Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

poniedziałek, 13 listopada 2017

Rzekomy dług sprzed kilkunastu lat. Nic się nie zgadza, ale windykator stosuje ten sprytny trik

Jedna z moich czytelniczek niespodziewanie dowiedziała się, że… jest podopieczną firmy windykacyjnej Best. I że ma zapłacić szybciutko 1500 zł, bo jak nie to będzie bolało. O rzekomym długu oczywiście nic nie wie – do dziś żyła w przekonaniu, że nie ma żadnych przeterminowanych zadłużeń. Niestety, firma windykacyjna uważa inaczej.

„Rzecz dotyczy pożyczki z 1999 r., którą wzięłam w Citibanku – w tej chwili nawet nie pamiętam na jaką kwotę. To była umowa chyba na rok czy dwa lata – tego też już nie pamiętam. W okolicach 2019 r. dostałam pismo, że pożyczka nie została do końca spłacona i że muszę dopłacić, o ile dobrze kojarzę, ok. 300 zł. Poszłam do oddziału, zapłaciłam i sprawa wydawała mi się zamknięta. Z listu od firmy Best wynika, że mam do spłacenia kapitał – 0zł, odsetki – 440 zł i koszty – 970 zł”

Od razu trzeba powiedzieć, że podstawową rzeczą, o której warto pamiętać przy kończeniu pożyczkowej relacji z bankiem jest zaświadczenie o zamknięciu kredytu. Zawsze trzeba takie zaświadczenie z bankowców wycisnąć i pilnować jak oka w głowie. Właśnie po to, by po kilku, kilkunastu latach ktoś nie przyszedł po te pieniądze jeszcze raz. Moja czytelniczka należy do tych twardzielek, które nie dają się łatwo sterroryzować, więc od razu zauważyła, że coś tu nie gra.

Jak skończyła się ta historia? Zapraszam do przeczytania tekstu na www.subiektywnieofinansach.pl. Link do tekstu jest tutaj

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
poniedziałek, 13 listopada 2017 07:49

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • grawicom napisał(a) komentarz datowany na 2017/11/14 11:47:17:

    Ciekawa historia. Swoją drogą pobranie z banku zaświadczenia o spłaceniu kredytu to jedna z podstawowych kwestii.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line