni link do tego tekstu jest tutaj, ale zapraszam do obejrzenia także innych rubryk - niektóre moje teksty są publikowane  tylko na "Subiektywnie o finansach"!

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
środa, 30 sierpnia 2017 08:52

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • finanserr napisał(a) komentarz datowany na 2017/08/31 10:36:45:

    umowa-kupna.pl/

  • jessica_kolodziej napisał(a) komentarz datowany na 2017/09/06 08:07:12:

    Bezczelność banku nie zna granic! Przecież tam tez pracują ludzie i powinni życie znać. Ale poczekajmy jak któremuś z nich powinie się kiedyś noga. Pan Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy.

  • ramtamtui napisał(a) komentarz datowany na 2017/09/10 18:34:30:

    A ja mam problem z PBS Sanok, który poświadczył nieprawdę co do wysokości należnych odsetek w Upomnieniu a potem wpisał mnie z opóźnieniem 34 dni do BIK drastycznie obniżająć mój scoring dodatkowo burząc trudną ale ustabilizowaną sytuację finansową bowiem nagle musiałem znaleźć dodatkowe środki ... W upomnieniu na dzień 05.05 była określona kwota, udało mi się zgromadzić środki na 24.05 wpłaciłem więcej o prawie 14zł aby pokryć odsetki karne. W dniu 25.05 okazało się że mam niedopłatę! PBS Sanok odpisał "bo pojawiają się odsetki" i do tej pory traktuje mnie jak śmiecia ... przy racie 730zł i kwocie z upomnienia ok. 660zł odestki nie mogły wynieść więcej jak 10zł ... na moje pytania ile wynosiły odsetki karne PBS Sanok zbywa mnie, na moje pytania jakie były odsetki na dzień 30.04, 06.05, 24.05 zbywa mnie ... co zrobić jak wyegzekwować prawo, że to PBS Sanok wprowadził mnie w błąd i fałszywie wpisał do BIK z opóźnieniem większym od 30 dni pomimo iż dokonałem spłaty większej niż w Upomnieniu i większej niż widoczna w systemie Bankowości Elektornicznej. KNF odrzucił moją skargę twierdząc iż jet to sprawa jednostkowa ... ale ten bank stosuje taką praktykę, nalicza odsetki na koniec miesiąca z kolejnej raty a w powiadomieniach nie ma śladu ani po odsetkach karnych ani po naliczonych nowych odsetkach a potem ściąga nowe odsetki o których klient nie ma zielonego pojęcia a potem PBS Sanok udaje greka że wszystko w porządku ... czyli notorycznie działa na szkodę klienta bowiem klient który ma trudności finansowe ma mieć 30 dni na spłatę raty aby nie ponieść konsekwencji a ja tego nie miałem. Jak walczyć z takim chamskim bankiem?

  • dzoelo napisał(a) komentarz datowany na 2017/09/12 13:03:54:

    Sprawdź swój BIK - trochę informacji związanych ze sprawdzaniem BIK, jeśli ktoś ma ochotę się zapoznać, to zapraszam.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line