Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

poniedziałek, 21 maja 2018

Niewielka (i krótka) zaległość odcięła mojej czytelniczce drogę do kredytu. Jak to możliwe?

W BIK za kilkadziesiąt złotych można kupić raport z informacjami na swój temat (a od niedawna nie tylko na swój). Jedną z konsumentek, która udała się do BIK, by zaspokoić swoją ciekawość, jest moja czytelniczka, pani Grażyna. Miało być dobrze, ale… pani Grażyna od czasu, gdy zajrzała do BIK, nie może odzyskać równowagi duchowej.

Nikt nie lubi być niesprawiedliwie oceniany, a moja czytelniczka ma przekonanie, że kciuk Cezara przekręcił się w dół zupełnie bez podstawy. A że co Cezara nie da się napisać odwołania, więc jej mąż napisał do mnie:

„Od jakiegoś czasu szykowaliśmy się z żoną na kredyt hipoteczny. Od 2015 r. żona miała trzy kredyty i wszystkie na tip-top płacone, bez żadnych opóźnień. Ostatnio kupiła samochód na raty i z tytułu tego kredytu też wszystko jest płacone terminowo, z małym ale… Dostała z banku monit za niedosłanie cesji polisy i ma opóźnienie w płatności tych 25 zł. Opóźnienie – 7 dni. Reszta historii kredytowej: pico bello. Jakie było nasze zdziwienie, gdy okazało się, że jej scoring z tego powodu spadł do 457 pkt. lub – jak kto woli – 68%, co oznacza że o kredycie prawdopodobnie możemy zapomnieć”

– pisze mąż pani Grażyny. A w załączeniu przesyła całą dokumentację, a więc wydruki z raportów BIK. Rzeczywiście, zobowiązania w trakcje spłaty są dwa, zaś w rubryce „najgorsza historyczna płatność” jest zaznaczone jedno zielone i jedno żółte kółeczko. Patrząc na historię zobowiązania zaznaczonego na żółto widać zaległość w wysokości 25 zł między 8 a 15 marca. Potem już jest „bez zaległości”.

W drugim kredycie przy żadnej racie nie ma opóźnienia, a BIK podaje też, że w 2017 r. pani Grażyna skończyła spłacać także trzeci kredyt, ale on też jest oznaczony jako „zielony”, czyli bez żadnych, nawet najmniejszych opóźnień. W historii jest też zobowiązanie z tytułu kredytu studenckiego, oznaczone jako „przechowywane w celach statystycznych” – też „zielone”.

Co się stało? O tym do jakich wniosków doszedłem po analizie danych i rozmowach z ludźmi od scoringów przeczytacie w pełnej wersji tekstu na www.subiektywnieofinansach.pl. Link do tekstu znajdziecie tutaj

---------------------------------------------------------------------------

Uwaga: na tej stronie ukazują się tylko skrócone wersje niektórych artykułów powstających w ramach projektu "Subiektywnie o finansach". Wszystkie teksty w pełnych wersjach - od jednego do trzech artykułów dziennie - ukazują się na mojej nowej stronie www.subiektywnieofinansach.pl  Dopisz ten adres do ulubionych w swojej wyszukiwarce i zaglądaj codziennie. Na mojej nowej stronie znajdziesz rady dotyczące lokowania oszczędności, wychodzenia z tarapatów i ostrzeżenia jak nie wpaść w pułapkę.

Jeśli masz konto na Facebooku, to koniecznie zapisz się do obserwowania fan-page'u "Subiektywnie o finansach". Tam wrzucam nie tylko zajawki własnych tekstów, ale też komentuję różne wydarzenia i nowości z branży finansowej. Żeby zostać fanem subiektywności kliknij tutaj i zostań fanem

Zapisz się na mój newsletter i odbierz zestaw praktycznych poradników, w tym przegląd najlepszych kont bankowych ułatwiających oszczędzanie

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
poniedziałek, 21 maja 2018 08:06

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • marcysia_matka napisał(a) komentarz datowany na 2018/05/21 08:39:57:

    Super wpis :D

  • jeszczepolskaniezginela12 napisał(a) komentarz datowany na 2018/05/24 12:09:18:

    DETEKTYW W WINDYKACJI NALEŻNOŚCI

    Zdarzają się przypadki, kiedy windykator nie jest w stanie dotrzeć do faktów, które mogą być kluczowe dla danej sprawy. Wówczas należy skorzystać z pomocy detektywa.

    Szerokie możliwości dochodzenia faktów

    Postać detektywa w kontekście [a=www.kpdwiejak.pl/windykacja-terenowa/]windykacji terenowej[/a] jest nierzadko decydująca. Dlaczego? Ano dlatego, że detektyw ma potężne możliwości ustalania wszelakich danych, np. w kwestiach poszukiwania majątku czy powiązań osób i mienia. Każde działanie podejmuje przy wykorzystaniu najnowszych technologii informatycznych. [a=www.kpdwiejak.pl/]KPD Wiejak i Wspólnicy Sp. j.[/a] dysponuje autorską aplikacją, pozwalająca na szybkie i sprawne zarządzanie zleceniami naszych klientów. Pamiętajmy, że narzędzia komputerowe w połączeniu z dużym doświadczeniem sprawiają, że dobry detektyw jest w stanie ustalić wszystko i nic się przed nim nie ukryje.

    Działanie w terenie clou pracy detektywa

    Co jest czynnikiem szczególnie podnoszącym rangę pracy detektywa? Działanie w terenie. Nasi detektywi obsługują sprawy w całym kraju. Dokonujemy obserwacji osób, ale nie tylko. Zajmujemy się także m.in. monitoringiem ruchomości z leasingu - poszukiwaniem pojazdów oraz maszyn dla klientów. Należy zaznaczyć, że obserwacja i wywiad to gwarancja skutecznego dotarcia do dłużnika.

    Inne sposoby ustalania prawdy

    Choć spektrum możliwości detektywa jest dosyć szerokie, to czasami pewne czynności, które trzeba podjąć dla powodzenia, mogą wykraczać poza jego kompetencje. Wtedy można podjąć współpracę z policją i wspólnymi siłami ustalić to, co konieczne. Poza tym często korzystamy z pomocy komorników, a także rozmaitych instytucji państwowych. Mówiąc krótko: wykorzystujemy wszystkie dostępne możliwości dochodzenia faktów, oczywiście w granicach chronionych prawem.

    Nasza oferta

    Licencjonowani [a=www.kpdwiejak.pl/uslugi-detektywistyczne/]detektywi[/a] KPD Wiejak i Wspólnicy to struktura terenowa na obszarze całej Polski. Zrealizujemy każdą powierzoną nam sprawę. Poufność, etyka, działanie zgodne z prawem te zasady przyświecają naszej działalności od lat. Zapraszamy do współpracy.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Maciej Samcik

Od 1997 r. dziennikarz ekonomiczny „Gazety Wyborczej”. Specjalizuje się w tematyce finansowej. Pisze o bankach, giełdzie, funduszach inwestycyjnych oraz finansach osobistych. Autor i współautor poradników o oszczędzaniu, rankingów i konkursów giełdowych.
Laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym nagrody „Grand Press”.
Pochodzi z Poznania. Z wykształcenia ekonomista, absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.


użytkowników on-line