Subiektywnie o finansach

Blog Macieja Samcika, długoletniego dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej . O finansach małych i dużych. Mnóstwo ciekawostek na temat pieniędzy. Wiadomości ważne dla domowego budżetu. Porady finansowe i recenzje reklam instytucji finansowych.

Wpis

poniedziałek, 10 września 2018

Sprzedawca prądu ogłosił, że... z dnia na dzień zwija działalność. Co się stało? I co z klientami?

„Nie możemy prowadzić działalności. Zaprzestajemy sprzedaży energii elektrycznej” – taki lakoniczny komunikat podała Energia dla Firm – jeden z większych alternatywnych sprzedawców prądu. Prawdopodobnie spółka nie wytrzymała wzrostu cen prądu. Kilka miesięcy temu podwyższyła klientom ceny, ale – jak się okazuje – to nie wystarczyło. Czy inni niezależni od koncernów energetycznych sprzedawcy prądu też mogą znaleźć się pod ścianą? I co to dla nas oznacza?

Tegoroczna jesień zapowiada się bardzo gorąco. Nie minęło kilka miesięcy odkąd opisaliśmy jak sprzedawcy prądu z powodu wzrost cen energii wypowiadają umowy swoim klientom, a tu gruchnęła jeszcze gorsza wiadomość.

Jeden z większych, mający 25.000 klientów, alternatywny sprzedawca prądu Energia dla Firm poinformował, że 6 września wstrzymuje świadczenie swojej flagowej usługi – sprzedaży prądu.

Co to oznacza? Choć pismo brzmi dramatycznie, to klientom firmy nie grozi brak prądu. Od piątku, od północy dostawy przejął sprzedawca rezerwowy. Dla klientów ta zmiana jest niezauważalna i odbywa się zgodnie z prawem energetycznym. Kto to jest sprzedawca rezerwowy?:

  • firma określona w umowie (np. inny alternatywny sprzedawca prądu, pod warunkiem, że ma on podpisaną umowę z dystrybutorem)
  • sprzedawca z urzędu – czyli spółka z tej samej grupy, która jest dystrybutorem prądu – czyli właścicielem „drutów” na danym terenie. Na przykład sprzedawcą rezerwowym dla klientów Energi Operator jest Energa Obrót. Dla klientów PGE Dystrybucja – PGE Obrót. Dla klientów Innogy Polska – Innogy Stoen Operator.

Jakie jeszcze konsekwencje może mieć ta sytuacja? Z czego wynika? Czy klienci innych firm sprzedających prąd też mogą czuć się zagrożeni? Czytaj w pełnej wersji artykułu na stronie www.subiektywnieofinansach.pl. Tutaj bezpośredni link do tego tekstu

Czytaj też: Podwyżki taryf za prąd? Fortum daje promesę obniżki o 20%. Ale bonus opłaca się tylko w pakiecie z gazem. Czy gra jest warta świeczki?

Czytaj też: Zmiana taryf na prąd to tylko kwestia czasu. Zdradzamy sposoby, jak się bronić przed podwyżkami!

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
maciek.samcik
Czas publikacji:
poniedziałek, 10 września 2018 10:12

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • kpdwiejak napisał(a) komentarz datowany na 2018/09/10 11:01:55:

    całe szczęście, że takie umowy są konstruowane właśnie w ten sposób ;)

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny