Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

piątek, 01 września 2017

Ile warto zapłacić za taksówkę? Ile na godzinę zarabia taksówkarz, a ile kierowca Ubera? Liczę!

Jeśli taksówkarz mi mówi – sytuacja teoretyczna, ostatni raz spotkała mnie rok temu – jaki to jest nieszczęśliwy wykonywując swoją robotę za głodową pensję (po czym inkasuje ode mnie np. 40 zł za niezbyt długi kurs) to powinienem mu współczuć i dać duży napiwek, czy zrzucić to na karb polskiego narzekactwa? Jeśli w Uberze – gdzie za ten sam kurs nie zapłacę 40 zł, tylko 20 zł – trudno dziś spotkać kierowcę, który nie jest imigrantem, to znaczy, że jeżdżąc Uberem wspomagam finansowe niewolnictwo

Sam dużo jeżdżę prywatnym samochodem i wiem, że auto kosztuje. Kiedyś nawet pisałem, że jeżdżenie taksówką może być tańsze od używania własnego samochodu. I było to jeszcze przed erą Ubera, więc zakładam, że jeżdżenie Uberem niemal na pewno musi być tańsze, niż jeżdżenie własnym autem. Wliczając benzynę, amortyzację, ubezpieczenie, serwis, opony…

Postanowiłem policzyć przy jakiej cenie zaczyna się “taksówkarska lichwa”. Jako przykład wziąłem 10-kilometrowy kurs po Warszawie w ciągu dnia. Stawki w warszawskich firmach taksówkowych wahają się od 1,6 zł za kilometr do 2,4 zł. Opłata za wejście do taksówki – od 6 zł do 8 zł. Oznacza to, że w najtańszej firmie zapłacę 22 zł, a w najdroższej 32 zł. W Uberze wycena pokazuje od 17 zł – w zależności od czasu przejazdu – do 21 zł.

Do kalkulacji przyjąłem, że amortyzacja auta, cena leasingu lub kredytu(60.000 zł podzielone na cztery lata jeźdżenia) w przeliczeniu na kilometr wynosi 23 gr., cena ubezpieczenia to 5 gr. na kilometr (2700 zł rocznie przy 60.000 przejeżdżanych kilometrach), zaś ZUS wynosi 6,8 zł na każdą godzinę pracy (1200 zł podzielone na 176 godzin pracy w miesiącu). Od dochodu z każdego przejazdu trzeba odliczyć VAT (8%) oraz podatek dochodowy (zakładam 18%). Ceny paliwa – 4,3 zł za litr – czyli 31 gr. na każdy kilometr(auto pali 8 litrów na 100 km). Zakładam, że dojazd do klienta to 2 km.

No to liczymy. Wyniki moich symulacji, opatrzone stosownymi zastrzeżeniami, znajdziecie pod tym linkiem

Zapraszam też do mojego serwisu www.subiektywnieofinansach.pl. Tam znajdziecie mnóstwo nowych tekstów - m.in. sekcję z interwencjami pt. "W twojej sprawie" oraz poradniki na temat mądrego oszczędzania i rozsądnego wydawania pieniędzy

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
piątek, 01 września 2017 08:29

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • kajawodz napisał(a) komentarz datowany na 2017/09/04 15:20:07:

    no co ty mówisz

  • jessica_kolodziej napisał(a) komentarz datowany na 2017/09/06 08:08:11:

    Dla mnie ten cały Uber to jest jakaś czarna magia. W ogóle się w tym nie orientuję i te nowości techniczne czasem mnie przerastają.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line