Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

środa, 29 sierpnia 2018

Bankomaty też działają na zbliżenia. I warto z tej opcji skorzystać z jednego, prostego powodu

O ile w sklepowych terminalach liczba transakcji zbliżeniowych rośnie lawinowo, to bankomaty jeszcze kilka lat temu pracowały w tzw. trybie stykowym. Aby wypłacić gotówkę trzeba było zawsze włożyć plastik do urządzenia. Teraz to się szybko zmienia. Coraz więcej bankomatów – oraz banków, które dogadują się w tej sprawie z właścicielami sieci bankomatowych – oferuje możliwość wypłat nie wymagających bezpośredniej interakcji z czytnikiem.

Czytaj też: Jak korzystać z „bankomatu na odwrót”? Przewodnik po wpłatomatach

Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o finansach”zapisz się na newsletter i odbierz zestaw praktycznych poradników, w tym przegląd najlepszych kont bankowych ułatwiających oszczędzanie

Warto spróbować wypłaty zbliżeniowej. Złodzieje będą niepocieszeni

Czy to przełom? Tak, bo automatycznie znika ryzyko skopiowania danych z karty przez bankomatowych złodziei. Instalują oni specjalne nakładki w bankomatowych szczelinach, do których klient wsuwa kartę i kopiują jej pasek magnetyczny (niestety, takie coś wciąż jest w naszych kartach, choć 99% terminali płatniczych w Polsce odczytuje dane z czipów umieszczonych na kartach). Jednocześnie za pomocą mikrokamery podpatrują PIN do karty.

Tego rodzaju „klonowanie” kart jest wciąż wypróbowanym sposobem działania zorganizowanych grup przestępczych z krajów bałkańskich i ze Wschodu. Oczywiście: w żadnym polskim bankomacie ani terminalu sklepowym „sklonowanie” paska magnetycznego karty nie pozwoli ukraść ani złotówki, ale są na świecie miejsca, w których np. sieci bankomatowe wciąż wykorzystują pasek magnetyczny do weryfikacji karty.

Dane o „sklonowanych” paskach magnetycznych są więc przez złodziei przesyłane do takich miejsc, a tam już ich wspólnicy próbują wypłacać nie swoje pieniądze z bankomatów.

Oczywiście: dużą część takich fraudów udaje się uniemożliwić, bo bankomaty są coraz lepiej monitorowane, a systemy zapobiegające kopiowaniu dość szybko blokują transakcje polskimi kartami dokonywane w egzotycznych miejscach. Ale prawdziwym końcem złodziei „klonujących” nasze karty zwiastuje zastosowanie technologii zbliżeniowej w tych urządzeniach.

Czytaj też:  Bankomat nie tylko do gotówki. Sprzeda bilet do kina, da rabat do sklepu, pomoże w rachunkach… To po co nam jeszcze banki?

Jak działają wypłaty zbliżeniowe i czy są bezpieczne? Przeczytaj w pełnej wersji tekstu na www.subiektywnieofinansach.pl. Zapraszam do odwiedzania mojego nowego serwisu, zaś tutaj link do artykułu.

Artykuł powstał w ramach Partnerstwa serwisu „Subiektywnie o finansach” z Euronet Polska. Zapraszam do odwiedzenia rubryki #cashlovers na www.subiektywnieofinansach.pl

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
środa, 29 sierpnia 2018 09:12

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • kpdwiejak napisał(a) komentarz datowany na 2018/08/29 11:58:45:

    przydatny wpis, pozdrawiam

  • 1kurka_wodna1 napisał(a) komentarz datowany na 2018/08/30 13:40:56:

    Świetny wpis. nawet nie wiedziałam

  • totinosa napisał(a) komentarz datowany na 2018/08/30 14:21:50:

    Nie miałem pojęcia że taka opcja też jest możliwa. W sumie nigdzie jej nie można spotkać w mojej okolicy, i pewnie nie prędko się to pojawi nawet na skalę kraju.
    ___
    latwe-rachunki.pl

  • cyfrowyja napisał(a) komentarz datowany na 2018/09/15 10:48:30:

    Zapraszam na promocję kart kredytowych - których jednak w bankomacie lepiej nie używać, tylko do zakupów - City Simplicity

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny