Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Nie będziemy musieli pamiętać PIN-u do karty? Biometria wchodzi do kart płatniczych

Kilkanaście dni temu organizacja płatnicza Visa poinformowała o starcie pilotażu kart z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych. Biorą w nim udział Mountain America Credit Union (jeden z najbardziej rozwiniętych technologicznie amerykańskich odpowiedników SKOK-ów) oraz Bank of Cyprus. To karty z tzw. podwójnym interfejsem EMV, czyli pozwalające zarówno na zatwierdzanie transakcji PIN-em, jak i biometrycznie.

Zapłacisz kartą, a zamiast PIN-u… odcisk palca

Visa podaje, że są to dwa pierwsze komercyjne programy pilotażowe biometrycznych kart płatniczych, które obejmują nie tylko transakcje w terminalu płatniczym, ale i płatności zbliżeniowe. Nie wiadomo jeszcze kiedy tego typu karty trafią do standardowej oferty banków (to zależy od wyników pilotażu), jednak wydaje się, że najdalej w przyszłym roku dzięki organizacjom płatniczym i bankom pierwsi konsumenci dostaną do rąk karty zupełnie nowej generacji.

Biometryczne zatwiedzanie transakcji kartowych nie przyspieszy naszych zakupów bezgotówkowych tak, jak wprowadzenie technologii zbliżeniowej, ale może być krokiem milowym w kierunku wyrzucenia z naszej pamięci kodów, PIN-ów i haseł. Dlaczego?

Przyczyna jest oczywista: w internecie wykonujemy raptem 5-10% transakcji. Bankowości mobilnej (w której do logowania i transakcji można używać biometrii, w którą wyposażony jest smartfon) też używa na razie stosunkowo niski procent posiadaczy kont bankowych. A karty płatnicze są dziś powszechnym instrumentem płatności.

Jak może działać biometryczna karta płatnicza? Z punktu widzenia sprzedawcy nie zmienia się nic, używane są te same terminale i te same sposoby transmisji danych. A od strony konsumenta? Po zarejestrowaniu odcisku palca – co prawdopodobnie będzie odbywało się w banku – użytkownik nie musi już pamiętać PIN-u. Przed transakcją wystarczy tylko położyć palec karcie, aby uwierzytelnić swoją tożsamość i zainicjować płatność.

Więcej o kartach autoryzowanych biometrycznie przeczytaj w pełnej wersji tekstu, która jest pod niniejszym linkiem

Artykuł powstał w ramach cyklu „O wygodnym płaceniu. Niezbędnik nowoczesnego konsumenta”, którego patronem jest organizacja płatnicza Visa, oferująca m.in. program rabatowy Visa Oferty oraz wygodne i bezpieczne płatności w internecie za pomocą usługi Visa Checkout.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
poniedziałek, 16 kwietnia 2018 13:18

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • onnem2 napisał(a) komentarz datowany na 2018/04/16 14:38:22:

    Według mnie wypłacanie teraz pieniędzy teraz będzie prostsze a co do pinu to zawsze nosiłam zapisany w torebce. Czekam na wprowadzenie tego rozwiązania w życie ;)

  • kapaszatka napisał(a) komentarz datowany na 2018/04/18 08:45:14:

    Czyli powierzanie dziś swoich odcisków palców jakimś firmom będzie mogło wkrótce skutkować okradaniem tych którzy taki odcisk powierzyli.
    Dziś większość smartfonów ma opcję logowania się przez odcisk palca, i wielu naiwnych użytkowników z tego korzysta. Czyli powierzają oni zapis swoich danych biometrycznych firmom typu Apple, Samsung, LG, Sony, Xiaomi, Huawei. Gdzieś tam daleko, poza polską jurysdykcją, gromadzą bazy danych z danymi biometrycznymi obywateli Polski. Im więcej w takiej bazie ludzi zapisanych, tym pokusa większa by dane wynieść, włamać się, skopiować i potem użyć do swoich celów.
    Na przykład do wydobycia kasy z bankomatów na podrobionych odciskach palców. Bo skoro ma się cyfrowy zapis, to co za problem wydrukować taki odcisk na drukarce 3D?

    Zagubioną kartę można sobie zastrzec, ograniczyć straty. A odciski palców?

    Nie wspominając o tym, że takie pomysły gromadzenia odcisków palców mają też różne drobne firmy. A to jako "ułatwienie" dla uczniów na stołówce szkolnej, a to w korporacji jako "ułatwienie" dostępu do pomieszczeń. A potem informatyk kopiuje bazę i sprzedaje, albo haker robi włam.

  • farenses napisał(a) komentarz datowany na 2018/04/18 15:07:05:

    Bardzo dobre posunięcie. Odcisk palca używany jest już w wielu sytuacjach, więc i w tej powinien się sprawdzić :)

  • kelios napisał(a) komentarz datowany na 2018/04/19 08:16:59:

    Ciekawe rozwiązanie , zastanawiam się kiedy to będzie w powszechnym użyciu;) Pewnie jeszcze trochę czasu upłynie.
    ____________
    Euro Podatki

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line